<?xml version="1.0"?>
<rss version="2.0">
	<channel>
		<title>Aktualności - NBI</title>
		<link>http://www.nbi.com.pl/lipiec-200/</link>
		

		
		<item>
			<title>Poznań: Miliony na drogi dla miasta</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/qinvest-jest-inwestorem-w-stoczniach-gdynia-i-szczecin/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Skąd Poznań może dostać tak duże pieniądze? Ministerstwo Infrastruktury zatwierdziło ocenę formalną i merytoryczną wniosk&amp;oacute;w o dofinansowanie unijne budowy dr&amp;oacute;g z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko oraz sporządzoną na tej podstawie listę rankingową. Chodzi o dofinansowanie rozwoju sieci drogowej TEN-T. Są to gł&amp;oacute;wnie najważniejsze w Polsce drogi krajowe, w tym ich odcinki przebiegające przez miasta. Na liście wśr&amp;oacute;d projekt&amp;oacute;w podstawowych znalazły się dwie wielkie inwestycje w naszym mieście w ciągu drogi krajowej nr 5: budowa II etapu ul. Nowe Zawady od ul. Gł&amp;oacute;wnej do Podwale oraz przebudowa wschodniej nitki wiaduktu g&amp;oacute;rczyńskiego. Dofinansowanie na pierwszy projekt opiewa na kwotę 38,2 mln zł, a na drugi - 85 mln zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodatkowo na liście rezerwowej ministerstwo umieściło jeszcze jedną poznańską inwestycję - budowę przedłużenia ul. Hetmańskiej od ronda Żegrze do planowanej trzeciej ramy wraz z odcinkiem trzeciej ramy od ul. Hetmańskiej do Krzywoustego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Choć ministerstwo zaznacza, że umieszczenie projektu na liście podstawowej nie jest jeszcze r&amp;oacute;wnoznaczne z przyznaniem dofinansowania, to jednak pieniądze są naprawdę blisko. Poznań musi jeszcze tylko pozytywnie przejść ocenę merytoryczną II stopnia, czyli m.in. dostarczyć pełną dokumentację techniczną i finansową swoich projekt&amp;oacute;w, a także zapewnić, że jest got&amp;oacute;w zabrać się szybko za budowę. - Wydaje mi się, że nie będzie z tym problem&amp;oacute;w i spełnimy wszystkie wymogi - obiecuje Mirosław Kruszyński, wiceprezydent Poznania odpowiedzialny za drogi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Poznań&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 01 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/qinvest-jest-inwestorem-w-stoczniach-gdynia-i-szczecin/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Częstochowa: 175 mln zł na dwa węzły</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/cz-stochowa-175-mln-z-na-dwa-w-z-y/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Dla prezydenta Częstochowy wczorajsze rozstrzygnięcie w Ministerstwie Infrastruktury było sprawą honoru - po dw&amp;oacute;ch przegranych unijnych konkursach drogowych (na wylot na Opole oraz remont ul. Warszawskiej), nie m&amp;oacute;gł sobie pozwolić na kolejną porażkę. W południe odetchnął z ulgą. - Przygotowaliśmy dwa projekty i dwa dostały maksymalne dofinansowane 85 proc. koszt&amp;oacute;w inwestycji - zakomunikował Tadeusz Wrona na błyskawicznie zwołanej konferencji prasowej. - W sumie otrzymamy 175 mln zł unijnej dotacji, najwięcej w historii. Dla por&amp;oacute;wnania, na tzw. inwestycje ispowskie, czyli na kanalizację i modernizację oczyszczalni, przyznano nam 120 mln.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;We wtorek ministerstwo rozdzieliło fundusze między 13 inwestycji na drogach krajowych. - Dwa projekty, tak jak my, mają tylko Wrocław i Poznań - podkreślił prezydent Wrona. I podziękował &amp;quot;posłom PO, kt&amp;oacute;rzy bardzo zabiegali, by pom&amp;oacute;c Częstochowie&amp;quot;. Wymienił nazwiska Izabeli Leszczyny i Haliny Rozpondek - ta ostatnia starała się o fundusze jeszcze w poprzedniej poselskiej kadencji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skrzyżowanie DK1 z al. Jana Pawła II zalicza się do najruchliwszych w Polsce. Zarazem jest to gł&amp;oacute;wny wjazd z trasy do Częstochowy. Budowa w tym miejscu dwupoziomowego węzła ma kosztować aż 184 mln zł, z tego 165,5 mln to unijna dotacja. O pieniądze walczono od paru lat - najpierw z rządowej dotacji, ale ministrowie odpowiadali, że węzeł nie jest potrzebny, skoro wok&amp;oacute;ł Częstochowy będzie budowana autostrada.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nowe skrzyżowanie będzie bardzo skomplikowane, ponieważ projektanci musieli uwzględnić - i ominąć -stacje benzynowe, hotele, McDonaldy czy wreszcie pomnik Chrystusa. Zdecydowano, że g&amp;oacute;rą p&amp;oacute;jdzie al. Jana Pawła II, kt&amp;oacute;ra po przekroczeniu DK1 zejdzie do niej ślimakiem przerzuconym ponad lustrem Warty. To nie wszystko: częścią inwestycji jest budowa połączenia ul. Drogowc&amp;oacute;w ze Srebrną na wysokości Tesco - tu powstanie kolejny most nad Wartą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak mocno rozbudowany węzeł może sprawiać kierowcom kłopot, dlatego ważne będzie oznakowanie. Np., by z Tesco podążyć na Rak&amp;oacute;w, udamy się ul. Drogowc&amp;oacute;w (mijając dwa ronda), przejedziemy wiaduktem nad DK1, po czym pojedziemy al. Jana Pawła II w kierunku centrum. Przed placem Trzech Krzyży zbudowana zostanie przewiązka, kt&amp;oacute;rą zawr&amp;oacute;cimy w kierunku trasy. Z tej przewiązki skorzystają też kierowcy jadący DK1 od strony Warszawy do Tesco: najpierw skręcą do centrum, zawr&amp;oacute;cą przed pl. Trzech Krzyży, pojadą al. Jana Pawła II do trasy, zjadą ślimakiem na DK1 w kierunku Warszawy i dopiero stąd skręcą do hipermarketu. Z kolei wybierając się z centrum do Castoramy, zawr&amp;oacute;cimy na drugiej &amp;quot;nawrotce&amp;quot; pod wiaduktem - tuż przed DK1.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na razie miasto ma tylko koncepcję skrzyżowania: - Rozpiszemy przetarg typu &amp;quot;projektuj i buduj&amp;quot;. - powiedział szef Miejskiego Zarządu Dr&amp;oacute;g Kazimierz Augustyn. - Prace budowlane powinny się zacząć w 2011 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szybciej, może jeszcze w tym roku, rozpocznie się budowa ślimak&amp;oacute;w umożliwiających zjazd z ul. Makuszyńskiego na DK1. - Tu projekt już mamy - m&amp;oacute;wi dyrektor Augustyn.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzięki temu skrzyżowaniu dzielnica P&amp;oacute;łnoc uzyska wreszcie połączenie z trasą szybkiego ruchu. Choć nie będzie ono w pełni komfortowe, z racji nie najlepszego dojazdu do węzła. - Ale staramy się o pieniądze unijne z Regionalnego Programu Operacyjnego na budowę skr&amp;oacute;tu, czyli tzw. p&amp;oacute;łnocnego korytarza - m&amp;oacute;wi Augustyn.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;Oacute;w skr&amp;oacute;t ma połączyć ul. Pileckiego (właśnie wybudowane przedłużenie ul. Fieldorfa do Narcyzowej) z planowanym węzłem na trasie - z pominięciem ul. św. Brata Alberta i Makuszyńskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Częstochowa&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 01 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/cz-stochowa-175-mln-z-na-dwa-w-z-y/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Qinvest jest inwestorem w stoczniach Gdynia I Szczecin</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/qinvest-jest-inwestorem-w-stoczniach-gdynia-i-szczecin-2/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&amp;quot;Inwestorem jest Qinvest, katarski fundusz. Ta transakcja jest gwarantowana przez Qatar Islamic Bank, więc tutaj poruszamy się w gronie tych dw&amp;oacute;ch inwestycji. (...) Do 21 lipca oczekujemy na formalny przelew pieniężny, zaksięgowanie go (...)&amp;quot; - powiedział na konferencji prasowej Grad.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podkreślił, że to, co się będzie działo w stoczniach, czyli m.in. jak będzie zorganizowana firma, jest już &amp;quot;w rękach nowego podmiotu&amp;quot;. (PAP) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: PAP&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 01 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/qinvest-jest-inwestorem-w-stoczniach-gdynia-i-szczecin-2/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Warszawa: Stoi budowa węzła na Łopuszańskiej</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/warszawa-stoi-budowa-w-z-a-na-opusza-skiej/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;O przyznaniu dotacji unijnej poinformowało wczoraj Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. Bruksela da na roboty ok. 135 z blisko 160 mln zł potrzebnych na inwestycję. - To w pewnym stopniu ratuje nasz budżet w czasie kryzysu - przyznaje Tomasz Andryszczyk, rzecznik ratusza. Choć są pieniądze na budowę, przy skrzyżowaniu Al. Jerozolimskich i Łopuszańskiej nic się nie dzieje. Firma Strabag niemal od p&amp;oacute;łtora miesiąca czeka, aż będzie mogła wejść na plac rob&amp;oacute;t. Nie może, bo urzędnicy nie przejęli jeszcze wszystkich działek. Na wywłaszczenie czeka osiem nieruchomości. - Wniosek do wojewody o wszczęcie postępowania egzekucyjnego złożyliśmy na początku czerwca. Wcześniej wzywaliśmy do dobrowolnego opuszczenia działek, jednak bezskutecznie - m&amp;oacute;wi Agata Choińska, rzeczniczka Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych. Twierdzi, że wcześniej nie dało się przejąć działek, bo dopiero w lutym wojewoda wydał decyzję lokalizacyjną. Okazuje się jednak, że nikt z mieszkańcami nie rozmawiał na temat wyceny nieruchomości. Według pracownik&amp;oacute;w wojewody dopiero trwa wyb&amp;oacute;r rzeczoznawcy. Działki najprawdopodobniej zostaną przejęte w ciągu dw&amp;oacute;ch miesięcy, a dopiero potem mieszkańcy dowiedzą się, ile dostaną pieniędzy. Do tego czasu drogowcy zaczną najwyżej prace przygotowawcze. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Stołeczna&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 01 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/warszawa-stoi-budowa-w-z-a-na-opusza-skiej/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>W budownictwie nie widać kryzysu</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/w-budownictwie-nie-wida-kryzysu/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage350262-budownictwo.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;350&quot; height=&quot;262&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;- O czym myślę, gdy rano przychodzę do firmy? Jest kryzys, więc m.in. o tym, jak ją usprawnić i obniżyć koszty - m&amp;oacute;wi Zygmunt Krosnowski, prezes sp&amp;oacute;łki Kim handlującej materiałami budowlanymi i instalacyjnymi. - Jednak zwalniać pracownik&amp;oacute;w nie zamierzam - zastrzega.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wygląda na to, że nie jest wyjątkiem. - W maju zatrudnienie w budownictwie nawet nieznacznie wzrosło - poinformowała prof. Zofia Bolkowska z warszawskiej Wyższej Szkoły Zarządzania i Prawa w czasie poniedziałkowej konferencji Komitetu Budownictwa Krajowej Izby Gospodarczej i Fundacji Wszechnicy Budowlanej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krosnowski ma proste wytłumaczenie: - Nie jest łatwo znaleźć i wychować dobrych pracownik&amp;oacute;w. Dlatego zwłaszcza małe i średnie firmy nie będą się ich pozbywały.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilka miesięcy temu eksperci prognozowali, że kryzys najmocniej uderzy gł&amp;oacute;wnie w niewielkie firmy wykonawcze specjalizujące się w budowaniu dom&amp;oacute;w. Tych powstawać będzie coraz mniej, gdyż wiele firm deweloperskich zamroziło zaplanowane inwestycje. A jednak okazuje się, że firmy jakoś sobie radzą. - Jest lepiej, niż można było zakładać jesienią 2008 r. po pierwszych sygnałach o wstrzymaniu wielu inwestycji na ten rok - m&amp;oacute;wi Henryk Benkowski, dyrektor serwisu KurierBudowlany.pl.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z najnowszych danych GUS wynika, że po pięciu miesiącach budownictwo było na minimalnym plusie (w maju 0,2 proc. wzrostu). A dodajmy, że por&amp;oacute;wnujemy je z początkiem ubiegłego roku, kt&amp;oacute;ry był bardzo dobry dla tej branży. - W budownictwie nie ma więc kryzysu - uważa prof. Bolkowska. Przyznaje, że mniej niż przed rokiem wykonuje się rob&amp;oacute;t o charakterze inwestycyjnym, ale za to więcej remontowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Według pani profesor nic nie wskazuje, by w następnych miesiącach miał nastąpić mocniejszy spadek produkcji budowlanej. W dodatku badania GUS wskazują na poprawę nastroj&amp;oacute;w wśr&amp;oacute;d przedsiębiorc&amp;oacute;w budowlanych. Choć - jak przyznaje Bolkowska - wśr&amp;oacute;d nich wciąż przeważają pesymiści. Optymist&amp;oacute;w można znaleźć gł&amp;oacute;wnie w dużych firmach, kt&amp;oacute;re liczą na kontrakty infrastrukturalne (np. drogowe) częściowo finansowane przez UE.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Zdjęcie: www.skanska.pl &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 01 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/w-budownictwie-nie-wida-kryzysu/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Szczecin: Zagrożony termin S3</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/szczecin-zagro-ony-termin-s/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage350262-s3zaawansprace.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;350&quot; height=&quot;262&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Wiszar to obszar wiszących torf&amp;oacute;w bądź zarośli. Powstaje dzięki podnoszeniu się i opadaniu w&amp;oacute;d pod powierzchnią ziemi. Z takim zjawiskiem drogowcy muszą się uporać tuż przed węzłem Myślib&amp;oacute;rz, w rejonie miejscowości Cz&amp;oacute;łn&amp;oacute;w. Na prawie 200-metrowym odcinku nic się nie dzieje. Pow&amp;oacute;d? Ekolodzy dowiedli, że to wyjątkowe miejsce. Pomiędzy jeziorami Cz&amp;oacute;łn&amp;oacute;w i Chłop powstał właśnie swoisty wiszar.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzeba było wyłączyć ten rejon z budowy. Zaplanowany 18-metrowy mostek, kt&amp;oacute;ry miał być przepustem dla zwierząt, trzeba zastąpić dziesięć razy dłuższym mostem. Na jego wykonanie trzeba ogłosić oddzielny przetarg, uzyskać nowe pozwolenie na budowę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Projekt już mamy, pozwolenie na budowę też jest - m&amp;oacute;wi Witold Buczyński, zastępca dyrektora szczecińskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dr&amp;oacute;g Krajowych i Autostrad. - Lada dzień chcemy ogłosić przetarg na wyłonienie wykonawcy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drogę, od wiszara i za nim, buduje Budimex-Dromex. Najkorzystniej byłoby, gdyby to ta sama firma zajęła się zbudowaniem mostu nad wiszarem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Na razie naszym zadaniem jest zbudowanie przycz&amp;oacute;łk&amp;oacute;w mostu - m&amp;oacute;wi Henryk Rzepecki, kierownik budowy tego fragmentu z Budimex-Dromeksu. - Budowa samego mostu nie będzie łatwa, bo wykonawca nie może zniszczyć samego wiszaru.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;GDDKiA wyznaczyła kr&amp;oacute;tki termin budowy. Most ma powstać w 10 miesięcy. Ale przetarg ogłoszony zostanie najwcześniej w pierwszej połowie lipca. Na podpisanie umowy można liczyć pod koniec wakacji. - A trzeba jeszcze mieć na uwadze, że wykonawca będzie prowadził roboty zimą. Nie wiem, czy 10 miesięcy wystarczy - zastanawia się Rzepecki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli nikt nie oprotestuje przetargu i umowa zostanie podpisana w sierpniu, brakujący most powinien być gotowy pod koniec czerwca 2010 r. Termin jest jednak wyśrubowany i wcale nie musi być dotrzymany.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozostałe 80 km nowej drogi do Gorzowa powstaną w terminie. Na odcinku Pyrzyce-Myślib&amp;oacute;rz w lipcu będzie układana ostatnia warstwa asfaltu. Fragment od węzła Klucz do Pyrzyc powstanie do końca tego roku. Najp&amp;oacute;źniej w maju 2010 zbudowany ma być fragment od Myśliborza do Gorzowa. Ale brak mostu nad wiszarem sprawi, że S3 nawet wtedy nie będzie przejezdna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Szczecin&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Zdjęcie: www.gazeta.pl &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 01 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/szczecin-zagro-ony-termin-s/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Hochtief Polska chcę najtaniej przebudować Stadion Śląski</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/hochtief-polska-chc-najtaniej-przebudowa-stadion-l-ski/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage370277-hochtiefpl.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;370&quot; height=&quot;277&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Jak poinformowała PAP we wtorek rzeczniczka Śląskiego Urzędu Marszałkowskiego (kt&amp;oacute;ry jest właścicielem chorzowskiego stadionu) Aleksandra Marzyńska, komisja przetargowa po otwarciu i wstępnym przeanalizowaniu ofert wybrała tego dnia najtańszą z sześciu złożonych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Władze regionu w specyfikacji przetargowej wyznaczyły limit cenowy na ok. 328,5 mln zł. Firma Hochtief Polska, stająca do przetargu razem m.in. z Mostostalem Zabrze, zaproponowała cenę 339 mln 784 tys. 446,32 zł. Kolejne - złożone przez Budimex-Dromex i&amp;nbsp; Polimex-Mostostal - były droższe odpowiednio o ok. 9 i 13 mln zł.&amp;nbsp; W najbliższym czasie, po przygotowaniu protokołu posiedzenia komisji, najtańsza oferta zostanie przedstawiona marszałkowi woj. śląskiego do zatwierdzenia. Jeżeli to nastąpi, do wszystkich startujących w przetargu firm zostaną rozesłane informacje o wyborze oferty. Przegrani będą mieli jeszcze 10 dni na ewentualne protesty. Potem nastąpi podpisanie umowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przebudową Stadionu Śląskiego w Chorzowie zainteresowanych było siedem firm i konsorcj&amp;oacute;w - Budimex-Dromex, Polimex-Mostostal, PORR Polska, Hochtief Polska, Skanska, MSF - Moniz Da Maia, Serra &amp;amp; Fortunato - Empreiteiros z Lizbony oraz Alpine Bau Deutschland AG NL z Berlina. Ostatecznie oferty przed 22 maja złożyło sześć z nich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wartą ok. 360 mln zł inwestycję o nazwie &amp;quot;Zadaszenie widowni oraz niezbędna infrastruktura techniczna Stadionu Śląskiego w Chorzowie&amp;quot; sfinansuje samorząd woj. śląskiego i Ministerstwo Sportu. Część środk&amp;oacute;w pochłonęły już prace przygotowawcze i projektowe. Oferenci przetargu na generalnego wykonawcę rob&amp;oacute;t zadali 2008 pytań dotyczących specyfikacji. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;W lutym Hochtief Polska była jedną z firm protestujących przeciw wymogowi udokumentowania przez oferent&amp;oacute;w, że w ciągu ostatnich pięciu lat zbudowali choć jeden poliwęglanowy dach o powierzchni co najmniej 10 tys. m kw. Protestujący podnosili m.in., że w Polsce nie ma jeszcze ani jednego stadionu z takim dachem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Modernizacja stadionu obejmie przede wszystkim wybudowanie zadaszenia widowni; powierzchnia poliwęglanowego dachu to 43 tys. m kw. Projekt uwzględnia też wkomponowanie stadionu w zieleń chorzowskiego parku oraz przystosowanie go do zawod&amp;oacute;w lekkoatletycznych. Po modernizacji obiekt pomieści ponad 55 tys. widz&amp;oacute;w, w tym 132 na w&amp;oacute;zkach inwalidzkich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opr&amp;oacute;cz zadaszenia Śląskiego w ramach przebudowy zmieniona zostanie też m.in. trybuna zachodnia, kt&amp;oacute;ra będzie podobna do już istniejącej wschodniej, powstaną parkingi, nowe bramy, stanowiska handlowe oraz toalety, pomieszczenia zaplecza sanitarnego i cateringowego, system nagłośnienia i oświetlenia, dodatkowe siedziska oraz pomieszczenia dla vip-&amp;oacute;w.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo że formalnie stadion od początku lipca będzie w przebudowie, odbędą się tam jeszcze dwa mecze eliminacji piłkarskich mistrzostw świata: 5 września Polska - Irlandia P&amp;oacute;łnocna, a 14 października Polska - Słowacja. 6 sierpnia na stadionie zagra też grupa U2. O możliwości organizacji w Chorzowie tych imprez zaczęto m&amp;oacute;wić, gdy okazało się, że na Śląskim nie będzie spotkań EURO-2012. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: PAP&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 01 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/hochtief-polska-chc-najtaniej-przebudowa-stadion-l-ski/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Kraków: Rozpoczeła się budowa ulicy Lema</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/krak-w-rozpocze-a-si-budowa-ulicy-lema/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage360270-ulLema.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;360&quot; height=&quot;270&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;W przyszłości Lema ma połączyć al. Pokoju na wysokości Plazy ze skrzyżowaniem ul. Mogilskiej i Meissnera. Droga ma być też trasą dojazdową do planowanej przy al. Pokoju hali widowiskowo-sportowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na razie Lema będzie drogą donikąd. Hali nikt nie chce zbudować, a miasto nie ma pieniędzy, by postawić ją własnym kosztem. Rozpoczęta we wtorek inwestycja nie doprowadzi też do połączenia al. Pokoju z ul. Mogilską; miasto nie ma jeszcze pozwoleń budowlanych dla całego odcinka. Dopiero kilka miesięcy temu ustalono też, jak dokładnie będzie wyglądało jej skrzyżowanie z Mogilską.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo to na łąki nieopodal Plazy wjechały maszyny firmy Skobud, kt&amp;oacute;ra za 18 mln zł wybuduje w ciągu roku ok. 600-metrowy odcinek dwupasmowej ul. Lema wraz z nowym skrzyżowaniem z al. Pokoju. Po jego otwarciu zlikwidowane będzie skrzyżowanie obsługujące dziś Plazę; dojazd do centrum handlowego będzie możliwy już przez ul. Lema. Ale na dojazd do ul. Mogilskiej poczekamy co najmniej dwa lata. Dopiero za rok mają być gotowe dokumenty, kt&amp;oacute;re pozwolą ogłosić przetarg na budowę brakujących 300 m drogi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Krak&amp;oacute;w&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Zdjęcie: gazeta.pl &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 01 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/krak-w-rozpocze-a-si-budowa-ulicy-lema/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Strabag wybuduje odcinek A2</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/strabag-wybuduje-odcinek-a/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage360270-strabag.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;360&quot; height=&quot;270&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Koszty realizacji tego projektu wyniosą, jak podaje Strabag, 1,6 miliarda euro, w tym koszty prac budowlanych 1,3 miliarda euro, z czego na Stragag przypadnie 1 miliard euro.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugi odcinek A2 ma być gotowy do 2012 roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po Niemczech Polska jest najważniejszym rynkiem dla austriackiego koncernu. &amp;quot;Strabag umocnił swoją pozycję lidera budownictwa drogowego w Polsce&amp;quot; - powiedział szef koncernu Hans Peter Haselsteiner.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W poniedziałek minister infrastruktury Cezary Grabarczyk podpisał z Autostradą Wielkopolską II S.A. umowę na finansowanie autostrady A2 Świecko-Nowy Tomyśl. Pieniądze mają pochodzić z 3 źr&amp;oacute;deł: Europejskiego Banku Inwestycyjnego (974 mln euro), 11 międzynarodowych bank&amp;oacute;w komercyjnych (394 mln euro) i z wpłat akcjonariuszy Autostrady Wielkopolskiej (186 mln euro). Resort zapewnił, że droga ma być gotowa na EURO 2012, a rozpoczęcie budowy ma nastąpić jeszcze w lipcu tego roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odcinek A2 z Nowego Tomyśla do Świecka będzie pierwszym tak długim odcinkiem autostrady wybudowanym w technologii betonowej w Polsce. Zakres prac obejmuje m.in. budowę 105,9 km autostrady o nawierzchni betonowej, w tym przebudowę istniejącej drogi krajowej nr 2.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W połowie czerwca rząd upoważnił ministra infrastruktury do podpisania w imieniu Skarbu Państwa um&amp;oacute;w związanych z finansowaniem odcinka płatnej autostrady A2 Świecko-Nowy Tomyśl. Datę tzw. zamknięcia finansowego ustalono na 30 czerwca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obecnie autostrada A2 liczy 253,9 km i łączy Ł&amp;oacute;dź z Nowym Tomyślem (Wielkopolskie); na odcinku od Konina do Nowego Tomyśla jest płatna. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza&lt;br /&gt;Zdjęcie: www.topnews.in &lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 01 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/strabag-wybuduje-odcinek-a/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Drugi etap przetargu na wybór wykonawców prac przy budowie autostrady A2</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/drugi-etap-przetargu-na-wyb-r-wykonawc-w-prac-przy-budowie-autostrady-a/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/kwiecien/_resampled/ResizedImage362271-a2lodz-warszawa.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;362&quot; height=&quot;271&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Przygotowywanie jednej z kluczowych inwestycji drogowych w Polsce postępuje zgodnie z planem. Autostrada A2 Stryk&amp;oacute;w &amp;ndash; Konotopa powstanie w systemie &amp;bdquo;Projektuj i Buduj&amp;rdquo; w ciągu 32 miesięcy od daty podpisania umowy. Będzie tym samym oddana do użytku w maju 2012 roku. Budowę podzielono na pięć odrębnych odcink&amp;oacute;w. Dla każdego z nich prowadzone jest oddzielne postępowanie przetargowe. Strategia GDDKiA w tej dziedzinie zaowocowała zgłoszeniem się kilkunastu firm zainteresowanych budowaniem każdego z fragment&amp;oacute;w autostrady.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;30 czerwca 2009 roku GDDKiA wysłała do firm, kt&amp;oacute;re spełniły warunki udziału w postępowaniu przetargowym zaproszenie do składania ofert na projekt i budowę autostrady A2&amp;nbsp; Stryk&amp;oacute;w &amp;ndash; Konotopa. Firmy otrzymały r&amp;oacute;wnież Specyfikację Istotnych Warunk&amp;oacute;w Zam&amp;oacute;wienia (SIWZ), w skład kt&amp;oacute;rej weszły: instrukcja dla wykonawc&amp;oacute;w, wz&amp;oacute;r umowy (warunki kontraktu), program funkcjonalno-użytkowy oraz wykaz cen (tabela element&amp;oacute;w ryczałtowych).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;ndash; Na oferty&amp;nbsp; w przetargu czekamy do 11 sierpnia 2009 roku do godz. 11. Trzeba je złożyć w siedzibie GDDKiA przy ul. Żelaznej w Warszawie &amp;ndash; m&amp;oacute;wi Tomasz Rudnicki, zastępca Generalnego Dyrektora Dr&amp;oacute;g Krajowych i Autostrad.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W celu dokładnego zapoznania się przez oferent&amp;oacute;w z zakresem rob&amp;oacute;t, GDDKiA przekaże wykonawcom podstawową dokumentację techniczną, mapę sytuacyjno-wysokościową oraz kopie decyzji i uzgodnień administracyjnych. Aby skr&amp;oacute;cić czas przygotowania inwestycji (minimalizacja czasu od chwili podpisania umowy z wybraną firmą do uruchomienia prac budowlano-montażowych w terenie) GDDKiA przygotuje teren do budowy (drzewa zostaną wycięte a pnie wykarczowane) i przekaże mapę do cel&amp;oacute;w projektowych. Nie jest to standardowe działanie. Pozwoli na przyspieszenie rozpoczęcia budowy o około 4 miesiące.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;R&amp;oacute;wnocześnie rozpoczął się drugi etap przetarg na wyb&amp;oacute;r firmy, kt&amp;oacute;ra będzie w imieniu GDDKiA zarządzać budową&amp;nbsp; i pełnić nadz&amp;oacute;r nad inwestycją.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: GDDKiA&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 01 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/drugi-etap-przetargu-na-wyb-r-wykonawc-w-prac-przy-budowie-autostrady-a/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Kraków: Ekolodzy wygrali z GD&amp;K</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/krak-w-ekolodzy-wygrali-z-gd-k/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Proces miał charakter precedensowy. Bo dotąd żaden deweloper w Krakowie nie zażądał odszkodowania od ekolog&amp;oacute;w za ich op&amp;oacute;r przeciwko planowanym inwestycjom. Pierwszym był GD&amp;amp;K, jedna z większych firm na rynku. Jej przeciwnikiem - niewielkie, lokalne stowarzyszenie ekologiczne zawiązane przez mieszkańc&amp;oacute;w. Ale deweloper twierdził, że wyjątkowo utrudniające mu życie. I przed sądem domagał się od ekolog&amp;oacute;w 80 tys. zł odszkodowania, bo na tyle wycenił straty, jakie miał ponieść skutek ich oporu przeciwko budowie dom&amp;oacute;w w sąsiedztwie Lasku Wolskiego. Ale przegrał! I to w obu instancjach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cenna enklawa zieleni&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sp&amp;oacute;r dotyczył planowanej przez GD&amp;amp;K budowy przy ul. Wyżgi. To cenna enklawa zieleni śr&amp;oacute;dmiejskiej, zar&amp;oacute;wno pod względem przyrodniczym, jak i krajobrazowym na obrzeżach Lasku Wolskiego. Początkowo m&amp;oacute;wiło się nawet o budowie osiedla apartamentowc&amp;oacute;w, ale ostatecznie firma postanowiła wznieść tu kilku dom&amp;oacute;w jednorodzinnych. W 2005 roku GD&amp;amp;K wystąpiła z pierwszymi wnioskami o wydanie warunk&amp;oacute;w zabudowy i zagospodarowania terenu. To w&amp;oacute;wczas grupa mieszkańc&amp;oacute;w powołała stowarzyszenie KLON, kt&amp;oacute;re oprotestowało te decyzje, bo ich zdaniem obrzeża Lasku Wolskiego powinny być wolne od intensywnej zabudowy. Ale KLON w odr&amp;oacute;żnieniu od innych głośnych akcji ekolog&amp;oacute;w ograniczał się wyłącznie do działań prawnych, bacznie przyglądając się kolejnym wnioskom inwestora, decyzjom wydawanym przez urzędnik&amp;oacute;w oraz zaskarżając niekt&amp;oacute;re z nich. - To w praktyce jedyny środek, kt&amp;oacute;ry daje szansę skutecznej obrony konkretnego terenu - uważa Krzysztof Pięch z zarządu stowarzyszenia KLON.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I metoda okazała się skuteczna. Ekologom udało się doprowadzić do uchylenia przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze dw&amp;oacute;ch wydanych już &amp;quot;wuzetek&amp;quot;. - Mamy świadomość, że rozbudowa miasta jest nieunikniona, ale musi być zgodna z prawem. Teren, o kt&amp;oacute;rego zachowanie walczy stowarzyszenie, jest przewidziany w studium zagospodarowania jako obszar wyłączony spod zabudowy - przekonuje Jerzy Rzuchowski z zarządu stowarzyszenia KLON.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie nadużyli prawa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Deweloper zarzucał ekologom, że w rzeczywistości chodzi im o negowanie wszystkich decyzji wydanych w sprawie budowy, niezależnie czy mają one wpływ na krajobraz, bo domy mają powstać w sąsiedztwie działek należących do członk&amp;oacute;w KLON. GD&amp;amp;K wyliczał, że wskutek ich działań poni&amp;oacute;sł dodatkowe koszty związane m.in. z dodatkowymi opiniami, analizami urbanistycznymi, a nawet projekcjami multimedialnymi. A sama inwestycja pozostała ostatecznie na papierze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale sąd uznał, że ekolodzy, tocząc walkę z planami dewelopera, nie nadużyli prawa. I zaznaczył, że nadużyciem byłoby karanie ich tylko za to, że korzystali z przysługującego im prawa do odwoływania się od urzędniczych decyzji. A dowody nie potwierdzały, by stowarzyszenie zaskarżało wszystkie, jakie wydawały w tej sprawie urzędy. - Uważamy za bardzo istotne dla funkcjonowania stowarzyszeń nie tylko ekologicznych, iż sądy obu instancji wyraźnie potwierdziły zasadę, że podmioty korzystające z możliwości wynikających z prawa formalnego nie mogą być narażone na zarzut nadużycia prawa i ewentualną odpowiedzialność odszkodowawczą - podkreśla Pięch.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Deweloper nie zamierza złożyć całkowicie broni. - Wystąpimy o kasacje wyroku do Sądu Najwyższego - zapowiada Henryk Gaertner, pełnomocnik GD&amp;amp;K.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Krak&amp;oacute;w&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 02 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/krak-w-ekolodzy-wygrali-z-gd-k/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Ropociąg BTS-2 oddany do użytku pod koniec 2011 roku</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/ropoci-g-bts-2-oddany-do-u-ytku-pod-koniec-2011-roku/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage380285-ruroPrzyjazn.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;380&quot; height=&quot;285&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Dotychczas planowano, że pierwsza nitka BTS-2, czyli drugiej części Bałtyckiego Systemu Rurociągowego (BTS), wejdzie do eksploatacji w III kwartale 2012 roku. Uruchomienie drugiej nitki planowane jest na 2014 rok.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Budowa rurociągu, kt&amp;oacute;ry ma stanowić alternatywę wobec magistrali &amp;quot;Przyjaźń&amp;quot;, a także zmniejszyć zależność Rosji od Białorusi i Ukrainy jako kraj&amp;oacute;w tranzytowych, rozpoczęła się 10 czerwca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miliardowa inwestycja &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na uruchomieniu tej rury ucierpieć może r&amp;oacute;wnież Polska. Dzięki BTS-2 Rosja będzie mogła bowiem ograniczyć eksport swojej ropy przez terytorium Polski, w tym przez Gdańsk.- Urzeczywistnienie tego projektu pozwoli nam uwolnić się od kaprys&amp;oacute;w kraj&amp;oacute;w tranzytowych i zdywersyfikować eksport naszej ropy - oznajmił Iwanow, kt&amp;oacute;ry w rządzie Putina odpowiada m.in.za infrastrukturę transportową i portową.&lt;br /&gt;Rosja odbierze &amp;quot;Przyjaźń&amp;quot; Białorusi&lt;br /&gt;Białoruś zaproponowała rosyjskiej państwowej sp&amp;oacute;łce Transnieft, operatorowi... czytaj więcej &amp;raquo;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;BTS-2 będzie prowadzić z Unieczy, w obwodzie briańskim, gdzie przy granicy z Białorusią i Ukrainą znajduje się rozgałęzienie ropociągu &amp;quot;Przyjaźń&amp;quot;, do portu Ust-Ługa nad Zatoką Fińską, 110 km na południowy zach&amp;oacute;d od Petersburga.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ropociąg będzie się składał z dw&amp;oacute;ch nitek o łącznej przepustowości 50 mln ton surowca rocznie. Pierwsza obliczona jest na 30 mln ton, a druga na 20 mln ton.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Koszty ułożenia magistrali szacuje się na 120-130 mld rubli (3,9-4,2 mld dolar&amp;oacute;w). Pieniądze na inwestycję wyłożą banki kontrolowane przez skarb państwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czynny od grudnia 2001 roku BTS-1 r&amp;oacute;wnież ma początek w Unieczy, jednak kończy się w Primorsku (dawniej Koivisto), także nad Zatoką Fińską. Rurociągiem tym, o mocy przesyłowej 75 mln ton rocznie, tłoczona jest ropa wydobywana w Syberii Zachodniej. Z Primorska, 120 km na południowy zach&amp;oacute;d od Petersburga, surowiec zabierany jest tankowcami do Europy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nowa rura będzie mieć 1170 km długości. Jedna nitka pobiegnie bezpośrednio do terminalu w Ust-Łudze. Druga skręci do modernizowanej przez koncern naftowy Surgutnieftiegaz rafinerii w Kiriszi, 110 km na południowy wsch&amp;oacute;d od Petersburga.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyłączą &amp;quot;Przyjaźń&amp;quot;?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O planach budowy BTS-2 poinformowano w Moskwie w styczniu 2007 roku, w czasie &amp;quot;wojny naftowej&amp;quot; z Białorusią. Mińsk wprowadził w&amp;oacute;wczas dodatkowe opłaty za tranzyt rosyjskiej ropy. W odpowiedzi Rosja na kilka dni zakręciła kurek, wstrzymując dostawy także do Europy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Decyzje o ułożeniu tej magistrali i poprowadzeniu jej do Ust-Ługi zapadły podczas narady zwołanej w tym bałtyckim porcie 14 maja 2008 roku przez premiera Putina, gł&amp;oacute;wnego lobbystę tego projektu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zabiorą tranzyt z Gdańska?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Według nieoficjalnych informacji, Transnieft, operator wszystkich ropociąg&amp;oacute;w w Rosji, znalazł już surowiec niezbędny do zapełnienia nowej magistrali. 19 mln ton rosyjski koncern zamierza przekierować do Ust-Ługi z port&amp;oacute;w na Ukrainie, 12 mln ton - z port&amp;oacute;w na Łotwie i Litwie oraz 7 mln ton - z Gdańska. 2 mln ton ma przynieść ograniczenie przesyłu ropy koleją z Unieczy na Białoruś. Brakujące 10 mln ton miałby zapewnić Kazachstan.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Transnieft nie wyklucza, że po zakończeniu rozbudowy BTS rosyjski koncern zrezygnuje z wykorzystywania tej części rurociągu &amp;quot;Przyjaźń&amp;quot;, kt&amp;oacute;ra biegnie przez Białoruś, Polskę i Niemcy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: TVN24&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 02 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/ropoci-g-bts-2-oddany-do-u-ytku-pod-koniec-2011-roku/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Portugalczycy chcą wielkiej farmy wiatraków w Polsce</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/portugalczycy-chc-wielkiej-farmy-wiatrak-w-w-polsce/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage370277-farmawiatrakow.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;370&quot; height=&quot;277&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Firma chce sfinansować tym kredytem połowę inwestycji w wielkopolskim Margoninie, gdzie wkr&amp;oacute;tce powstanie największa farma wiatrowa w Polsce. Sp&amp;oacute;łka Neolica Polska należąca do grupy EDP, zbudowała tu już ponad 20 wiatrak&amp;oacute;w o mocy 2 MW każdy. Łącznie farma będzie liczyła 60 wiatrak&amp;oacute;w o mocy 120 MW.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Początek inwazji&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inwestycja w Margoninie to dla EDP dopiero początek. Portugalska firma zamierza stać się największym graczem energetyki wiatrowej w Polsce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: TVN24&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Zdjęcie: www.teberia.pl &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 02 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/portugalczycy-chc-wielkiej-farmy-wiatrak-w-w-polsce/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Warszawa: Trasa Toruńska w szklanej tubie</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/warszawa-trasa-toru-ska-w-szklanej-tubie/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/czerwiec/_resampled/ResizedImage350262-TrasaTorunska.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;350&quot; height=&quot;262&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Wczoraj wojewoda Jacek Kozłowski wydał pozwolenie na przebudowę Trasy Toruńskiej i jej przedłużenia, czyli Trasy Armii Krajowej wraz z mostem Grota-Roweckiego. Arteria stanie się drogą ekspresową. Cały odcinek ma 12 km i ciągnie się od Marek do Powązek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na razie drogowcy zaczną jednak przebudowę prawobrzeżnej części trasy. Cześć lewobrzeżna wraz z mostem Grota musi poczekać, aż powstanie most P&amp;oacute;łnocny. W przeciwnym wypadku mieszkańcy Białołęki i Br&amp;oacute;dna zostaliby niemal odcięci od świata od centrum miasta. Teraz też jednak nie będą mieli łatwo. Między Modlińską i Markami stare wiadukty, np. nad torami kolejowymi na Żeraniu, muszą być zastąpione nowymi. Powstaną brakujące estakady nad skrzyżowaniem z Łabiszyńską, gdzie teraz trzeba zatrzymywać się na światłach. Istniejący zjazd z mostu Grota w stronę Tarchomina ma zastąpić nowy, szerszy wiadukt. Wojciech Dąbrowski, szef Generalnej Dyrekcji Dr&amp;oacute;g na Mazowszu, zapowiada jednak, że w czasie budowy mają być przejezdne po dwa pasy w każdym kierunku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciekawostką będą szklane ekrany akustyczne w kształcie ogromnych rur, w kt&amp;oacute;rych schowają się jezdnie. To rozwiązanie zostanie po raz pierwszy zastosowane w Polsce. Szklane tuby powstaną wzdłuż osiedli na Br&amp;oacute;dnie, a w przyszłości będą także koło Marymontu i osiedla Potok. Przebudowa Trasy Toruńskiej ma się zakończyć pod koniec 2011 roku. Prace wykona grecka firma J&amp;amp;P AVAX, kt&amp;oacute;ry w przetargu zaproponowała najniższą cenę - 869 mln. To aż o 700 mln zł mniej, niż zakładał kosztorys. Jak twierdzą drogowcy, był on jednak przygotowywany w zeszłym roku, gdy ceny materiał&amp;oacute;w były znacznie wyższe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym roku są szansę na rozpoczęcie budowy jeszcze jednego odcinka warszawskiej ekspres&amp;oacute;wki - fragmentu Trasy N-S koło lotniska Okęcie i kr&amp;oacute;tkiego odcinka trasy S2 do Puławskiej. Znacznie op&amp;oacute;źni się za to budowa kluczowych odcink&amp;oacute;w południowej obwodnicy Warszawy od Konotopy do lotniska i od Puławskiej przez Ursyn&amp;oacute;w, Wilan&amp;oacute;w i Wawer do Szosy Lubelskiej. Z powodu spor&amp;oacute;w z mieszkańcami Magdalenki prędko nie będzie także nowej wylot&amp;oacute;wki na Krak&amp;oacute;w i Katowice, kt&amp;oacute;ra miała odciążyć zakorkowany Raszyn.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Stołeczna&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 02 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/warszawa-trasa-toru-ska-w-szklanej-tubie/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Lotos ma cały Petrobaltic</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/lotos-ma-ca-y-petrobaltic/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage340256-petrobaltic.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;340&quot; height=&quot;256&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Taka decyzja zapadła wczoraj na walnym zgromadzeniu Grupy Lotos SA. Po realizacji zaplanowanych transakcji, Lotos będzie miał 99 proc. akcji Petrobalticu (niecały 1 proc. należy do pracownik&amp;oacute;w). Związki zawodowe Petrobalticu od dawna kwestionują wprowadzenie ich firmy do Grupy Lotos. Ostatnio pisali w tej sprawie do premiera Donalda Tuska.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Tr&amp;oacute;jmiasto&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Zdjęcie: www.ekopartner.com.pl &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 02 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/lotos-ma-ca-y-petrobaltic/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Orlen musi zapłacić 98 mln euro czeskiej firmie Agrofert</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/orlen-musi-zap-aci-98-mln-euro-czeskiej-firmie-agrofert/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage340255-orlen.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;340&quot; height=&quot;255&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Agrofert pozwał Orlen na początku 2006 r., bo polski koncern nie chciał sprzedać czeskiej firmie po ustalonej z g&amp;oacute;ry sztywnej cenie części majątku koncernu petrochemicznego Unipetrol. Tę czeską sp&amp;oacute;łkę PKN przejął w 2004 r. Sąd arbitrażowy w Pradze zobowiązał Orlen do zapłaty Agrofertowi 77,2 mln euro kary, powiększonej o 28 mln euro odsetek i koszty postępowania. Jednocześnie arbitraż oddalił dwa kolejne pozwy, w kt&amp;oacute;rych Agrofert żądał od Orlenu jeszcze 93 mln euro kary.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PKN miał utworzoną rezerwę na poczet zasądzonej kary - powiedział nam rzecznik Orlenu Dawid Piekarz. Dlatego zapłata kary nie odbije się na wynikach sp&amp;oacute;łki za drugi kwartał br. Jednocześnie PKN podkreśla, że kary za wypowiedzenie um&amp;oacute;w Agrofertowi są mniejsze niż straty, jakie poniosłaby sp&amp;oacute;łka, sprzedając aktywa Unipetrolu za ustaloną z g&amp;oacute;ry sztywną cenę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sąd arbitrażowy w Pradze rozpatruje jeszcze jeden pozew Agrofertu, z kt&amp;oacute;rym czeska firma wystąpiła wobec Orlenu pod koniec 2006 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Zdjęcie: www.automobilklub.suwalki.pl &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 02 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/orlen-musi-zap-aci-98-mln-euro-czeskiej-firmie-agrofert/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Poznań: Za dwa tygodnie start budowy A2</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/pozna-za-dwa-tygodnie-start-budowy-a/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/kwiecien/_resampled/ResizedImage340255-aslfata2.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;340&quot; height=&quot;255&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Dzięki temu, że w poniedziałek Autostrada Wielkopolska SA podpisała z rządem umowy określające zasady finansowania budowy trasy, inwestor może wreszcie zacząć prace. 106 km trasy Nowy Tomyśl - Świecko podzielono na siedem kr&amp;oacute;tszych odcink&amp;oacute;w. AW SA ma na razie pozwolenia na budowę dw&amp;oacute;ch z nich, o długości 25 km, ale do końca roku spodziewa się mieć już zgodę na budowę całej trasy. To wystarczy, żeby cała droga powstała przed Euro 2012.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drogowcy zaczną prace już w połowie lipca. Najwcześniej koparki i spychacze zobaczymy pomiędzy Nowym Tomyślem a Trzcielem. Z czasem będą stopniowo posuwały się w kierunku zachodnim. - Jeszcze w tym roku możliwe będzie rozpoczęcie rob&amp;oacute;t na odcinkach o łącznej długości 57 km, od Nowego Tomyśla do Łagowa - zapowiada Zofia Kwiatkowska, rzeczniczka AW SA. - W tym sezonie budowlanym wykonane zostaną fundamenty, przycz&amp;oacute;łki i podpory obiekt&amp;oacute;w inżynierskich, czyli wiadukt&amp;oacute;w i most&amp;oacute;w, a także częściowo nasypy i wykopy - dodaje. Poza tym trasa przyszłej autostrady na odcinku 5,5 km przebiega przez tereny o gruntach słabonośnych, kt&amp;oacute;re jeszcze w tym roku będą wzmacniane do głębokości nawet 25 m.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na drugi odcinek A2, z Łagowa do Świecka, maszyny wjadą już w przyszłym roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przypomnijmy, że nowa autostrada będzie miała trwałą, betonową nawierzchnię, a nie asfaltową tak jak istniejące odcinki. Na trasie kierowcy nie będą się także tak często zatrzymywać. Punkty poboru opłat zlokalizowane będą bowiem na węzłach autostradowych - na zjazdach. Jedynie pod Rzepinem, już niedaleko granicy, bramki wybudowane zostaną w ciągu gł&amp;oacute;wnej trasy. Na autostradzie będzie też sześć węzł&amp;oacute;w i sześć tzw. miejsc obsługi podr&amp;oacute;żnych z parkingami, barami i stacjami paliw.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A2 z Nowego Tomyśla do niemieckiej granicy kosztować będzie 1,3 mld euro. Autostrada Wielkopolska otrzymała na tę inwestycję rekordowy kredyt z Europejskiego Banku Inwestycyjnego, w wysokości 1 mld euro. Wykonawcą drogi będzie A2Strada, kt&amp;oacute;rej gł&amp;oacute;wnymi udziałowcami są Kulczyk Holding SA i austriacki Strabag.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czasu nie marnuje też Generalna Dyrekcja Dr&amp;oacute;g Krajowych i Autostrad, kt&amp;oacute;ra &amp;quot;rozkręca się&amp;quot; z budową dr&amp;oacute;g ekspresowych w Wielkopolsce. Właśnie rozstrzygnęła jeden duży przetarg i ogłosiła dwa kolejne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po pierwsze - znamy już wykonawcę pierwszego, liczącego 14 km odcinka zachodniej obwodnicy Poznania w ciągu drogi S11. Trasę wybuduje Skanska wesp&amp;oacute;ł z firmą Intercor, kosztem 458 mln zł. To aż o 200 mln zł taniej niż zakładano. - Aby rozstrzygnięcie się uprawomocniło, musimy poczekać do poniedziałku, do godz. 24. Na szczęście na razie nie ma żadnych protest&amp;oacute;w, więc możliwe, że 15 lipca podpiszemy umowę - zaznacza Marek Napierała, szef GDDKiA w Poznaniu. Budowa powinna więc ruszyć w sierpniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drogowcy ogłosili też już przetarg na budowę kolejnego odcinka zachodniej obwodnicy - 7,7 km ze Złotkowa do Rokietnicy, a także na obwodnice Bojanowa i Rawicza w ciągu drogi ekspresowej S5. - To ogromne zadanie. Nie tylko 27 km drogi S5, ale i 9 km nowego przebiegu drogi nr 36 wyprowadzającej ruch z Rawicza - m&amp;oacute;wi Napierała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wykonawca powinien wejść na plac budowy jeszcze w tym roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Poznań&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 02 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/pozna-za-dwa-tygodnie-start-budowy-a/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Toruń: Rząd daje gwarancje dla A1</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/toru-rz-d-daje-gwarancje-dla-a/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/czerwiec/_resampled/ResizedImage360271-a1piekaryslaskie-maciejowice.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;360&quot; height=&quot;271&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Europejski Bank Inwestycyjny, Szwedzka Korporacja Kredyt&amp;oacute;w Eksportowych i Nordycki Bank Inwestycyjny w grudniu ub.r. przyznały GTC 1,07 mld euro długoterminowego kredytu na budowę autostrady z Nowych Marz do Torunia. W umowie o pożyczkę zapisano jednak szereg warunk&amp;oacute;w, od kt&amp;oacute;rych banki uzależniły przekazanie pieniędzy koncesjonariuszowi p&amp;oacute;łnocnego odcinka A1. Najważniejsze to: pozytywna decyzja Komisji Europejskiej w sprawie pomocy publicznej państwa dla GTC oraz gwarancja rządu, że po skończeniu budowy w państwowej kasie będą pieniądze na wynagrodzenie dla sp&amp;oacute;łki za udostępnienie drogi kierowcom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomoc państwa dla koncesjonariusza odcinka autostrady Bruksela zatwierdziła w maju. - Taka decyzja jest niezbędna wszędzie tam, gdzie są przepływy dużych sum między stroną publiczną a sp&amp;oacute;łką prywatną - m&amp;oacute;wi Aleksander Kozłowski, doradca zarządu sp&amp;oacute;łki GTC. - My kasujemy kierowc&amp;oacute;w za korzystanie z autostrady i przekazujemy pieniądze do państwowej kasy, a od skarbu państwa dostajemy wynagrodzenie za udostępnienie drogi kierowcom. To jest ten przepływ finansowy, kt&amp;oacute;ry badała Komisja Europejska, i stwierdziła, że w tej kwestii wszystko jest zgodne z prawem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugim kluczowym krokiem niezbędnym do wypłaty pieniędzy z kredytu były rządowe gwarancje. Żeby rada ministr&amp;oacute;w mogła podjąć taką decyzję, konieczny był wniosek ministra finans&amp;oacute;w Jacka Rostowskiego. Ten jednak zwlekał z przekazaniem premierowi dokument&amp;oacute;w. Jeśli rząd nie podjąłby decyzji do końca czerwca, termin zakończenia budowy odcinka A1 z Nowych Marz do Torunia w 2011 r. stanąłby pod znakiem zapytania. - Czas nie jest z gumy - tłumaczy Kozłowski. - Jeśli z sezonu budowlanego, a jesteśmy w jego połowie, wypadają kolejne dni i tygodnie, to w końcu dochodzi się do takiego momentu, w kt&amp;oacute;rym nie ma możliwości wybudowania drogi w terminie. Dodatkowo trzeba wziąć pod uwagę, że na odcinku ok. 11 km autostrada pobiegnie przez obszary chronione Natury 2000, a na nich nie można pracować przez cały rok na okrągło. Przez to czasu budowlanego jest mniej, niż wynika to z kalendarza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo to GTC cały czas prowadziło roboty przygotowawcze do budowy A1. Przedstawiciele koncesjonariusza twierdzą jednak, że drogowcy nie mogli pracować pełną parą, bo nie da się tego zrobić bez pieniędzy. - Nie mam w kieszeni 3 mld zł, żeby pożyczyć firmie na normalne prowadzenie inwestycji - przyznaje Kozłowski. - Dlatego te terminy były tak istotne. Liczyliśmy nie dni, ale nawet godziny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Minister Rostowski wniosek o udzielenie gwarancji finansowych dla GTC złożył we wtorek. Jeszcze tego samego dnia zajął się nim rząd, kt&amp;oacute;ry zdecydował, że poręczy za koncesjonariusza p&amp;oacute;łnocnego odcinka autostrady. Minister finans&amp;oacute;w i przedstawiciele GTC podpisali dokument wieczorem. Zgodnie z nim maksymalna kwota gwarancji dla budowy drugiego etapu A1 wynosi 1,28 mld zł. Wygaśnie ona 30 czerwca 2043 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- To właściwie zamyka, poza paroma technicznymi drobiazgami, kwestie finansowania budowy autostrady z Nowych Marz do Torunia - zapewnia Kozłowski. - W przyszłym tygodniu złożymy wniosek o wypłatę pierwszej transzy kredytu. - Gdy tylko dostaniemy pieniądze, roboty znacznie przyspieszą - dodaje Ewa Łydkowska, rzecznik sp&amp;oacute;łki GTC.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Plac budowy A1 z Nowych Marz do Torunia podzielono na cztery odcinki: Nowe Marzy-Grudziądz, Grudziądz-Lisewo, Lisewo-Lubicz i Lubicz-Czerniewice. Autostradą pojedziemy w 2011 r. W ciągu trzech lat robotnicy zbudują 51,72 km nowej dwupasmowej drogi z Nowych Marz do Lubicza i zmodernizują 10,7 km trasy z Lubicza do węzła w Czerniewicach. W ramach tego projektu w Grudziądzu powstanie najdłuższy w Polsce most przez Wisłę, a w pobliżu Torunia zostaną rozbudowane przeprawy przez Wisłę i Drwęcę. Budowa kilometra nowej autostrady będzie kosztować 11,7 mln euro, a postawienie trzech most&amp;oacute;w - 191 mln euro. Cały projekt wyceniono na ok. 1 mld euro.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Toruń&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 03 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/toru-rz-d-daje-gwarancje-dla-a/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Białystok: Poszukiwanie wykonawcy stadionu</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/bia-ystok-poszukiwanie-wykonawcy-stadionu/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/czerwiec/_resampled/ResizedImage360270-stadionbialystok.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;360&quot; height=&quot;270&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Obiekt ma powstać w dw&amp;oacute;ch etapach. W pierwszym - trybuna od strony bazaru przy Kawaleryjskiej, w drugim - od ulicy Wiosennej. Taki spos&amp;oacute;b prowadzenia prac wynika z tego, że cały czas swoje mecze ma rozgrywać tu Jagiellonia. Wykonawca zostanie wyłoniony w przetargu ograniczonym. Do 3 sierpnia miasto czeka na oferty firm. Następnie zacznie prowadzić rozmowy. Budowa powinna rozpocząć się jesienią tego roku. Potrwa do końca 2011. Według wstępnych szacunk&amp;oacute;w ma kosztować 150 mln zł netto. Miasto może liczyć na 75 mln zł z Regionalnego Programu Operacyjnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Białystok&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 03 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/bia-ystok-poszukiwanie-wykonawcy-stadionu/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Pieniądzę na auta poszły na inwestycje wodno-ściekowe</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/pieni-dz-na-auta-posz-y-na-inwestycje-wodno-ciekowe/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage360270-sciekzamiastaut.JPG&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;360&quot; height=&quot;270&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Od trzech lat kierowcy, kt&amp;oacute;rzy po raz pierwszy rejestrują używane auto sprowadzone z zagranicy, mają obowiązek wpłacić 500 zł tzw. opłaty recyklingowej na specjalne konto w rządowym Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Uzbierało się już ok. 1,5 mld zł. Co się dzieje z tymi pieniędzmi?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miał za nie powstać system ekologicznego demontażu aut, zgodny wymogami UE. Bruksela postanowiła, że koncerny będą za darmo odbierać od kierowc&amp;oacute;w auta, kt&amp;oacute;re kiedyś sprzedały w salonach. Nie dotyczy to prywatnego importu, czyli ponad 5 mln starych i używanych pojazd&amp;oacute;w, kt&amp;oacute;re Polacy sprowadzili od wejścia do UE. Jednak dawniej nie myślano o ekologii przy konstrukcji aut i utylizacja starych pojazd&amp;oacute;w zgodnie z wymogami UE jest kosztowna. Dochody z opłat recyklingowych planowano więc wydać na dopłaty do demontażu starych aut oraz na dopłaty dla gmin na zbieranie porzuconych samochod&amp;oacute;w.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do końca 2008 r. z opłat od kierowc&amp;oacute;w trafiło do NFOŚiGW ok. 1,35 mld zł. Powinno być dużo więcej, bo część importer&amp;oacute;w używanych aut nie uiszczała pełnych opłat i w dw&amp;oacute;ch pierwszych latach działania systemu niedopłaty wyniosły ok. 300 mln zł - informowała w marcu br. Najwyższa Izba Kontroli. Izba stwierdziła też kompletną klapę systemu. Aż 85 proc. aut wycofywanych z eksploatacji demontuje się w szarej strefie, niezgodnie z wymogami UE - zarzucała NIK.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z niewykorzystanych opłat recyklingowych można przekazać 500 mln zł na premie na zakup nowych aut dla kierowc&amp;oacute;w, kt&amp;oacute;rzy oddadzą na złom stary pojazd - proponował na początku br. Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM), stowarzyszenie przedstawicielstw koncern&amp;oacute;w samochodowych. Nie obciążyłoby to budżetu państwa, a na dodatek fiskus zarobiłby na podatku VAT od zwiększonej sprzedaży nowych aut i podatkach od stacji demontażu starych aut, działających poza szarą strefą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nic z tego. Przed rokiem Sejm znowelizował Prawo ochrony środowiska, zezwalając na &amp;quot;czasowe&amp;quot; wykorzystanie opłat na recykling samochod&amp;oacute;w w innych celach. I już pod koniec 2008 r. NFOŚiGW ze pieniędzy zebranych od kierowc&amp;oacute;w przekazał ok. 610 mln zł na ratunkowe pożyczki na inwestycje wodno-ściekowe, finansowane z unijnego Funduszu Sp&amp;oacute;jności. Z zeszłym roku okazało się, że koszty tych inwestycji przekroczyły plany o ponad 25 proc. Gdyby ich nie ukończono do 2010 r., trzeba by zwracać pieniądze UE.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ratunkowe pożyczki na inwestycje wodno-ściekowe z opłat od kierowc&amp;oacute;w są przyznawane na okres do 25 lat, z oprocentowaniem 1 proc. rocznie (oprocentowanie komercyjnych kredyt&amp;oacute;w dla firm wynosi teraz średnio 5,7 proc.).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W rozmowie telefonicznej rzecznik NFOŚiGW Witold Maziarz powiedział nam, że na inwestycje wodno-ściekowe w tym roku ma trafić z opłat recyklingowych jeszcze 300 mln zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pieniądze od kierowc&amp;oacute;w Ministerstwo Środowiska wydało też na organizację zeszłorocznej międzynarodowej konferencji klimatycznej COP XIV w Poznaniu. Planowano wydać na to 80,6 mln zł z opłat recyklingowych, ponad dwa razy więcej niż na zbieranie wrak&amp;oacute;w i ekologiczny demontaż aut! Na co? Na przykład Biuro Ochrony Rządu miał dostać 2,8 mln zł za zapewnienie bezpieczeństwa, a Instytut Adama Mickiewicza ponad 650 tys. zł na &amp;quot;oprawę kulturalną i artystyczną otwarcia Konferencji&amp;quot;, uroczystą kolację i przygotowanie materiał&amp;oacute;w dla uczestnik&amp;oacute;w - poinformowała nas rzecznik Ministerstwa Środowiska Magda Sikorska. W końcowym rachunk&amp;oacute;w obniżono jednak koszty o blisko jedną czwartą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A co Ministerstwo Środowiska zrobiło, aby ocenić, jak na środowisko w Polsce wpłynął import 5 mln używanych aut z UE od 2004 r.? - Ministerstwo nie dysponuje danymi na temat skutk&amp;oacute;w ekologicznych tego importu - przyznaje rzeczniczka resortu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- To nie w porządku, jeśli pieniądze zbierane od kierowc&amp;oacute;w na szeroko rozumianą motoryzację, wydaje się w innym celu - powiedział nam Jakub Faryś, prezes PZPM.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 03 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/pieni-dz-na-auta-posz-y-na-inwestycje-wodno-ciekowe/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Po Katarze negocjacje z Gazpromem</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/po-katarze-negocjacje-z-gazpromem/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/czerwiec/_resampled/ResizedImage360270-gazprom.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;360&quot; height=&quot;270&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Zaraz po podpisaniu 20-letniego kontraktu na import 1,5 mld m sześc. skroplonego gazu z Kataru Polskie G&amp;oacute;rnictwo Naftowe i Gazownictwo zapowiedziało, że chce radykalnie zwiększyć dostawy gazu z Rosji. - Mamy nadzieję, że do końca sierpnia podpiszemy umowę z Gazpromem na zwiększenie dostaw gazu do 2-3 mld m sześc. rocznie - powiedział w Moskwie wiceprezes PGNiG Mirosław Dobrut. Z tej wypowiedzi wynika, że polski koncern chciałby sfinalizować negocjacje z Gazpromem jeszcze przed zaplanowaną na 1 września wizytą w Polsce premiera Rosji Władimira Putina. Wcześniej dyr. Maciej Kaliski, szef departamentu ropy i gazu w Ministerstwie Gospodarki, m&amp;oacute;wił &amp;quot;Gazecie&amp;quot;, że nowe porozumienie gazowe rząd&amp;oacute;w Polski i Rosji być może zostanie podpisane na początku września, a więc w trakcie wizyty Putina lub po niej. Dlaczego PGNiG chce przyspieszyć rozmowy? - Kiedy Putin wyjedzie z Polski, rozmowy mogą się znowu ślimaczyć - powiedział nam menedżer polskiej firmy, kt&amp;oacute;ry chciał zachować anonimowość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z Kataru mamy sprowadzać dziesięć razy mniej gazu niż z Rosji. Jednak rosyjskie gazety zwr&amp;oacute;ciły uwagę na nasz kontrakt z arabskim dostawcą. Dziennik &amp;quot;Wiedomosti&amp;quot; stwierdził nawet, że Polska chce o 20 proc. zmniejszyć import rosyjskiego gazu. Czy umowa z Katarem wpłynie na negocjacje z Gazpromem? - Rosjanie mogą zażądać podwyżki cen, wskazując na to, że PGNiG stać na to, skoro zamawia droższy gaz z Kataru - powiedział &amp;quot;Gazecie&amp;quot; Andrzej Lipko, b. prezes PGNiG. - Umowa z Katarem jest neutralna dla innych dostawc&amp;oacute;w - uważa Tomasz Chmal, ekspert energetyczny Instytutu Sobieskiego. Ale i on nie wyklucza, że Gazprom będzie chciał podnieść ceny gazu dla Polski, wykorzystując sw&amp;oacute;j obecny monopol.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 03 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/po-katarze-negocjacje-z-gazpromem/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Raport NIK o stanie dróg</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/raport-nik-o-stadnie-dr-g/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage360270-raportnikodr.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;360&quot; height=&quot;270&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Za fatalny stan dr&amp;oacute;g i chodnik&amp;oacute;w NIK obwinia prezydent&amp;oacute;w największych miast. Najgorsze jednak jest to, że gdy jedne służby zrobią nową drogę, inne p&amp;oacute;źniej ją rozkopią.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;br /&gt;Bo nie ma koordynacji. Zarządcy dr&amp;oacute;g i podziemnych sieci np. kanalizacji, czy ciepłowniczych, nie informują się wzajemnie o swoich zamierzeniach. Jeden z takich przypadk&amp;oacute;w miał miejsce w Gdańsku: Po pięciu miesiącach od wyremontowania ulicy Mickiewicza i Hallera, rozpoczęto roboty sieci wodociągowej i kanalizacyjnej, niszcząc nawierzchnię pięć miesięcy temu położoną - m&amp;oacute;wił Jacek Jezierski, prezes NIK.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;br /&gt;W Warszawie aż jedna trzecia dr&amp;oacute;g po przebudowie lub po usunięciu jakiejś awarii nie wr&amp;oacute;ciła do poprzedniego stanu. W Łodzi zrezygnowano z już zaplanowanych prac, bo urzędnicy bali się paraliżu komunikacyjnego. Co prawda, Warszawa jako jedyne miasto utworzyło biuro koordynacji remont&amp;oacute;w, ale wyniki kontroli pokazały, że jego działalność jest nieskuteczna. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: RMF FM&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Zdjęcie: dziennik.pl &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 03 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/raport-nik-o-stadnie-dr-g/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Prace nad nową definicją kryzysu gazowego</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/prace-nad-now-definicj-kryzysu-gazowego/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage360270-definicjakrgaz.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;360&quot; height=&quot;270&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;P&amp;oacute;źniej projektem zajmą się: Rada Unii Europejskiej i Parlament Europejski. - Potrzebujemy nowej definicji kryzysu gazowego - przekonywał rzecznik unijnego komisarza ds. energii Ferran Tarradellas Espuny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rzecznik przypomniał, że obowiązująca obecnie dyrektywa z 2003 roku m&amp;oacute;wi, że zabezpieczenie dostaw gazu to sprawa kraj&amp;oacute;w członkowskich, a Komisja może w razie kryzysu zwołać grupę koordynacyjną. Taka procedura jest uruchamiana, jeśli przerwa w dostawach obejmuje 20 proc. dostaw gazu do wsp&amp;oacute;lnoty, choć Komisja ma prawo powołać grupę koordynacyjną, gdy uzna to za stosowne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem Polska postulowała, by działania antykryzysowe na poziomie UE były uruchamiane, jeśli kryzys gazowy dotyczyłby choćby jednego kraju. Teraz taką wersję definicji rozważa KE. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy kryzys?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Komisja proponuje wprowadzenie zasady N-1 przy określaniu sytuacji kryzysowej w dostawach gazu w danym kraju. Jak wyjaśnił Espuny, N-1 oznacza sytuację, w kt&amp;oacute;rej do danego kraju nie docierają dostawy z gł&amp;oacute;wnego źr&amp;oacute;dła zaopatrzenia w gaz. - Definicja gł&amp;oacute;wnego dostawcy jest dyskutowana - dodał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pytany, czy wystarczy, że jeden kraj byłby pozbawiony dostaw gazu z gł&amp;oacute;wnego źr&amp;oacute;dła, aby ogłosić kryzys i działania koordynacyjne na poziomie UE, odparł, że &amp;quot;to jest kwestia, kt&amp;oacute;rą trzeba rozważyć, ale z pewnością bez względu na to, jaka będzie definicja N-1, należy się spodziewać, że w takiej sytuacji kryzys będzie brany pod uwagę&amp;quot;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaznaczył jednak, że zgodnie z propozycją KE kraje członkowskie będą musiały same wyjść z rozwiązaniami, kt&amp;oacute;re mają zamiar podjąć, w sytuacji przerwania dostaw. - To, co my spr&amp;oacute;bujemy zrobić, to sprawdzić, jak kraje członkowskie mogą pom&amp;oacute;c sobie nawzajem, jeśli zdarzy się taka sytuacja - zapowiedział rzecznik.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wsp&amp;oacute;łpraca już się sprawdziła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Espuny przypomniał, że Komisja zwołała grupę koordynacyjną w styczniu, gdy dostawy z Rosji przez Ukrainę przestały docierać do kraj&amp;oacute;w UE, choć braki nie wynosiły 20 proc. Podkreślał, że &amp;quot;grupa koordynacyjna nie może narzucić środk&amp;oacute;w zaradczych, ale koordynować ich wdrożenie przez kraje członkowskie&amp;quot;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jego zdaniem, taka wsp&amp;oacute;łpraca odniosła sukces. Podał przykład m.in. Grecji, kt&amp;oacute;ra dostarczyła gaz LNG Bułgarii; Niemiec, kt&amp;oacute;re otrzymały gaz z Holandii, a następnie przesłały go m.in. Węgrom przez Austrię. Dzięki temu pomoc uzyskały też zrzeszone w Energy Community Chorwacja i Serbia. - Wszyscy otrzymali gaz potrzebny do zaspokojenia potrzeb gospodarstw domowych, choć niekt&amp;oacute;re zakłady musiały wstrzymać produkcję - podkreślił rzecznik.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomysł nie nowy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Espuny poinformował, że pomysł zmiany dyrektywy z 2003 roku pojawił się już w 2006 roku, podczas pierwszego, strategicznego przeglądu energetycznego UE, a prace znacznie przyspieszyły od czasu drugiego przeglądu, w listopadzie 2008 oraz styczniowego kryzysu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rzecznik zastrzegł, że dopiero okaże się, jaką formę przybiorą rozwiązania legislacyjne proponowane przez Komisję. Nieoficjalnie m&amp;oacute;wi się w Brukseli, że zamiast dyrektywy rozwiązania te mogą być wdrożone w formie rozporządzenia Rady UE i Parlamentu UE, co przyspieszyłoby ich wdrażanie w krajach członkowskich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: TVN24&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Zdjęcie: www.europa.eu &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 03 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/prace-nad-now-definicj-kryzysu-gazowego/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Coraz większe góry węgla w kopalniach</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/coraz-wi-ksze-g-rki-w-gla-w-kopalniach/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage360270-tonywegla.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;360&quot; height=&quot;270&quot; align=&quot;left&quot;  alt=&quot;&quot; /&gt;&amp;ndash; Zapasy niesprzedanego węgla na zwałach naszych 16 kopalń doszły do 3 mln ton &amp;ndash; m&amp;oacute;wi &amp;quot;Rz&amp;quot; Zbigniew Madej, rzecznik największej sp&amp;oacute;łki g&amp;oacute;rniczej w Europie, Kompanii Węglowej.&lt;br /&gt;Zapasy znacznie zwiększyły się w II kwartale, bo skończył się sezon grzewczy. Szansa na poprawę sytuacji może pojawić się w sierpniu, gdy zaczną się jesienne dostawy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więcej węgla, mniej pieniędzy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może, ale ne musi. Prezes KW Mirosław Kugiel przyznaje, że przychody kierowanej przez niego sp&amp;oacute;łki w 2009 roku będą mniejsze. &amp;ndash; Na razie ważne, że mimo kryzysu jesteśmy na plusie. Do końca maja zarobiliśmy 16,2 mln zł netto &amp;ndash; podkreśla mimo to Madej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jastrzębska Sp&amp;oacute;łka Węglowa, kt&amp;oacute;ra na zwałach ma ponad 1,3 mln ton surowca, by ograniczyć produkcję wprowadziła do końca września tzw. piątki bez wydobycia. Prezes JSW Jarosław Zag&amp;oacute;rowski zapewnił, że nie ma w planach ograniczania pracy w inne dni. A decyzja o wolnych piątkach ma pozwolić utrzymać miejsca pracy (22,3 tys.).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Katowickim Holdingu Węglowym zapasy czarnego złota na zwałach wynoszą 0,85 mln ton. &amp;ndash; Przyjęty plan nie zakładał zmniejszenia przychod&amp;oacute;w. Sytuacja jest jednak dynamiczna i trudna do oszacowania &amp;ndash; m&amp;oacute;wi Jarosław Kwieciński, dyrektor zespołu organizacji zarządzania w KHW. Ale jeśli KHW nie sprzeda na koniec roku ok. 1 mln ton węgla, to według szacunk&amp;oacute;w &amp;bdquo;Rz&amp;rdquo; zmniejszy przychody o 350&amp;ndash;400 mln zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapasy w Bogdance natomiast są poniżej 200 tys. ton, sp&amp;oacute;łka podtrzymuje prognozę przychod&amp;oacute;w &amp;ndash; ok. 1 mld zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: TVN24&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 03 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/coraz-wi-ksze-g-rki-w-gla-w-kopalniach/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Płock: Remont Podolanki kosztem innej inwestycji</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/p-ock-remont-podolanki-kosztem-innej-inwestycji/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Najpierw przez wiele miesięcy ratusz czekał na ekspertyzę przyczyn występowania usterek na Podolance - pęknięć, przeciek&amp;oacute;w, odpadania tynk&amp;oacute;w. W efekcie przez blisko dwa lata nikt z pływalni nie korzystał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozgoryczeni byli wszyscy: rodzice, kt&amp;oacute;rzy zapisywali dzieci do sąsiadującej z basenem Szkoły Podstawowej nr 22, młodzież, kt&amp;oacute;ra musiała jeździć na zajęcia na inne obiekty, i płocczanie, kt&amp;oacute;rzy żeby popływać rekreacyjnie, musieli upychać się na Jagiellonce lub ciągle zamykanej Szklance (pływalnia przy ul. Kobylińskiego).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rekordowa, choć brzmi to co najmniej śmiesznie, była przy tej okazji liczba przetarg&amp;oacute;w. Miały wyłonić firmę, kt&amp;oacute;ra podjęłaby się naprawy zniszczonej Podolanki. Pewnie już dawno zapomnielibyśmy o remoncie, gdyby nie ustalony przez Urząd Miasta pr&amp;oacute;g cenowy - nieco ponad 4,8 mln zł. Trzy pierwsze przetargi nie przyniosły rozstrzygnięcia, bo nikt nawet nie zbliżył się do tej kwoty. Dopiero czwarty przetarg, ogłoszony w listopadzie ub.r., przyni&amp;oacute;sł rozstrzygnięcie. Zwycięsko wyszedł z niego katowicki Budus, kt&amp;oacute;ry obiecał zmieścić się w wyznaczonym budżecie. I w styczniu roboty na Podolance ruszyły pełną parą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy to już koniec kłopot&amp;oacute;w? Nic bardziej mylnego. Niespodziewanie sprawa pływalni powr&amp;oacute;ciła na ostatniej sesji rady miasta. - W budżecie miasta zaszła konieczność przesunięcia środk&amp;oacute;w w wysokości 764 tys. zł na remont Podolanki - oznajmiła skarbnik UM Barbara Szurgocińska. - Pieniądze będą pochodziły z planowanej na ten rok budowy hali sportowej przy Zespole Szk&amp;oacute;ł Technicznych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Podolanka jest dla nas inwestycją priorytetową, a do zakończenia jej remontu brakuje nam pieniędzy - tłumaczył wiceprezydent Dariusz Zawidzki. - Dobrze, że teraz możemy coś zrobić lepiej, żeby p&amp;oacute;źniej zn&amp;oacute;w czegoś nie poprawiać. Dlatego odłożymy do przyszłego roku budowę sali gimnastycznej w &amp;quot;siedemdziesiątce&amp;quot; i wyremontujemy Podolankę jak należy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Dziś już wiemy, że doszło do zawilgocenia budynku i odpowiada za to niesprawna wentylacja. Została źle zaprojektowana, zabrakło jej w og&amp;oacute;le np. w wieży ze zjeżdżalnią, a dodatkowo źle lub w og&amp;oacute;le nie była eksploatowana - przypomniał Piotr Nowicki, radny klubu SLD. - Dlaczego od razu nie przystąpiono do jej remontu? Gdyby prace podzielono na etapy, jego koszty byłyby niższe. Na komisji rewizyjnej będę pr&amp;oacute;bował ustalić, czy zaniechania prezydenta i instytucji mu podległych nie spowodowały zwiększenia koszt&amp;oacute;w naprawy. Czy ludzie, kt&amp;oacute;rzy są odpowiedzialni za budowę Podolanki, mają postawione zarzuty? - nie dawał za wygraną Nowicki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Płock&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 06 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/p-ock-remont-podolanki-kosztem-innej-inwestycji/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Warszawa: Prawne starcie o metro</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/warszawa-prawne-starcie-o-metro/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/kwiecien/_resampled/ResizedImage370277-wybranywyk2liniimetra.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;370&quot; height=&quot;277&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;To był prawdziwy maraton. Od połowy czerwca przedstawiciele poszczeg&amp;oacute;lnych firm i Metra spotykali się co kilka dni i od rana do wieczora prowadzili prawną bitwę na słowa i paragrafy. Wreszcie w piątek&amp;nbsp; walka o wartą kilka miliard&amp;oacute;w złotych inwestycję weszła w decydującą fazę. Po pięciu posiedzeniach zakończyła się rozprawa w sprawie zarzut&amp;oacute;w zgłoszonych przez odwołujące się przegrane w przetargu firmy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Płomienne mowy prawnik&amp;oacute;w&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przypomnijmy: Przetarg na budowę centralnego odcinka drugiej linii metra wygrało konsorcjum, kt&amp;oacute;rego liderem jest włoska firma Astaldi. Złożyło najtańszą ofertę - 4,1 mld zł. Od przetargowego werdyktu odwołało się jednak chińskie konsorcjum China Overseas Engineering Group (4,5 mld) i należący w połowie do hiszpańskiej Acciony Mostostal Warszawa (prawie 5 mld zł). Konkurenci Astaldi wytknęli błędy formalne w ofercie Włoch&amp;oacute;w, np. w sprawie wadium, pełnomocnictw czy udokumentowanego doświadczenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W piątek na zakończenie ich pełnomocnicy wygłaszali płomienne mowy. - Zamawiający, czyli Metro, kazał nam zapomnieć o zasadach, kt&amp;oacute;re obowiązują przy przetargach. Nie możemy sobie na to pozwolić, nawet jeśli budżet miasta jest ograniczony - m&amp;oacute;wił mecenas Andrzej Olszewski z kancelarii reprezentującej Chińczyk&amp;oacute;w. Chciał też dołączyć do akt sprawy kolejny zarzut - zdjęcie stacji metra w Stambule budowanej przez konsorcjanta Włoch&amp;oacute;w, turecką firmę Gulermak. - Podobno miała być już gotowa, a tymczasem nadal pracują tam buldożery - argumentował.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawnik Mostostalu przekonywał, że nie zawsze to, co najtańsze, jest najlepsze. - Przecież nie chcemy jeździć najtańszymi samochodami - przekonywał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pokaż, że nie jesteś osłem&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Radca prawny Metra Zbigniew Kamiński stwierdził, że wątpliwości skarżących się są całkowicie nieuzasadnione. Jako ostatnia m&amp;oacute;wiła prawniczka Włoch&amp;oacute;w. Uznała m.in. że firma została wciągnięta w grę niesłusznych oskarżeń pod tytułem &amp;quot;Pokaż, że nie jesteś osłem&amp;quot;. Niekt&amp;oacute;re zarzuty nazwała kuriozalnymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyrok w najbliższy piątek. To jednak może nie być koniec tej batalii. Nawet jeśli oferta Włoch&amp;oacute;w nie zostanie podważona, przegrane firmy najprawdopodobniej będą się dalej odwoływać w sądzie. Wtedy na ostateczny werdykt trzeba poczekać zapewne aż do jesieni. To oznacza kolejny poślizg w harmonogramie budowy drugiej linii metra.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jeśli Włosi jednak odpadną z gry? Tomasz Andryszczyk, rzecznik ratusza, nie chciał jednoznacznie odpowiedzieć, czy miasto będzie stać na wydatek 4,5 mld zł, kt&amp;oacute;re zaproponowali Chińczycy. - Przy kryzysie znalezienie dodatkowych 400 mln zł byłoby trudne - stwierdził.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Stołeczna&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 06 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/warszawa-prawne-starcie-o-metro/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Kończą budowy, ale nie zaczynają nowych</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/ko-cz-budowy-ale-nie-zaczynaj-nowych/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/kwiecien/_resampled/ResizedImage360271-budownictwonaplusie.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;360&quot; height=&quot;271&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Zwykle największy wysyp przetarg&amp;oacute;w i zleceń w branży budowlanej jest między kwietniem a wrześniem. Dlatego do kiepskich danych z pierwszego kwartału można było nie przywiązywać większej uwagi. Niestety, z danych Telefonicznej Agencji Informacyjnej (TAI) wynika, że także i drugi kwartał br. wyglądał bardzo źle - na tle poprzednich dw&amp;oacute;ch przedkryzysowych lat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak wyjaśnia Anna Brzosko z TAI, w II kwartale br. przetarg&amp;oacute;w i zleceń było aż o 30 proc., mniej niż w analogicznym okresie 2008 r. (padł w&amp;oacute;wczas historyczny rekord - ogłoszono 44,3 tys. przetarg&amp;oacute;w i zleceń budowlanych).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skoro liczba kontrakt&amp;oacute;w spadła tak bardzo, to dlaczego GUS poinformował niedawno o minimalnym wzroście wartości rob&amp;oacute;t budowlanych?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wytłumaczenie jest proste: branża zawdzięcza go budowom zaczętym w okresie dobrej koniunktury. Ponadto skutki kryzysu łagodzą potężne inwestycje infrastrukturalne (np. autostrady) częściowo finansowane przez UE i związane np. z mistrzostwami w piłce nożnej Euro 2012. Niestety, ubyło kontrakt&amp;oacute;w o stosunkowo niedużej wartości, z kt&amp;oacute;rych żyją gł&amp;oacute;wnie małe i średnie firmy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z danych TAI wynika, że w drugim kwartale aż o 44 proc. mniej (w por&amp;oacute;wnaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku) było przetarg&amp;oacute;w i zleceń na budowę obiekt&amp;oacute;w (dom&amp;oacute;w, magazyn&amp;oacute;w itp.). To m.in. efekt zamrażania inwestycji przez deweloper&amp;oacute;w. W tej chwili kończą oni zaczęte budowy, co znalazło odzwierciedlenie w danych TAI - wzrosła liczba przetarg&amp;oacute;w i zleceń na roboty wykończeniowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W kt&amp;oacute;rych wojew&amp;oacute;dztwach kryzys najmniej daje się we znaki? Według danych TAI w II kw. br najwięcej przetarg&amp;oacute;w ogłoszono na Mazowszu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 06 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/ko-cz-budowy-ale-nie-zaczynaj-nowych/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Poznań: Jan Kulczyk kończy z autostradami</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/pozna-jan-kulczyk-ko-czy-z-autostradami/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Autostrada Wielkopolska, sp&amp;oacute;łka kontrolowana przez Kulczyka, wybudowała w latach 2000-04 ponad 130 km płatnej autostrady A2 na kluczowej trasie wsch&amp;oacute;d - zach&amp;oacute;d. Zarządzaną przez Kulczyka autostradą jeździ się dziś z Konina do Nowego Tomyśla. A przed tygodniem sp&amp;oacute;łka podpisała końcowe umowy z rządem w sprawie budowy ostatniego koncesyjnego odcinka - 106 km do Świecka. Więcej autostrad w naszym kraju Kulczyk już raczej nie wybuduje, bo koncesje są już rozdane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jaki jest bilans przygody Jana Kulczyka z autostradami? Czy państwo na tym zyskało, czy straciło?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A2 jest pierwszym tak dużym projektem realizowanym w systemie partnerstwa publiczno-prywatnego w Polsce. Ten system polega na tym, że państwo wyznacza warunki inwestycji służącej celom publicznym, a prywatny przedsiębiorca buduje, a potem czerpie zyski z przedsięwzięcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak wyszedł ten pionierski projekt? Jeśli chodzi o finanse, to nie mam wątpliwości, że Kulczyk nie narzeka. Trasą A2 jeździ mn&amp;oacute;stwo samochod&amp;oacute;w, Autostrada Wielkopolska nie ma najmniejszych problem&amp;oacute;w ze spłatą kredyt&amp;oacute;w zaciągniętych na budowę trasy. Zwłaszcza odkąd otrzymuje z budżetu państwa wysokie rekompensaty za przejazdy tir&amp;oacute;w. Dostaje je, bo zgodnie z unijnym prawem nie można pobierać podw&amp;oacute;jnych opłat za przejazdy, a zatem kierowca ciężar&amp;oacute;wki z winietą nie musi już płacić myta. Tyle że prywatnej sp&amp;oacute;łce, kt&amp;oacute;ra zbudowała drogę, trzeba wypłacić odszkodowanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A co ma z tej umowy państwo? Na pewno dość szybko - jak na polskie realia - wybudowany spory kawałek autostrady. Ale szybko nie znaczy wcale, że na czas. W chwili podpisywania umowy Autostrada Wielkopolska obiecywała, że trasę Ł&amp;oacute;dź -Świecko zbuduje do 2001 r.! Szybko nie znaczy też porządnie, bo cienką nawierzchnię autostrady trzeba było remontować i wzmacniać znacznie wcześniej, niż planowano - już po czterech latach od otwarcia. Na odcinku Poznań - Nowy Tomyśl remonty trwają zresztą do dziś, a kierowcy mimo obniżonego komfortu jazdy płacą normalne stawki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Choć prawa nie złamano, to z powod&amp;oacute;w opisanych wyżej w świadomości przeciętnego kierowcy autostrada Kulczyka i tak funkcjonuje jako &amp;quot;przekręt&amp;quot;. A wszystko jest zgodne z prawem, bo sp&amp;oacute;łka Kulczyka świetnie radziła sobie z kolejnymi rządami w Polsce, uzgadniając co rusz korzystne dla siebie zmiany w umowie koncesyjnej. Tylko rząd Prawa i Sprawiedliwości nie chciał mieć z Kulczykiem nic wsp&amp;oacute;lnego i blokował rozmowy z Autostradą Wielkopolską. Nie zaproponował jednak żadnego innego pomysłu na dokończenie A2 i w efekcie przygotowania do budowy najważniejszego odcinka - tego do granicy z Niemcami - op&amp;oacute;źniły się o kolejne dwa lata.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W połowie lipca buldożery rozpoczną prace właśnie na odcinku do Świecka, gotowy ma być za dwa i p&amp;oacute;ł roku. Włączenie A2 w europejską sieć autostrad zapewne przyniesie Kulczykowi jeszcze większe przychody. Tym bardziej że w 2012 r. autostrada wydłuży się też do Warszawy. Drogą łączącą stolice Niemiec i Polski sunąć będą tysiące aut dziennie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na szczęście wygląda na to, że ten ostatni &amp;quot;kulczykowy&amp;quot; odcinek zostanie wreszcie wybudowany nie tylko na czas, ale także porządnie. Zamiast pękającego asfaltu będzie miał trwałą, betonową nawierzchnię. Na trasie powstanie więcej węzł&amp;oacute;w niż na istniejącym odcinku A2, a bramki do poboru opłat będą zlokalizowane na zjazdach, unikniemy więc przymusowych postoj&amp;oacute;w. To będzie po prostu dobra droga.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wygląda też na to, że podczas negocjacji w sprawie ostatniego odcinka państwo lepiej zadbało o finanse. Dziś na autostradzie obowiązuje system, w kt&amp;oacute;rym myto wpada bezpośrednio do kieszeni firmy. Dodatkowo państwo płaci wysokie odszkodowania za bezpłatne przejazdy tir&amp;oacute;w. Na nowym odcinku przychody z przejazd&amp;oacute;w trafią do budżetu państwa, a firma otrzyma ryczałt za tzw. dostępność. Będzie miał stałą wysokość, niezależną od tego, ile samochod&amp;oacute;w przejedzie trasą. Jako że pewnie będzie ich sporo, jest wysoce prawdopodobne, że państwo nie tylko będzie płacić sp&amp;oacute;łce Kulczyka (jak na odcinku Konin - Nowy Tomyśl), lecz także co nieco zarobi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odcinek autostrady do Świecka, w przeciwieństwie do poprzednich, gdzie interes robiła tylko jedna strona, może stać się dobrym przykładem partnerstwa publiczno-prywatnego. I koniec końc&amp;oacute;w w kwestii dr&amp;oacute;g Jan Kulczyk może - mimo wszystko - pozostawić po sobie dobre wrażenie. No i 250 km autostrady.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Poznań&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 06 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/pozna-jan-kulczyk-ko-czy-z-autostradami/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Kraków: Hala w Czyżynach powstanie z kredytu</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/krak-w-hala-w-czy-ynach-powstanie-z-kredytu/</link>
			<description>&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/maj/_resampled/ResizedImage370277-halaczyzyny.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;370&quot; height=&quot;277&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Prezydent Jacek Majchrowski za wszelką cenę chce ruszyć z budową hali widowiskowo-sportowej jeszcze w tej kadencji. Odpowiedzialny za losy inwestycji wiceprezydent Tadeusz Trzmiel szuka więc kolejnych sposob&amp;oacute;w na zdobycie pieniędzy niezbędnych do sfinansowania budowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilka tygodni temu okazało się, że hali nie uda się zbudować na zasadach partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP); miasto szukało inwestor&amp;oacute;w, kt&amp;oacute;rzy byliby gotowi zbudować halę za własne pieniądze, by potem zarobić na jej obsłudze. Nie zgłosiła się ani jedna firma.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz wiceprezydent proponuje więc, by budowę hali sfinansowało miasto. Ponieważ jednak Krak&amp;oacute;w nie może już pożyczać pieniędzy, by nie przekroczyć dopuszczalnego prawem poziomu zadłużenia, Trzmiel zaproponował, by halę zbudował Krakowski Holding Komunalny. To on miałby wziąć pożyczkę i ogłosić przetarg.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- To nie jest dobre rozwiązanie. Holding będzie bardzo osłabiony finansowo z powodu kolejnej pożyczki i z pewnością będzie wymagał zastrzyk&amp;oacute;w finansowych z budżetu miasta. Choć więc limit&amp;oacute;w zadłużenia nie przekroczymy, to i tak będziemy musieli zrezygnować z jakichś inwestycji, by pomagać KHK - ocenia Grzegorz Stawowy, radny Platformy Obywatelskiej. - Moim zdaniem za wszelką cenę należy szukać inwestora zewnętrznego i trzymać się przyjętego modelu PPP - dodaje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Według części radnych fiasko PPP sprzed kilku tygodni to efekt okrojenia przestrzeni komercyjnej przy hali. Jej obecny projekt budowlany i zdobyte nań pozwolenie na budowę umożliwiłoby jedynie zarobek na imprezach sportowych i innych widowiskach odbywających się wewnątrz hali. Na stałą przestrzeń handlową nie ma już co liczyć. - Prawdopodobnie dlatego nikt nie zgłosił się do jej budowania. Rachunek ekonomiczny dla prywatnego inwestora musi być jednoznacznie korzystny - m&amp;oacute;wi Stawowy. - Dlatego miasto powinno uzupełnić projekt o dodatkowe funkcje, na kt&amp;oacute;rych można by zarobić. Na razie jestem przeciwny rozwiązaniu proponowanemu przez wiceprezydenta - dodaje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Już teraz, choć nie ma hali, mamy zainteresowanych zaplanowanymi tam powierzchniami handlowo-usługowymi, kt&amp;oacute;rych oferty są warte ok. 2 mln euro rocznie. To kwota, kt&amp;oacute;ra pozwala utrzymać halę i zarabiać na organizacji imprez - ripostuje wiceprezydent Trzmiel. - Też wolałbym partnera zewnętrznego, ale nie udało się go znaleźć, bo jest kryzys. Skoro nie ma innego sposobu, KHK założy sp&amp;oacute;łkę c&amp;oacute;rkę, kt&amp;oacute;rej zadaniem będzie budowa hali. Zadłużenie budżetu miasta powinny zrekompensować niższe ceny za prace budowlane, kt&amp;oacute;re mamy przez kryzys - wiceprezydent wyjaśnia plan.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wycena dla hali widowiskowej przewiduje, że na jej budowę będzie potrzeba ok. 400 mln zł. Miasto będzie pomagało ją spłacać dopiero po 2014 roku specjalnymi zastrzykami do budżetu sp&amp;oacute;łki c&amp;oacute;rki KHK. Wiceprezydent Trzmiel zakłada, że prace przy budowie hali mogłyby ruszyć jeszcze w końcu października tego roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Krak&amp;oacute;w&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&amp;nbsp;&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 06 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/krak-w-hala-w-czy-ynach-powstanie-z-kredytu/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>KGHM - państwo w państwie</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/kghm-pa-stwo-w-pa-stwie/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/czerwiec/_resampled/ResizedImage280210-KGHMPolskaMiedz.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;280&quot; height=&quot;210&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;To bogactwo spowodowało, że KGHM jest bodaj najbardziej zdemoralizowaną sp&amp;oacute;łką skarbu państwa. Walczyć z tym pr&amp;oacute;bował przez trzynaście miesięcy Mirosław Krutin - drugi w historii prezes, kt&amp;oacute;ry do kombinatu został wybrany w konkursie, a nie z politycznej nominacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale przegrał. Nie dotrzymał obietnicy o restrukturyzacji sp&amp;oacute;łki, w kt&amp;oacute;rej od lat zazębiają się interesy polityk&amp;oacute;w, związkowc&amp;oacute;w i pracownik&amp;oacute;w.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gł&amp;oacute;wnym celem tej tr&amp;oacute;jcy jest wydoić sp&amp;oacute;łkę, wyrwać jak najwięcej podwyżek, przywilej&amp;oacute;w, zarobk&amp;oacute;w i dywidendy. Siłą rzeczy długofalowe myślenie o rozwoju schodzi na dalszy plan.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście nie przeszkadza to w wydawaniu milion&amp;oacute;w złotych na kolejne strategie rozwoju, czy to będzie konsolidacja kopalń za rząd&amp;oacute;w SLD-PSL, czy budowa nowego bloku energetycznego za PiS. Papier jest cierpliwy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozwoju nie będzie także teraz, gdy Krutin padł, a skarb państwa zdecydował o wypłacie 80 proc. dywidendy z 2,92 mld zysku. Zarząd sp&amp;oacute;łki już potwierdził, że &amp;quot;część inwestycji trzeba będzie ograniczyć&amp;quot;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miedziowe eldorado&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;KGHM z roku na rok coraz więcej płaci 28-tysięcznej rzeszy pracownik&amp;oacute;w. W 2003 r. średnie zarobki w sp&amp;oacute;łce wynosiły 5187 zł brutto - dzisiaj już ponad 7900 zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak to możliwe? Po prostu związki tłumaczą zarządowi, że pensje muszą być waloryzowane o kilkaset złotych, bo inaczej realnie stracą. Wiadomo, inflacja. A prezesi te prośby uwzględniają.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Całe lubińskie zagłębie zresztą żyje jak na wyspie szczęśliwej. Kryzys może być w Polsce, u nich nigdy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W 2007 r. w powiecie polkowickim, gdzie jest największa koncentracja kopalń KGHM, średnia płaca wyniosła 5200 zł (średnia krajowa wynosiła wtedy niecałe 2700 zł). Rodziny pracujących w kombinacie mają po kilka samochod&amp;oacute;w, więc od warsztat&amp;oacute;w samochodowych i stacji benzynowych aż się w powiecie roi. Lokalny SKOK, by przyciągnąć klient&amp;oacute;w, ma w nazwie hasło &amp;quot;Miedziowy grosik&amp;quot;, ale powinno być raczej &amp;quot;Milionik&amp;quot;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszyscy pracownicy - i g&amp;oacute;rnicy, i urzędnicy - sp&amp;oacute;łki poza stałą pensją dostają dodatki od zysku, deputaty węglowe, trzynastą i czternastą pensję oraz dopłaty do wczas&amp;oacute;w. Plus 1866 zł rocznie na wyprawkę szkolną dla każdego dziecka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za transport do pracy płacą tylko w połowie, resztę finansuje KGHM.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Te przywileje to plon ciężkiej, wieloletniej pracy związkowc&amp;oacute;w.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Związki nie ryzykują życia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W KGHM rządzą dwa potężne związki zawodowe - &amp;quot;Solidarność&amp;quot; J&amp;oacute;zefa Czyczerskiego i Związek Zawodowy Pracownik&amp;oacute;w Przemysłu Miedziowego Ryszarda Zbrzyznego, posła SLD.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niby ze sobą walczą, ale solidarnie skubią firmę, przy czym łatwiej skubie się swoich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za czas&amp;oacute;w SLD-owskiego prezesa Wiktora Błądka poseł przewodniczący Zbrzyzny trafił do rady nadzorczej Zagłębia Lubin. Jeden jego syn został w 2005 r. członkiem rady nadzorczej sp&amp;oacute;łki zależnej od KGHM, a drugi pracownikiem biura zarządu. Sp&amp;oacute;łka dofinansowała jego studia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zbrzyzny odpłacił się Błądkowi, gdy jego prezesura zawisła na włosku po wygranych przez PiS wyborach. ZZPPM przeforsował kandydaturę &amp;oacute;wczesnego prezesa do rady nadzorczej KGHM jako przedstawiciela załogi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wiązkowcy przy każdej okazji podnoszą argument, że pracownikom należą się podwyżki, bo codziennie ryzykują życie. Ale sami cieszą się ciepłem biurowych pomieszczeń. Na dwa dni przed Euro 2008 Ryszard Zbrzyzny zażądał telewizora wraz z dekoderem na &amp;quot;cele związkowe&amp;quot; (nie dostał).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na 46 etat&amp;oacute;w związkowych sp&amp;oacute;łka płaci 7,1 mln zł rocznie. Trzech związkowc&amp;oacute;w zasiada w radzie nadzorczej KGHM z wyboru załogi, za co dostają ekstra od 86 do 89 tys. zł rocznie (w 2008 r.). J&amp;oacute;zef Czyczerski, szef miedziowej &amp;quot;S&amp;quot;, kt&amp;oacute;ry ma wykształcenie średnie techniczne, zarobił w 2008 r. 182 tys. Leszek Hajdacki, zastępca Zbrzyznego - 249 tys. zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło:&amp;nbsp; Ludzie i Pieniądze&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 06 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/kghm-pa-stwo-w-pa-stwie/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Ludzie Putina pożyczą pieniądze na gaz</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/ludzie-putina-po-ycz-pieni-dze-na-gaz/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Kredyt zostałby zorganizowany przez dom inwestycyjny Trojka Diałog kierowany przez ludzi blisko związanych z premierem Rosji Władimirem Putinem - ujawnił w sobotę portal Ekonomiczeskajaprawda. Rosyjski bank zorganizowałby emisję papier&amp;oacute;w wartościowych na zakupy gazu z Rosji kupowanych gł&amp;oacute;wnie przez rosyjskie banki. W zamian za tę pożyczkę ukraiński koncern gazowy Naftohaz musiałby ujawniać pożyczkodawcom wszystkie informacje na temat swojej działalności. A przede musiałby odstąpić od uzgodnionej w marcu umowy z Komisją Europejską. Umowa miała być podstawą integracji energetyki ukraińskiej z unijną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiadomo, dlaczego Kij&amp;oacute;w chciałby pożyczyć na import gazu z Rosji aż 4 mld dol., bo w ostatni poniedziałek eksperci Brukseli uznali, że potrzeba na to o połowę mniej. UE nie zgodziła się jednak pożyczyć tej sumy Kijowowi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od lipca za 1000 m sześc. rosyjskiego gazu Ukraina płaci 198 dol., o 73 dol. mniej niż dotąd - powiedział rzecznik Gazpromu Siergiej Kuprianow.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 06 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/ludzie-putina-po-ycz-pieni-dze-na-gaz/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Radom: Zachodnia obwodnica bez łącznicy</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/radom-zachodnia-obwodnica-bez-cznicy/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;- Obwodnica ma być gotowa w 2012 r., a Mazowiecki Zarząd Dr&amp;oacute;g Wojew&amp;oacute;dzkich nie ma jeszcze nawet projektu tej łącznicy. Węzeł Mleczk&amp;oacute;w będzie martwy - m&amp;oacute;wi Igor Marszałkiewicz, zastępca prezydenta Radomia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na obwodnicy zachodniej, kt&amp;oacute;ra będzie częścią ekspresowej drogi krajowej nr 7, zaprojektowano cztery węzły. Pierwszy w Kępinach (gm. Jedlińsk), ostatni w Młodocinie - w tych miejscach nowa trasa łączyła się z obecną &amp;quot;si&amp;oacute;demką&amp;quot;. Z węzła Sławno będzie można dojechać do Radomia istniejącą drogą krajową nr 44.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Problem jest z węzłem Mleczk&amp;oacute;w. Generalna Dyrekcja Dr&amp;oacute;g Krajowych i Autostrad, kt&amp;oacute;ra ma budować obwodnicę, ma obowiązek wykonania łącznicy tylko do najbliższej drogi o jedną kategorię niższej. Zrobi więc kr&amp;oacute;tką drogę od węzła Mleczk&amp;oacute;w do drogi wojew&amp;oacute;dzkiej 740. Łącznicę z prawdziwego zdarzenia, kt&amp;oacute;rą z obwodnicy zachodniej można by dojechać do Radomia, ma do granic miasta wybudować samorząd wojew&amp;oacute;dzki, czyli MZDW.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Władze miasta uzgodniły z urzędem marszałkowskim, że łącznicą będzie droga 740, ale ustalono nowy jej przebieg. Ma ona łączyć się z obecna si&amp;oacute;demką w Radomiu nie przez ul. Przytycką, ale ul. Wernera.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miasto planuje także wybudowanie przedłużenia ul. NSZZ Solidarność, kt&amp;oacute;ra w nową drogę 740 wpadałaby między Bielichą a Zdziechowem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Skomunikowanie miasta z trasą szybkiego ruchu jest bardzo ważne. Dlatego monitujemy urząd marszałkowski i zarząd dr&amp;oacute;g, ale odpowiedzi nie są konkretne - słyszymy od Marszałkiewicza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak wyglądają przygotowania do wybudowania łącznicy? Rzeczniczka MZDW Monika Burdon poinformowała nas, że sprawa budowy nowego przebiegu drogi wojew&amp;oacute;dzkiej nr 740 trafiła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. MZDW odwołał się bowiem od decyzji środowiskowej wydanej przez w&amp;oacute;jta gminy Zakrzew. - Według naszej oceny decyzja środowiskowa była niezgodna z koncepcją wykonaną na nasze zlecenie przez biuro projektowe. Do momentu otrzymania decyzji z SKO wszystkie prace nad przygotowaniem inwestycji zostały wstrzymane - dodała rzeczniczka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Władysław Kr&amp;oacute;l z Miejskiej Pracowni Urbanistycznej w Radomiu m&amp;oacute;wi, że miasto zabiega, by MZDW zmienił koncepcję tej łącznicy. - Ona ma mieć charakter wjazdu do miasta, a nie obsługiwać wszystkie pola po kolei, tak jakby chciała tego gmina Zakrzew - zaznacza Kr&amp;oacute;l.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obwodnica zachodnia ma mieć 25 km. Według Małgorzaty Tarnowskiej z warszawskiego oddziału GDDKiA obecnie gromadzone są dokumenty niezbędne do otrzymania zezwolenia na realizację inwestycji drogowej (zawiera ono jednocześnie decyzję lokalizacyjną i pozwolenie na budowę).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Według harmonogramu umieszczonego na stronie internetowej warszawskiego oddziału GDDKiA, rozpoczęcie rob&amp;oacute;t planuje się w I kwartale 2010 r., a zakończenie w III kwartale 2012 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Radom&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 06 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/radom-zachodnia-obwodnica-bez-cznicy/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Łódź: "Nowa technologia" - budowa drogi z gruzu i śmieci</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/d-nowa-technologia-budowa-drogi-z-gruzu-i-mieci/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage370278-drogagruzismieci.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;370&quot; height=&quot;278&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Bukowiec, wieś położona pięć kilometr&amp;oacute;w od Łodzi. Kupuje tu działki i buduje domy mn&amp;oacute;stwo łodzian. Wieś jest rozległa, a między domami ciągną się dziesiątki kilometr&amp;oacute;w gruntowych dr&amp;oacute;g.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- O nową nawierzchnię zabiegaliśmy w gminie od dawna - zaczyna Dominik Koryciorz, mieszkaniec jednego z osiedli. - W końcu doczekaliśmy się. I teraz dalibyśmy dużo, żeby wr&amp;oacute;cić do tego, co było.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;powiada, że po starej drodze osiedlowej ciężko się jeździło. Jak nie dziura, to pag&amp;oacute;rek. Błoto, kałuże. Niejeden samoch&amp;oacute;d z uszkodzonym zawieszeniem trafił do naprawy. - Po wielu latach starań o nową nawierzchnię w&amp;oacute;jt posłuchał wreszcie naszych pr&amp;oacute;śb. Niestety - nie kryje rozczarowania Jolanta Kleczewska, sąsiadka Koryciorza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;We troje, razem z Eugeniuszem Zającem z sąsiedztwa, pokazują nową drogę, kt&amp;oacute;rą zafundował mieszkańcom Bukowca Włodzimierz Glubowski, w&amp;oacute;jt gminy Br&amp;oacute;jce. Zbudowana jest z pokruszonych cegieł, odpadk&amp;oacute;w budowlanych, śmieci. Co jakiś czas zatrzymujemy się, żeby odrzucić na pobocze znaleziska tkwiące w nawierzchni: a to sterczący pionowo drut zbrojeniowy, a to kawałek szklanego pustaka, potłuczone butelki, zardzewiały wspornik, deskę ze sterczącymi z niej gwoździami. Pani Jolanta znajduje kawał spiczasto zakończonego metalu, pan Dominik - fragment instalacji elektrycznej i kawał drewna owiniętego ostrą blachą, a pan Eugeniusz - zwinięty motek starych szmat. Sam gruz ma r&amp;oacute;żną wielkość. Niekt&amp;oacute;re fragmenty nie są większe niż czereśnia. Ale znajdujemy i poł&amp;oacute;wki cegieł czy fragmenty pustak&amp;oacute;w. Gdzieniegdzie z ziemi wystają całe, zbite grudy betonu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Sąsiedzi mają tr&amp;oacute;jkę małych dzieci - opowiadają mieszkańcy, potykając się co jakiś czas na nier&amp;oacute;wnej nawierzchni. - Cieszyli się, że jak zbudują drogę, dzieciak będzie m&amp;oacute;gł pojeździć rowerkiem pod domem. Jak wr&amp;oacute;cą z wakacji i zobaczą te śmieci, chyba się załamią. Dlaczego w&amp;oacute;jt nam to zrobił? - pytają ze złością i bezsilnością w głosie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W gminie dowiadujemy się, że nie tylko im. - To nowa metoda budowania - tłumaczy w&amp;oacute;jt Glubowski. - Dzięki niej udało nam się utwardzić i załatać dziury na 33,5 km dr&amp;oacute;g w całej gminie. Położenie kilometra asfaltu kosztuje ponad milion złotych. Nie stać nas, dlatego rozpisaliśmy przetarg na wyłożenie dr&amp;oacute;g gruzem rozbi&amp;oacute;rkowo-budowlanym. I zapłaciliśmy tylko sto tysięcy!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Glubowski dodaje szybko, że to tylko pierwsza z faz budowy. Bo w przyszłym roku z tych 33,5 km gmina wybierze dwa kilometry i położy tam asfalt. Co z pozostałymi 31,5 km? - Tam będziemy łatać dziury. Na bieżąco. Nie wszystko naraz - uspokaja Glubowski.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyznaje, że nowa nawierzchnia nie jest szczytem jego marzeń. Bo w&amp;oacute;zkiem z dzieckiem się nie pojeździ, rowerem też nie. - Ale dziur nie ma. A gmina jest biedna. Staraliśmy się o dofinansowanie na drogi z Unii, ale nic nam nie dali. Pieniędzy nie mamy, więc kładziemy gruz - kwituje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mieszkańcy są zbulwersowani. - Jak to nie ma pieniędzy? Gmina sprzedaje mn&amp;oacute;stwo działek, ziemia kosztuje tu 130-150 zł za metr. Dlaczego obok - w Andrespolu i Wiśniowej G&amp;oacute;rze - drogi mogą być wyasfaltowane, a w Bukowcu nie? - pytają. A Koryciorz dodaje: - W&amp;oacute;jt powinien być przygotowany na to, że z każdym przebitym kołem i każdym urwanym wahaczem zgłoszę się do niego osobiście po odszkodowanie. Myślę, że nie ja jeden. Dopiero wtedy w&amp;oacute;jt Glubowski będzie m&amp;oacute;gł powiedzieć, że nie ma pieniędzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Ł&amp;oacute;dź&lt;br /&gt;Zdjęcie: www.gazeta.pl &lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 06 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/d-nowa-technologia-budowa-drogi-z-gruzu-i-mieci/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Kraków: Podziemny parking we wrześniu</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/krak-w-podziemny-parking-we-wrze-niu/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage380253-parking1.JPG&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;380&quot; height=&quot;253&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Inwestor - hiszpańska firma Ascan - montuje właśnie urządzenia wentylacyjne. Jest to pierwszy podziemny parking z planowanych od kilkunastu lat tego typu inwestycji w Krakowie. Jest r&amp;oacute;wnież pierwszym obiektem, kt&amp;oacute;ry powstaje w ramach koncesji. Hiszpanie wykonują prace za swoje pieniądze, ale po uruchomieniu parkingu będą na nim zarabiać przez 70 lat. Dopiero potem przejdzie on na własność miasta. Inwestycja kosztowała Hiszpan&amp;oacute;w ponad 70 mln zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Krak&amp;oacute;w&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://www.nbi.com.pl/parking-podziemny-pod-placem-na-groblach-w-krakowie/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Więcej zdjęć&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 06 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/krak-w-podziemny-parking-we-wrze-niu/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Katowice: Broni Przyrzowic przed tunelem A1</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/katowice-broni-przyrzowic-przed-tunelem-a/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage380285-Pyrzowiceproztunelem.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;380&quot; height=&quot;285&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Od kilku miesięcy władze lotniska, Generalna Dyrekcja Dr&amp;oacute;g Krajowych i Autostrad oraz firma Autostrada Południe, kt&amp;oacute;ra wybuduje fragment autostrady A1 w pobliżu Pyrzowic, zastanawiają się, jak zbudować głęboki na 7,5 metra tunel w pobliżu pasa startowego, by nie zdezorganizował on pracy lotniska w Pyrzowicach. Sprawa stała się tak poważna, że w miniony piątek do negocjacji włączył się wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk. W połowie lipca ma zorganizować spotkanie wszystkich zainteresowanych instytucji, by znaleźć wyjście z patowej sytuacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ruszają prace nad projektem technicznym i po jego wykonaniu praktycznie nie będzie można dokonać już żadnych zmian. Czasu na rozmowy zostało więc niewiele - przyznaje Igor Śmietański, dyrektor Wydziału Infrastruktury Śląskiego Urzędu Wojew&amp;oacute;dzkiego w Katowicach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z formalnego punktu widzenia wojewoda nie jest stroną w planowanej inwestycji, bo przebieg autostrady A1 został dawno wytyczony i zaakceptowany. Ale to Śląski Urząd Wojew&amp;oacute;dzki musi jeszcze wydać pozwolenie na budowę tego fragmentu A1. A to oznacza, że wojewoda może załagodzić konflikt między zarządem lotniska a budowlańcami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsza sprawę kontrowersji wok&amp;oacute;ł tunelu w Pyrzowicach opisała kilka miesięcy temu &amp;quot;Gazeta&amp;quot;. Autostrada A1, kt&amp;oacute;ra ma przebiegać zaledwie 300 metr&amp;oacute;w od końca pasa startowego, zostanie schowana w głębokim wykopie, kt&amp;oacute;ry ma zostać przykryty solidnym żelbetowym stropem. Władze G&amp;oacute;rnośląskiego Towarzystwa Lotniczego, zarządzającego portem, zaalarmowały, że kopiąc normalnie, pas startowy o długości 2800 metr&amp;oacute;w trzeba by ze względ&amp;oacute;w bezpieczeństwa skr&amp;oacute;cić o jakieś 300-400 metr&amp;oacute;w. Wtedy ciężki sprzęt zacząłby przeszkadzać lądującym i startującym samolotom, bo każde, nawet najmniejsze zmiany związane z funkcjonowaniem lotniska trzeba konsultować z Urzędem Lotnictwa Cywilnego. - Prawdziwym problemem nie byłaby nawet długość pasa. Znacznie gorzej byłoby z nawigacją, bo trzeba by przesunąć niekt&amp;oacute;re urządzenia, np. ILS. A to mogłoby powodować już zamieszanie - m&amp;oacute;wi Cezary Orzech, rzecznik Pyrzowic, i tłumaczy, że w przypadku złej pogody samoloty trzeba by kierować na inne lotniska.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyjściem z sytuacji jest budowa tunelu metodą g&amp;oacute;rniczą - taką, jakiej użyto do budowy warszawskiego metra. Problem tylko w tym, że jest kilkakrotnie droższa od tradycyjnej. - Zwr&amp;oacute;cimy się do wykonawcy, by przygotował raport, o ile metoda g&amp;oacute;rnicza zwiększy koszty całego przedsięwzięcia. To niezbędne do prowadzenia dalszych negocjacji, bo do tej pory opieramy się tylko na szacunkach. Jedno jest pewne: lotnisko nie może w żaden spos&amp;oacute;b ucierpieć podczas budowy autostrady, bo korzystają z niego miliony pasażer&amp;oacute;w. To jedno ze strategicznych miejsc na mapie naszego regionu - zapewnia Śmietański.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nieoficjalnie wiadomo, że Generalna Dyrekcja Dr&amp;oacute;g Krajowych i Autostrad nie jest zachwycona planowanymi zmianami w projekcie technicznym. Ostatnie słowo ma jednak należeć do wykonawcy, czyli Autostrady Południe. Oficjalne stanowisko w tej sprawie firma przedstawi po spotkaniu u wojewody.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Katowice&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 07 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/katowice-broni-przyrzowic-przed-tunelem-a/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>W 2009 roku 20 miliardów złotych na drogi</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/w-2009-roku-20-miliard-w-z-otych-na-drogi/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/czerwiec/_resampled/ResizedImage360270-A1niewyrobiazterminem.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;360&quot; height=&quot;270&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;W ubiegłym roku na drogi zostało wydane blisko 14 mld zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Grabarczyk odwiedził w poniedziałek niekt&amp;oacute;re inwestycje drogowe realizowane w woj. śląskim, m.in. budowaną w ciągu drogi krajowej nr 46 z Opola do Częstochowy kosztem 186,7 mln zł p&amp;oacute;łnocną obwodnicę Lublińca - o długości 5,6 km.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Minister infrastruktury przekonywał dziennikarzy, że skalę przyspieszenia obrazuje także wzrost inwestycji drogowych w woj. śląskim. &amp;quot;W 2007 r. wydaliśmy tu na inwestycje niewiele ponad 1 mld zł. W ubiegły roku wydaliśmy niewiele ponad 2 mld. W tym roku planujemy przekroczyć 4 mld zł&amp;quot; - argumentował.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Grabarczyk odni&amp;oacute;sł się też do zarzut&amp;oacute;w PiS, kt&amp;oacute;re - według poniedziałkowego &amp;quot;Dziennika&amp;quot; - planuje złożyć wniosek o wotum nieufności wobec niego. Nie zgodził się, jakoby podpisana 29 czerwca umowa na budowę autostrady A2 na odcinku Świecko-Nowy Tomyśl, została zawarta w pośpiechu, przez co sprzyjała budującemu trasę konsorcjum kosztem budżetu państwa. Dodał, że będzie przekonywać opozycję, iż zarzut ten jest błędny, podczas sejmowej debaty nad wotum nieufności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Minister zaznaczył, że dzięki partnerstwu publiczno-prywatnemu ten odcinek A2 - odkładany dotąd przez 12 lat, r&amp;oacute;wnież za rządu PiS - a także odcinek A1 z Nowych Marz do Torunia - teraz zaczną być budowane. &amp;quot;1 lipca pojawiła się gwarancja ministra finans&amp;oacute;w, dzięki kt&amp;oacute;rej koncesjonariusz jeszcze przed wakacjami uzyska kredyty, kt&amp;oacute;re pozwolą na kontynuowanie plac budowlanych&amp;quot; - dodał Grabarczyk, odnosząc się do odcinka z Nowych Marz do Torunia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Minister infrastruktury oglądał także m.in. powstającą za 214 mln zł obwodnicę Siewierza, o długości blisko 7 km. Po południu Grabarczyk ma odwiedzić też dwie inwestycje na śląskim odcinku autostrady A4: jeden z najbardziej skomplikowanych w Polsce, budowany za 855 mln zł węzeł &amp;quot;Sośnica&amp;quot;, a także modernizowany za 281 mln zł węzeł &amp;quot;Murckowska&amp;quot; łączący katowicki odcinek A4 z DK-86.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 07 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/w-2009-roku-20-miliard-w-z-otych-na-drogi/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Warszawa: Za dwa lata szybciej będziemy jeździć na Mazury</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/warszawa-za-dwa-lata-szybciej-b-dziemy-je-dzi-na-mazury/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Wczoraj Generalna Dyrekcja Dr&amp;oacute;g podpisała umowę z wykonawcą. 7-kilometrową, dwupasmową obwodnicę za 139 mln zł zbuduje Skanska. Kierowcy czekali na tę inwestycję od wielu lat. Teraz, jadąc drogą nr 61, w Serocku traci się dużo czasu przed skrzyżowaniem ze światłami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety, drogowcy mają problemy z przebudową innego fragmentu tej ruchliwej trasy. Nadz&amp;oacute;r budowlany cofnął właśnie pozwolenie na budowę drugiego wiaduktu nad torami w Legionowie. Taka decyzja zapadła po licznych protestach jednego z właścicieli domu sąsiadującego z inwestycją. Generalna Dyrekcja Dr&amp;oacute;g zamierza się od niej odwoływać w sądzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Stołeczna&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 07 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/warszawa-za-dwa-lata-szybciej-b-dziemy-je-dzi-na-mazury/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Lublin: Ile będzie kosztował teren pod stadion?</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/lublin-ile-b-dzie-kosztowa-teren-pod-stadion/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage350262-stLublin.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;350&quot; height=&quot;262&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Pytań w sprawie przyszłości jednej z najważniejszych miejskich inwestycji, czyli budowy stadionu z prawdziwego zdarzenia jest coraz więcej. Z każdym dniem maleje szansa na to, że stadion powstanie w nowym miejscu: na terenach po likwidowanej cukrowni. Miasto i Krajowa Sp&amp;oacute;łka Cukrowa muszą się dogadać co do kwoty, jaką ratusz zapłaci KSC za prawo wieczystego użytkowania gruntu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- To ma swoją cenę - m&amp;oacute;wią w zarządzie sp&amp;oacute;łki, ale nikt z uczestnik&amp;oacute;w negocjacji nie zdradza konkretnych kwot. &amp;quot;Gazeta&amp;quot; spr&amp;oacute;bowała więc oszacować wartość ziemi przy ul. Krochmalnej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przede wszystkim prezydent Adam Wasilewski powinien dziękować zrządzeniom losu, że miasto jest właścicielem terenu. To skutek zmian ustrojowych w Polsce. - W poprzednim systemie częstą praktyką było podpisywanie um&amp;oacute;w na zasadzie użytkowania wieczystego. Właścicielem większości grunt&amp;oacute;w na kt&amp;oacute;rych powstawały duże fabryki, zakłady przemysłowe było &amp;quot;państwo ludowe&amp;quot;, kt&amp;oacute;re nie widziało sensu w sprzedaży ziemi. Prawdopodobnie teren, na kt&amp;oacute;rym znajdowała się i funkcjonowała cukrownia należał do skarbu państwa, po reformie samorządowej właścicielem został samorząd czyli miasto Lublin - wyjaśnia Adam Kleczkowski, wsp&amp;oacute;łwłaściciel jednego z lubelskich biur nieruchomości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego ratusz musi tylko (i jednocześnie aż) wykupić od KSC prawo wieczystego użytkowania. - Obecna cena za metr kwadratowy dla dużych działek, wielohektarowych to około 50 zł - m&amp;oacute;wi Kleczkowski. Jeden hektar liczy 10 tys. mkw.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A miastu zależy na sporym terenie. - Nas interesują działki, pod realizacje usług publicznych, a także pod inwestycje komunikacyjne, czyli przedłużenie ul. Muzycznej. To około 35 hektar&amp;oacute;w - informuje Andrzej Wojew&amp;oacute;dzki, dyrektor wydziału gospodarowania mieniem urzędu miasta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czyli, gdyby KSC stanęło twardo na stanowisku, że obowiązuje prawo rynku, to miasto musiałoby zapłacić prawdopodobnie ok. 17 - 17,5 miliona złotych! Przypomnijmy, że Jerzy Jasiński, wiceprezes KSC zapowiedział, że sp&amp;oacute;łka chce wytargować jak najlepszą cenę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy to dużo? W tym roku miasto przeznaczy w sumie na inwestycje ok. 300 milion&amp;oacute;w złotych. Jednak w miejskim budżecie trudno znaleźć pozycję, na kt&amp;oacute;rą jednorazowo wyda taka kwotą. Dla por&amp;oacute;wnania 16 mln zł. będzie kosztować przedłużenie ul. Krańcowej do Kunickiego. Ta inwestycja została jednak rozłożona na kilka lat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W negocjacjach KSC - miasto sp&amp;oacute;łka ma wręcz komfortową pozycję. To ratuszowi zależy na czasie (bo teren jest potrzebny pod stadion, kt&amp;oacute;ry trzeba wybudować do 2013 roku), a KSC wcale nie musi się z Krochmalnej natychmiast wyprowadzać, bo ma czas na ostateczne &amp;quot;wygaszenie&amp;quot; cukrowni do 30 września 2010 roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego bardzo prawdopodobny staje się &amp;quot;czarny&amp;quot; scenariusz, czyli budowa nowego stadionu przy al. Zygmuntowskich. Prace byłyby bardzo skomplikowane, bo trzeba by burzyć po kolei obecny stadion, wyburzać część stadionu Startu i dostosować dla potrzeb piłkarzy Motoru Lublin zrujnowany stadion przy ul. Kresowej. W dodatku projekt przewiduje powstanie stadionu piłkarsko - żużlowego, co jest rozwiązaniem archaicznym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ratusz ma jednak jeszcze jedną możliwość ruchu, jeśli nie dogada się z KSC. - Możemy wywłaszczyć sp&amp;oacute;łkę na mocy specustawy. Ale to ostateczność - przyznaje Wojew&amp;oacute;dzki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Lublin&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Zdjęcie: www.mmlublin.pl &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 07 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/lublin-ile-b-dzie-kosztowa-teren-pod-stadion/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Lublin: UE może dołożyć do szybkiej kolei z Lublina do Warszawy</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/lublin-ue-mo-e-do-o-y-do-szybkiej-kolei-z-lublina-do-warszawy/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage350262-szykolLub-Wwa.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;350&quot; height=&quot;262&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Ministerstwo Infrastruktury chce żeby to UE pokryła połowę koszt&amp;oacute;w przygotowania analizy modernizacji linii kolejowej nr 7. Resort już wysłał do Brukseli pismo w tej sprawie. Na liście życzeń ministerstwa jest właśnie dofinansowanie ekspertyzy wartej 1,6 mln euro. Co prawda umowa na wykonanie tej analizy została podpisana jeszcze w lutym, ale cała kwota jaką dostanie wykonawca ekspertyzy - brytyjska firma Jacobs-Halcrow - pochodzi z budżetu sp&amp;oacute;łki PKP Polskie Linie Kolejowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest duża szansa, że unijne pieniądze trafią na &amp;quot;si&amp;oacute;demkę&amp;quot;, bo jest ona częścią europejskiego korytarza transportowego TEN-T, a do 2013 r. Unia na rozbudowę i modernizację tego szlaku przeznaczy 8 mld 13 mln euro.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Analiza, kt&amp;oacute;ra ma być gotowa w marcu przyszłego roku ma m.in. ocenić stan infrastruktury kolejowej i wskazać koncepcję przebudowy si&amp;oacute;demki. Raport wskaże, gdzie na trasie trzeba wybudować wiadukty. Żeby pociągi mogły jeździć 160 km na godzinę, niekt&amp;oacute;re odcinki wymagają np. większych promieni łuk&amp;oacute;w. To spowoduje, że trzeba będzie przesunąć kilka fragment&amp;oacute;w linii, a co za tym idzie wykupić działki pod nowe tory.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wspomniana analiza jest niezbędna, by w og&amp;oacute;le myśleć o projektowaniu modernizacji i starać się o pieniądze europejskie na jej remont.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od lutego &amp;quot;Gazeta&amp;quot; walczy o szybką kolej do Warszawy. Zamiast blisko trzech godzin do stolicy możemy jechać 90 minut. Ale żeby to było możliwe pociągi muszą jechać z prędkością 160 km na godzinę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żeby zmodernizować 177-kilometrową trasę do Warszawy potrzeba nawet 800 mln euro (cała trasa ze stolicy do przejścia granicznego w Dorohusku ma kosztować 1 mld 200 mln euro). Część tych pieniędzy możemy dostać z UE, pod warunkiem, że rząd wpisze modernizację &amp;quot;si&amp;oacute;demki&amp;quot; do unijnego programu Infrastruktura i Środowisko 2007-2013. Nasz apel na wpisanie inwestycji na listę poparło ponad 21 tys. os&amp;oacute;b.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy UE dołoży się do przygotowania ekspertyzy, okaże się jeszcze w sierpniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Lublin&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Zdjęcie: www.wirtualna.warszawa.pl &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 07 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/lublin-ue-mo-e-do-o-y-do-szybkiej-kolei-z-lublina-do-warszawy/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Wielkie Jeziora Mazurskie blisko cudu</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/wielkie-jeziora-mazurskie-blisko-cudu/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage380285-wlkjezMazurskie.JPG&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;380&quot; height=&quot;285&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Wielkie Jeziora Mazurskie w niedzielę po południu awansowały na pierwsze miejsce w kategorii &amp;quot;krajobrazy i formacje polodowcowe&amp;quot;. Jednak ostatnie chwile rywalizacji mogą być bardzo burzliwe, a klasyfikacja jeszcze się zmienić. Dlatego uznaliśmy, że nie można osiadać na laurach i wciąż trzeba starać się pom&amp;oacute;c w utrzymaniu fotela lidera. W Gazeta Caf&amp;eacute; przy ul. Kołłątaja 21 zorganizowaliśmy punkt, w kt&amp;oacute;rym można było oddawać głos na Mazury. Do udziału w plebiscycie zachęcaliśmy też turyst&amp;oacute;w, kt&amp;oacute;rzy spacerowali po Starym Mieście. Niekt&amp;oacute;rzy słyszeli o konkursie, ale nie wiedzieli, jak i gdzie można głosować. Do redakcji przychodzili r&amp;oacute;wnież ludzie starsi, kt&amp;oacute;rzy nie mają w domu internetu. Pan Stanisław niedawno przeprowadził się z Warszawy na Mazury. - Jeziora mnie zachwycają - tłumaczy. - Uwielbiam też żeglować, dlatego chcę głosować w plebiscycie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie zawiedli też mieszkańcy, kt&amp;oacute;rzy uważają, że zwycięstwo Mazur to szansa nie tylko dla regionu, ale r&amp;oacute;wnież dla Olsztyna, przez kt&amp;oacute;ry będą podr&amp;oacute;żować turyści. Pani Anna spieszyła się do pracy, a mimo to wstąpiła na chwilę do kawiarni prasowej. R&amp;oacute;wnież Maria Baranowska nie miała wątpliwości, że warto wspierać Wielkie Jeziora.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odwiedziła nas r&amp;oacute;wnież Grażyna Prusińska, prezes regionalnego oddziału Zachęty i kierownik działu sztuki wsp&amp;oacute;łczesnej w Muzeum Warmii i Mazur. - Wcześniej nie głosowałam - przyznała. - Chciałam to zrobić, ale nie wiedziałam, czy sobie poradzę. Teraz oddałam głos i mam spokojne sumienie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wielkie Jeziora podczas kilkumiesięcznej kampanii promocyjnej podziwiało w internecie kilkadziesiąt tysięcy os&amp;oacute;b. Oficjalną stronę przygotowaną przez władze Węgorzewa oraz Warmińsko-Mazurski Urząd Marszałkowski odwiedziło 50 tys. internaut&amp;oacute;w. Mogli zobaczyć tam m.in. zdjęcia jezior wykonane z lotu ptaka. Nie zabrakło instrukcji do głosowania w języku polskim, bowiem do samorząd&amp;oacute;w docierały informacje, że niekt&amp;oacute;rzy nie potrafią poradzić sobie z anglojęzycznymi zasadami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;25 maja 2009 r., po zorganizowanym Og&amp;oacute;lnopolskim Dniu Głosowania, strona została odsłonięta ponad 13 tys. razy przez 6,5 tys. unikatowych użytkownik&amp;oacute;w. Po tej akcji Mazury awansowały z miejsca 5. na miejsce 3. Rekordowy był dzień 5 lipca, po kt&amp;oacute;rym Mazury przeszły z miejsca drugiego na pierwsze. Zanotowano w&amp;oacute;wczas ponad 10 tys. odsłon, przy liczbie 8,5 tys. unikatowych użytkownik&amp;oacute;w.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze tylko dziś można zagłosować. Wejdź na stronę www.mazurycudnatury.pl. Za dwa dni dowiemy się, kto znajdzie się w następnym etapie konkursu, a 21 lipca przedstawiciele fundacji ogłoszą, kt&amp;oacute;re propozycje znajdą się w ścisłym finale.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stworzenie listy światowych cud&amp;oacute;w natury to projekt szwajcarskiej fundacji New7Wonders, kt&amp;oacute;ra dąży do zachowania światowego dziedzictwa kulturowego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Olsztyn&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Zdjęcie: www.ruciane.net&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 07 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/wielkie-jeziora-mazurskie-blisko-cudu/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Poznań: Nowe węzły drogowe</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/pozna-nowe-w-z-y-drogowe/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;To efekt artykuł&amp;oacute;w &amp;quot;Gazety&amp;quot;, w kt&amp;oacute;rych wytykaliśmy drogowcom brak jakichkolwiek zasad w nazewnictwie węzł&amp;oacute;w autostradowych w Polsce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opisaliśmy liczne absurdy - na mapie autostrad nie ma np. Poznania, Łodzi czy Krakowa. Na A2 są za to: Komorniki zamiast Poznania, Żdżary zamiast Konina czy Emilia zamiast Łodzi. Nie m&amp;oacute;wiąc już o egzotycznych nazwach na planowanych autostradach - np. na A1 zjazd do Włocławka ma się nazywać Pikutkowo a do Częstochowy - Rząsawa. I jak w tym chaosie mają sobie radzić kierowcy?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po naszym tekście Generalna Dyrekcja Dr&amp;oacute;g Krajowych i Autostrad wydała zarządzenie, w kt&amp;oacute;rym ustala nowe zasady nazewnictwa węzł&amp;oacute;w na autostradach, jak i drogach ekspresowych. Węzły mają być oznaczane nazwami pobliskich miast lub miejscowości &amp;quot;w szczeg&amp;oacute;lności tych, kt&amp;oacute;rych liczba mieszkańc&amp;oacute;w jest większa niż 100 tys.&amp;quot;. Są to zar&amp;oacute;wno obecne miasta wojew&amp;oacute;dzkie, jak i te, kt&amp;oacute;re miały taką rangę w latach 1975-1998. Nazwy mają być możliwie najkr&amp;oacute;tsze, co najwyżej dwuczłonowe. A gdy w pobliżu danego miasta jest kilka węzł&amp;oacute;w, można dodać do nazwy miasta słowo określające położenie geograficzne - np. Poznań-Zach&amp;oacute;d.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drogowcy z poznańskiego oddziału GDDKiA musieli się sporo nagłowić, żeby ogarnąć całą Wielkopolskę. Okazuje się bowiem, że na istniejącej A2 oraz na planowanych drogach S5, S8, S10 i S11, kt&amp;oacute;re przebiegają przez nasz region, ma być łącznie aż 111 węzł&amp;oacute;w. Co wymyślili?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przede wszystkim na węzłach obwodnicy autostradowej Poznania pojawi się wreszcie nazwa stolicy Wielkopolski. Zamiast Komornik będzie Poznań-Komorniki, Dębinę zastąpi Poznań-Luboń, a Krzesiny - Poznań-Wsch&amp;oacute;d. Natomiast nowe węzły na przecięciu z planowanymi drogami S5 i S11 będą się nazywały Poznań-Zach&amp;oacute;d (dotychczas Głuchowo) i Nagradowice (miało być Kleszczewo). Zwłaszcza z tym ostatnim węzłem drogowcy mieli problem. Ostatecznie nie zdecydowali się na Kleszczewo, bowiem taką nazwę będzie miał jeden z węzł&amp;oacute;w na przyszłej wschodniej obwodnicy Poznania w ciągu S5. - I z niego będzie się faktycznie zjeżdżać do Kleszczewa - tłumaczy Tadeusz Łuka, wicedyrektor GDDKiA w Poznaniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W planach drogowc&amp;oacute;w można znaleźć sporo niekonsekwencji. W niejednym przypadku GDDKiA nie trzyma się ściśle nowo ustalonych zasad. Przy węzłach pod Poznaniem zastosowano dodatki w postaci nazw miejscowości z aglomeracji, a nieokreślających położenie względem kierunk&amp;oacute;w świata. Poza tym wśr&amp;oacute;d nich zdarzają się nazwy tr&amp;oacute;jczłonowe - np. Poznań-Tarnowo Podg&amp;oacute;rne czy Poznań-Suchy Las. - Czasem rzeczywiście nasze propozycje wydają się niezbyt sp&amp;oacute;jne, ale nie da się tak ściśle trzymać zasad - przekonuje dyr. Łuka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Radosława Radziszewskiego, pasjonata dr&amp;oacute;g, kt&amp;oacute;ry od dawna walczył o zmiany w oznakowaniu polskich autostrad, zmiany mimo wszystko cieszą. - Dobrze, że w og&amp;oacute;le coś się ruszyło. Mimo r&amp;oacute;żnych niezgodności z przyjętymi nowymi zasadami, są też bardzo dobre przykłady, np. Poznań-Ławica zamiast Zakrzewa dla węzła na zachodniej obwodnicy Poznania - m&amp;oacute;wi Radziszewski.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza poznańskim odcinkiem, na istniejącej A2 w naszym wojew&amp;oacute;dztwie zmienią się nazwy węzł&amp;oacute;w Sługocin (będzie Golina), Modła (będzie Konin) i Żdżary (Konin-Wsch&amp;oacute;d).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Projekt zmian dla wielkopolskich tras drogowcy będą teraz konsultować z samorządami. P&amp;oacute;źniej musi go jeszcze zatwierdzić &amp;quot;centrala&amp;quot; w Warszawie. Nowe nazwy węzł&amp;oacute;w pojawią się na tablicach w przyszłym roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Poznań&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 08 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/pozna-nowe-w-z-y-drogowe/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Katowice: PKP sprzedaje zrujnowane ulice</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/katowice-pkp-sprzedaje-zrujnowane-ulice/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Koleje od dłuższego czasu zaciskają pasa.&amp;nbsp; Najpierw rozpoczęły wielką akcję sprzedaży dworc&amp;oacute;w. Teraz przyszedł czas na inne &amp;quot;rodowe klejnoty&amp;quot; - drogi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skąd w majątku firmy ulice? - Często to drogi wybudowane blisko tor&amp;oacute;w na terenie należącym do kolei, należą do nas w całości lub tylko we fragmentach. Inne to dawne drogi zakładowe, na przykład obok dom&amp;oacute;w i blok&amp;oacute;w kolejowych - wyjaśnia Jolanta Michalska, dyrektor Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami w Katowicach. - Nie chodzi nam tylko o pozyskanie dodatkowych pieniędzy ze sprzedaży, ale też o oszczędności. Teraz za wszystkie te grunty musimy odprowadzać podatki. Niedawno zmieniły się przepisy i możemy w tym wypadku zrezygnować z przetarg&amp;oacute;w, co znacznie ułatwia całą procedurę - dodaje Michalska.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Własnością PKP są przykładowo fragmenty ul. 73 Pułku Piechoty i Kłodnickiej w Katowicach, Naftowej w Sosnowcu czy Towarowej w Bytomiu. Status ulic jest r&amp;oacute;żny, część z nich to drogi gminne i wtedy miasta dbają o ich utrzymanie. Gorzej, gdy chodzi o dawne drogi zakładowe lub wewnętrzne ulice na dawnych osiedlach kolejowych. Taki kłopot mają urzędnicy w Żorach. - Jedna z ulic na osiedlu Pawlikowskiego, kt&amp;oacute;ra należy do kolei, jest w tak fatalnym stanie, że miasto musi ją przejąć. Mieszkańcy skarżą się, że nie da się już tędy jeździć - podkreśla Dorota Marzęda z żorskiego magistratu i dodaje, że rozmowy z koleją na razie nie przynoszą rezultat&amp;oacute;w. - Podobnie było z dworcem. Nie dość, że koleje zaśpiewały astronomiczną cenę, to na dodatek nie chciały się zgodzić na przejęcie dworca za długi, kt&amp;oacute;re mają względem miasta. Poza tym ta ulica to kukułcze jajo, w kt&amp;oacute;re i tak będziemy musieli władować masę pieniędzy - m&amp;oacute;wi Marzęda.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Będziemy starać się zaoferować niską cenę, ale za darmo nie chcemy oddawać naszego majątku. Jesteśmy sp&amp;oacute;łką prawa handlowego - argumentuje Michalska.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podobna sytuacja jest w Jastrzębiu Zdroju. Tutaj miasto jest zainteresowane ulicą Dworcową. Pow&amp;oacute;d ten sam - mieszkańcy narzekają na dziurawą nawierzchnię. - Chcielibyśmy wyremontować tę drogę, ale mamy związane ręce. Na razie rozmowy utknęły w martwym punkcie, bo nie dogadały się poszczeg&amp;oacute;lne sp&amp;oacute;łki kolejowe - m&amp;oacute;wi Katarzyna Wołczańska, rzecznik prasowy jastrzębskiego urzędu miejskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najbliżej porozumienia są władze Sosnowca, gdzie ulica Naftowa jest drogą gminną. - Przez lata remontowaliśmy ulicę, kt&amp;oacute;ra właściwie nie leży na naszym terenie. Chcemy te sprawy uporządkować, tym bardziej, że to centrum miasta i doskonały teren na inwestycje. Wydaje się, że osiągnęliśmy wstępne porozumienie. Liczymy, że uda nam się sfinalizować umowę w najbliższych miesiącach. Za nic nie będziemy płacić, bo kolej i tak ma u nas długi związane z remontem dworca - podkreśla Grzegorz Dąbrowski z Urzędu Miejskiego w Sosnowcu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Katowice&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 08 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/katowice-pkp-sprzedaje-zrujnowane-ulice/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Radom: Zacznie się remont ul. Warszawskiej i 1905 Roku</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/radom-zacznie-si-remont-ul-warszawskiej-i-1905-roku/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Procedura trwała tak długo, bo firmy prześcigały się w składaniu zapytań, a potem w protestach i skargach na siebie. Wreszcie we wtorek ogłoszono: przetarg gigant na przebudowę ulicy 1905 Roku wygrały konsorcjum Cezet Bis ze Starachowic i PPHU &amp;quot;Jawal&amp;quot; z Kielc, kt&amp;oacute;re podało najniższą cenę - ponad 44,7 mln zł. Jak już pisaliśmy, ofert było osiem, najdroższy Strabag Warszawa chciał 15 mln zł więcej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czekają nas trudne miesiące, bo inwestycja ma się zakończyć dopiero 10 września 2010 roku. Jak już pisaliśmy, trzeba wyremontować ponad 3 km jezdni i wybudować 1,4 km przedłużenia Mariackiej i kawałka Młodzianowskiej (do Gdyńskiej). W projekcie jest także przebudowa trzech skrzyżowań. U zbiegu 1905 Roku i Obrońc&amp;oacute;w będzie sygnalizacja świetlna. Dwupoziomowe skrzyżowanie ulic 1905 Roku i Młodzianowskiej ma być podobne do tego przy lotnisku. Młodzianowska będzie biegła tunelem pod 1905 Roku, natomiast po obu jej stronach zbudowane zostaną łącznice, kt&amp;oacute;rymi będzie można wjechać na 1905 Roku lub z niej zjechać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W MZDiK zdecydowano też we wtorek, że ulicę Warszawską przebuduje firma Trakt z podkieleckiego Piekoszowa (wykonawca remontu pierwszego odcinka 1905 Roku oraz Kościuszki). Złożyła najtańszą ofertę - ok. 10,8 mln zł. Prace ma zakończyć 30 listopada br.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdaniem dyrektora MZDiK Marka Czyża prace remontowe na obu ulicach zaczną się na pewno dopiero pod koniec lipca. P&amp;oacute;źniej może wejść wykonawca 1905 Roku, gdyż tam szykuje się bardziej skomplikowany projekt organizacji ruchu. Warszawska będzie remontowana tak jak Chrobrego, więc czynna ma być stale jedna jezdnia. Wykonawca prac na 1905 Roku musi najpierw zrobić odwodnienie planowanego tunelu pod 1905 Roku, czyli prace zacznie budową kanału w ulicy Chałubińskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Potem będzie sam tunel, a może remont będzie prowadzony od razu z dw&amp;oacute;ch stron? Wszystko ustalimy podczas spotkania z wykonawcą. Należy spodziewać się sporych utrudnień w ruchu, na pewno będziemy chcieli zapewnić dojazd do firm przy tej ulicy - m&amp;oacute;wi dyrektor Czyż.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Radom&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 08 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/radom-zacznie-si-remont-ul-warszawskiej-i-1905-roku/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Pierwszy zielony most dla zwierząt w Świętokrzyskim</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/pierwszy-zielony-most-dla-zwierz-t-w-wi-tokrzyskim/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage370278-MostDlaZwierzat.jpg&quot; alt=&quot;undefined&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;370&quot; height=&quot;278&quot; align=&quot;left&quot;   /&gt;Największe dotychczas w regionie przejście dla dużych zwierząt powstaje w okolicach Baranowskiej G&amp;oacute;ry nad drogą nr 7. Będzie miało ono 40 metr&amp;oacute;w szerokości i ponad 50 metr&amp;oacute;w długości nad samą trasą. Ponadto wykonane zostaną specjalne nasypy na dojściach do obiektu, tak aby zwierzęta w naturalny spos&amp;oacute;b kierowały się na przejście. Nasypy obejmą powierzchnię około 3,5 hektara. Żeby je zbudować trzeba wyciąć część lasu. Jednak zaraz po wybudowaniu obiektu teren zostanie ponownie zalesiony. Na przejściu i na nasypach posadzona zostanie trawa, a na niej dodatkowo krzewy. To pozwoli na utworzenie tzw. zielonego mostu. W związku z budową przejścia dla zwierząt w lipcu planowane jest zamkniecie drogi nr 7 w okolicy Baranowskiej G&amp;oacute;ry i skierowanie ruchu na specjalny objazd, kt&amp;oacute;ry jest aktualnie budowany.&lt;br /&gt;Drugie przejście dla zwierząt na 17-kilometrowym odcinku Skarżysko-Występa powstanie miedzy Ostojowem, a Suchedniowem. Tym razem będzie to przejście dołem pod nowobudowanym wiaduktem.&lt;br /&gt;Ochrona zwierząt brana jest pod uwagę przy projektowaniu wszystkich nowych odcink&amp;oacute;w świętokrzyskich dr&amp;oacute;g krajowych. W ciągu najbliższych kilku lat powstanie ponad 80 obiekt&amp;oacute;w, dzięki kt&amp;oacute;rym zwierzęta będą mogły przedostawać się bezpiecznie na drugą stronę drogi. Będą to przejścia dla zwierząt dużych i średnich takich jak sarny, łosie czy dziki nad i pod drogami oraz przejścia dla zwierząt małych czyli specjalne przepusty np. dla żab.&lt;br /&gt;W ramach budowy kieleckiej obwodnicy powstaną trzy przejścia g&amp;oacute;rą i cztery przejścia dołem dla dużych zwierząt oraz 14 przepust&amp;oacute;w dla zwierząt małych. Na odcinku drogi nr 7 Jędrzej&amp;oacute;w &amp;ndash; granica wojew&amp;oacute;dztwa świętokrzyskiego z Małopolską planowana jest budowa 2 średnich przejść g&amp;oacute;rą, 4 dołem i aż 18 przepust&amp;oacute;w. Dwa przejścia dla zwierząt dużych, jedno dla średnich i 13 dla małych powstanie w ramach obwodnicy Parszowa i Wąchocka na drodze 42 , a 6 przejść dołem dla zwierząt dużych planowanych jest w ramach obwodnicy Opatowa na drodze 74.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: GDDKiA&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Zdjęcie: GDDKiA &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 08 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/pierwszy-zielony-most-dla-zwierz-t-w-wi-tokrzyskim/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Bydgoszcz: Kumak nizinny przeszkodą dla S7</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/bydgoszcz-kumak-nizinny-przeszkod-dla-s/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/czerwiec/_resampled/ResizedImage360270-kumaknizinnyzablokujea1.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;360&quot; height=&quot;270&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Pierwszą był kumak nizinny, żaba występująca pod Kowalewem. W poniedziałek generalny dyrektor ochrony środowiska ujawnił inne braki w dokumentach przygotowanych przez Generalną Dyrekcję Dr&amp;oacute;g Krajowych i Autostrad. Nie pozwalają one na wydanie decyzji środowiskowej niezbędnej do rozpoczęcia projektowania i budowy trasy. Są to cztery siedliska chronione: murawy ze stanowiskami storczyk&amp;oacute;w, zmiennowilgotne łąki trzęślicowe, świeże łąki użytkowane ekstensywnie oraz łęgowe lasy dębowo-wiązowo-jesionowe. - Niestety w dokumentach brakuje też lokalizacji i parametr&amp;oacute;w przejść dla zwierząt na całej trasie oraz danych o oddziaływaniu inwestycji na gatunki roślin i zwierząt poza obszarami Natura 2000 - m&amp;oacute;wi Piotr Otawski, zastępca GDOŚ.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Trudno mi powiedzieć, kiedy zakończymy prace - przyznaje Marek Kowalczyk, dyrektor bydgoskiego oddziału GDDKiA.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Bydgoszcz&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 08 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/bydgoszcz-kumak-nizinny-przeszkod-dla-s/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Warszawa: Co będzie ze Stadionem Narodowym po Euro?</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/warszawa-co-b-dzie-ze-stadionem-narodowym-po-euro/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/kwiecien/_resampled/ResizedImage360270-stopoznienie2.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;360&quot; height=&quot;270&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Jednak od tego, czy zdążą, większy niepok&amp;oacute;j budzi we mnie pytanie, jak stadion z otoczeniem będą wykorzystywane po zakończeniu Euro 2012. Myślałem o tym w Atenach, spacerując po martwym kompleksie olimpijskim. Przed sześciu laty tam też wszystkich nurtowało pytanie. Zdążą czy nie? I zdążyli. W dniu otwarcia igrzysk olimpijskich w Atenach w 2004 r. stolica Grecji wzbogaciła się o nowe linie metra, autostradę z linią kolejki oraz sieć cichego tramwaju. Powstały wspaniałe obiekty sportowe z ogromnym kompleksem olimpijskim w dzielnicy Marousi. Projektantem białych budowli odcinających się od błękitu nieba był światowej sławy architekt hiszpański Santiago Calatrava. Architekturą mistrzowsko wpisaną w g&amp;oacute;rzysty pejzaż zachwycił się cały świat. Ale walka z czasem nie szła w parze z jakością wykończenia. Minęło pięć lat i ogromne przestrzenie wok&amp;oacute;ł stadiony sprawiają wrażenie opuszczonych. Ceramiczne dekoracje odpadają, alejki zarastają chwastami. Wiatr roznosi śmieci, elementy z metalu rdzewieją i chociaż poszczeg&amp;oacute;lne obiekty co jakiś czas są wykorzystywane, to sprawiają wrażenie wymarłych. Wyjątkiem jest kompleks basen&amp;oacute;w olimpijskich - funkcjonujący przez wszystkie dni tygodnia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak będzie w Warszawie? Na pewno zdążymy ze stadionem. Być może w ostatniej chwili. Może też zniknie bazar przy Dworcu Stadion, a sam dworzec zamieni się w nowoczesny przystanek. Tylko co dalej po zakończeniu rozgrywek? Czy Stadion Narodowy, tak jak w Atenach, będzie stał pusty, a kompleks zamieni się w martwą przestrzeń popadająca w zaniedbanie, ożywającą raz na kilka lat? Przykład Aten nie budzi optymizmu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Stołeczna&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 08 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/warszawa-co-b-dzie-ze-stadionem-narodowym-po-euro/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Radom: Suszarnia osadów gotowa</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/radom-suszarnia-osad-w-gotowa/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage350262-RadomSzuszarnia.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;350&quot; height=&quot;262&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Do tej pory osady powstałe po oczyszczeniu ściek&amp;oacute;w były wykorzystywane m.in. pod uprawę roślin niejadalnych czy drzew nieowocowych. Ale zmienią się unijne przepisy. Za rok, dwa nie będzie można osad&amp;oacute;w przeznaczać nawet do przyrodniczego wykorzystania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Radomskie Wodociągi już zawczasu pomyślały o tym, co zrobić z setką ton osadu mokrego, kt&amp;oacute;ry powstaje każdej doby. Przygotowały projekt i dostały dotację z Unii Europejskiej. Fundusz Sp&amp;oacute;jności sfinansował 63 proc. wartej 7 mln euro inwestycji. Powstały stacja odwadniania i suszarnia taśmowa osad&amp;oacute;w.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ścieki są poddawane oczyszczaniu wstępnemu, mechanicznemu i biologicznemu. Najpierw cedzi się je z większych ciał stałych na kracie, potem na sicie gęstym, na koniec zatrzymuje się piasek. Oczyszczanie mechaniczne odbywa się w osadnikach wstępnych. Biologiczne to rozkład substancji biogennych i organicznych poprzez kilka proces&amp;oacute;w opartych na natlenianiu. W rezultacie powstają osady - wstępny i biologiczny - tłumaczy Paweł Olszewski, dyrektor oczyszczalni ściek&amp;oacute;w w Radomiu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po wstępnym zagęszczeniu osad&amp;oacute;w ich sucha masa to 5 proc., reszta to woda. W hali do odwadniania dodaje się do osad&amp;oacute;w polielektrolit, czyli środek do lepszego oddzielania się zawiesiny od wody. Po odwodnieniu sucha masa osadu wynosi już 25-28 proc. Specjalnymi przenośnikami osad podawany jest do suszarni. To jeden z największych obiekt&amp;oacute;w, jakie dotąd wybudowała szwajcarska firma Andritz. Podczas suszenia odprowadza się z osad&amp;oacute;w maksymalnie 3,3 tys. kg wody na godzinę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nowa instalacja pozwala na czterokrotne zmniejszenie ilości osad&amp;oacute;w, a także ich higienizację, bo suszenie odbywa się w temperaturze ok. 130 stopni Celsjusza. Na koniec uzyskujemy granulat o cieple spalania por&amp;oacute;wnywalnym z węglem brunatnym, kt&amp;oacute;ry jest doskonałym paliwem alternatywnym - m&amp;oacute;wi dyrektor Olszewski. Granulat Wodociągi sprzedają firmie Sita, kt&amp;oacute;ra zajmuje się produkcją takich paliw. Ale Wodociągi już złożyły kolejny wniosek o dotację unijną z Funduszu Sp&amp;oacute;jności na rozszerzenie instalacji, by samemu produkować energię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Maksymalna produkcja granulatu wynosi ok. 32 m sześc. na dobę. - Granulat, kt&amp;oacute;ry uzyskujemy w ciągu godziny, może po spaleniu dostarczyć energię potrzebną do osuszenia osad&amp;oacute;w i dać jeszcze 1,5 megawata nadwyżki, co pozwoliłoby np. na ogrzanie wody w sporym aquaparku - podkreśla prezes Wodociąg&amp;oacute;w Miejskich Leszek Trzeciak.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozszerzenie instalacji ma kosztować ok. 200 mln zł. UE może sfinansować 53 proc. koszt&amp;oacute;w. Projekt jest już po ocenie formalnej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Radom&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Zdjęcie: www.gazeta.pl &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 08 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/radom-suszarnia-osad-w-gotowa/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Kraków: Możliwe że wschodnia obwodnica powstanie na czas</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/krak-w-mo-liwe-e-wschodnia-obwodnica-powstanie-na-czas/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage370277-ObwWschKrk.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;370&quot; height=&quot;277&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;- Co chwila są jakieś kłopoty. A to jakieś dodatkowe przekładanie medi&amp;oacute;w, a to kłopoty z gruntem - m&amp;oacute;wią pracownicy firmy zatrudnionej przy budowie wschodniej obwodnicy Krakowa. Prace trwają od roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzykilometrowy fragment trasy ekspresowej, kt&amp;oacute;ra połączy węzeł Bieżanowski na południowej obwodnicy miasta (autostrada A4) z węzłem Christo-Botewa na wysokości ul. Surzyckiego na Rybitwach, konsorcjum buduje za 199 mln zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inwestycja jest na p&amp;oacute;łmetku terminu, do jakiego się zobowiązały się firmy Polimex i Doprastav. Harmonogram przewiduje uruchomienie odcinka przed wakacjami 2010 roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pracownicy, z kt&amp;oacute;rymi rozmawialiśmy, mają wątpliwości, czy termin jest realny. - Nie wygląda na to, byśmy wszystkie drobne op&amp;oacute;źnienia nadrobili. Zabrakło chyba impetu na starcie. Wiem, że były kłopoty z szybkim sprowadzeniem ludzi, kt&amp;oacute;rzy kierowaliby pracami. Więc rozkręcanie budowy zajęło dłuższy czas - opowiada nam jeden z pracownik&amp;oacute;w.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odcinki na r&amp;oacute;wnym terenie powstają w tempie, ślimaczy się budowa obiekt&amp;oacute;w betonowych, jak choćby wiaduktu. Op&amp;oacute;źnienia są też przy budowie tzw. dr&amp;oacute;g zbiorczych, r&amp;oacute;wnoległych do ekspres&amp;oacute;wki, kt&amp;oacute;re mają przejąć ruch lokalny. Ledwie rozgrzebany jest największy element inwestycji, czyli węzeł Bieżan&amp;oacute;w&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Rzeczywiście na budowie doszło do op&amp;oacute;źnień. Wszystko to jednak były drobne sprawy, jakie zdarzają się przy każdej inwestycji. Gł&amp;oacute;wny wykonawca zapewnia nas, że uda się je nadrobić - m&amp;oacute;wi Andrzej Maciejewski, rzecznik GDDKiA. - Raporty nadzoru inwestorskiego potwierdzają możliwość dotrzymania terminu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Maciejewski zdaje sobie sprawę, że podobne zapewnienia padały ze strony wielu wykonawc&amp;oacute;w, a kończyli prace po terminie: - Dyrekcja nie będzie się patyczkować. Każdy wykonawca, z kt&amp;oacute;rym podpisujemy umowę, wie, że za sp&amp;oacute;źnienie są kary. Kierowcom to nie wystarcza, ale zrywanie kontraktu w trakcie prac byłoby jeszcze gorsze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W kolejce do budowy czeka jeszcze kontynuacja wschodniej obwodnicy; fragment o długości 4,4 km od węzła Rybitwy do węzła Igołomska, czyli skrzyżowania ulic Igołomskiej i Ptaszyckiego, z mostem przez Wisłę. GDDKiA, ze względu na op&amp;oacute;źnienia przy zdobywaniu pozwolenia na budowę, wciąż nie może zlecić prac.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Krak&amp;oacute;w&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Zdjęcie: gazeta.pl &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 08 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/krak-w-mo-liwe-e-wschodnia-obwodnica-powstanie-na-czas/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>1,5 mld euro za sprzedaż uprawnień do emisji CO2</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/1-5-mld-euro-za-sprzeda-uprawnie-do-emisji-co/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/marzec/_resampled/ResizedImage360270-co2.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;360&quot; height=&quot;270&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Sprzedaż uprawnień do emisji CO2 umożliwia przyjęta w połowie czerwca ustawa, kt&amp;oacute;ra czeka na podpis prezydenta. Resort środowiska był wcześniej krytykowany, że tak długo czekał z przygotowaniem odpowiednich przepis&amp;oacute;w i tracił okazję na niezły zarobek. Bo chociaż polska gospodarka należy do tych dymiących, to dość sprawnie udało nam się wypełnić postanowienia protokołu z Kioto. 37 państw wysoko uprzemysłowionych i tzw. wschodzących zobowiązało się w nim do ograniczenia emisji gaz&amp;oacute;w wywołujących efekt cieplarniany o co najmniej 5,2 proc. w stosunku do poziomu z 1990 roku w okresie 2008-12.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miliony złotych na zielone inwestycje&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polska dysponuje nadwyżką tych jednostek po tym, jak zamknięto wiele dymiących fabryk. W 2008 roku naszym przedsiębiorstwom zabrakło zaledwie trzy mln ton darmowych praw do emisji CO2, co stanowi tylko 1,5 proc. potrzeb. W całej UE brakowało praw dla 160 mln ton. W tym i kolejnych trzech latach będziemy mieli duże nadwyżki praw. A można na nich nieźle zarobić. Cena prawa do jednej tony wynosi ok 15 euro, a ich cena rośnie. Wśr&amp;oacute;d kraj&amp;oacute;w zainteresowanych kupnem praw do emisji jest m.in. Japonia, Hiszpania, Irlandia, Portugalia i Niemcy. W ocenie ministra Nowickiego, Polska byłaby w stanie sprzedać od 50 do 100 mln ton ekwiwalentu CO2, czyli uprawnień do emisji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Środki uzyskane ze sprzedaży uprawnień do emisji muszą być przeznaczone na inwestycje związane z ochroną środowiska.&lt;br /&gt;- Jeżeli tak by się stało, to chcielibyśmy z tych pieniędzy sfinansować r&amp;oacute;wnież modernizację np. sieci przesyłowych - dodał. Jego zdaniem, ułatwiłoby to włączenie do systemu przesyłowego elektrowni wiatrowych. Zastrzegł jednak, że projekty będą oceniane i wyłaniane w drodze konkurs&amp;oacute;w.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: TVN24&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 09 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/1-5-mld-euro-za-sprzeda-uprawnie-do-emisji-co/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Ukraincy dadzą mniej na inwestycje związane z Euro 2012</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/ukraincy-dadz-mniej-na-inwestycje-zwi-zane-z-euro-201/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/marzec/_resampled/ResizedImage350263-psleuro.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;350&quot; height=&quot;263&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Informacja o zmniejszeniu sum przeznaczonych na&amp;nbsp; Euro 2012 ukazała się w biuletynie ukraińskiego ministerstwa gospodarki opublikowanym po wtorkowym posiedzeniu rządu. Jednocześnie resort oczekuje, że co najmniej osiem miliard&amp;oacute;w euro pozyska od prywatnych inwestor&amp;oacute;w.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W maju Europejska Unia Piłkarska (UEFA) podjęła decyzję, że pewny organizacji ME w 2012 roku może być tylko Kij&amp;oacute;w, a pozostałe miasta kandydujące: Donieck, Lw&amp;oacute;w i Chark&amp;oacute;w muszą przedstawić wiarygodne gwarancje finansowe oraz usunąć zaległości w przygotowaniach. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 lipca, tydzień po dramatycznym apelu ukraińskiego prezydenta Wiktora Juszczenki, parlament przyznał dodatkowe pieniądze na przygotowania do ME - około 923 mln euro, z przeznaczeniem na budowę i modernizację lotnisk, ulic oraz linii kolejowych&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: PAP&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 09 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/ukraincy-dadz-mniej-na-inwestycje-zwi-zane-z-euro-201/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Warszawa: Autostrada koło Mińska Mazowieckiego</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/warszawa-autostrada-ko-o-mi-ska-mazowieckiego/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage370277-obwMinMaz.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;370&quot; height=&quot;277&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Dziś drogowcy podpiszą umowę na budowę 20-kilometrowej obwodnicy Mińska Maz. Budowa zacznie się za kilka tygodni. To będzie pierwszy odcinek autostrady A2 na Mazowszu. Na razie połączy się z istniejącą trasą nr 2 z Warszawy w kierunku Siedlec. Po zbudowaniu obwodnicy nie trzeba będzie stać w korku w Mińsku Maz. To właśnie z tego miasta pochodzi Przedsiębiorstwo Budowy Dr&amp;oacute;g i Most&amp;oacute;w, kt&amp;oacute;re zbuduje trasę. Koszt prac wyniesie 567 mln zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Autostradowa obwodnica Mińska Maz. ma być gotowa jesienią 2011 roku. Według plan&amp;oacute;w rządu w maju 2012 roku będzie ukończony kluczowy dla stolicy odcinek autostrady A2 - ze Strykowa pod Łodzią do Konotopy pod Warszawą. Nie wiadomo jednak, czy uda się dotrzymać tego terminu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Stołeczna&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Zdjęcie: www.kompasinwestycji.pl &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 09 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/warszawa-autostrada-ko-o-mi-ska-mazowieckiego/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Sprawa obwodnicy Augustowa w sądzie</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/sprawa-obwodnicy-augustowa-w-s-dzie/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage380286-obwAugustowa.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;380&quot; height=&quot;286&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Ze względu na interes społeczny (art. 145 Prawa Zam&amp;oacute;wień Publicznych) Generalna Dyrekcja Dr&amp;oacute;g Krajowych i Autostrad, Oddział w Białymstoku 13 stycznia 2009 roku odstąpiła od umowy z firmą Budimex Dromex na budowę obwodnicy Augustowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W związku z wyrokiem Wojew&amp;oacute;dzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (z 15 grudnia 2008 roku) GDDKiA nie dysponowała prawomocnymi decyzjami umożliwiającymi kontynuowanie prac budowlanych, a wstrzymywanie zawieszenia rob&amp;oacute;t do czasu uzyskania nowych decyzji narażałoby Skarb Państwa na dodatkowe koszty. Art. 145 PZP m&amp;oacute;wi wyraźnie, że w razie zaistnienia istotnej zmiany okoliczności powodującej, że wykonanie umowy nie leży w interesie publicznym, czego nie można było przewidzieć w chwili zawarcia umowy, zamawiający może odstąpić od umowy w terminie 30 dni od powzięcia wiadomości o tych okolicznościach. Wykonawca może żądać wyłącznie wynagrodzenia należnego z tytułu wykonania części umowy. Takie wynagrodzenie Budimex Dromex otrzymał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powodem konieczności odstąpienia od umowy były decyzje Komisji Europejskiej, kt&amp;oacute;ra zarzuciła Polsce łamanie dyrektywy dotyczącej ochrony środowiska. W efekcie, w związku z wadliwą decyzją środowiskową, uchylone zostało pozwolenie na budowę..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;GDDKiA nie miała wpływu na tryb i skuteczność wydania decyzji środowiskowej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: GDDKiA&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 09 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/sprawa-obwodnicy-augustowa-w-s-dzie/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Olsztyn: Trasa Olszytn-Olsztynek nową ekspresówką</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/olsztyn-trasa-olszytn-olsztynek-b-dzie-now-ekspres-wk/</link>
			<description>&lt;p&gt;Odcinek krajowej drogi nr 51 z Olsztyna do Olsztynka to kluczowa droga dla stolicy Warmii i Mazur. Tędy olsztynianie jeżdżą do Warszawy, korzystają z niej także kierowcy tir&amp;oacute;w jadących do granicy w Bezledach. W ostatnich latach drogowcy przebudowali niewielki fragment tej trasy - z Olsztyna do Tomaszkowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co prawda nie ma jeszcze gwarancji, że nowa droga zostanie szybko wybudowana, ale mimo to drogowcy zabrali się za przygotowanie dokumentacji niezbędnej do modernizacji trasy. Tempo tych prac jest zaskakujące. Decyzję środowiskową na przebudowę 13-kilometrowego odcinka udało się uzyskać w niespełna sześć miesięcy. Dla por&amp;oacute;wnania, wydanie takiej samej decyzji dla p&amp;oacute;łnocno-wschodniej obwodnicy Olsztyna trwa już od ponad p&amp;oacute;łtora roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Okazuje się, że przyspieszenie nastąpiło dzięki zmianie przepis&amp;oacute;w. Od połowy listopada 2008 roku wydawaniem decyzji środowiskowej zajmuje się Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, a nie wojewoda - jak wcześniej. - Co najważniejsze, teraz nie jest potrzebna opinia ministra środowiska na temat planowanej inwestycji. Wcześniej przez oczekiwanie na ten dokument cała procedura mogła się przeciągnąć nawet o rok - tłumaczy Agata Moździerz, naczelnik wydziału ocen oddziaływania na środowiska w olsztyńskim oddziale RDOŚ. - Decyzja środowiskowa w sprawie ekspresowej &amp;quot;51&amp;quot; jest pierwszą w naszym regionie, kt&amp;oacute;ra została wydana w oparciu o nowe przepisy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaskakujące jest to, że inwestycje, kt&amp;oacute;re zostały zgłoszone przed listopadem 2008 roku, wciąż czekają na wydanie decyzji środowiskowej. - Dla nich musimy mieć opinię generalnego dyrektora ochrony środowiska - dodaje Moździerz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inna sprawa, że inwestycja na &amp;quot;51&amp;quot; do Olsztynka nie wywoływała żadnych protest&amp;oacute;w. - Wręcz przeciwnie. Ludzie wysyłali do nas pisma z poparciem dla budowy trasy - zapewnia Agata Moździerz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W planach drogowc&amp;oacute;w trasa po przebudowie ma być drogą ekspresową. Kierowcy będą jeździć czterema pasami ruchu, po dwa w każdym kierunku. Ekspres&amp;oacute;wka w większości będzie biegła tak jak stara &amp;quot;51&amp;quot;, ale będzie szerszym łukiem omijać Gryźliny i Dorotowo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przebudowa zacznie się na wysokości skrzyżowania z drogą do Tomaszkowa. W tym miejscu powstanie też zjazd i połączenie z przyszłą obwodnicą Olsztyna. Trasa kończyć się będzie w rejonie wsi Ameryka, gdzie będzie obwodnica Olsztynka. Na tym odcinku będą jeszcze dwa zjazdy - w Gryźlinach i Stawigudzie. - Na drodze powstanie też 10 przejść dla zwierząt - m&amp;oacute;wi Karol Głębocki, rzecznik prasowy olsztyńskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dr&amp;oacute;g Krajowych i Autostrad. - Wśr&amp;oacute;d nich jedno przejście nad jezdnią dla dużych zwierząt, podobne do tego, kt&amp;oacute;re budujemy w okolicach Kromerowa na drodze krajowej nr &amp;quot;16&amp;quot;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drogowcy szacują, że inwestycja pochłonie 480 mln zł. - Cały czas staramy się o pieniądze na ten cel - zapewnia Głębocki. Szybkie zdobycie pieniędzy nie jest niemożliwe. Zdarza się, że przygotowania do innych inwestycji się przeciągają i zamiast nich trzeba remontować inne drogi. Tak właśnie było z budową obwodnicy Spręcowa na drodze nr 51 w kierunku Bezled. Nie było na nią początkowo pieniędzy. Ale że dokumentacja potrzebna do inwestycji została szybko przygotowana, GDDKiA dostała na nią pieniądze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Projekt ekspresowej &amp;quot;51&amp;quot; zgłosiliśmy do centrali GDDKiA jako gotowy do realizacji w 2010 lub 2011 roku - dodaje Karol Głębocki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Olsztyn&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 10 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/olsztyn-trasa-olszytn-olsztynek-b-dzie-now-ekspres-wk/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Katowice: Obwodnica wokół Siewierza możliwa przed czasem</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/katowice-obwodnica-wok-siewierza-mo-liwa-przed-czasem/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage380286-obwSiewierza.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;380&quot; height=&quot;286&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Kierowcy, kt&amp;oacute;rzy przejeżdżają krajową jedynką (DK-1) przez Siewierz, gołym okiem widzą budowę obwodnicy: rosną fragmenty nowych wiadukt&amp;oacute;w, pracuje ciężki sprzęt, wylewany jest nowy asfalt. Cezary Grabarczyk, minister infrastruktury, kt&amp;oacute;ry niedawno odwiedził plac budowy, stwierdził, że jest szansa, by obwodnica była gotowa jesienią 2010 roku. To o kilka miesięcy wcześniej, niż przewidują plany.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To ważna deklaracja, bo w tym przypadku liczy się każdy dzień. Rynek w Siewierzu przypomina dziś ogromną bazę przeładunkową. Jest totalnie zakorkowany. Wąskimi uliczkami przez cały dzień sunie sznur ciężar&amp;oacute;wek, za kt&amp;oacute;rymi wloką się auta osobowe. Nie ma jak ominąć kork&amp;oacute;w ani obronić się przed wszechobecnym hałasem. - To koszmar - m&amp;oacute;wią ludzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powstająca obwodnica ma zmienić siewierski rynek w oazę spokoju. Znikną samochody, pojawi się nowy deptak, wok&amp;oacute;ł powstaną parkingi. - Pojawi się nawet fontanna - zapowiada Grzegorz Podlejski, kierownik referatu oświaty, kultury i promocji siewierskiego magistratu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nowa obwodnica pozwoli też całkowicie zmienić ruch na skrzyżowaniu dr&amp;oacute;g krajowych nr 1 i 78 w Siewierzu. To dziś jedno z najniebezpieczniejszych miejsc w naszym regionie. Często dochodzi tam do wypadk&amp;oacute;w i kolizji. Skrzyżowanie jest nieprzystosowane do tak dużej liczby samochod&amp;oacute;w.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Generalna Dyrekcja Dr&amp;oacute;g Krajowych i Autostrad obiecuje, że po wykonaniu obwodnicy zamknięty zostanie poprzeczny przejazd przez DK-1 w Siewierzu. Kierowcy jadący drogą nr 78 od strony Kielc, Tarnowskich G&amp;oacute;r i Gliwic, zamiast - tak jak teraz - przecinać niebezpieczne skrzyżowanie, będą korzystać z nowej obwodnicy. - To nie tylko poprawi bezpieczeństwo, ale i wyeliminuje korki - zapewni Dorota Marzyńska, rzeczniczka GDDKiA w Katowicach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nowa obwodnica ma mieć ponad 5 km długości. Wraz z drogą powstanie też osiem most&amp;oacute;w, dwa przystanki autobusowe na krajowej jedynce oraz nowe chodniki wok&amp;oacute;ł cmentarza, wzdłuż ulicy Stoczkowej oraz w rejonie ronda wschodniego. Wybudowane zostaną też 33 drogi gospodarcze, ułatwiające dojazd do p&amp;oacute;l usytuowanych wzdłuż nowej drogi. Całość będzie kosztować ponad 200 mln zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Katowice&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Zdjęcie: www.korespondentdrogowy.pl&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 10 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/katowice-obwodnica-wok-siewierza-mo-liwa-przed-czasem/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>W Sosnowcu powstanie stadion za 50 mln euro?</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/w-sosnowcu-powstanie-stadion-za-50-mln-euro/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage370277-stSosnowiec.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;370&quot; height=&quot;277&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Firma zaprezentowała projekt stadionu o pojemności 18 tysięcy widz&amp;oacute;w wraz z wielkim kompleksem sportowym. Całość liczy prawie 5 tysięcy metr&amp;oacute;w kwadratowych powierzchni i ma powstać w tym samym miejscu, w kt&amp;oacute;rym stoi obecnie Stadion Ludowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Według prezentacji, stadion miałby trzy, do czterech pięter i pełen kompleks sportowo- rozrywkowy, w skład kt&amp;oacute;rego weszłyby sale do tenisa, ping ponga, a także kręgielnia, salony spa i pomieszczenia biznesowe. Przed stadionem znajdowałby się parking na ponad 800 samochod&amp;oacute;w. Oczywiście nie zabraknie tzw. sky box&amp;oacute;w, kt&amp;oacute;rych miałoby być aż 30.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po prezentacji dużo dobrego o nowy stadionie powiedział prezydent Sosnowca Kazimierz G&amp;oacute;rski. - To bardzo ładny obiekt, kt&amp;oacute;ry zachowuje naszą historię i tradycję - powiedział i dodał: - Jednak gdy usłyszałem cenę, serce mocniej mi zabiło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Całkowita suma budowy kompleksu wynosi ponad 52 miliony euro&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Katowice.Gazeta.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 10 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/w-sosnowcu-powstanie-stadion-za-50-mln-euro/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Puszcza Białowieska i Wielkie Jeziora Mazurskie walczą dalej by być jednym z siedmiu cudów świata</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/puszcza-bia-owieska-i-wielkie-jeziora-mazurskie-walcz-dalej-by-by-jednym-z-siedmiu-cud-w-wiata/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage380285-puszBialowieska.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;380&quot; height=&quot;285&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Informacja pojawiła się w czwartek na oficjalnej stronie internetowej szwajcarskiej fundacji &amp;quot;New7Wonders&amp;quot;, kt&amp;oacute;ra zorganizowała konkurs. Nie wiadomo, ile poszczeg&amp;oacute;lni kandydaci otrzymali głos&amp;oacute;w internaut&amp;oacute;w, ani z kt&amp;oacute;rym konkretnie miejscem weszli do p&amp;oacute;łfinału, ponieważ jest to ranking alfabetyczny. A w nim takie &amp;quot;giganty&amp;quot;, jak pustynia Atacama, Morze Martwe, Wielki Kanion, jezioro Titicaca, szczyt Kilimandżaro czy Wezuwiusz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z ostatnich informacji podawanych przez organizator&amp;oacute;w wynikało, że Mazury były w swojej kategorii (formacji polodowcowych) pierwsze, więc do p&amp;oacute;łfinału weszły &amp;quot;w cuglach&amp;quot;, natomiast Puszcza Białowieska (reprezentująca Polskę wsp&amp;oacute;lnie z Białorusią) - czwarta w kategorii las&amp;oacute;w i park&amp;oacute;w narodowych. Musiała zadziałać pełna mobilizacja internaut&amp;oacute;w, kt&amp;oacute;rzy oddawali swe głosy na ostatni w Europie pierwotny las dosłownie &amp;quot;za pięć dwunasta&amp;quot;. Głosowanie skończyło się 7 lipca o p&amp;oacute;łnocy. Uff, udało się!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podlascy samorządowcy, ekolodzy i społecznicy, kt&amp;oacute;rzy zaangażowali się w kampanię na rzecz Puszczy, skaczą z radości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ogromnie się cieszymy ze wszystkimi pracownikami - przyznaje Małgorzata Karaś, dyrektor Białowieskiego Parku Narodowego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Zdajemy sobie sprawę, że to dopiero początek drogi, ale jakże szczęśliwy! - dodaje Włodzimierz Pietroczuk, starosta hajnowski.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- To wsp&amp;oacute;lny sukces całej społeczności podlaskiej, zwłaszcza internaut&amp;oacute;w, kt&amp;oacute;rzy zaangażowali się w plebiscyt - m&amp;oacute;wi Jan Kwasowski, rzecznik marszałka wojew&amp;oacute;dztwa. - Zwłaszcza że startowaliśmy w bardzo silnie obsadzonej kategorii, rywalizując z 56 innymi puszczami, z kt&amp;oacute;rych niewątpliwą atrakcją - na pierwszym miejscu - jest Puszcza Amazońska. Teraz wszystko w rękach ekspert&amp;oacute;w. Jeśli przejdziemy do finału, wszystko się zmieni. Trzeba będzie opracować zupełnie nowy plan promocji i włączyć do niego całą Europę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli... Okaże się to 21 lipca tuż po godz. 12. Wtedy w siedzibie fundacji w Zurychu zostanie ogłoszona lista 28 finalist&amp;oacute;w, wybranych przez sztab ekspert&amp;oacute;w. Internauci na razie nie mają wpływu na wyniki ich obrad. Do gry włączą się dopiero po ogłoszeniu listy. Będą mieli dwa lata na to, aby swoimi głosami wybrać siedem nowych cud&amp;oacute;w natury.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Puszcza Białowieska - gdzie znaleźć można pozostałości las&amp;oacute;w, jakie w czasach prehistorycznych pokrywały cały niż Europy, gdzie żyje nadal wiele gatunk&amp;oacute;w zwierząt i roślin, kt&amp;oacute;re wyginęły w innych lasach, w tym żubr - ma wielkie szanse, by wejść do ostatecznego rankingu cud&amp;oacute;w.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- I właśnie to nas interesuje. Bycie jednym z siedmiu cud&amp;oacute;w świata, aby rozsławić Polskę - m&amp;oacute;wi Mateusz Szymura z BPN.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słyszał, że jeden z samorządowc&amp;oacute;w z wojew&amp;oacute;dztwa warmińsko-mazurskiego zapowiedział, że jeśli jeziora wejdą do finału, to przebiegnie dystans z Węgorzewa do Olsztyna. Choćby miał biec trzy dni, zrobi to. Z kolei szczęśliwy w&amp;oacute;jt Białowieży Albert Litwinowicz, kt&amp;oacute;ry rozpoczął całą walkę o szansę w konkursie, na fali entuzjazmu deklaruje: - Może nie pobiegnę, ale na rowerze calutką Puszczę przejadę!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szymura jest na razie bardziej powściągliwy, ale...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Zostawiam to sobie na 2011 rok. Jeżeli będziemy jednym z siedmiu cud&amp;oacute;w świata, to wymyślę coś takiego i w takiej randze, żeby należycie to uczcić - zapowiada tajemniczo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Białystok&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Zdjęcie: www.grzybowce.pl&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 10 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/puszcza-bia-owieska-i-wielkie-jeziora-mazurskie-walcz-dalej-by-by-jednym-z-siedmiu-cud-w-wiata/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Wniosek o środki na budowę A1 Grudziądz - Toruń</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/wniosek-o-rodki-na-budow-a1-grudzi-dz-toru/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage360270-a1Grudz-Torun.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;360&quot; height=&quot;270&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;W podpisaniu umowy, opr&amp;oacute;cz Ministra C. Grabarczyka oraz przedstawicieli GTC, udział wzieli r&amp;oacute;wnież przedstawiciele Europejskiego Banku Inwestycyjnego, Nordic Investment Bank oraz Svensk ExportKredit.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Budowa 62-kilometrowego odcinka A1 pomiędzy Grudziądzem a Toruniem finansowana będzie z pieniędzy prywatnych w ramach systemu Partnerstwa Publiczno-Prywatnego, Odcinek ten zostanie oddany do użytku pod koniec 2011 roku. Fragment autostrady A1, kt&amp;oacute;rego koncesjonariuszem jest sp&amp;oacute;łka GTC docelowo będzie mieć 152 km. Do tej pory do ruchu oddano już 90-kilometrowy odcinek A1 pomiędzy Gdańskiem i Grudziądzem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Autostrada A1, czyli europejska droga E75, jest częścią Trans-Europejskiego Korytarza Transportowego P&amp;oacute;łnoc-Południe łączącego Skandynawię z krajami leżącymi nad Morzem Śr&amp;oacute;dziemnym. Korytarz biegnie od Morza Bałtyckiego przez terytorium Czech i Słowacji, aż do Austrii i będzie stanowić nowoczesne połączenie komunikacyjne pomiędzy Gdańskiem a Wiedniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: GDDKiA&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Zdjęcie: www.onet.pl &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 10 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/wniosek-o-rodki-na-budow-a1-grudzi-dz-toru/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Nabucco omija jeden z problemów</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/nabucco-omija-jeden-z-problem-w/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/kwiecien/_resampled/ResizedImage340255-gazpromjamal.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;340&quot; height=&quot;255&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Do tej pory Turcy rościli sobie prawo do 15 proc. przesyłanego przez jej terytorium gazu, co powodowało irytację pozostałych uczestnik&amp;oacute;w projektu Nabucoo - Austrii, Bułgarii, Rumunii i Węgier - a przede wszystkim wstrzemięźliwość co do projektu ze strony gł&amp;oacute;wnego dostawcy planowanego gazociągu - Azerbejdżanu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Ankara bierze mniej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz jednak turecki minister energetyki Taner Yildiz zapewnił, że Ankara nie rości już sobie pretensji do 15 proc. z planowanych 31 milion&amp;oacute;w m3, kt&amp;oacute;re mają popłynąć Nabucco.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ramach porozumienia z pozostałymi uczestnikami projektu Turcy dostaną prawa - tak jak inni uczestnicy - do części połowy przesyłanego gazu, czyli ok. 15 mln m3. Dodatkowo jednak Turcy będą się starali o zwiększenie dostaw azerbejdżańskiego gazu z 6 do 14 mln m3.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Yildiz zapewnił też, że światowy kryzys finansowy nie zaszkodzi w realizacji wartego ok. 8 mld euro projektu Nabucco, do kt&amp;oacute;rego gaz ma dostarczać według plan&amp;oacute;w na razie gł&amp;oacute;wnie Azerbejdżan. Być może niedługo dołączy do niego Turkmenistan.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Turkmenistan się zgłasza&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W piątek prezydent tego kraju, Kurbankuły Berdymuchammedow, zapewnił, że jest got&amp;oacute;w dostarczać surowiec do gazociągu. - Obecnie Turkmenistan ma nadwyżkę gazu na handel. Jesteśmy gotowi wysłać go za granicę jakiemukolwiek klientowi, w tym Nabucco - oznajmił prezydent Turkmenistanu, kt&amp;oacute;ry od kilku tygodni nie eksportuje surowca do Rosji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Minister Yildiz w sobotę nie wykluczył też, że r&amp;oacute;wnież Rosja będzie w przyszłości mogły dostarczać gaz dla Nabucco, mimo że ma on w założeniu zredukować uzależnienie Europy do rosyjskich źr&amp;oacute;deł energii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Iran w dalszej perspektywie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na liście potencjalnych dostawc&amp;oacute;w znalazł się także Iran, kt&amp;oacute;ry nie został jednak zaproszony na poniedziałkowe spotkanie w Ankarze, podczas kt&amp;oacute;rego Turcja, Austria, Bułgaria, Rumunia i Węgry podpiszą porozumienia w sprawie gazociągu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Turcja nie zaprosiła Teheranu z racji jego kontrowersyjnego programu nuklearnego, a także sprzeciwu USA, kt&amp;oacute;re m&amp;oacute;wią, że udział Iranu w Nabucco będzie możliwy dopiero po normalizacji stosunk&amp;oacute;w dyplomatycznych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może jeszcze inni&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Yildiz uważa jednak, że Turcja ma informacje, iż niekt&amp;oacute;re państwa europejskie już podpisały energetyczne wstępne porozumienia z Iranem, co w konsekwencji doprowadzi do wejścia Iranu w Nabucco, kt&amp;oacute;re ma zacząć działać w 2014 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jako innych możliwych dostawc&amp;oacute;w turecki minister wymienił Irak i Egipt.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: TVN24&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 13 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/nabucco-omija-jeden-z-problem-w/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Więcej za gaz, ale stocznie uratowane</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/wi-cej-za-gaz-ale-stocznie-uratowane/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/maj/_resampled/ResizedImage350262-ssninwestorzy.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;350&quot; height=&quot;262&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Gazeta przypomina, że sprawa sprzedaży majątku stoczni przebiegała pod czujnym okiem Unii Europejskiej, a na rządzie ciążyła presja czasu. Dodatkowo buntowali się stoczniowcy w obawie o swoje miejsca pracy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Początkowo informowano, że nabywcą majątku obu polskich stoczni będzie, zarejestrowana na holenderskich Antylach, sp&amp;oacute;łka United International Trust. Potem jednak podano, że inwestorem będzie kapitał z Kataru, a produkcja statk&amp;oacute;w zostanie wznowiona. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Transakcja wciąż owiana tajemnicą&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do dziś rząd nie ujawnił, kto właściwie zakupił polskie zakłady. Nieznane są r&amp;oacute;wnież szczeg&amp;oacute;ły transakcji. Wiadomo tylko, że sp&amp;oacute;łka pochodzi z Kataru i zapłaciła za obie stocznie 380 mln zł. Jednocześnie pracownicy otrzymali zapowiadane odprawy - w sumie niemal 600 mln zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gazeta podkreśla, że negocjacje dotyczyły tylko ceny. Nie wzięto natomiast pod uwagę innych czynnik&amp;oacute;w, kt&amp;oacute;re są zazwyczaj uwzględniane w przypadku prywatyzacji zakładu. Chodzi m.in. o zobowiązanie do zainwestowania kapitału i zatrudnienia określonej liczby os&amp;oacute;b oraz o pakiety socjalne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepłaciliśmy?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem w końcu czerwca minister skarbu Aleksander Grad wraz z szefami PGNiG podpisali w Katarze 20-letni kontrakt z Qatargasem. Katarski koncern ma dostarczać do Polski 1 mln ton skroplony gazu rocznie. Polska zapłaci za 550 dol. za tonę, ale cena może się zmieniać w zależności od ceny ropy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednocześnie - pisze &amp;quot;Gazeta Wyborcza&amp;quot; powołując się na portal internetowy Platts, poświęcony światowemu rynkowi towar&amp;oacute;w i energii - 10 dni wcześniej Qatargas podpisał umowę z japońskimi firmami energetycznymi. Dotyczy ona dostawy 6 mln ton skroplonego gazu rocznie do roku 2021. Cena tony wynosi około 450 dol. i także jest powiązana z cenami ropy naftowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wynika z tego - podsumowuje gazeta - że PGNiG będzie płacić o 100 mln dol. więcej rocznie niż Japończycy. A stracą na tym ci, kt&amp;oacute;rzy będą musieli zapłacić za katarski gaz - czyli polscy odbiorcy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szansa na &amp;quot;poważne zastrzyki pieniędzy&amp;quot;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O nadziejach na szeroką wsp&amp;oacute;łpracę z Katarem m&amp;oacute;wił - tuż po podpisaniu umowy - premier Donald Tusk. Jego zdaniem, podpisanie umowy z Katarem na dostawy gazu to szansa, że &amp;quot;inwestorzy z tej części świata będą zainteresowani wsp&amp;oacute;łpracą strategiczną z Polską. Tusk przypomniał, że polskie rządy od wielu lat podejmowały starania, by zdywersyfikować źr&amp;oacute;dła dostaw gazu, tak by uniezależnić się od dostaw z Rosji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jego zdaniem, nawiązanie wsp&amp;oacute;łpracy może być szansą na &amp;quot;poważne zastrzyki pieniędzy inwestycyjnych w naszym kraju&amp;quot;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: TVN24&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 13 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/wi-cej-za-gaz-ale-stocznie-uratowane/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Warszawa: Protesty odrzucone w sprawie drugiej linii metra</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/warszawa-protesty-odrzucone-w-sprawie-drugiej-linii-metra/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/kwiecien/_resampled/ResizedImage380285-wybranywyk2liniimetra.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;380&quot; height=&quot;285&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Natychmiast po ogłoszeniu decyzji prawnik Chińczyk&amp;oacute;w wybiegł z sali przekazać mocodawcom niepomyślną wiadomość. Z dużym prawdopodobieństwem można przypuszczać, że konsorcja, kt&amp;oacute;re przegrały, będą składać kolejne skargi w sądzie. Czy to odsunie podpisanie kontraktu z Włochami i Turkami zapowiadane wcześniej przez Metro Warszawskie na przełom lipca i sierpnia?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Według rzeczniczki Urzędu Zam&amp;oacute;wień Publicznych Anity Wichniak-Olczak praktyka w takich przypadkach jest r&amp;oacute;żna - część inwestor&amp;oacute;w nie czeka na rozstrzygnięcie w sądzie. Jednak w przypadku przyznania racji skarżącym firmom trzeba unieważnić umowę. Co zrobią władze Warszawy? Podpiszą umowę z Astaldi-Gulermakiem już teraz? Wiceprezydent miasta Jacek Wojciechowicz m&amp;oacute;wi &amp;quot;Gazecie&amp;quot;, że ratusz najpierw sprawdzi, na ile &amp;quot;mocne&amp;quot; są argumenty arbitr&amp;oacute;w Krajowej Izby Odwoławczej, kt&amp;oacute;rzy właśnie odrzucili protesty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Stołeczna&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 13 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/warszawa-protesty-odrzucone-w-sprawie-drugiej-linii-metra/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Kraków: Zburzą stary stadion i zbudują nowy</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/krak-w-zburz-stary-stadion-i-zbuduj-nowy/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage370277-NowaCraxaPodp.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;370&quot; height=&quot;277&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;- To będzie jeden z najładniejszych obiekt&amp;oacute;w Krakowa - m&amp;oacute;wił wczoraj o nowym stadionie Cracovii prezydent Jacek Majchrowski. Razem z dyrektorem Alpine Bau (firmy, kt&amp;oacute;ra podpisała umowę na budowę nowych trybun) i prezesem Comarchu (jest sponsorem Cracovii) Januszem Filipiakiem, prezydent chwilę p&amp;oacute;źniej wmurowywał kamień węgielny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za kilka tygodni Alpine i członek konsorcjum firma Budus z Katowic zburzą stare trybuny Cracovii. - Te wały to kawał historii. Powstały 86 lat temu - wspominał zaproszony na imprezę Leszek Mazan. Wały zostaną zastąpione dwukondygnacyjnymi całkowicie zadaszonymi trybunami, kt&amp;oacute;re będą r&amp;oacute;wnoległe do bok&amp;oacute;w boiska. - Najważniejsza trybuna będzie miała cztery kondygnacje. Obok powstaną też parkingi - opisuje kierownik projektu Zbigniew Urbaniec.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inwestycja będzie kosztować miasto 157 mln zł. - Na stulecie klubu obiecaliśmy Cracovii nowy stadion. Kiedy się powiedziało &amp;quot;A&amp;quot;, to trzeba też powiedzieć &amp;quot;B&amp;quot; - tłumaczył decyzję o finansowaniu budowy w kryzysie Majchrowski. Ekipa prezydenta przekonuje, że to dobry moment na przedsięwzięcie, bo w kryzysie firmy budowlane obniżają stawki. Pierwotne szacunki miasta zakładały zaś, że stadion będzie kosztował 180 mln zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsze mecze na nowej murawie Cracovia ma rozegrać we wrześniu przyszłego roku. Nowy stadion pomieści 15 tysięcy kibic&amp;oacute;w. Alpine Bau realizowała m.in. Allianz Arena w Niemczech i stadiony na mistrzostwa Euro 2008 w Austrii. W Polsce buduje stadion narodowy w Warszawie oraz Baltic Arenę w Gdańsku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Krak&amp;oacute;w&lt;br /&gt;Zdjęcie: www.gazeta.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 13 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/krak-w-zburz-stary-stadion-i-zbuduj-nowy/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Kraków: Obwodnica Lubnia prawie skończona</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/krak-w-obwodnica-lubnia-prawie-sko-czona/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage380285-obwLubnia.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;380&quot; height=&quot;285&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Aby poprawić jakość podr&amp;oacute;ży zakopianką, wykonawca i Generalna Dyrekcja Dr&amp;oacute;g Krajowych i Autostrad zdecydowali, że choć roboty na obwodnicy nie zostały zakończone, wpuszczą samochody na już nadający się do jazdy odcinek. Od minionego weekendu można dzięki temu całkowicie ominąć Lubień. Do zupełnego zakończenia prac brakuje wykonania połączenia jednej z nitek dwupasm&amp;oacute;wki ze starą zakopianką. Ekspres&amp;oacute;wka kończy się więc na razie 200 metr&amp;oacute;w przed końc&amp;oacute;wką obwodnicy. Robotnicy powinni zejść z terenu budowy do końca września tego roku. Po zakończeniu przebudowy trasy Krak&amp;oacute;w - Myślenice kierowcy jadący do Zakopanego będą więc mieli do dyspozycji niemal 50 km dwupasmowej szosy. Na przebicie tunelu, kt&amp;oacute;ry umożliwi połączenie Lubnia z dwupasm&amp;oacute;wką w Rabce bezkolizyjną ekspres&amp;oacute;wką, poczekamy jednak jeszcze co najmniej do 2015 roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Krak&amp;oacute;w&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Zdjęcie: GDDKiA &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 13 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/krak-w-obwodnica-lubnia-prawie-sko-czona/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Rozbudowa węzła Wielickiego</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/rozbudowywanie-w-z-a-wielickiego/</link>
			<description>&lt;div&gt;Nowa łącznica będzie mierzyć prawie 512 m długości. Prace przy jej budowie ruszyły 8 czerwca. W pierwszej kolejności zostaną wykonane roboty przygotowawcze w zakresie rozbi&amp;oacute;rki istniejącej sieci uzbrojenia terenu, następnie będą wybudowane urządzenia infrastruktury technicznej, potem wykonawca przystąpi do budowy korpusu drogi z nawierzchnią i rowami, murem oporowym i ekranem akustycznym, a na koniec czeka go wykonanie makroniwelacji terenu, sadzenie drzew i wykonanie trawnik&amp;oacute;w.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Węzeł autostradowy zlokalizowany na skrzyżowaniu obwodnicy Krakowa (A4) z drogą krajową nr 4 oraz z ulicą Wielicką w Krakowie został wybudowany w latach 2000-2003 wraz z 2-kilometrowym odcinkiem autostradowej obwodnicy Krakowa. Był to w&amp;oacute;wczas największy węzeł autostradowy w Polsce - jego powierzchnia wynosi 26,76 ha. W ramach węzła powstało osiem łącznic o łącznej długości 8,5 km: 1/ Krak&amp;oacute;w - Tarn&amp;oacute;w (będzie wykorzystana dopiero po rozbudowaniu autostrady w kierunku wschodnim), 2/ Wieliczka - obwodnica, 3/ Krak&amp;oacute;w - obwodnica, 4/ obwodnica - Krak&amp;oacute;w, 5/ obwodnica - Wieliczka, 6/ Tarn&amp;oacute;w - Krak&amp;oacute;w (będzie wykorzystana dopiero po rozbudowaniu autostrady w kierunku wschodnim), 7/ łącznica ulica Mała G&amp;oacute;ra - ulica Wielicka do Krakowa, 8/ łącznica ulica Wielicka od Krakowa - ulica Kosocicka. Budowana właśnie łącznica relacji Wieliczka - Tarn&amp;oacute;w będzie więc dziewiątą łącznicą węzła, i po jej zbudowaniu łączna długość wszystkich łącznic na węźle będzie wynosić 9,0 km.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inwestorem zadania jest krakowski oddział Generalnej Dyrekcji Dr&amp;oacute;g Krajowych i Autostrad. Wykonawcą inwestycji jest Przedsiębiorstwo Budownictwa Inżynieryjnego ENERGOPOL Sp. z o.o. Wartość kontaktu to 4.819.000,00 zł brutto.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: GDDKiA&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 14 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/rozbudowywanie-w-z-a-wielickiego/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Polacy płacą najwięcej za autostradę</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/polacy-p-ac-najwi-cej-za-autostrad/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage370278-najwzaauto.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;370&quot; height=&quot;278&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;W Polsce mamy około 770 kilometr&amp;oacute;w autostrad. Z tego 236 kilometr&amp;oacute;w to płatne odcinki. Opłaty za autostrady pobierają sp&amp;oacute;łki: Autostrada Wielkopolska (autostrada A2), Stalexport Autostrada Małopolska (autostrada A4) i GTC (autostrada A1).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Według wyliczeń portalu, jeden przejechany kilometr w Polsce kosztuje około 6 eurocent&amp;oacute;w, podobnie jak Portugalii i we Włoszech. We Francji jest to 7, a Hiszpanii 8 eurocent&amp;oacute;w. I choć opłaty w Polsce nominalnie może nie są najwyższe, to za swoją średnią miesięczną pensję nad Wisłą możemy przejechać autostradą prawie 11 tys. km - to niemal czterokrotnie mniejszy odcinek niż we Francuz oraz dwukrotnie mniejszy niż mogą za średnie obory przejechać mieszkańcy P&amp;oacute;łwyspu Iberyjskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: TVN24&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Zdjęcie: www.gazeta.pl &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 14 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/polacy-p-ac-najwi-cej-za-autostrad/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Gazprom redukuje program inwestycyjny</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/gazprom-redukuje-program-inwestycyjny/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/czerwiec/_resampled/ResizedImage349262-gazprom.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;349&quot; height=&quot;262&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Putin zaznaczył, że cięcia nie dotkną strategicznych projekt&amp;oacute;w.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Priorytetowe projekty, takie jak eksploracja nowych p&amp;oacute;l na Jamale i Kamczatce, dywersyfikacja szlak&amp;oacute;w transportu gazu i rozw&amp;oacute;j urządzeń LNG powinny pozostać w programie - m&amp;oacute;wił premier Rosji na posiedzeniu rządu pokazanym przez telewizję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Putin zmniejszył cięcia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Koncern przeznaczy w tym roku na inwestycje 775 mld rubli (23,7 mld dolar&amp;oacute;w) - o 15,7 proc. mniej niż planowano pierwotnie - ogłosił Putin.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pod koniec czerwca wiceprezes Gazpromu Aleksandr Miedwiediew zapowiadał spadek w tym roku sprzedaży gazu o około 40 procent z powodu niższego popytu w Europie i spadku cen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak Gazprom, kt&amp;oacute;ry dostarcza do Europy około jednej czwartej zużywanego przez nią gazu, kontynuuje kosztowne projekty, kt&amp;oacute;rych celem jest zastąpienie wyczerpujących się zł&amp;oacute;ż gazu, a także plany gazociąg&amp;oacute;w, kt&amp;oacute;re mają zmniejszyć zależność od dotychczasowych kraj&amp;oacute;w tranzytowych - Ukrainy i Białorusi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gigant trzyma w szachu Europę&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gazprom jest największym rosyjskim przedsiębiorstwem i największym światowym producentem gazu. W 2008 roku koncern wyeksportował do kraj&amp;oacute;w Europy Zachodniej i Środkowej 158,8 mld metr&amp;oacute;w sześciennych gazu. Jego wpływy z tego tytułu wyniosły 64 mld dolar&amp;oacute;w.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W grudniu rząd Rosji zatwierdził 920 mld rubli (28,1 mld dolar&amp;oacute;w) na program inwestycyjny Gazpromu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: TVN24&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 14 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/gazprom-redukuje-program-inwestycyjny/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Otwarto nowy przebieg dk 58 i 63 oraz most w Piszu</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/otwarto-nowy-przebieg-dk-58-i-63-oraz-most-w-piszu/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage350327-dk58i63Pisz.JPG&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;350&quot; height=&quot;327&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Wykonawcą zadania było konsorcjum firm DROMO Ostr&amp;oacute;da i Przedsiębiorstwo Drogowo-Mostowe z Pisza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zakres inwestycji objął:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * przebudowę skrzyżowania ulic Klementowskiego-Kwiatowa na małe rondo&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * przebudowę istniejącego odcinka ul. Kwiatowej od ul. Klemetowskiego do ul. Rybackiej wraz z przebudową&amp;nbsp; skrzyżowania z ul. Lipową&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * przebudowę odcinka ul. Rybackiej wraz z budową&amp;nbsp; nowego odcinka wzdłuż ulicy Kwiatowej&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * budowę nowego odcinka ul. Kwiatowej na dojeździe do mostu nad rz. Pisą&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * budowę mostu nad rz. Pisą&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * budowę nowego odcinka drogi krajowej nr 63 od mostu do skrzyżowania ulic Warszawska-Czerniewskiego&amp;nbsp; wraz z przebudową skrzyżowania na małe rondo&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * przebudowę ul. Warszawskiej na odcinku ok. 2 km&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * budowę chodnik&amp;oacute;w, ścieżek, ciąg&amp;oacute;w pieszo-rowerowych&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * budowę zatok autobusowych&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Długość całej przebudowy wynosi 2,84 km, w tym nowo wybudowany odcinek - 0,8 km. Ronda mają szerokość jezdni - 6,5 m, promień zewnętrzny - 20,0m. Pierścień najazdowy ma szerokość - 1,5m.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nowy most jest trzyprzęsłowy (3 przęsła: 29,0m+39,0m+29,0m) o długości całkowitej obiektu 98,10 m. Szerokość całkowita mostu wynosi 17,24 m, szerokość jezdni - 7 m (2x3,5m). Posadowiony jest na 2 filarach - słupach żelbetowych, monolitycznych o przekroju rombu; każdy filar natomiast jest posadowiony na 12 palach o średnicy 1200mm i długości 17m. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zrealizowana inwestycja jest I etapem budowy nowego przebiegu dr&amp;oacute;g krajowych 58 i 63 w Piszu, kt&amp;oacute;ry docelowo usprawni ruch tranzytowy i lokalny, skr&amp;oacute;ci czas podr&amp;oacute;ży oraz wpłynie na poprawę bezpieczeństwa poprzez wyprowadzenie znacznej części ruchu samochodowego poza centrum miasta. Po wybudowaniu nowego przebiegu dr&amp;oacute;g krajowych, stary przebieg zostanie przekazany miastu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: GDDKiA&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Zdjęcie: GDDKiA &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 14 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/otwarto-nowy-przebieg-dk-58-i-63-oraz-most-w-piszu/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Inwestycje na drogach ratują firmy budowlane</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/inwestycje-na-drogach-ratuj-firmy-budowlane/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage360271-inwestdrog.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;360&quot; height=&quot;271&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Według szacunk&amp;oacute;w Gazety Prawnej na najwięcej zam&amp;oacute;wień mogą liczyć koncerny budowlane działające w branży drogowej. Realne jest wydanie w tym roku 20 mld zł na inwestycje w rozw&amp;oacute;j polskiej infrastruktury drogowej. To ponad 5 mld zł więcej, niż w rekordowym 2008 roku. GDDKiA ma zagwarantowane w&amp;nbsp; budżecie państwa 8 mld zł. Co najmniej 7 mld zł ma pochodzić z kredyt&amp;oacute;w udzielonych przez Europejski Bank Inwestycyjny. Kolejne 4,5 mld zł. mają zasilić budżet drogowy w związku ze sprzedażą obligacji infrastrukturalnych emitowanych przez Bank Gospodarstwa Krajowego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ciągu pierwszych pięciu miesięcy 2009 roku zdecydowanie poprawiła się dynamika wydatk&amp;oacute;w inwestycyjnych związanych z budową i modernizacją sieci polskich dr&amp;oacute;g krajowych w por&amp;oacute;wnaniu z analogicznym okresem 2008 roku. Od stycznia do maja 2008 r. Generalna Dyrekcja Dr&amp;oacute;g Krajowych i Autostrad wykorzystała pieniądze na poziomie 3 840 081,1 złotych. W roku bieżącym w tym samym okresie poziom środk&amp;oacute;w wykorzystanych sięgnął już 5 713 752,330 złotych, czyli tym samym był wyższy aż o 1 873 671,23 złotych. Poprawa efektywności wydania pieniędzy na niezbędne wydatki inwestycyjno-modernizacyjne jest efektem przyjętej polityki intensyfikacji prac i doprowadzenia przez GDDKiA do popisania większej liczby um&amp;oacute;w na zadania inwestycyjne i modernizacyjne, co w efekcie przekłada się bezpośrednio na szybkie polepszania jakości polskiej infrastruktury drogowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Budżet Generalnej Dyrekcji Dr&amp;oacute;g Krajowych i Autostrad na rok 2009 w por&amp;oacute;wnaniu z rokiem poprzednim został zwiększony. W 2008 roku centralna administracja drogowa mogła dysponować jedynie środkami w wysokości 20 804 100 złotych. Obecnie, w bieżącym roku budżet zadaniowy GDDKiA to już 24 500 344,211 złotych, o 3,7 mld złotych więcej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: GDDKiA&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Zdjęcie: www.naszemiasto.pl &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 14 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/inwestycje-na-drogach-ratuj-firmy-budowlane/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Postęp w sprawie gazociągu Nabucco</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/post-p-w-sprawie-gazoci-gu-nabucco/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/kwiecien/_resampled/ResizedImage349262-gazpromjamal.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;349&quot; height=&quot;262&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Zdaniem Komisji Europejskiej, kt&amp;oacute;ra pośredniczyła w negocjacjach, jest to kluczowa umowa, kt&amp;oacute;ra pozwoli uniknąć spor&amp;oacute;w, gdy gazociąg już powstanie. - Umowa reguluje, kto i na jakich zasadach będzie miał dostęp do gazociągu. To powinno zapobiec takim problemom, jak mieliśmy ostatnio w sprawie tranzytu gazu przez Ukrainę - m&amp;oacute;wi rzecznik Komisji Ferran Tarradellas Espuny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Umowę podpisali w Ankarze przedstawiciele Bułgarii, Rumunii, Węgier, Austrii i Turcji. Obecny był także szef Komisji Europejskiej Jos&amp;eacute; Manuel Barroso. Unia ma nadzieję, że Nabucco, kt&amp;oacute;ry ma dostarczać do Europy gaz z rejonu Morza Kaspijskiego, zacznie działać w 2014-15 roku. Dzięki niemu Unia zapewniłaby sobie kolejne źr&amp;oacute;dło gazu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nadal nie jest jednak jasne, kt&amp;oacute;re kraje regionu będą skłonne sprzedawać Europie gaz i czy będzie go wystarczająco dużo, by zapełnić gazociąg i uczynić projekt opłacalnym dla budujących go firm. Zainteresowany sprzedażą gazu do Europy jest Azerbejdżan, ale jednocześnie w czerwcu podpisał umowę dotyczącą eksportu do Rosji. W piątek dobra dla Europy wiadomość przyszła z Turkmenistanu. Prezydent Gurbanguły Berdymuchamedow stwierdził, że jego kraj chce dywersyfikować swoich odbiorc&amp;oacute;w gazu i &amp;quot;rozważa wszystkie możliwości uczestnictwa w międzynarodowych projektach, na przykład Nabucco&amp;quot;. Dotychczas kaspijski gaz dociera do Europy przez Rosję. Tej nie podobają się zabiegi wok&amp;oacute;ł Nabucco i pr&amp;oacute;buje we wsp&amp;oacute;łpracy z Bułgarią i Włochami budować na południu kontynentu własny gazociąg South Stream.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Negocjacje w sprawie warunk&amp;oacute;w tranzytu gazu Nabucco przez Turcję toczyły się od dawna. Ankara chciała zatrzymywać część gazu dla siebie lub mieć prawo jego odsprzedawania. Groziła też zerwaniem negocjacji, jeśli nie przyspieszą rozmowy na temat członkostwa Turcji w UE.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatecznie umowa przewiduje, że połowa mocy gazociągu zarezerwowana będzie dla firm, kt&amp;oacute;re go zbudują, a do drugiej połowy niczym do autostrady będą mieli dostęp wszyscy zainteresowani po takiej samej ustalanej przez koncern Nabucco cenie. Ankarę przekonała m.in. decyzja, że gazociąg będzie m&amp;oacute;gł przesyłać gaz w obie strony. Oznacza to, że jeśli dostawy do Turcji ze wschodu zostaną z jakichś powod&amp;oacute;w odcięte, będzie mogła kupić gaz w Europie, np. w Norwegii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Liczący 3,3 tys. km gazociąg ma w pierwszej fazie przesyłać ok. 8 mld m sześc. gazu rocznie, by ostatecznie ok. 2022 roku osiągnąć 31 mld. Europa nadal będzie kupować znaczną część zużywanego gazu od Rosji, ale Nabucco pozwoli uzyskać alternatywne źr&amp;oacute;dło tego surowca szczeg&amp;oacute;lnie mniejszym krajom Europy Środkowej i Południowej, kt&amp;oacute;re dziś są w 100 proc. uzależnione od dostaw z Rosji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do konsorcjum Nabucco należą koncerny energetyczne z kraj&amp;oacute;w, przez kt&amp;oacute;re ma przebiegać m.in. austriacki OMV, węgierski MOL, a także niemiecki RWE.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 14 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/post-p-w-sprawie-gazoci-gu-nabucco/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Zgoda na budowę A1 koło Pyrzowic</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/zgoda-na-budow-a1-ko-o-pyrzowic/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage360271-a1koloPrzyrz.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;360&quot; height=&quot;271&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;W poniedziałek wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk, występujący jako tzw. podmiot zaufania publicznego, zorganizował w tej sprawie spotkanie zainteresowanych stron. Jak powiedział po spotkaniu PAP dyrektor wydziału infrastruktury Śląskiego Urzędu Wojew&amp;oacute;dzkiego, Igor Śmietański, strony są zgodne co do istoty problemu, na razie nie wiadomo jednak, skąd wziąć pieniądze na jego rozwiązanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Autostrada A1 ma biec skrajem lotniska, kilkaset metr&amp;oacute;w od pasa startowego. Trasa ma tam przebiegać w 120-metrowym tunelu, kt&amp;oacute;ry nie przeszkadzałby w startach i lądowaniach samolot&amp;oacute;w. Problem dotyczy wyboru metody jego budowy. Jeżeli powstałby tańszą metodą odkrywkową, sprzęt budowlany i prace na powierzchni uniemożliwiłyby korzystanie z pasa startowego na całej długości. Trzeba byłoby go skr&amp;oacute;cić, a to uniemożliwiłoby lądowania większych lub cięższych maszyn czy operacje przy złej widoczności. Wyjściem byłoby wydrążenie tunelu metodą g&amp;oacute;rniczą, ale jest to nawet dwukrotnie droższe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Strony zgodziły się co do tego, że realizacja decyzji drogowej rzeczywiście będzie ingerować w proces eksploatacji lotniska. Problemem pozostaje jednak to, w jaki spos&amp;oacute;b sfinansować dodatkowe koszty, kt&amp;oacute;re pojawią się w przypadku zmiany sposobu prowadzenia prac - powiedział Śmietański.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodał, że jak dotąd nie ma dokładnych wyliczeń, o ile droższy byłby tunel, gdyby prace prowadzono metodą g&amp;oacute;rniczą, bez wykop&amp;oacute;w na powierzchni. Z całą pewnością jednak zwiększyłoby to koszty, na co nie ma pieniędzy. Po spotkaniu u wojewody zar&amp;oacute;wno przedstawiciele dyrekcji dr&amp;oacute;g, jak i należącej w dużej części do samorządu wojew&amp;oacute;dztwa sp&amp;oacute;łki zarządzającej lotniskiem mają szukać możliwości znalezienia środk&amp;oacute;w.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Procedura związana z budową tego odcinka autostrady biegnie nieubłaganie, proces przygotowania projektu budowlanego jest w toku, wkr&amp;oacute;tce ma on zostać skierowany do wojewody z wnioskiem o pozwolenie na budowę. Zostanie ono wydane niezależnie od kształtu, jaki ostatecznie będzie miał ten wniosek - zapewnił dyrektor.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Śmietański dodał, że wojewoda zaakceptuje projekt także w obecnie proponowanym kształcie, kt&amp;oacute;remu sprzeciwia się lotnisko. Prawdopodobnie oznaczałoby to zaskarżenie decyzji do sąd&amp;oacute;w administracyjnych i możliwe op&amp;oacute;źnienia w budowie drogi. Dlatego - wskazał dyrektor - w interesie stron jest znalezienie środk&amp;oacute;w na sfinansowanie dodatkowych koszt&amp;oacute;w i wypracowanie kompromisu jeszcze zanim projekt trafi do wojewody.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sporny odcinek A1 ma być budowany w systemie koncesyjnym, a umowa z koncesjonariuszem nie przewiduje koszt&amp;oacute;w, związanych z drążeniem tunelu metodą g&amp;oacute;rniczą. Opowiadają się za tym władze zarządzającego portem G&amp;oacute;rnośląskiego Towarzystwa Lotniczego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Problemem są też kwestie własnościowe. Zarząd GTL - w obawie o przyszłość lotniska - odm&amp;oacute;wił dotąd sprzedaży Skarbowi Państwa pasa gruntu, na kt&amp;oacute;rym ma powstać tunel i autostrada. Wojewoda, kt&amp;oacute;ry wydał wcześniej decyzję o takim ustaleniu lokalizacji drogi, musiał wszcząć wobec tego terenu procedurę wywłaszczeniową. Nie załatwiona jest r&amp;oacute;wnież sprawa zapewnienia GTL przejazdu do jego nieruchomości po drugiej stronie przyszłej autostrady.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odcinek A1, przy kt&amp;oacute;rym leży lotnisko, połączy w 2014 r. planowany w pobliżu węzeł A1 (budowanej od granicy z Czechami) i ekspresowej trasy S-1 - z okolicami Częstochowy. Do 2012 r. powstanie część A1 między Częstochową, a węzłem w woj. ł&amp;oacute;dzkim. Oba te odcinki, łącznie 180 km, zbuduje na podstawie umowy koncesyjnej konsorcjum Autostrada Południe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Katowice.Gazeta.pl&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Zdjęcie: www.onet.pl &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 14 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/zgoda-na-budow-a1-ko-o-pyrzowic/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Radom: Koncepcja na drugi fragment trasy N-S</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/radom-koncepcja-na-drugi-fragment-trasy-n-s/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage360271-RadomTrN-S.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;360&quot; height=&quot;271&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;O potrzebie wybudowania N-S-ki m&amp;oacute;wi się w Radomiu od wielu lat. Wytyczenie nowej drogi wzdłuż tor&amp;oacute;w spowoduje, że łatwiej będzie się dostać z południowych dzielnic Radomia na p&amp;oacute;łnoc, znacznie odciążona zostanie zakorkowana teraz ulica 25 Czerwca. Koncepcja trasy powstała w Miejskiej Pracowni Urbanistycznej. Na jej podstawie projektant ma wykonać dokumentację techniczną odcinka od ronda przy Beliny-Prażmowskiego do Żeromskiego. Zgodnie z warunkami przetargu, jaki właśnie ogłosił Miejski Zarząd Dr&amp;oacute;g i Komunikacji, będzie miał na to czas do końca maja 2010 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Koncepcja zakłada wybudowanie węzła przy Beliny-Prażmowskiego (przed wiaduktem w ul. Słowackiego, po stronie tor&amp;oacute;w), dzięki czemu będzie można z tej ulicy wjeżdżać na wiadukt, a także z niego zjeżdżać. Dołem trasa pobiegnie wzdłuż tor&amp;oacute;w, przez obecny skup złomu, a dalej na planie przypomina widełki - jedną ulicę wytyczono blisko tor&amp;oacute;w i stanie się ona przedłużeniem Szklanej, druga będzie r&amp;oacute;wnoległa do Czachowskiego i wpadnie w Zbrowskiego dokładnie na skrzyżowaniu z Żeromskiego. Obie nowe ulice mają mieć tylko po jednym pasie ruchu w każdą stronę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Według koncepcji MPU po wybudowaniu N-S-ki Czachowskiego ma być spokojną uliczką. Nie będzie można pojechać nią już w Beliny-Prażmowskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponieważ ulica, kt&amp;oacute;ra ma być przedłużeniem Zbrowskiego, biegnie obok blok&amp;oacute;w, planuje się zabudowanie jej na części bliżej Żeromskiego ekranami dźwiękochłonnymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak już informowaliśmy, MZDiK zlecił wykonanie projektu drugiego fragmentu N-S-ki - od węzła Młodzianowska - Czarna do obwodnicy południowej w okolicach os. Południe. Projekt robi pracownia z Katowic, kt&amp;oacute;ra wygrała przetarg z ceną 280,6 tys. zł. Dokumentacja ma być gotowa do końca tego roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nad torami na Młodzianowskiej ma powstać wiadukt, a od niego trasa N-S ma biec wzdłuż linii kolejowej (od strony Żakowic) w kierunku os. Południe i tam połączy się z obwodnicą południową. Zlikwidowany zostanie przejazd przy Wjazdowej. Kierowcy jadący Gajową z Młodzianowa przed torami będą skręcali w lewo na ślimak, kt&amp;oacute;rym przejadą na drugą stronę. W obecny ślad Wjazdowej wjadą dopiero na wysokości bazy MPK. Ze ślimaka będzie można także zjechać na trasę N-S i pojechać nią na Południe. I ta N-S-ka nie będzie szeroką dwupasm&amp;oacute;wką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na ostatniej sesji rady miejskiej radni zdecydowali już o wykupie pod budowę węzła na Wjazdowej sporej części terenu należącego do MPK. Chodzi o 24 tys. m kw., na kt&amp;oacute;re zarezerwowano sumę 6,7 mln zł. Niekt&amp;oacute;rzy radni opozycji szybko obliczyli cenę metra kwadratowego (ok. 280 zł) i zastanawiali się, czy przy tak wysokiej stawce nie jest to ukryta forma dokapitalizowania MPK, kt&amp;oacute;re przynosi straty. Igor Marszałkiewicz tłumaczył, że teren jest utwardzony, więc MPK poniosło spore nakłady. Za jaką ostatecznie kwotę miasto odkupi ziemię, jeszcze nie wiadomo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy N-S-ka będzie budowana w przyszłym roku? - Sądzę, że będzie nas stać na budowę jednego z tych odcink&amp;oacute;w. Pozostaje jeszcze kwestia wykupu grunt&amp;oacute;w - m&amp;oacute;wi Marszałkiewicz. Na rzecz trasy ziemię musi odsprzedać miastu przede wszystkim kolej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Radom&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Zdjęcie: www.gazeta.pl &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 14 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/radom-koncepcja-na-drugi-fragment-trasy-n-s/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Warszawa: UE da 3 mld zł na metro`</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/warszawa-ue-da-3-mld-z-na-metro/</link>
			<description>&lt;div&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage370277-3mldMetro.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;370&quot; height=&quot;277&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Zdobycie niemal 3 mld zł z UE ratusz traktuje jako ogromny sukces, bo początkowo mieliśmy dostać 1,2 mld zł. Kiedy w lutym okazało się, że najtańsza oferta włosko-turecko-polskiego konsorcjum opiewa na 4,1 mld zł, urzędnicy zaczęli usilnie zabiegać w Ministerstwie Infrastruktury, kt&amp;oacute;re dzieli pieniądze, o zwiększenie dotacji. Wiosną m&amp;oacute;wiło się o możliwym dofinansowaniu rzędu 2,1 mld zł. Ostateczna kwota to dokładnie 2 mld 973 mln zł. Pieniądze te p&amp;oacute;jdą nie tylko na projekt i budowę centralnego odcinka metra, ale też na niezbędny tabor do jego obsługi. Między stacjami Dworzec Wileński a Rondo Daszyńskiego u zbiegu Towarowej i Prostej potrzeba 20 pociąg&amp;oacute;w, kt&amp;oacute;re mogą kosztować przynajmniej 500-600 mln zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest jednak druga strona medalu. Jeszcze dwa lata temu rząd obiecywał, że w latach 2007-13 Warszawa dostanie aż 900 mln euro na całą drugą linię metra z Bemowa na Br&amp;oacute;dno. Według obecnego kursu to prawie 4 mld zł. Niestety, peryferyjnych odcink&amp;oacute;w nie uda się w tym czasie zbudować. Wzrosły też kwoty w kosztorysach tych fragment&amp;oacute;w.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy uda się podpisać umowę na budowę i projekt centralnego odcinka metra? Zapewne poczekamy na to jeszcze dwa-trzy miesiące. Jak pisaliśmy w weekend, Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła wprawdzie protest przegranych firm, ale jedna z nich - konsorcjum z Chin - już zapowiedziała protest w sądzie. Prawo pozwala ratuszowi na podpisanie umowy bez czekania na ostateczny werdykt, ale ratusz się waha.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miejscy urzędnicy pochwalili się też, że stolica dostanie spore kwoty z Unii na wiele innych inwestycji. Oto niekt&amp;oacute;re z nich: &amp;bull;&amp;nbsp; Trasa Mostu P&amp;oacute;łnocnego - 237 mln zł (łączna wartość projektu 1,3 mld zł) &amp;bull;&amp;nbsp; budowa linii tramwajowej i wagony na Tarchomin - 267 mln zł &amp;bull;&amp;nbsp; budowa węzła Al. Jerozolimskich z Łopuszańską we Włochach - 168 mln zł (łączna wartość 208 mln zł) &amp;bull;&amp;nbsp; oczyszczalnia Czajka - 992 mln zł (łączna wartość 3,3 mld zł) z szansą na uzyskanie kolejnych 668 mln zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Według wyliczeń ratusza Warszawa jest liderem spośr&amp;oacute;d polskich miast w pozyskiwaniu funduszy unijnych z budżetu 2007-13. - W przeliczeniu na mieszkańca to 4 tys. zł - m&amp;oacute;wi wiceprezydent Jarosław Kochaniak. W następnej kolejności są Szczecin - 2,3 tys. zł, i Bydgoszcz - 1,3 tys. zł na głowę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Stołeczna&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Zdjecie: www.mmwarszawa.pl &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 14 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/warszawa-ue-da-3-mld-z-na-metro/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Kraków: Zakopianka wielką niewiadomą</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/krak-w-zakopianka-wielk-niewiadom/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage380285-zakopianka.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;380&quot; height=&quot;285&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Minął niemal kwartał od zakończenia prac nad studium komunikacyjnym dla Podhala. Zam&amp;oacute;wiony przez urząd marszałkowski dokument miał rozstrzygnąć o przyszłości zakopianki i organizacji dojazdu do stolicy Tatr na kilkadziesiąt lat naprz&amp;oacute;d. Od tego, jakie rozwiązania zostaną zaproponowane, małopolska GDDKiA uzależniała decyzję o budowie dwupasm&amp;oacute;wki między Nowym Targiem a Zakopanem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Studium nie przyniosło sensacyjnych rozwiązań. Rozumiem jednak, że potrzebne było naukowe opracowanie, by uzasadnić decyzję w sprawie &amp;quot;zakopianki&amp;quot; - m&amp;oacute;wi Janusz Majcher, burmistrz Zakopanego. - Proponowane w studium rozwiązania są tym, czego oczekują nasi mieszkańcy. Zakopianka musi być szersza i zarazem nie może być oddzielona ekranami dźwiękochłonnymi - zapewnia Majcher. Dla burmistrza nie jest natomiast istotne, czy droga z Nowego Targu będzie dwupasm&amp;oacute;wką, czy będzie mieć tylko dodatkowe pasy do lewoskręt&amp;oacute;w. - Ważne, by skrzyżowanie w Poroninie było bezkolizyjne, a zamiast jednego, powstały cztery wloty do miasta - podkreśla oczekiwania Zakopanego Majcher.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Autorzy studium kładą r&amp;oacute;wnież nacisk na to, by drogowcy na wysokości Nowego Targu rozproszyli sznur samochod&amp;oacute;w jadących w Tatry. Znaki mają kierować na inne alternatywne drogi dojazdu do Zakopanego. Według opracowania do zakopianki na Podhalu trzeba dobudować jeden dodatkowy pas ruchu - to powinno wystarczyć, żeby rozładować korki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Decyzji, jak będzie wyglądać zakopianka na Podhalu, szybko, niestety, nie będzie. Choć studium powstało, GDDKiA ma wiele zastrzeżeń. - Dokument jest naszym zdaniem niekompletny. Przytaczane wnioski nie przynoszą ostatecznego rozwiązania co do sensowności budowy szerokiej zakopianki - m&amp;oacute;wi Andrzej Kollbek, wicedyrektor małopolskiej GDDKiA. - Autorzy studium proponują, by do istniejącej drogi dobudować jeden pas. To co prawda pozwoli uniknąć konflikt&amp;oacute;w z mieszkańcami, ale wystarczy na zaledwie 10 lat. Potem ruch zn&amp;oacute;w będzie tak wielki, że potrzebna będzie szersza droga - zaznacza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Autorzy studium, firma IVV GmbH, rozwiązują ten kłopot, pisząc o konieczności poprowadzenia po 2020 r. zupełnie nowej drogi omijającej miejscowości położone wzdłuż starej &amp;quot;zakopianki&amp;quot;. - Nie piszą jednak, jakim śladem miałaby biec taka droga. Biorąc pod uwagę kłopoty, jakie mieliśmy z poszerzaniem obecnej drogi, ten pomysł wydaje się nierealny - krytykuje Kollbek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;GDDKiA oczekuje więc, że IVV uzupełni studium o niezbędne dane. - Poza tym szosa, kt&amp;oacute;rą przewidziano w studium, nie spełnia wymog&amp;oacute;w drogi krajowej. My nie będziemy mogli na nią wydać pieniędzy - ostrzega Kollbek. Liczba dojazd&amp;oacute;w z posesji do nowej drogi oraz rodzaj przewidywanych skrzyżowań są niezgodne z przepisami dotyczącymi bezpieczeństwa ruchu na drogach krajowych. Podobną przeszkodą jest brak ekran&amp;oacute;w dźwiękochłonnych i innych zabezpieczeń związanych z ochroną środowiska. - Taką drogę trzeba by uznać za wojew&amp;oacute;dzką. Wtedy jednak musiałby ją budować marszałek. Niezależnie kto będzie musiał wydać potrzebny na tę drogę miliard złotych, nie można tego zrobić pochopnie - kwituje wicedyrektor GDDKiA.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Krak&amp;oacute;w&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 14 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/krak-w-zakopianka-wielk-niewiadom/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Bydgoszcz: S5 ostatecznie rezerwowa</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/bydgoszcz-s5-ostatecznie-rezerwowe/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Deklaracja padła po pytaniu posła Tomasza Latosa (PiS) o przyszłość projektu. - Jadąc trasą Bydgoszcz - Poznań, obserwowałem roboty drogowe. Co prawda rzeczywiście dość intensywne, ale sprawiające raczej wrażenie prac nad poprawą jakości jednego pasa drogi, poszerzeniem, utwardzeniem pobocza, niż rzeczywiście realnych przymiarek do zbudowania dwupasmowej drogi ekspresowej- tłumaczy Latos. W odpowiedzi parlamentarzysta usłyszał, że &amp;quot;W programie budowy dr&amp;oacute;g krajowych na lata 2008-2012 zapisano tę inwestycję jako zadanie rezerwowe. Mając zaś na uwadze budowę połączeń pomiędzy najważniejszymi miastami organizatorami, ze względu na Euro, przyspieszyliśmy te prace. Natomiast z całą odpowiedzialnością m&amp;oacute;wię, że do 2012 ten odcinek nie będzie gotowy, dlatego że p&amp;oacute;źno zaczęły się prace przygotowawcze.&amp;quot;. Po tej zapowiedzi w sejmie rozgorzała wczoraj dyskusja. W obronie projektu stanął poseł Andrzej Walkowiak (Polska XXI). Rozmowy trwały do p&amp;oacute;źnego wieczora. - Wygląda na to, że rząd przez cały czas nas okłamywał. Przygotowuję już interpelację poselską, kt&amp;oacute;rą złożę na pierwszych po wakacjach obradach sejmu. Poruszę niebo i ziemię, by tą sprawę zakończyć pomyślnie dla nas - zapowiada Latos.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Bydgoszcz&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 17 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/bydgoszcz-s5-ostatecznie-rezerwowe/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Poznań: Autostradą aż do Świecka</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/pozna-autostrad-a-do-wiecka/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/czerwiec/_resampled/ResizedImage340255-a2.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;340&quot; height=&quot;255&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;- Trzymam za słowo! - odpowiedział minister infrastruktury Cezary Grabarczyk. Chwilę p&amp;oacute;źniej minister pozował już do zdjęć z kielnią w dłoni. Przyjechał bowiem pod Nowy Tomyśl, żeby wmurować akt erekcyjny pod budowę 106 km autostrady do zachodniej granicy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inwestycja de facto rozpoczęła się już przed kilkoma dniami. Podpisany przez oficjeli akt spoczął w wykopie pod jednym z wiadukt&amp;oacute;w przyszłej trasy. - Dobre drogi to układ nerwowy gospodarki. Ta autostrada będzie służyła nie tylko kibicom na Euro 2012, ale przede wszystkim polskiej gospodarce. I to przez długie lata - m&amp;oacute;wił minister.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A co autostrada do Świecka da kierowcom? Przede wszystkim szybką i bezpieczną podr&amp;oacute;ż do granicy. - Na odcinku obecnej drogi do Świecka każdego roku średnio rocznie ginie 35 os&amp;oacute;b, 100 jest rannych - przypominał Patalas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nowa autostrada będzie miała trwałą, betonową nawierzchnię. Na trasie powstanie sześć, a docelowo osiem węzł&amp;oacute;w.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Koszt budowy A2 do Świecka wyniesie około 1,24 mld euro.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Poznań&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 17 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/pozna-autostrad-a-do-wiecka/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Katowice: Poszukiwanie 20 mln zł na budowę autostrady</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/katowice-poszukiwanie-20-mln-z-na-budow-autostrady/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage340255-a1koloPrzyrz.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;340&quot; height=&quot;255&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Z budową autostrady koło lotniska jest kłopot. Trasa, kt&amp;oacute;ra ma przebiegać 300 metr&amp;oacute;w od końca pasa startowego, zostanie schowana w głębokim wykopie, kt&amp;oacute;ry następnie zostanie przykryty żelbetowym stropem. Ta metoda budowy utrudni jednak funkcjonowanie portu lotniczego. - Pas startowy trzeba będzie skr&amp;oacute;cić, a niekt&amp;oacute;re urządzenia, np. ILS (system wspomagania lądowania przy ograniczonej widzialności), przesunąć - alarmowało G&amp;oacute;rnośląskie Towarzystwo Lotnicze, kt&amp;oacute;re zarządza portem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pojawił się więc pomysł, by tunel wykopać metodą g&amp;oacute;rniczą. Ten plan forsuje m.in. wicewojewoda Adam Matusiewicz. Rzecz w tym, że według szacunk&amp;oacute;w wykopanie tunelu może kosztować około 100 mln zł, o co najmniej 20 mln zł drożej, niż zakłada pierwotny projekt. Wojewoda szuka teraz brakujących pieniędzy. Na razie idzie mu kiepsko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Rozmowy trwają. Generalna Dyrekcja Dr&amp;oacute;g Krajowych i Autostrad nie chce dać pieniędzy, ale będzie rozmawiać z Ministerstwem Infrastruktury. Rozumiem, że każdy woli mieć te 20 mln zł, ale liczę na to, że uda nam się je zdobyć - m&amp;oacute;wi Matusiewicz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wojewoda rozmawiał też z przedstawicielami urzędu marszałkowskiego i niewiele wsk&amp;oacute;rał. - To nie nasza inwestycja, mamy na głowie własne drogi - komentuje jeden z urzędnik&amp;oacute;w marszałka. Matusiewicz wpadł więc na pomysł, by budowę tunelu metodą g&amp;oacute;rniczą wsp&amp;oacute;łfinansowało także GTL. Sp&amp;oacute;łka jednak nie chce o tym słyszeć. - Nie jesteśmy budowniczymi autostrad. Oddajemy pod tę inwestycję część naszych teren&amp;oacute;w i jeszcze mamy do tego dopłacać? - pyta mocno zaskoczony Cezary Orzech, rzecznik GTL.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Autostrada koło lotniska ma być gotowa w 2014 roku. - Na decyzję, jak zbudować tunel, mamy jeszcze kilka miesięcy. Powalczymy o te pieniądze - nie traci nadziei Matusiewicz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Katowice&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 17 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/katowice-poszukiwanie-20-mln-z-na-budow-autostrady/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Katowice: Czy pracownicy uratują Silesie?</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/katowice-czy-pracownicy-uratuj-silesie/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/kwiecien/_resampled/ResizedImage370277-silesiaoferty.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;370&quot; height=&quot;277&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska, związkowcy i szefowie Kompanii Węglowej 30 lipca będą się głowić, co zrobić z czechowicką kopalnią Silesia. Zakład przynosi co prawda miliony złotych strat i wydobywa garstkę węgla, ale ma ogromny potencjał. Szacuje się, że Silesia ma jeszcze ok. 100 mln ton węgla do wydobycia, ale dobranie się do niego kosztowałoby na początek 350-400 mln zł. Kompania Węglowa - właściciel Silesii - nie ma takich pieniędzy, więc już dwa razy pr&amp;oacute;bowała ją sprzedać. Za pierwszym razem nie doszło do podpisania umowy z Gibson Group International, za drugim razem wycofała się grupa energetyczna Enea.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem nad Silesią zbierają się coraz czarniejsze chmury. Kompania deklaruje, że nie zapadły jeszcze żadne decyzje dotyczące przyszłości zakładu, ale kilka dni temu, po obradach specjalnego zespołu ds. kryzysu powołanego przez wojewodę śląskiego, pojawiła się informacja, że kopalnia może zostać zamknięta (o ewentualnym zalaniu Silesii głośno było już w 2007 roku). To zelektryzowało pracownik&amp;oacute;w i związkowc&amp;oacute;w, kt&amp;oacute;rzy od dawna walczą o sw&amp;oacute;j zakład. - Niezależnie, co się stanie, jedno jest pewne - nigdy nie pozwolimy na zamknięcie Silesii - deklaruje Dariusz Dudek, szef zakładowej &amp;quot;Solidarności&amp;quot;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Związkowcy popierani przez ponad 900-osobową załogę zadeklarowali, że chcą powołać sp&amp;oacute;łkę pracowniczą i na własną rękę poszukać inwestora, kt&amp;oacute;ry wyłoży potrzebne pieniądze. Jest jednak kłopot. Aby do tego doszło, właścicielem Silesii nie może być Kompania Węglowa, czyli de facto Skarb Państwa. - Dlatego zwr&amp;oacute;ciliśmy się do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji z pytaniem, czy miasto mogłoby formalnie przejąć Silesię. Nie chcemy pieniędzy z gminnego budżetu, tylko ułatwień przy założeniu sp&amp;oacute;łki i poszukiwaniach inwestora - przekonuje Dudek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Minister Strzelec-Łobodzińska sceptycznie odnosi się do pomysłu przejęcia kopalni przez samorząd i przekonuje, że jest to prawnie niemożliwe. Obiecuje jednak, że pomysł sp&amp;oacute;łki pracowniczej zostanie przez resort rozważony, ale pracownicy nie mają co liczyć na taryfę ulgową. Jeżeli chcą założyć sp&amp;oacute;łkę, muszą udowodnić, że mają pieniądze. - Żeby otrzymać koncesję na wydobycie węgla, trzeba pokazać, że ma się środki na prowadzenie eksploatacji - powiedziała PAP Strzelec-Łobodzińska.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;30 lipca wszystkie zainteresowane strony mają przedstawić swoje pomysły na dalsze funkcjonowanie kopalni. Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii Węglowej, zapewnia, że jego sp&amp;oacute;łka nie będzie proponowała likwidacji Silesii. Zapewnia, że nawet gdyby tak się stało w przyszłości, żaden z g&amp;oacute;rnik&amp;oacute;w nie straci pracy. - Cała załoga będzie miała zapewnioną pracę w innych kopalniach, gł&amp;oacute;wnie w Brzeszczach - obiecuje Madej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Silesia to najmniejsza z kopalń należących do Kompanii Węglowej. W 2007 roku została połączona z kopalnią Brzeszcze, choć tylko na papierze. Zakłady są od siebie oddalone o 25 km. Nie dość, że nie są połączone podziemnymi chodnikami, to znajdują się w dw&amp;oacute;ch r&amp;oacute;żnych wojew&amp;oacute;dztwach - Brzeszcze w małopolskim, Silesia w śląskim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Katowice&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 17 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/katowice-czy-pracownicy-uratuj-silesie/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Olsztyn: Obwodnica przez Dywity</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/olsztyn-obwodnica-przez-dywity/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/marzec/_resampled/ResizedImage380285-olsztyn.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;380&quot; height=&quot;285&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Olsztyński oddział generalnej dyrekcji dr&amp;oacute;g krajowych i autostrad ponad rok temu wystąpił do wojewody o wydanie decyzji środowiskowej. Drogowcy we wniosku zarekomendowali wariant, według kt&amp;oacute;rego obwodnica miałaby biec między Kieźlinami a jeziorem Wadąg, przecięłaby trasę Dywity-R&amp;oacute;żnowo, a za Dywitami połączyłaby się z drogą krajową nr 51 prowadzącą na Bezledy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postępowania dotyczące wydania decyzji środowiskowej po zmianach przepis&amp;oacute;w w listopadzie 2008 r. przejęła Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. W czwartek decyzja w sprawie p&amp;oacute;łnocno-wschodniej obwodnicy Olsztyna w końcu została wydana. Dokument określa, w jaki spos&amp;oacute;b planowana inwestycja będzie oddziaływać na środowisko. - Zgadzamy się, aby droga była wybudowana według wariantu, kt&amp;oacute;ry zaproponowali drogowcy - m&amp;oacute;wi Agata Moździerz, naczelnik wydziału ocen oddziaływania na środowisko w olsztyńskiej RDOŚ. - Po przeanalizowaniu wszystkich zebranych materiał&amp;oacute;w doszliśmy do wniosku, że realizacja tej trasy będzie najbardziej korzystna dla środowiska. Oczywiście badaliśmy także inne warianty, także ten społeczny zwany &amp;quot;za jeziorem Wadąg&amp;quot;. Dostrzegaliśmy plusy tej trasy. Jednak miała ona też wiele minus&amp;oacute;w i ostatecznie nie zgodziliśmy się na nią.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Agata Moździerz dodaje, że od wydanej decyzji w ciągu najbliższych 14 dni można odwołać się do generalnego dyrektora ochrony środowiska w Warszawie: - Jeśli GDOŚ odrzuci te odwołania i utrzyma w mocy naszą decyzję, to zainteresowane strony będą mogły zaskarżyć ją jeszcze w Wojew&amp;oacute;dzkim Sądzie Administracyjnym w Warszawie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To, że odwołania będą jest prawie pewne. Bowiem planom drogowc&amp;oacute;w poprowadzenia obwodnicy przez Dywity od razu sprzeciwiały się zar&amp;oacute;wno władze gminy, jak i część jej mieszkańc&amp;oacute;w. W&amp;oacute;jt Jacek Szydło od samego początku uważał ten wariant za niekorzystny. - Nie znam jeszcze uzasadnienia decyzji środowiskowej. Ale kiedy już je dostaniemy, to na pewno bardzo szczeg&amp;oacute;łowo ją przeanalizujemy i będziemy reagować - m&amp;oacute;wi. - Jeszcze w czasie, gdy postępowanie było w toku wnosiliśmy wiele swoich uwag, na kt&amp;oacute;re do dziś urzędnicy nam nie odpowiedzieli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy gmina będzie odwoływać się od tej decyzji? - Raczej tak. Zatwierdzony wariant nie jest korzystny dla gminy - odpowiada w&amp;oacute;jt Szydło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powody do radości mają za to drogowcy. - Dla nas to bardzo dobra wiadomość. Zawarliśmy z miastem porozumienie, że doprowadzimy do uzyskania decyzji środowiskowej dla p&amp;oacute;łnocno-wschodniej obwodnicy Olsztyna. I właśnie się z tego wywiązaliśmy - m&amp;oacute;wi Mirosław Nicewicz, dyrektor olsztyńskiego oddziału GDDKiA. - Kiedy decyzja środowiskowa się uprawomocni, ratusz będzie musiał ogłosić przetarg na dalsze projektowanie drogi, kt&amp;oacute;re powinno zakończyć się uzyskaniem zgody na jej budowę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nicewicz uważa też, że prezydent Olsztyna powinien zacząć szukać nowych źr&amp;oacute;deł finansowania tej inwestycji. - P&amp;oacute;łnocno-wschodnia obwodnica znajduje się obecnie na liście rezerwowej programu Rozwoju Polski Wschodniej i nie jest pewne, czy uda się stamtąd zdobyć pieniądze na budowę - tłumaczy drogowiec. - Tym bardziej, że znajdujące się na liście podstawowej obwodnice np. Ełku, Mrągowa czy Olecka projektowo są o wiele bardziej zaawansowane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piotr Grzymowicz: - Obwodnica jest miastu bardzo potrzebna i będziemy teraz robić wszystko, aby przywr&amp;oacute;cić ją na listę podstawową programu Rozwoju Polski Wschodniej. 28 lipca jadę w tej sprawie do Ministerstwa Rozwoju Regionalnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Według wstępnego harmonogramu rozpoczęcie budowy obwodnicy p&amp;oacute;łnocno-wschodniej planowane jest w 2012 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przypomnijmy, że pewne są pieniądze na wybudowanie południowej obwodnicy Olsztyna, kt&amp;oacute;ra zacznie się od drogi krajowej nr 16 za Dajtkami i prowadzić będzie do tej samej trasy w rejonie W&amp;oacute;jtowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Olsztyn&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 17 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/olsztyn-obwodnica-przez-dywity/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Kraków: Kryzys dotarł do Bonarka City Center</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/krak-w-kryzys-dotar-do-bonarka-city-center/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/Inwestycje/2009/bonarka_04/_resampled/ResizedImage360270-bonarka_5.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;360&quot; height=&quot;270&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Od ponad roku na blisko 19 hektarach przy ul. Kamieńskiego rośnie olbrzymia betonowa konstrukcja. Dawniej stały tam Zakłady Chemiczne &amp;quot;Bonarka&amp;quot;, ale pozostał po nich jedynie stumetrowy komin. W ich miejscu jesienią tego roku węgierski inwestor firma TriGranit zamierza oddać budynek centrum handlowego Bonarka City Center. Rozmach inwestycji tonuje jednak gospodarcze spowolnienie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cost killerzy pod palmami&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na ponad 90 tys. m kw. powierzchni użytkowej przyszłego centrum powstać ma 250 lokali. Budowę obiektu w stanie surowym ukończono w maju. Zaraz potem rozpoczął się ostatni etap wykończenia budynku. A to najlepszy moment na szukanie oszczędności w kryzysie. - Podobnie jak przy wielu innych dużych inwestycjach r&amp;oacute;wnież na Bonarce najważniejszymi osobami stają się obecnie tzw. cost killerzy. To oni wskazują, na czym najwięcej da się zaoszczędzić. W pierwszej kolejności pod n&amp;oacute;ż idą elementy, kt&amp;oacute;re nie wpływają bezpośrednio na funkcjonowanie obiektu - usłyszeliśmy od przedstawiciela inwestora, kt&amp;oacute;ry nie zgodził się na upublicznienie nazwiska.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W przypadku BCC takim kosztownym &amp;quot;dodatkiem&amp;quot; jest wystr&amp;oacute;j gł&amp;oacute;wnego zadaszonego szkłem dziedzińca. Okazale prezentowany na architektonicznych wizualizacjach przedstawia szpaler palm i tryskające fontanny. Całość może przywoływać na myśl odrealnione realizacje naftowych potentat&amp;oacute;w w Emiratach Arabskich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Faktycznie, dodatk&amp;oacute;w wewnątrz będzie mniej, chodzi gł&amp;oacute;wnie o liczbę palm. Zamiast dwunastu ma być osiem. Zmniejszy się też wielkość fontanny. Inwestor nie zamierza jednak zupełnie rezygnować z tych element&amp;oacute;w - twierdzi nasz rozm&amp;oacute;wca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Paradoksalnie, te oszczędności mogą wyjść inwestycji na dobre. Architektura, kt&amp;oacute;ra od początku nie była silną stroną projektu, ma szansę na oczyszczenie z pretensjonalnych &amp;quot;błyskotek&amp;quot;. Ale jest inny problem: w środowisku architekt&amp;oacute;w zaangażowanych w ten etap budowy BCC coraz głośniej m&amp;oacute;wi się, że w ramach cięcia koszt&amp;oacute;w pod n&amp;oacute;ż p&amp;oacute;jdzie klinkierowa okładzina, zaplanowana na część zewnętrznych ścian hipermarketu. Użycie na elewacjach i posadzkach bardziej szlachetnych materiał&amp;oacute;w miało podnieść rangę samego obiektu. Klinkier może zastąpić zwykły akrylowy tynk.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Biurowce zaczekają na lepsze czasy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spektakularne zapowiedzi budowy największego centrum handlowego w tej części Europy, kt&amp;oacute;re &amp;quot;ma być wsp&amp;oacute;łczesną interpretacją miejskich ulic i plac&amp;oacute;w, przykrytych szklanym dachem&amp;quot;, topnieją. Projekt może podzielić los Galerii Krakowskiej, kt&amp;oacute;ra na etapie koncepcji Tischman Speyer Properties miała charakter nowego centrum miasta. Ostatecznie - po zmianie inwestora - powstał betonowy moloch, w niczym nienawiązujący do staromiejskiej zabudowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Problemy finansowe inwestora przełożyły się r&amp;oacute;wnież na realizację części biurowej Bonarka 4 Business. Koszt całości (wraz z centrum i częścią mieszkalną) szacowano na 500 mln euro. Cztery biurowce o łącznej powierzchni użytkowej blisko 32 tys. m kw. zlokalizowane w sąsiedztwie centrum miały skupić się wok&amp;oacute;ł publicznego placu z fontannami. Każdy, za sprawą indywidualnego projektu elewacji, a także użytych do ich wykonania materiał&amp;oacute;w (grafit, cegła, aluminium, melanż cegły), zaprojektowano tak, by wyraźnie r&amp;oacute;żniły się od siebie. Ich budowa miała rozpocząć się w lipcu tego roku. Jak się dowiedzieliśmy, decyzję wstrzymano.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podobny los spotkał cztery krakowskie hotele sieci Hilton, zamrożone z powodu trudnej sytuacji na rynku nieruchomości. Zdaniem przedstawicieli BCC przest&amp;oacute;j w budowie biurowc&amp;oacute;w potrwać ma co najmniej do jesieni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na Bonarce żadnych zmian nie przewidziano tylko przy przebudowie system dr&amp;oacute;g wewnętrznych połączonych z miejską infrastrukturą. Zakończona została już modernizacja ul. Kamieńskiego (gotowa jest estakada najazdowa z ulicy Kamieńskiego oraz tunel wyjazdowy z parkingu podziemnego). Rozpoczęły się prace na ulicy Turowicza. Trwa r&amp;oacute;wnież przebudowa ulicy Puszkarskiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Krak&amp;oacute;w&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 17 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/krak-w-kryzys-dotar-do-bonarka-city-center/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Katowice: Są chętni do projektowania dróg i rynku</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/katowice-sa-chetni-do-projektowania-drog-i-rynku/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Firma, kt&amp;oacute;rej władze miasta przyznają palmę pierwszeństwa, zaprojektuje m.in. ostateczny kształt rynku, al. Korfantego i układu tor&amp;oacute;w tramwajowych. Co ważne, projekt nowego rynku ma mieć trzy wersje. Władze miasta chcą się bowiem p&amp;oacute;źniej konsultować z mieszkańcami w tej sprawie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na rynku ma znaleźć się miejsce dla budynku miejskiego, kt&amp;oacute;ry połączy w sobie funkcje komercyjne z urzędowymi. W przypadku tych drugich miasto dokładnie już sprecyzowało, gdzie mają się znaleźć gabinety prezydenta i jego zastępc&amp;oacute;w.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na projekt, kt&amp;oacute;ry ma być gotowy najp&amp;oacute;źniej za 16 miesięcy od momentu rozstrzygnięcia przetargu, miasto wyda kilka milion&amp;oacute;w złotych. P&amp;oacute;źniej rozpoczną się poszukiwania firm, kt&amp;oacute;ry wezmą się do roboty i zrealizują wizję projektant&amp;oacute;w.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W piątek minął termin zgłaszania ofert i okazało się, że wpłynęły tylko trzy. Złożyły je: Tebodin SAP-Projekt z Warszawy (w konsorcjum z firmą architektoniczną IMB Asymetria z Krakowa), Biuro Projektowo-Inżynierskie &amp;quot;Redan&amp;quot; ze Szczecina (w konsorcjum z Apia XXI z Hiszpanii, Apia XXI IAK Warszawy, Biprokom-Krak&amp;oacute;w i Ec-One z Katowic) oraz firma Mosty Katowice.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co wiemy o zainteresowanych? Tebodin SAP-Projekt to firma konsultingowo-projektowa, kt&amp;oacute;ra brała m.in. udział w rozbudowie Wydziału Biologii i Nauk o Ziemi Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu, budowie centr&amp;oacute;w handlowych i outlet&amp;oacute;w, biurowc&amp;oacute;w i mieszkań, firma miał też udział w budowie Złotych Taras&amp;oacute;w w Warszawie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Redan z kolei projektował m.in. przebudowę pl. Grunwaldzkiego w Gorzowie Wielkopolskim, dworca autobusowego w Trzebnicy i terenu przed dworcem w Olsztynie, a także promenadę na wydmach w Świnoujściu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mosty Katowice zapewne kojarzy więcej os&amp;oacute;b, bo to ta firma projektowała m.in. kopułę na katowickim rondzie, tunel pod nim czy węzeł Murckowska.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tomasz Studniarek, prezes katowickiego Stowarzyszenia Architekt&amp;oacute;w Polskich, spodziewał się, że do przetargu nie stanie wielu chętnych: - Warunki były bardzo trudne. Przetarg wymagał wiedzy z odległych dziedzin.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Studniarek wyjaśnia, że aby spełnić wymagania katowickich urzędnik&amp;oacute;w, trzeba nie tylko dobrze projektować przestrzenie publiczne, ale też znać się na przekładaniu tor&amp;oacute;w, kabli czy wodociąg&amp;oacute;w. - Tak naprawdę decydującą rolę w zmianie centrum będą odgrywać inżynierowie od rozmaitych instalacji, a nie architekci - m&amp;oacute;wi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Michał Buszek, przewodniczący Śląskiej Okręgowej Rady Izby Architekt&amp;oacute;w, oprotestował przetarg. Nie podobało mu się, że miasto kieruje się przede wszystkim kryterium ceny. - Nie może być tak, że stosujemy ciągle kryteria na poziomie miasteczka - ubolewał. Ale jego protest został odrzucony. Buszek postulował też ogłoszenie konkursu, ale urzędnicy przypomnieli, że konkurs na centrum rozstrzygnięto już trzy lata temu i przetarg na projekt jest jego prostą konsekwencją.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Konkurs był, ale na wykonanie koncepcji architektoniczno-urbanistycznej! Teraz zaś przyszedł czas na szczeg&amp;oacute;łowe projekty na poszczeg&amp;oacute;lne fragmenty śr&amp;oacute;dmieścia. Na wszystko powinien być konkurs - uważa Buszek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Władze miasta przyznają, że wymagania były wysokie, ale liczba ofert jest satysfakcjonująca. - Trzy oferty poważnych wykonawc&amp;oacute;w to satysfakcjonujący odzew - m&amp;oacute;wi Krzysztof Rogala, pełnomocnik prezydenta do spraw przebudowy centrum. Według naszych informacji magistrat poprosi wszystkich chętnych o uzupełnienie dokumentacji, nie wiadomo więc dokładnie, kiedy przetarg zostanie rozstrzygnięty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Katowice&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 20 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/katowice-sa-chetni-do-projektowania-drog-i-rynku/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Warszawa: Kolejna umowa dotycząca Stadionu Narodowego</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/warszawa-kolejna-umowa-dotyczaca-stadionu-narodowego/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/marzec/_resampled/ResizedImage330248-snarodowymecz.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;330&quot; height=&quot;248&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;W maju 2009 roku Narodowe Centrum Sportu ogłosiło przetarg na pełnienie nadzoru geodezyjnego przy budowie stadionu. - Najkorzystniejszą ofertę przedstawiła firma Czerski Trade Polska - wynosi ona 255 150 złotych. Ta kwota jest o 25 procent niższa od przeznaczonej na ten cel przez Narodowe Centrum Sportu - poinformowała rzeczniczka NCS Daria Kulińska.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na czym będzie polegał nadz&amp;oacute;r geodezyjny? Sprawdzaniu podlegać będą wszystkie wznoszone budowle, a zwłaszcza nasypy, fundamenty, konstrukcje żelbetowe i stalowe korpusu stadionu, sieci uzbrojenia terenu oraz konstrukcje stalowe elewacji i dachu. Zakres i intensywność prac zespołu nadzoru geodezyjnego będą dostosowane do harmonogramu og&amp;oacute;lnego budowy Stadionu Narodowego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło:&amp;nbsp; warszawa.gazeta.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 20 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/warszawa-kolejna-umowa-dotyczaca-stadionu-narodowego/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Kraków: Jest pozwolenie na budowę autostrady do Tarnowa</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/krakow-jest-pozwolenie-na-budowe-autostrady-do-tarnowa/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage340255-a4tarnow.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;340&quot; height=&quot;255&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Wojewoda wydał w sumie trzy decyzje o pozwoleniu na budowę dla odcink&amp;oacute;w o łącznej długości 57 km: Szar&amp;oacute;w - Brzesko, Brzesko - Wierzchosławice i Wierzchosławice - Krzyż k. Tarnowa. Inwestorem jest Generalna Dyrekcja Dr&amp;oacute;g Krajowych i Autostrad (GDDKiA).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nowy odcinek autostrady o długości projektowany jest jako dwujezdniowa droga najwyższej klasy A. Każda z dw&amp;oacute;ch jezdni będzie miała dwa pasy ruchu o szerokości 3,75 m każdy, pas awaryjny (3 m) oraz pobocze gruntowe (1,25 m). Ponadto przewidziano rezerwę terenu dla dodatkowego trzeciego pasa ruchu po zewnętrznej stronie każdej jezdni. Autostrada A4 pomiędzy Szarowem a Tarnowem ma zostać oddana do użytku w drugiej połowie 2011 roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inwestycja została podzielona na trzy odcinki, z kt&amp;oacute;rych każdy będzie objęty osobnym kontraktem: odcinek Szar&amp;oacute;w - Brzesko (23,1 km) obejmuje dwa węzły: w Brzesku i Bochni, dwa miejsca obsługi podr&amp;oacute;żnych (Kłaj, Stanisławice) oraz 29 most&amp;oacute;w i wiadukt&amp;oacute;w, w tym most na Rabie; odcinek Brzesko - Wierzchosławice (20,8 km) obejmuje węzeł Wierzchosławice, dwa miejsca obsługi podr&amp;oacute;żnych (Mokrzyska, Bagno) oraz 25 most&amp;oacute;w i wiadukt&amp;oacute;w, w tym na rzekach: Ulga, Kisielina i Uszwica; odcinek Wierzchosławice - Krzyż (12,93 km) obejmuje węzeł Krzyż, dwa miejsca obsługi podr&amp;oacute;żnych (Rudka, Komor&amp;oacute;w), 12 most&amp;oacute;w i wiadukt&amp;oacute;w, w tym most na Dunajcu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krakowski oddział GDDKiA ogłosił już przetarg na budowę autostrady. Zgodnie z oczekiwaniami inwestora, roboty budowlane mają się rozpocząć jeszcze w tym roku. Na wybudowanie autostrady wykonawcy będą mieli dwa lata od momentu podpisania umowy. Od kwietnia 2007 roku trwa budowa pierwszego 20-kilometrowego odcinka autostrady A4 Krak&amp;oacute;w - Tarn&amp;oacute;w pomiędzy Krakowem a Szarowem. Ma on zostać oddany do użytku w drugiej połowie tego roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Autostrada z Krakowa do Tarnowa będzie częścią biegnącej z Europy zachodniej na Ukrainę autostrady A4, leżącej w Trzecim Transeuropejskim Korytarzu Transportowym; przecina on Polskę od zachodniej granicy w Zgorzelcu do wschodniej granicy w Korczowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Krak&amp;oacute;w&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Zdjęcie: www.e-logistyka.pl &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 20 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/krakow-jest-pozwolenie-na-budowe-autostrady-do-tarnowa/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Warszawa: Wylotówka na Kraków opóźniona</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/warszawa-wylotowka-na-krakow-opozniona/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Właśnie uchylony został kluczowy dokument potrzebny do rozpoczęcia inwestycji. To decyzja środowiskowa, kt&amp;oacute;ra m.in. określa, jakie powinno się zbudować zabezpieczenia przy trasie. Po skargach niekt&amp;oacute;rych mieszkańc&amp;oacute;w dokument uchylił Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska Michał Kiełsznia. Uznał m.in., że nie przeprowadzono odpowiednich konsultacji społecznych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trasa ekspresowa Warszawa - Gr&amp;oacute;jec ma być nową wylot&amp;oacute;wką na Krak&amp;oacute;w. Ma powstać na przedłużeniu tzw. Trasy N-S, kt&amp;oacute;ra będzie przebiegać koło lotniska Okęcie i przed Gr&amp;oacute;jcem połączy się z istniejącą dwupasm&amp;oacute;wką do Radomia. Generalna Dyrekcja Dr&amp;oacute;g na Mazowszu niedawno zakładała, że trasa będzie gotowa w 2013 roku. Teraz musi po raz drugi starać się o wydanie nowej decyzji środowiskowej. Kilka miesięcy temu zablokowana została także budowa innych wylot&amp;oacute;wek na południe: ekspresowej trasy Salomea - Wolica, kt&amp;oacute;rą mieliśmy omijać zakorkowany Raszyn i dwupasm&amp;oacute;wki z Piaseczna do G&amp;oacute;ry Kalwarii. W obu przypadkach uchylono decyzję lokalizacyjną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Stołeczna&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 20 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/warszawa-wylotowka-na-krakow-opozniona/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Warszawa: Zaczęli budowę Mostu Północnego i czekają</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/warszawa-zaczeli-budowe-mostu-polnocnego-i-czekaja/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/marzec/_resampled/ResizedImage350263-mostpolnocny2.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;350&quot; height=&quot;263&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Niekt&amp;oacute;rzy mieszkańcy Tarchomina narzekają, że choć minęły niemal trzy miesiące od podpisania umowy, na budowie na razie niewiele się dzieje. Codziennie widać tylko po kilka maszyn po stronie Bielan i Tarchomina. Na razie pracuje tam blisko 80 robotnik&amp;oacute;w. - Wszystko idzie zgodnie z harmonogramem - zapewnia jednak Arkadiusz Arciszewski, dyrektor budowy z firmy Pol-Aqua. Zapowiada, że roboty wkr&amp;oacute;tce nabiorą impetu. - Wciąż trwają też prace poza placem budowy. Musimy skończyć projekty wykonawcze - m&amp;oacute;wi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz Pol-Aqua ma mn&amp;oacute;stwo pracy z utwardzaniem terenu. Zwłaszcza na lewym brzegu Wisły, w pobliżu Wisłostrady na Młocinach. Według budowlańc&amp;oacute;w po wojnie wyrzucano w tym rejonie gruz, dlatego teren wymaga gruntownego wzmocnienia. Pracują tam trzy wysokie wiertnice, dzięki kt&amp;oacute;rym pod ziemię wtłaczany jest żwir. Wykonawcy zapowiadają, że we wtorek zabiorą się do przycz&amp;oacute;łk&amp;oacute;w mostu. Wtedy na bielańskim brzegu pojawi się ogromna palownica do budowy 60 pali, na kt&amp;oacute;rych po obu stronach rzeki staną filary przeprawy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dyrektor Arciszewski obiecuje, że z tygodnia na tydzień na budowie będzie coraz więcej robotnik&amp;oacute;w. Pod koniec roku ich liczba ma sięgnąć 600. - W styczniu powinniśmy zacząć montaż konstrukcji stalowej mostu. Częściowo będzie nasuwana z brzegu - zapowiada.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest jednak pewien problem. Miasto wciąż nie przejęło wszystkich działek niezbędnych do budowy trasy prowadzącej do mostu - gł&amp;oacute;wnie w rejonie ul. Obrazkowej i Modlińskiej na Tarchominie. W przypadku 18 działek wszczęto procedurę egzekucyjną. Ratusz czeka, aż wojewoda wyznaczy termin przejęcia działek. Dla mieszkańc&amp;oacute;w pięciu dom&amp;oacute;w miasto musi znaleźć lokale zastępcze. Według Marcina Bajki, szefa biura gospodarki nieruchomościami w ratuszu, mieszkania muszą zapewnić władze Białołęki. - Nasze domy komunalne już są zapełnione. Lokale muszą się znaleźć w innych dzielnicach - m&amp;oacute;wi na to burmistrz dzielnicy Jacek Kaznowski.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Według Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych problemy z przejęciem działek na razie nie powodują op&amp;oacute;źnień na budowie. Kłopoty pojawią się, jeśli gruntu nie uda się przejąć przed zimą. Most musi być gotowy przed końcem 2011 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Stołeczna&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 20 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/warszawa-zaczeli-budowe-mostu-polnocnego-i-czekaja/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Warszawa: Za ile ścieki popłyną pod Wisłą do oczyszczalni?</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/warszawa-za-ile-scieki-poplyna-pod-wisla-do-oczyszczalni/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage355267-czajkakolektor.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;355&quot; height=&quot;267&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;W piątek dokument podpisał wojewoda mazowiecki. Dzięki temu Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociąg&amp;oacute;w i Kanalizacji może teraz szykować projekt (ma być gotowy w ciągu miesiąca) i starać się o pozwolenie na budowę m.in. 600-metrowego kolektora z rurami o średnicy aż 2,8 m. Znajdą się 13 m pod dnem rzeki w pobliżu mostu P&amp;oacute;łnocnego. Razem z nimi przy ul. Farysa na Młocinach powstanie podziemna pompownia ściek&amp;oacute;w, a na Tarchominie komora odbiorcza przy ul. Świderskiej. Trzeba jeszcze ogłosić przetarg na wykonawcę tej części inwestycji. Według rzecznika MPWiK Bartosza Milczarczyka umowa ma być podpisana na przełomie 2009 i 2010 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zgodnie z warunkami postawionymi przez Unię Europejską, kt&amp;oacute;ra w dużym stopniu dofinansowuje prace, całość powinna być gotowa w przyszłym roku. To już jednak niemożliwe, więc władze Warszawy starają się, by dotacja została podzielona na dwie części. Od zeszłego roku trwa rozbudowa oczyszczalni przy ul. Czajki w Choszcz&amp;oacute;wce, za ok. 300 mln zł powstaje też prawobrzeżny fragment kolektora na ścieki, kt&amp;oacute;ry połączy się z rurą pod Wisłą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Stołeczna&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Zdjęcie: www.woda.org.pl &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 20 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/warszawa-za-ile-scieki-poplyna-pod-wisla-do-oczyszczalni/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Kraków: Przetargi na budowę ronda i dwupasmówki na wschód</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/krakow-przetargi-na-budowe-ronda-i-dwupasmowki-na-wschod/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage350263-surzyckiego.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;350&quot; height=&quot;263&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;W optymistycznej wersji wydarzeń budowa dwupasm&amp;oacute;wki, kt&amp;oacute;ra połączy Płasz&amp;oacute;w ze wschodnią obwodnicą Krakowa, może ruszyć w październiku tego roku. Wszystko zależy od tego, czy chętni do rozbudowy ulic Surzyckiego i Christo Botewa będą zgłaszali odwołania od wynik&amp;oacute;w przetargu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miasto ogłosiło właśnie przetarg na rozbudowę obu tych ulic oraz budowę ulicy Śliwiaka, kt&amp;oacute;ra będzie przedłużeniem ulicy Botewa do budowanej obecnie trasy S-7, czyli wschodniej obwodnicy miasta. To ważna dla krakowian inwestycja, kt&amp;oacute;ra umożliwi wyprowadzenie ruchu z centrum miasta i odkorkuje wschodnie tereny Krakowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nowa dwupasm&amp;oacute;wka ma połączyć skrzyżowanie ulic Klimeckiego i Nowohuckiej przez osiedla na Płaszowie z budowaną właśnie wschodnią obwodnicą Krakowa na trasie S7 (węzeł powstanie na wysokości Wisły). Ulice Surzyckiego i Botewa zostaną poszerzone do pięciu pas&amp;oacute;w ruchu: dwa pasy będzie mieć nitka p&amp;oacute;łnocna, trzy pasy nitka południowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miasto oszacowało, że na zbudowanie dodatkowych pas&amp;oacute;w i wzmocnienie istniejącej zdezelowanej nawierzchni będzie potrzeba ok. 115 mln zł. Znaczna część tych pieniędzy będzie pochodzić z funduszy Unii Europejskiej (pomoc unijna może sięgnąć nawet 60 proc. tej kwoty). Na wykonanie rob&amp;oacute;t firma będzie miała ponad p&amp;oacute;łtora roku. To sporo, ale prace będą trwały na mocno uczęszczanym szlaku samochodowym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;R&amp;oacute;wnolegle z przetargiem na ul. Surzyckiego miasto ogłosiło też zam&amp;oacute;wienie na przebudowę ronda Ofiar Katynia. Trzypoziomowe skrzyżowanie będzie składać się z estakady łączącej ulice Conrada i Radzikowskiego, ronda służącego do skręcania oraz tunelu pod płytą ronda łączącego ul. Jasnog&amp;oacute;rską i al. Armii Krajowej. Nowe rondo ma kosztować ok. 160 mln zł, ale nie ma wciąż gwarancji, że miastu uda się zdobyć unijne wsparcie dla tej inwestycji. Jeśli prace rozpoczęłyby się jeszcze tej jesieni, powinny się skończyć po wakacjach 2011 roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze w te wakacje mają być też wybrani wykonawcy nowej linii tramwajowej z ronda Kotlarskiego na Płasz&amp;oacute;w, nowej ul. Kuklińskiego oraz estakady na ul. Nowohuckiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Krak&amp;oacute;w&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Zdjęcie: www.mojeosiedle.pl &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 20 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/krakow-przetargi-na-budowe-ronda-i-dwupasmowki-na-wschod/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Sprzedaż stoczni nie ma związku z dostawą gazu z Kataru</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/nie-ma-zwiazku-sprzedazy-stoczni-a-dostaw-gazu-z-kataru/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/maj/_resampled/ResizedImage354265-ssninwestorzy.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;354&quot; height=&quot;265&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Rzecznik Praw Obywatelskich Janusz Kochanowski zwr&amp;oacute;cił się do ministra skarbu Aleksandra Grada o wyjaśnienie, czy istnieje związek między sprzedażą majątku stoczni Gdyni i Szczecin, a kontraktem gazowym zawartym przez PGNiG z katarską firmą Quatargas.&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;br /&gt;- Publicznie stawiane są zarzuty, iż rzeczywiste koszty sprzedaży majątku stoczni zostaną przerzucone na konsument&amp;oacute;w gazu - napisał Janusz Kochanowski w liście do ministra.&lt;br /&gt;- Można m&amp;oacute;wić jedynie o czasowej zbieżności tych dw&amp;oacute;ch transakcji. Jakiekolwiek wywodzenie dalej idących skutk&amp;oacute;w z tego zbiegu okoliczności jest nieuprawnione - odpowiada resort ustami swojego wiceszefa Zdzisława Gawlika.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na początku lipca &amp;quot;GW&amp;quot; sugerowała, że ministerstwo mogło sprzedać stocznie &amp;quot;na siłę&amp;quot; firmie finansowanej przez katarski kapitał i jednocześnie podpisać umowę na kupno gazu z Kataru na niekorzystnych dla Polski warunkach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Transakcje niesprzężone&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiceminister podkreślił, że majątek stoczni był sprzedawany w pakietach. - Sprzedaż miała charakter bezwarunkowy. Oznacza to, że na nabywc&amp;oacute;w nie mogły być nakładane jakiekolwiek zobowiązania. Nabywc&amp;oacute;w aktyw&amp;oacute;w majątku stoczni było kilkunastu. Każdy z nich zamierza prowadzić na tym terenie określoną aktywność gospodarczą - podkreślił Gawlik.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pod koniec czerwca w Katarze została zawarta umowa na dostawy skroplonego gazu do Polski. Kontrakt podpisały katarski dostawca gazu LNG Qatargas oraz Polskie G&amp;oacute;rnictwo Naftowe i Gazownictwo. Wcześniej minister skarbu Aleksander Grad poinformował, że katarski fundusz QInvest jest inwestorem w firmie Polskie Stocznie, kt&amp;oacute;ra będzie gł&amp;oacute;wnym właścicielem majątku stoczni w Gdyni i Szczecinie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: TVN24 &lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 21 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/nie-ma-zwiazku-sprzedazy-stoczni-a-dostaw-gazu-z-kataru/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Herbert Wirth nowy prezesem KGHM</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/herbert-wirth-nowy-prezesem-kghm/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage360270-NowyPrezKGHM.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;360&quot; height=&quot;270&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Od połowy czerwca Wirth pełnił obowiązki prezesa miedziowej sp&amp;oacute;łki, po tym jak zakończyła się kadencja Mirosława Krutina.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od kwietnia 2008 roku zajmował stanowisko wiceprezesa KGHM ds. g&amp;oacute;rnictwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wirth skończył Akademię G&amp;oacute;rniczo-Hutniczą w Krakowie ze specjalnością geologii zł&amp;oacute;ż rud i geologii matematycznej w 1981 r., a potem na AGH został doktorem nauk technicznych. Podyplomowo studiował zarządzanie w Uniwersytecie Wrocławskim i zarządzanie projektami według standardu PMI The George Washington University.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wirth oświadczył, że nie zamierza wprowadzać zmian na stanowisku wiceprezesa ds. finans&amp;oacute;w. Zapowiedział też, że będzie kontynuował zatwierdzoną w ubiegłym roku nową strategię sp&amp;oacute;łki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: TVN24&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Zdjęcie: www.parkiet.com &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 21 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/herbert-wirth-nowy-prezesem-kghm/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Otwarto ofery na budowę ekspresowej ośemki z Piotrkowa Trybunalskiego do Rawy Mazowieckiej</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/otwarto-ofery-na-budowe-ekspresowej-osemki-z-piotrkowa-trybunalskiego-do-rawy-mazowieckiej/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage360270-rawamazow.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;360&quot; height=&quot;270&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Najtańszą ofertę cenową opiewającą na 1 721 129 715,27 brutto złotych złożyło konsorcjum:&lt;br /&gt;ASTALDI S.p.A,&lt;br /&gt;Przedsiębiorstwo Budowy Dr&amp;oacute;g i Most&amp;oacute;w Sp&amp;oacute;łka z o.o. Mińsk Mazowiecki&lt;br /&gt;Przedsiębiorstwo Budowy Dr&amp;oacute;g i Most&amp;oacute;w &amp;quot;ERBEDIM&amp;quot;&lt;br /&gt;Przedsiębiorstwo usług technicznych Intercor Sp. z o.o.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Druga ofera opiewa na 1 771 999 980,00 brutto złotych złożona przez konsorcjum:&lt;br /&gt;Budimex Dromex S.A&lt;br /&gt;Mostostal Warszawa S.A&lt;br /&gt;Bilfinger Berger Polska S.A.&lt;br /&gt;Arcadis Sp. z o. o.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostanie oferta konsorcjum opiewa na 1 910 132 600,36 brutto złotych&lt;br /&gt;HERMANN KIRCHER Polska Sp. z o. o.&lt;br /&gt;HERMANN KIRCHER Bauunternehmung GmbH&lt;br /&gt;Przedsiębiorstwo Rob&amp;oacute;t Mostowych &amp;quot;Mosty-Ł&amp;oacute;dź&amp;quot;&lt;br /&gt;Strabag&lt;br /&gt;HELIT+WOERNER Budowlana Sp. z o. o.&lt;br /&gt;MOTA-ENGIL Polska Sp. z o. o.&lt;br /&gt;Transprojekt Gdański Sp. z o. o.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: GDDKiA&lt;br /&gt;Zdjęcie: www.wikimedia.org&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 21 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/otwarto-ofery-na-budowe-ekspresowej-osemki-z-piotrkowa-trybunalskiego-do-rawy-mazowieckiej/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Podpisana umowa na budowę zachodniej obwodnicy Poznania</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/podpisana-umowa-na-budowe-zachodniej-obwodnicy-poznania/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage370277-zachObwPoznaniaUmowa.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;370&quot; height=&quot;277&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Zakres inwestycji obejmuje:&lt;br /&gt;- roboty ziemne &lt;br /&gt;- budowę 14,2 kilometr&amp;oacute;w drogi ekspresowej: 2 jezdnie po dwa pasy ruchu + pasy awaryjne&lt;br /&gt;- 4 węzł&amp;oacute;w: Swadzim na przecięciu obwodnicy z drogą krajową nr 92, Zakrzewo na przecięciu obwodnicy z drogą wojew&amp;oacute;dzką nr 307, Dąbr&amp;oacute;wka na przecięciu obwodnicy z drogą powiatową nr 2401P, Głuchowo na S5 (autostrada A2),&lt;br /&gt;- obiekt&amp;oacute;w inżynierskich: WD &amp;ndash; wiadukty nad drogą S11 i S5 &amp;ndash; 8 szt., WS &amp;ndash; wiadukty w ciągu drogi S11 i S5 &amp;ndash; 5 szt., w tym 1 szt. nad linią PKP PS &amp;ndash; przejścia pieszo&amp;ndash;rowerowe w ciągu drogi S11 &amp;ndash; 2 szt., MS &amp;ndash; most w ciągu drogi S11 &amp;ndash; 1 szt.,&lt;br /&gt;- dr&amp;oacute;g wsp&amp;oacute;łpracujących&amp;nbsp; o łącznej długości 12,5 km,&lt;br /&gt;- miejsc obsługi podr&amp;oacute;żnych: MOP- Swadzim, MOP- Palędzie.&lt;br /&gt;- urządzeń odwadniających i odprowadzających wody deszczowe,&lt;br /&gt;- zabezpieczeń akustycznych, zieleń drogowa&lt;br /&gt;- ogrodzenia obwodnicy po obu jej stronach o łącznej długości 31,6 km,&lt;br /&gt;- wzmocnienia podłoża,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;oraz przebudowę:&lt;br /&gt;- urządzeń wodno&amp;ndash;kanalizacyjnych,&lt;br /&gt;- urządzeń melioracyjnych,&lt;br /&gt;- sieci gazowych (ciśnienia: niskie, średnie, wysokie)&lt;br /&gt;- urządzeń elektrycznych (napięcia: niskie, średnia)&lt;br /&gt;- urządzeń teletechnicznych,&lt;br /&gt;- urządzeń kolejowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zachodnia obwodnica Poznania wyprowadzi ruch tranzytowy z kierunku p&amp;oacute;łnoc-południe poza miasto. Dzięki połączeniu z autostradą A2 oraz planowaną po stronie południowej obwodnicą m. Poznania w ciągu drogi S5, trasa stanie się ważnym szlakiem komunikacyjnym na mapie Polski. Budowa pozwoli nie tylko skr&amp;oacute;cić czas przejazdu przez Poznań ale przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa i komfortu podr&amp;oacute;żujących w okolicach dr&amp;oacute;g tranzytowych wewnątrz aglomeracji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: GDDKiA&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Zdjęcie: www.mojeauto.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 21 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/podpisana-umowa-na-budowe-zachodniej-obwodnicy-poznania/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Olsztyn: Mazury w finale na cud świata przyrody</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/olsztyn-mazury-w-finale-na-cud-swiata-przyrody/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage340255-wlkjezMazurskie.JPG&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;340&quot; height=&quot;255&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Ogłoszenie wynik&amp;oacute;w pierwszego etapu plebiscytu na cuda natury samorządowcy z Mazur postanowili przeżyć wsp&amp;oacute;lnie. We wtorek, kiedy szwajcarska Fundacja New7wonders, organizator konkursu, miała ogłosić werdykt, w&amp;oacute;jtowie, burmistrzowie i starostowie spotkali się w Giżycku na pokładzie statku &amp;quot;Dźwina&amp;quot;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nadzieja, obawa, radość&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Choć było niemal pewne, że decyzja będzie korzystna dla Mazur, do ostatniej chwili wyczuwało się nerwową atmosferę. Nawet jeśli Kraina Wielkich Jezior nie zakwalifikuje się do p&amp;oacute;łfinału, to sama nominacja dała wiele dobrego - pocieszali się urzędnicy. Choć na samorządowc&amp;oacute;w czekał szampan, kt&amp;oacute;rym czcić mieli zwycięstwo, pod uwagę brali też ewentualną porażkę. - Musimy przygotować jakiś wariant świętowania, gdyby wszystko smutno się skończyło - m&amp;oacute;wili.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzięki akcji promocyjnej i reklamowej internauci właśnie na Mazury oddali najwięcej głos&amp;oacute;w w pierwszym etapie plebiscytu, a to nadzieja, że kraina stanie się lepiej znana w świecie. - Najważniejsze, że zrobiliśmy to razem - komentowali. - Nieważne, czy miejscowość leży na Mazurach Zachodnich, czy na szlaku Wielkich Jezior, wszyscy pracowaliśmy na sukces w tym plebiscycie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jolanta Piotrowska, burmistrz Giżycka, uważa, że efekty kampanii promującej jeziora są już widoczne. - W porcie panuje ogromny tłok, dawno nie było u nas tyle ludzi - m&amp;oacute;wi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Punktualnie o godz. 14.07 okazało się, że obawy były niepotrzebne. Mazury znalazły się na liście finalist&amp;oacute;w. Zebrani nie kryli radości. Wybiegli przed statek, gdzie odśpiewali &amp;quot;Hej, Mazury, jak wy cudne...&amp;quot; oraz &amp;quot;Sto lat&amp;quot;. - Teraz czeka nas mn&amp;oacute;stwo roboty, żeby w ciągu dw&amp;oacute;ch lat zaprząc wszystkich do pracy, by Mazury zdobyły tytuł cudu natury - komentował Piotr Jakubowski, burmistrz Mikołajek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety, w gronie finalist&amp;oacute;w nie ma Białowieży, kt&amp;oacute;ra była wsp&amp;oacute;lną kandydaturą polską i biało-ruską w plebiscycie. Przedstawiciele Oficjalnego Komitetu Wsparcia białowieskiej puszczy po ogłoszeniu wynik&amp;oacute;w przysłali do mazurskich samorządowc&amp;oacute;w SMS: &amp;quot;Nam się nie udało, ale gratulujemy. Będziemy na was głosować w następnym etapie&amp;quot;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak pokonać inne cuda?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fundacja New7wonders wybrała do finału 28 kandydat&amp;oacute;w. Wśr&amp;oacute;d nich są: Morze Martwe, wyspy Ga-lapagos, Wielki Kanion Kolorado, Wielka Rafa Koralowa, Kilimandżaro, Malediwy czy Wezuwiusz. Mając takich rywali, może się okazać, że tym razem nawet og&amp;oacute;lnokrajowa kampania promująca plebiscyt to za mało. O ile w pierwszym etapie wystarczyło zaangażowanie samorząd&amp;oacute;w, teraz może konieczna będzie międzynarodowa reklama. Tym bardziej że szwajcarska fundacja niespodziewanie zmieniła zasady konkursu. Początkowo przedstawiciele New7wonders zapowiadali, że do finału przejdzie po czterech kandydat&amp;oacute;w z każdej z siedmiu kategorii - np. g&amp;oacute;ry, jeziora, lasy, formacje polodowcowe, krajobrazy - na kt&amp;oacute;re były podzielone wszystkie kandydatury. Do ostatecznej rozgrywki weszło 28 finalist&amp;oacute;w, ale teraz nie są już one podzielone na kategorie. Mazurskie jeziora będą bezpośrednio rywalizować z Wielkim Kanionem czy Amazonią.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Finałowy etap głosowania już się rozpoczął. Fundacja New7wonders zmieniła wygląd strony internetowej, na kt&amp;oacute;rej można oddać głos na Mazury. Za kilka dni Urząd Marszałkowski zaktualizuje polską stronę plebiscytu, gdzie będzie także instrukcja, jak głosować. Zakończenie konkursu jest planowane w 2011 r. Za tydzień, 28 lipca, poznamy pierwsze wyniki internetowego rankingu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mazurskie samorządy już teraz szykują się do finałowego etapu głosowania. Temu ma być podporządkowana ich promocja przez najbliższe dwa lata. - Musimy się wszyscy zjednoczyć - m&amp;oacute;wi Andrzej Lachowicz, burmistrz Węgorzewa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- To sprawa nie tylko Mazur, ale całej Polski, dlatego wszyscy powinni zaangażować się w kampanię - dodaje Jolanta Piotrowska.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Olsztyn&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 22 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/olsztyn-mazury-w-finale-na-cud-swiata-przyrody/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Radom: Lotnisko ma Master Plan</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/budowa-autostrad-i-ekspresowek-tansza/</link>
			<description>&lt;p&gt;- To kluczowy dokument dla przedsięwzięcia, jakim jest uruchomienie cywilnego portu lotniczego w naszym mieście. Określa perspektywy na najbliższe pięć, dziesięć, ale i dwadzieścia czy trzydzieści lat. To konieczne, żeby inwestycja rozpoczęta dzisiaj nie kolidowała z inwestycją docelową zaplanowana na wiele lat do przodu. M&amp;oacute;wi nam, co mamy zrobić, aby osiągnąć zakładany przez nas cel i ile to będzie kosztowało - tłumaczy Czesław Jarosz, prezes sp&amp;oacute;łki Port Lotniczy Radom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pas długi, ale nawierzchnia słaba &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj przedstawiciele konsorcjum firm PM Group Polska, Project Management (Irlandia) oraz TPS Consult (Wielka Brytania) zaprezentowali gotowy Master Plan dla radomskiego lotniska, kt&amp;oacute;re ma mieć status regionalnego międzynarodowego portu lotniczego, będącego jednocześnie wsparciem dla warszawskiego Okęcia. Specjaliści na początek przyjrzeli się obecnej infrastrukturze lotniska i już wiadomo, że o ile długość drogi startowej jest wystarczająca dla początkowych trzech faz rozwoju portu, to jej nawierzchnia jest zbyt słaba, a drogi kołowania zbyt wąskie, aby przyjąć cięższe samoloty. Brakuje nam też miejsc postojowych, system&amp;oacute;w nawigacyjnych, oświetlenia i oczywiście budynk&amp;oacute;w do obsługi pasażer&amp;oacute;w.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Naszymi atutami są na pewno położenie w centrum Polski i Europy, bliska odległość do Warszawy, niezłe połączenia komunikacyjne z miastem czy &amp;quot;relatywnie wysoki potencjał naukowy Radomia&amp;quot;. Minusy to bliskie sąsiedztwo Okęcia i lotniska w Lublinku, mała liczba połączeń komunikacyjnych Radomia z innymi dużymi miastami, stereotypowy wizerunek miasta jako nieatrakcyjnego turystycznie czy niezbyt zamożne lokalne społeczeństwo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6,5 mln pasażer&amp;oacute;w&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Autorzy Master Planu opracowali trzy prognozy dla przedsięwzięcia: optymistyczną, bazową i pesymistyczną. Szacunki w wersji bazowej m&amp;oacute;wią, że w 2015 roku Sadk&amp;oacute;w będzie obsługiwał ponad 370 tys. pasażer&amp;oacute;w rocznie, w 2020 - 1 mln 100 tys., w 2040 - 2 mln 873 tys. pasażer&amp;oacute;w rocznie. Wersja optymistyczna m&amp;oacute;wi o prawie 6,5 mln pasażer&amp;oacute;w w 2040 roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aby osiągnąć takie wyniki, na pewno trzeba będzie, i to już w pierwszej fazie, wybudować budynek terminalu (czasowy ma stanąć od południowej strony, po wybudowaniu właściwego terminalu od strony p&amp;oacute;łnocnej stary stanie się bazą dla cargo), siedzibę dla lotniskowej straży pożarnej, wieżę kontrolną, budynki wspomagania lotniskowego, miejsca postojowe, poszerzone drogi kołowania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dalsze etapy to już tylko rozbudowa o kolejne miejsca postojowe dla samolot&amp;oacute;w, kolejne drogi kołowania, wydłużenie pasa o 500 metr&amp;oacute;w (to pozwoli wykonywać loty z Radomia na dużo dłuższych trasach). Uruchomienie lotniska będzie się też wiązało z przebudową dr&amp;oacute;g dojazdowych: powstanie m.in. nowy węzeł w alei Wojska Polskiego z szerokim wjazdem ulicą Lotniczą oraz drugi wjazd od ulicy Lubelskiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potrzebne miliony &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatni rozdział dokumentu poświęcony jest finansom. Pierwsza faza tworzenia portu cywilnego będzie kosztować według szacunk&amp;oacute;w 176 mln zł, całość do czwartej fazy włącznie 469 mln zł. I choć ta kwota może przerażać, to - jak podkreśla Czesław Jarosz - warta jest wydania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jeden pasażer wydaje średnio w porcie lotniczym 475 dolar&amp;oacute;w, a w regionie zostawia 300 dolar&amp;oacute;w. Przy obsłudze miliona pasażer&amp;oacute;w rocznie na samym lotnisku trzeba zatrudnić około tysiąca os&amp;oacute;b, a w mieście, w firmach zajmujących się działalnością okołolotniskową, dodatkowo trzy tysiące pracownik&amp;oacute;w - m&amp;oacute;wi Jarosz. Jak wynika z wyliczeń, port cywilny przyniesie pierwsze dochody w 2018 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Z og&amp;oacute;lnej kwoty dochod&amp;oacute;w 24 proc. będzie trafiało do kasy miasta, co w perspektywie kolejnych lat i przy milionie pasażer&amp;oacute;w rocznie przyniesie każdego roku 280 mln zł, zatem nakłady poniesione do tamtego czasu zwr&amp;oacute;cą się z naddatkiem. Nie ma lepszego interesu. Nic dziwnego, że żadne z miast posiadających cywilny port lotniczy nie chce z niego zrezygnować - przekonuje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co teraz? Mając gotowy Master Plan miasto i sp&amp;oacute;łka mogą zacząć szukać inwestora zewnętrznego dla przedsięwzięcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jedyne, co nas jeszcze hamuje, to brak tytułu prawnego do nieruchomości na Sadkowie. Procedura przekazywania gminie teren&amp;oacute;w, kt&amp;oacute;re wojsko uznało za zbędne, utknęła między resortami. Czekamy na jej sfinalizowanie - m&amp;oacute;wi prezydent miasta Andrzej Kosztowniak.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Radom&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 22 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/budowa-autostrad-i-ekspresowek-tansza/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Kielce: Znany wykonawca mostu Herbskiego</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/kielce-znany-wykonawca-mostu-herbskiego/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Mota-Engil, kt&amp;oacute;ra buduje już m.in. &amp;quot;si&amp;oacute;demkę&amp;quot; ze Skarżyska do Występy, złożyła najtańszą ofertę w przetargu. Stanęło do niego pięć firm, a najdroższa propozycja opiewała na 17 mln zł. - Jeżeli nie będzie żadnych protest&amp;oacute;w i odwołań, a taką mamy nadzieję, za tydzień podpiszemy umowę - m&amp;oacute;wi Monika Czekaj, zastępczyni dyrektora Miejskiego Zarządu Dr&amp;oacute;g w Kielcach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inwestycja, obejmująca r&amp;oacute;wnież budowę dr&amp;oacute;g dojazdowych, ruszy prawdopodobnie na początku sierpnia i potrwa rok. W tym czasie kierowcy muszą się przygotować na spore utrudnienia, bo liczący blisko 90 lat wiadukt, zwany mostem Herbskim, jest jednym z najruchliwszych miejsc w Kielcach. Na czas rob&amp;oacute;t drogowcy wybudują tymczasową kładkę dla pieszych i wyznaczą objazdy ul. Pawią, Ł&amp;oacute;dzką i Okrzei.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Eksperci już w 2004 roku zalecili zamknięcie pochodzącego z 1920 roku wiaduktu dla ruchu, ponieważ przy tak ogromnej liczbie przejeżdżających nim samochod&amp;oacute;w groził zawaleniem. Natychmiastowy remont nie był możliwy, więc po kolejnej analizie pod koniec 2004 roku zamknięto go dla samochod&amp;oacute;w o masie powyżej 2,5 tony. MZD już w 2005 roku zapowiadał, że remont ruszy na wiosnę, a zakończy się jesienią 2006 roku. Ale nic z tego nie wyszło, bo nikt się nie zgłosił do przetargu na wykonanie projektu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Kielce&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 22 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/kielce-znany-wykonawca-mostu-herbskiego/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Ruszył terminal morski</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/ruszyl-terminal-morski/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage11082-OrlenGaz.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;110&quot; height=&quot;82&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Terminal w Szczecinie jest trzecim takim obiektem w kraju, drugim pod względem wielkości magazynowych i najnowocześniejszym pod względem możliwości przeładunkowych. Jest największą inwestycją płockiej sp&amp;oacute;łki, kosztował ponad 50 mln zł. Może przejąć ładunek ze statku, magazynować go w trzech zbiornikach o łącznej pojemności 4,5 tys. m sześc. oraz załadować do autocystern lub cystern kolejowych. Jego uruchomienie oznacza realną dywersyfikację i pełne bezpieczeństwo dostaw. Będzie dostępny dla wszystkich firm zainteresowanych przeładunkiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Płock&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 22 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/ruszyl-terminal-morski/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Warszawa: Okęcie - wielki placem budowy oraz utrudnień</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/warszawa-okecie-wielki-placem-budowy-oraz-utrudnien/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage380286-okeciewlkbudowa.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;380&quot; height=&quot;286&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Pierwsze roboty koło lotniska już się zaczęły. W ciągu czterech miesięcy wyremontowana zostanie zniszczona droga przy zamkniętym w marcu terminalu Etiuda. Obok powstanie parking dla autokar&amp;oacute;w.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obwodnica &amp;quot;elka&amp;quot;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Te prace to dopiero przedsmak o wiele większych rob&amp;oacute;t w rejonie lotniska. Chodzi o realizację porozumienia między rządem a samorządem, kt&amp;oacute;re na początku 2004 r. podpisali minister infrastruktury Marek Pol i prezydent Warszawy Lech Kaczyński. Tamtejsze obietnice przez kilka lat pozostały jednak na papierze. Według porozumienia już od dw&amp;oacute;ch lat do lotniska powinny prowadzić tory kolejowe i kilka nowych dr&amp;oacute;g. Nic z tego wyszło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na razie udało się zbudować tylko wiadukt od strony Ursynowa, na przedłużeniu ul. Poleczki. Teraz w końcu ma się tam zaroić od buldożer&amp;oacute;w. Na pierwszy ogień p&amp;oacute;jdzie budowa pięciokilometrowego odcinka Trasy N-S od ul. Marynarskiej do granicy Warszawy i kr&amp;oacute;tkiego odcinka południowej obwodnicy Warszawy do ul. Puławskiej. Te dwa odcinki utworzą literę L. Stąd inwestycją nazywana jest &amp;quot;elką&amp;quot;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wykonawca już jest. To firma Teerag-Asdag, kt&amp;oacute;ra roboty zacznie najprawdopodobniej we wrześniu. Planowany finisz - w połowie 2011 r. W tym przypadku największych utrudnień można się spodziewać przy Puławskiej, niedaleko hipermarketu Real. Na długi czas wylot&amp;oacute;wka w stronę Piaseczna ma być zwężona do dw&amp;oacute;ch pas&amp;oacute;w ruchu w każdym kierunku (teraz są po trzy pasy). Ogromne korki murowane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kłopot&amp;oacute;w można się spodziewać także przy Marynarskiej. Przynajmniej na kilka miesięcy zostanie wyłączony ruch tramwaj&amp;oacute;w od pętli Służewiec do ul. Woronicza. Wielu pasażer&amp;oacute;w może być mocno zirytowanych, bo to kolejne zamknięcie tego odcinka po kilku latach, gdy przebudowywano skrzyżowanie przy Galerii Mokot&amp;oacute;w. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Koleją na lotnisko za dwa lata&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Utrudnienia czekają też kierowc&amp;oacute;w, bo istniejący wiadukt nad torami przy ul. Marynarskiej ma być zastąpiony nowym. Zanim drogowcy zaczną go burzyć, najpierw chcą zbudować estakady zewnętrzne, kt&amp;oacute;rymi docelowo będą prowadzić do zjazd&amp;oacute;w na Trasę N-S. Zwiększenia kork&amp;oacute;w nie da się jednak uniknąć. Dlatego Wiesław Witek, miejski koordynator ds. remont&amp;oacute;w, wymusił szybką budowę innego wiaduktu nad torami linii radomskiej. Połączy on biegnącą do ul. Żwirki i Wigury ul. 17 Stycznia z ul. Cybernetyki na Służewcu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych (ZMID) początkowo chciał, by wiadukt był budowany aż dwa lata. - Według nas takie połączenie można zbudować w rok - m&amp;oacute;wi Tomasz Kunert, rzecznik miejskiego koordynatora.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wreszcie doszło do kompromisu. Wyznaczony termin to 18 miesięcy. Firma dostanie jednak dodatkowe punkty w przetargu, jeśli zaproponuje skr&amp;oacute;cenie prac o kilka miesięcy. Oferty poznamy w połowie sierpnia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Liczymy na to, że kierowcy zaczną jeździć nowym wiaduktem łączącym ul. 17 Stycznia i Cybernetyki, zanim zostanie zburzony stary wiadukt na Marynarskiej - m&amp;oacute;wi Tomasz Kunert. Z kolei wiosną przyszłego roku na zlecenie ZMID-u zacznie się poszerzanie o jeden pas w każdą stronę ul. Marynarskiej. Znikną tam blokujące ruch światła. W zamian nad Marynarską w ciągu ul. Postępu powstanie wiadukt.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najbardziej pechową inwestycją w rejonie Okęcia jest jednak budowa ponadp&amp;oacute;łtorakilometrowej odnogi kolejowej. Tory miały być gotowe już w 2006 r. Niestety, o ponad dwa lata przedłużyło się projektowanie. Kolejarze zarzekają się jednak, że budowa łącznika ruszy jesienią. Na razie sprawdzają zgłoszone oferty. Jeśli dobrze p&amp;oacute;jdzie, koleją na lotnisko pojedziemy w drugiej połowie 2011 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Stołeczna&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Zdjęcie: Gazeta&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 22 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/warszawa-okecie-wielki-placem-budowy-oraz-utrudnien/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Budowa autostrad i dróg ekspresowych tańsza</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/budowa-autostrad-i-drog-ekspresowych-tansza/</link>
			<description>&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage330247-s3zaawansprace.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;330&quot; height=&quot;247&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Według Ministerstwa Infrastruktury powstaje właśnie 814 km nowych tras szybkiego ruchu: 331 km autostrad, 239 km dr&amp;oacute;g ekspresowych, 94 km obwodnic. Trwa też ponad 50 przetarg&amp;oacute;w na kolejne odcinki dr&amp;oacute;g.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W rządowym Programie Budowy Dr&amp;oacute;g Krajowych w latach 2008-12 na inwestycje zarezerwowano 121 mld zł. Pieniądze pochodzą z kilku źr&amp;oacute;deł: budżetu państwa, Krajowego Funduszu Drogowego, Funduszu Sp&amp;oacute;jności, Programu Operacyjnego &amp;quot;Infrastruktura i Środowisko&amp;quot; oraz kredyt&amp;oacute;w m.in. z Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Czy te środki wystarczą na wszystkie zaplanowane w programie autostrady i drogi ekspresowe? Jeszcze nie wiadomo. Na razie wiele odcink&amp;oacute;w powstaje za dużo mniejsze pieniądze, niż szacowała Generalna Dyrekcja Dr&amp;oacute;g Krajowych i Autostrad.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przykłady?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilka zam&amp;oacute;wień z ostatniego p&amp;oacute;łrocza. Tylko na nich państwo oszczędzi ponad 3 mld zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Luty. Budowa 20 km autostrady A1 z Piekar Śląskich do Zabrza według drogowc&amp;oacute;w miała kosztować 1,73 mld zł. Z siedmiu ofert w przetargu sześć opiewa na mniejsze kwoty. Najniższa - hiszpańskiej firmy Dragados - jest tańsza od kosztorysu o prawie 500 mln zł! W czerwcu Hiszpanie podpisali umowę z GDDKiA.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Marzec. Drogowcy przeglądają oferty na inny odcinek A1 - 16 km z Pyrzowic do Piekar. I znowu będzie taniej. Zamiast szacowanych 2,2 mld zł, drogowcy zapłacą wybranemu w przetargu Budimexowi 370 mln zł mniej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Maj. Otwarcie ofert na 21 km obwodnicy Mińska Mazowieckiego w ciągu autostrady A2. W kasie czeka 872 mln zł. Wszyscy wykonawcy składają niższe oferty. Najmniej żąda konsorcjum firm Przedsiębiorstwo Budowy Dr&amp;oacute;g i Most&amp;oacute;w Mińsk Mazowiecki, Przedsiębiorstwo Rob&amp;oacute;t Drogowych Regionalne Drogi Podlaskie Siedlce, Przedsiębiorstwo Budownictwa Lądowego Mazowieckie Mosty oraz Warszawskie Przedsiębiorstwo Mostowe Mosty SA. W lipcu podpisują umowę o wartości 567 mln zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aż o 600 mln zł tańsza będzie także budowa drogi S2 Puławska - Lotnisko - Marynarska w Warszawie wraz z dojazdem do Okęcia (łącznie ponad 8 km drogi). W przetargu, na kt&amp;oacute;ry drogowcy zarezerwowali 1,73 mld zł, wygrywa konsorcjum Teerag-Asdag i Intop Tarnobrzeg oferujące cenę 1,12 mld zł. Czerwiec. Rekord! Aż 700 mln zł mniej będzie kosztować przebudowa 12 km Trasy Armii Krajowej w Warszawie na odcinku od węzła &amp;quot;Modlińska&amp;quot; do węzła &amp;quot;Piłsudskiego&amp;quot;. GDDKiA gotowa była wydać 1,57 mld zł, tymczasem grecki J&amp;amp;P Avax proponuje cenę 868 mln zł. I wygrywa zlecenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O ponad 300 mln zł będzie tańsza modernizacja drogi S8 do standardu drogi ekspresowej na odcinku Jeżewo - Białystok. Na odcinek o długości 25 km zarezerwowano 981 mln zł. Przetarg wygrało konsorcjum firm Mota-Engil, Strabag i Transprojekt. Cena: 675 mln zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejne 200 mln zł zaoszczędzi państwo na budowie 14 km zachodniej obwodnicy Poznania w ciągu S11. Zamiast 658 mln zł, zapłaci firmom Skanska i Intercor 458 mln zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lipiec. Otwarcie ofert w przetargu na budowę 61 km ekspresowej &amp;oacute;semki z Piotrkowa Trybunalskiego do Rawy Mazowieckiej. Według kosztorysu inwestycja może kosztować 1,89 mld zł. Konsorcjum Astaldi, Przedsiębiorstwo Budowy Dr&amp;oacute;g i Most&amp;oacute;w Mińsk Mazowiecki, Przedsiębiorstwo Budowy Dr&amp;oacute;g i Most&amp;oacute;w Piotrk&amp;oacute;w Trybunalski, Intercor, Technital oferuje cenę o 170 mln tańszą - 1,72 mld zł. Czy wygra - dowiemy się lada dzień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Budimex, Strabag, Skanska, Mota-Engil, Astaldi, Dragados, Eurovia - firmy, kt&amp;oacute;re działają na polskim rynku, prześcigają się w ofertach. Walka jest ostra, ceny mocno spadają.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Oferty w ogłaszanych przez nas przetargach na roboty budowlane są średnio o 30 proc. niższe od kosztorys&amp;oacute;w. Widać, że jest duża konkurencja, no i że mamy kryzys - m&amp;oacute;wi Andrzej Maciejewski, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dr&amp;oacute;g Krajowych i Autostrad.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego firmy budowlane obniżają ceny? Krzysztof Kozioł, rzecznik Budimexu, wymienia dwie gł&amp;oacute;wne przyczyny: - Budowa dr&amp;oacute;g w Polsce to długi proces, przygotowania trwają latami. Kosztorysy GDDKiA na obecne inwestycje były opracowywane rok temu w okresie boomu budowlanego. Od tego czasu sytuacja zmieniła się diametralnie, ceny zar&amp;oacute;wno robocizny, jak i materiał&amp;oacute;w znacząco spadły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Dzisiaj mamy też niższe ceny paliwa - uzupełnia menedżer jednej z firm budowlanych. - Gdyby robić zlecenia dla państwa kompletnie bez zysku, to okazałoby się, że potrzeba nie więcej niż 50 proc. kasy z kosztorysu - dodaje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A druga przyczyna? - Mimo wszystko wciąż niewystarczająca liczba zam&amp;oacute;wień w stosunku do potencjału branży i rosnąca konkurencja. Na naszym rynku zaczynają walczyć nie tylko firmy z całej Europy, ale i z Chin czy Indii - tłumaczy Kozioł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Firmy wykrwawiają się, nawet giganci pokroju Strabagu biją się o najmniejsze zam&amp;oacute;wienia - potwierdza Adrian Furgalski, ekspert Zespołu Doradc&amp;oacute;w Gospodarczych TOR. - Liczy się przetrwanie, ważne, żeby był obr&amp;oacute;t - dodaje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Furgalski ostrożnie podchodzi jednak do oszczędności z przetarg&amp;oacute;w: - Zwłaszcza gdy oferta jest o 60 proc. niższa od kosztorysu. Zastanawiałbym się wtedy nad unieważnieniem przetargu. Bo albo będziemy mieli problem z jakością, albo firmy będą dusiły podwykonawc&amp;oacute;w, albo w pewnym momencie budowa po prostu stanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kto będzie pilnował jakości na budowach? GDDKiA? - Nie, w dzisiejszych czasach zatrudniamy na budowę wybranego w osobnym przetargu konsultanta, kt&amp;oacute;ry pełni funkcję niezależnego inżyniera. Takie są zresztą wymogi wszystkich projekt&amp;oacute;w finansowanych z pieniędzy unijnych - tłumaczy Piotr Chodorowski, wicedyrektor poznańskiego oddziału GDDKiA do spraw inwestycji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak długo jeszcze państwo może korzystać na niskich cenach? Rzecznik Budimexu uważa, że oferty firm budowlanych pokazują pewien trend: - Ceny ofertowe w inwestycjach drogowych to ceny realizacji kontrakt&amp;oacute;w na rok, p&amp;oacute;łtora roku. Firmy budowlane kalkulują je w dłuższym okresie czasu, zakładając, że r&amp;oacute;żne koszty raczej im nie wzrosną. Że to się będzie im nadal opłacało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 22 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/budowa-autostrad-i-drog-ekspresowych-tansza/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Kielce: Nie zapłacą więcej za oczyszczalnię</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/kielce-nie-zaplaca-wiecej-za-oczyszczalnie/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Przetarg na inwestycję o wartości 225 mln zł wygrało międzynarodowe konsorcjum, kt&amp;oacute;remu przewodzi lider WTE Wassertechnik z Niemiec. Finansowana jest ze środk&amp;oacute;w unijnych. Tuż po podpisaniu w maju ub. roku umowy wykonawca ją zakwestionował, a dokładniej termin zakończenia prac oraz wysokość kontraktu. Wodociągi Kieleckie odrzuciły żądania i sprawą zajął się sąd arbitrażowy przy Krajowej Izbie Gospodarczej. Dwa tygodnie temu komisja rozjemcza odrzuciła wniosek wykonawcy o wydłużenie terminu realizacji inwestycji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jesteśmy z tej decyzji bardzo zadowoleni, choć od początku byliśmy przekonani, że wniosek nie ma podstaw. Komisja, podobnie jak my, stanęła na stanowisku, że tak doświadczony wykonawca musiał sobie zdawać sprawę, przystępując do przetargu, jak wygląda taka procedura. Musiał też uwzględnić możliwość taką, że będą składane przez inne firmy protesty, co może przesunąć w czasie podpisanie umowy - komentuje Henryk Milcarz, prezes Wodociąg&amp;oacute;w Kieleckich. Dodaje, że o decyzji przesądziła umowa, kt&amp;oacute;rą konsorcjum WTE Wassertechnik podpisało. - Tam są dokładnie podane terminy rozpoczęcia i zakończenia inwestycji - podkreśla. Wykonawca domagał się przesunięcia terminu, bo, faktycznie, wskutek odwołań innych oferent&amp;oacute;w umowę podpisano dopiero p&amp;oacute;ł roku po rozstrzygnięciu przetargu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tuż przed posiedzeniem komisji rozjemczej konsorcjum samo wycofało się z roszczeń o podniesienie wartości kontraktu. - O tym przesądził kurs euro. Gdy stawali do przetargu, jego cena była wysoka, gdy podpisywaliśmy umowę, euro stało bardzo nisko, bo kosztowało około 3 zł. Ale teraz zn&amp;oacute;w kosztuje ponad 4 zł. My zresztą argumentowaliśmy przedstawicielom konsorcjum, że ceny euro mogą się zmieniać i trudno od tego uzależniać wysokość zapłaty za inwestycję - tłumaczy prezes wodociąg&amp;oacute;w.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodaje, że mimo takiego jak obecnie kursu euro miejska sp&amp;oacute;łka domyka budżet inwestycji. - Nie ma obaw, że zabraknie nam pieniędzy - zapewnia Milcarz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Modernizacja oczyszczalni ściek&amp;oacute;w ma zwiększyć przepustowość obiektu i poprawić jakość oczyszczania, kt&amp;oacute;ra będzie zgodna z przepisami polskiego prawa i unijnymi dyrektywami. Zakończyć się ma w 2010 roku, a niedotrzymanie terminu, określonego w uzgodnieniu z Komisją Europejską w Krajowym Programie Oczyszczania Ściek&amp;oacute;w Komunalnych, skutkowałoby nałożeniem na Wodociągi Kieleckie wielomilionowych kar środowiskowych. Teraz zostały one zawieszone z racji realizacji projektu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Kielce&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 23 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/kielce-nie-zaplaca-wiecej-za-oczyszczalnie/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Kraków i Chorzów będą razem walczyć o Euro</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/krakow-i-chorzow-beda-razem-walczyc-o-euro/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/marzec/_resampled/ResizedImage290217-psleuro.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;290&quot; height=&quot;217&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Sojusz śląsko-małopolski ma sprawić, że stadiony: Śląski w Chorzowie oraz Wisły w Krakowie po majowym wyautowaniu przez UEFA zn&amp;oacute;w wr&amp;oacute;cą do gry, a może i do podstawowego składu polskich aren na Euro 2012. W obliczu głębokiego kryzysu na Ukrainie prezesi śląskiej i małopolskiej piłki postanowili lobbować w PZPN, by ten po raz wt&amp;oacute;ry, ale już oficjalnie wystawił kandydatury Krakowa i Chorzowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Telewizja Silesia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 23 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/krakow-i-chorzow-beda-razem-walczyc-o-euro/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Bydgoszcz: Unia da pieniądze na rozbudowę lotniska</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/bydgoszcz-unia-da-pieniadze-na-rozbudowe-lotniska/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage310232-lotBydgosz3.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;310&quot; height=&quot;232&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;10 polskich lotnisk regionalnych, w tym bydgoskie, ma dostać w sumie 0,5 mld euro na rozw&amp;oacute;j sieci transportu lotniczego i poprawę dostępności polskich region&amp;oacute;w. Jest to pierwszy program pomocowy Unii Europejskiej przewidujący dofinansowanie lotnisk w nawet 100 proc. Za unijne pieniądze będą mogły być rozbudowane m.in. terminale pasażerskie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Bydgoszcz&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 23 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/bydgoszcz-unia-da-pieniadze-na-rozbudowe-lotniska/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Wrocław: Związki KGHM grożą demonstracjami w Warszawie</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/wroclaw-zwiazki-kghm-groza-demonstracjami-w-warszawie/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage370277-ZwiazkiKGHM.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;370&quot; height=&quot;277&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Resort zapowiedział w środę przyspieszenie prywatyzacji niekt&amp;oacute;rych sp&amp;oacute;łek skarbu państwa. W sumie ma to dać 36,7 mld zł wpływ&amp;oacute;w do budżetu - w tym roku 10 mld, a w przyszłym resztę. W ciągu 18 miesięcy państwo chce pozbyć się udział&amp;oacute;w m.in. w Lotosie, Pekao SA, Ruchu, a także dw&amp;oacute;ch dolnośląskich sp&amp;oacute;łkach - Energii Pro, kt&amp;oacute;ra wchodzi w skład Grupy Tauron, oraz KGHM.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W KGHM skarb państwa ma dzisiaj ponad 41 proc. udział&amp;oacute;w. Ministerstwo chce sprzedać od 10 do 41 proc., czyli nawet całość swoich udział&amp;oacute;w. - To na razie propozycja. Ostateczną decyzję podejmie Rada Ministr&amp;oacute;w prawdopodobnie w przyszłym tygodniu - powiedział Aleksander Grad, minister skarbu państwa. Nie chciał odpowiedzieć na pytanie, czy przyspieszona prywatyzacja ma związek z pokryciem deficytu budżetowego, kt&amp;oacute;ry powstał z powodu kryzysu gospodarczego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale dla związkowc&amp;oacute;w, kt&amp;oacute;rych zapowiedzi ministra zszokowały, jest to oczywiste. - Donald Tusk organizuje sobie w ten spos&amp;oacute;b kampanię prezydencką. Budżet państwa jest dziurawy, więc desperacko pr&amp;oacute;buje go łatać, by nie stracić poparcia. Nie pozwolimy na to, by ktokolwiek chciał się uwłaszczyć kosztem majątku KGHM! - grzmi Ryszard Zbrzyzny, przewodniczący Związku Zawodowego Pracownik&amp;oacute;w Przemysłu Miedziowego oraz poseł SLD.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdaniem Zbrzyznego nawet częściowa prywatyzacja jest dla sp&amp;oacute;łki groźna: - Jeśli sprzedanych zostanie nawet tylko 10 proc. udział&amp;oacute;w, to i tak skarb państwa może stracić kontrolę nad sp&amp;oacute;łką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bojowe nastroje panują r&amp;oacute;wnież w drugiej wielkiej organizacji związkowej - miedziowej &amp;quot;Solidarności&amp;quot;. Bogusław Szarek, wiceszef &amp;quot;S&amp;quot;, przypomina, jak dwa lata temu przed wyborami do parlamentu Tusk obiecywał, że nie będzie prywatyzacji KGHM. - To wszystko były kłamstwa! Platforma już wtedy zamierzała sprzedać sp&amp;oacute;łki państwowe. Zresztą p&amp;oacute;źniej otwarcie o tym m&amp;oacute;wił senator PO Tomasz Misiak - m&amp;oacute;wi Szarek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W czwartek wszystkie (13) centrale związkowe mają zdecydować o tym, jakie kroki podejmą w związku z zapowiedzią ministra. Szarek: - O czym tu gadać? Trzeba ogłosić pogotowie strajkowe, nakręcać ludzi i jechać na Warszawę!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zbrzyzny jest zgodny z Szarkiem: - Prawdopodobnie ogłosimy pogotowie strajkowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Wrocław&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 23 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/wroclaw-zwiazki-kghm-groza-demonstracjami-w-warszawie/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Kielce: Węzeł Kielce Północ na finiszu</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/kielce-wezel-kielce-polnoc-na-finiszu/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/_resampled/ResizedImage355266-WezelPolKielce.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;355&quot; height=&quot;266&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;- Wczoraj drogowcy rozpoczęli układanie ostatniej warstwy nawierzchni drogi na węźle Kielce P&amp;oacute;łnoc, na wschodniej jezdni drogi nr 7 od Barczy do Występy - informuje Małgorzata Pawelec, rzeczniczka kieleckiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dr&amp;oacute;g Krajowych i Autostrad.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym samym ruszył ostatni etap inwestycji, kt&amp;oacute;rej koniec planowany jest na wrzesień. Czynny jest już pierwszy nowy wiadukt na węźle P&amp;oacute;łnoc. Można nim przejechać od istniejącej drogi nr 7 w kierunku Gruszki i Lekomina nad nowym odcinkiem &amp;quot;si&amp;oacute;demki&amp;quot;. To drugi, po odcinku drogi 73, ukończony fragment inwestycji oddany do użytku kierowcom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nawierzchnia układana będzie r&amp;oacute;wnocześnie na kilku fragmentach węzła, co spowoduje zmiany organizacji ruchu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Węzeł Kielce P&amp;oacute;łnoc to inwestycja u zbiegu drogi ekspresowej nr 7 Warszawa - Krak&amp;oacute;w z drogą krajową nr 73 Wiśni&amp;oacute;wka - Kielce - Tarn&amp;oacute;w. Realizowana jest od połowy 2007 roku. Inwestycja obejmuje budowę sześciu wiadukt&amp;oacute;w, a także kładki dla pieszych. Koszt - 220 mln zł, wykonawcą jest firma Strabag.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: Gazeta Wyborcza Kielce&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 23 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/kielce-wezel-kielce-polnoc-na-finiszu/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Sabotaż przy sprzedaży stoczni?</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/sabotaz-przy-sprzedazy-stoczni/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/maj/_resampled/ResizedImage340256-ssninwestorzy.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;340&quot; height=&quot;256&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Szef Szczecińskiego Stowarzyszenia Obrony Stoczni i Przemysłu Okrętowego w Polsce Lech Wydrzyński kieruje datowany na 15 lipca list do katarskiego funduszu QInvest (inwestor nowopowstałej sp&amp;oacute;łki Stocznie Polskie) i Qatar Islamic Bank (gwarant transakcji). List został przesłany także do emira Kataru oraz polskiego prezydenta, premiera i ministra skarbu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W liście Stowarzyszenie ostrzega inwestora, że pewne składniki majątku Stoczni Szczecińskiej Nowa mają poważne wady prawne. Wydrzyński pisze też, że stocznia &amp;quot;powstała z majątku Stocznia Szczecińska Porta Holding SA, przejętego w spos&amp;oacute;b bezprawny/przestępczy&amp;quot;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;quot;Istnieją powody by przypuszczać, że Stocznia Szczecińska Nowa SA stała się w latach 2003-2009 działającą na wielką skalę pralnią brudnych pieniędzy, jako że budowane w&amp;oacute;wczas statki były sprzedawane po cenie zaniżonej o 30-50 proc. (...), podczas gdy kwotę rządowej pomocy udzielonej stoczni w tamtym okresie szacuje się na ponad milion euro. Znakomita część tej pomocy mogła trafić do os&amp;oacute;b prywatnych&amp;quot; - czytamy dalej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Autorzy listu zwracają też uwagę inwestorowi, że zakup mienia o tak niejasnej przeszłości może stać w sprzeczności z Koranem, ponieważ &amp;quot;Muzułmanin ma zakaz sprzedaży rzeczy, gdy wie, że posiada ona wady i nie poinformuje o nich&amp;quot;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;quot;Niech żyją ludzie, kt&amp;oacute;rzy nie zgrzeszyli przeciwko wam. Nie dajcie się zwieść pokusie łatwego zysku. To czego potrzebuje świat, to etyczny ekumenizm wśr&amp;oacute;d tych, kt&amp;oacute;rzy wierzą w Boga jedynego&amp;quot; - kończy sw&amp;oacute;j list Stowarzyszenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sprawa dla prokuratury i ABW&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ten list to jawna pr&amp;oacute;ba sabotażu transakcji sprzedaży stoczni w Gdyni i Szczecinie - ocenił minister Aleksander Grad. Szef resortu skarbu potwierdził, że katarski inwestor wciąż nie przesłał pieniędzy na konto Skarbu Państwa, właśnie dlatego że list wzbudził jego wątpliwości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Inwestor poprosił o dodatkową analizę prawna i więcej czasu - powiedział Grad. Jak dodał, MSP przystało na te warunki i przełożyło ostateczny termin wpłaty niemal 400 mln zł na 17 sierpnia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Według nas te zastrzeżenia w liście nie mają podstaw prawnych, ale zostały napisane w taki spos&amp;oacute;b, ze wzbudziły wątpliwości inwestora - zaznaczył. Dodał, że &amp;quot;takie działania szkodzą całemu procesowi&amp;quot; i op&amp;oacute;źniają sfinalizowanie sprzedaży majątku stoczni, co oznacza, że przesuwa się moment, kiedy inwestor będzie m&amp;oacute;gł rozpocząć tam działalność.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak powiedział Grad, jutro złoży wniosek do prokuratury i ABW, aby te zbadały sprawę listu, a także - &amp;quot;dla porządku&amp;quot; - sprawy w liście podnoszone.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;List nie miał wpływu?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Problem w tym, że prezes Polskich Stoczni (sp&amp;oacute;łki, kt&amp;oacute;ra ma zarządzać stoczniami w imieniu inwestora) Jan Ruurd de Jonge o liście nic nie wie. - Nie mogę komentować tej sprawy. Nic nie wiem o liście, o kt&amp;oacute;rym m&amp;oacute;wił minister Grad. Ten list nie został przekazany inwestorowi stoczni - stwierdził w rozmowie z TVN CNBC Biznes.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Powodem, dla kt&amp;oacute;rego poprosiliśmy o przedłużenie terminu jest trwająca jeszcze analiza zagadnień prawnych związanych z podpisaniem kontraktu - zaznaczył.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;quot;List szaleńc&amp;oacute;w&amp;quot; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Listem zdziwiony jest jednak szczeciński polityk PO Sławomir Nitras. - Zastanawiam się, dlaczego znajdują się tacy ludzie, kt&amp;oacute;rzy chcą zaszkodzić stoczniom. Myślę, że to jest jakieś pismo szaleńc&amp;oacute;w. Nie zdziwiłbym się, gdyby Agencja Rozwoju Przemysłu wytoczyła tym panom proces, bo to działanie na szkodę sp&amp;oacute;łki - powiedział w TVN24. - Nie zdziwiłbym się, gdyby tu była inspiracja jakiejś partii politycznej - dodał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mariusz Błaszczak z PiS powiedział, że &amp;quot;list jest zaskakujący, ale zaskakuje też sytuacja związana z prywatyzacją stoczni&amp;quot;. - Do dnia dzisiejszego pan minister Grad nie wyjaśnił nam wszystkich okoliczności związanych z procesem prywatyzacji. Kilkanaście dni temu jedna z gazet opublikowała artykuł o tym, że cała ta transakcja ma r&amp;oacute;żne dziwne powiązania z dywersyfikacją dostaw energii - dodał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdziwiony sytuacją jest też Jacek Kantor, przewodniczący NSZZ Solidarność Stoczni Szczecińskiej Nowa. - Jesteśmy zaskoczeni tym listem i jego rangą - powiedział w rozmowie z TVN24.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kim są Obrońcy Stoczni&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szczecińskie Stowarzyszenie Obrony Stoczni i Przemysłu Okrętowego w Polsce powstało jesienią 2008 roku. Osoby je reprezentujące działają od lat na rzecz byłych akcjonariusz Stoczni Szczecińskiej Porta Holding, kt&amp;oacute;ra w latach 2001-2 upadła, a na jej majątku powstała Stocznia Szczecińska Nowa. Wyodrębnione części majątku tej ostatniej zostały teraz sprzedane katarskiemu QInvest.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szefowie Stowarzyszenia, w tym Wydrzyński, podważają prawomocność decyzji o upadłości Stoczni Szczecińskiej Porta Holding i w licznych procesach dochodzą przywr&amp;oacute;cenia składnik&amp;oacute;w jej majątku byłym akcjonariuszom, kt&amp;oacute;rych liczbę szacują na 8.000. Twierdzą, że Stocznia Szczecińska Porta Holding mogłaby zostać sprzedana &amp;quot;inwestorowi ze Skandynawii&amp;quot;, a pracownicy zarabialiby w niej pieniądze rzędu 70 proc. wynagrodzenia w stoczniach Skandynawiii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źr&amp;oacute;dło: TVN24&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 23 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/sabotaz-przy-sprzedazy-stoczni/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Bydgoszcz: Tramwaj do Fordonu</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/bydgoszcz-tramwaj-do-fordonu/</link>
			<description>&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/24.07/_resampled/ResizedImage425316-bydgoszcz.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;425&quot; height=&quot;316&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;W środę o godz. 12 otwarte zostały oferty na zaprojektowanie linii tramwajowej, kt&amp;oacute;ra ma w przyszłości połączyć Fordon z centrum miasta. - Zwycięzca nie został jeszcze ogłoszony, ofertom musi się dokładnie przyjrzeć specjalnie powołana do tego celu komisja - m&amp;oacute;wi Witold Dębicki, prezes sp&amp;oacute;łki Tramwaj Fordon. Dowiemy się tego za kilka dni. - Jak na razie najbardziej zaskakuje nas ogromna rozpiętość zaproponowanych przez potencjalnych wykonawc&amp;oacute;w kwot - stwierdza Dębicki. Najniższa cena to 4.149.999 zł, najwyższa jest czterokrotnie wyższa. Wynosi 16.339.999 zł. Zwycięzca przetargu będzie miał dwa lata na stworzenie projektu.&lt;br /&gt;Źrodło: Gazeta&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Zdjęcie: MZK Bydgoszcz &lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 24 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/bydgoszcz-tramwaj-do-fordonu/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Lublin: Tunel pod Racławickimi </title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/lublin-tunel-pod-raclawickimi/</link>
			<description>&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/24.07/_resampled/ResizedImage382286-lublin.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;382&quot; height=&quot;286&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Do budowy tunelu przymierzały się kolejne rządzące miastem ekipy, ale do tej pory z ambitnych plan&amp;oacute;w udało się wybudować tylko wiadukt na przedłużeniu ul. Poniatowskiego, kt&amp;oacute;ry miał łączyć się z podziemnym przejazdem.&lt;br /&gt;Pomysł budowy tunelu spodobał się też Adamowi Wasilewskiemu. Realizację inwestycji zadeklarował na swojej ulotce wyborczej, gdy kandydował na stanowisko prezydenta Lublina. Jednak że tego nie zrobi wiadomo było już jesienią ubiegłego roku. W przygotowanym przez niego Wieloletnim Planie Inwestycyjnym na lata 2009-2015 zapisu &amp;quot;budowa tunelu pod al. Racławickimi&amp;quot; nie ma. Prezydent twierdzi uparcie, że miasta nie stać na inwestycję wartą 300 mln złotych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Na taki wydatek rzeczywiście nie możemy sobie pozwolić, bo trzeba by zaciągać kredyt i w ten spos&amp;oacute;b po uszy zadłużyć miasto - m&amp;oacute;wi radny Michał Widomski (niezrzeszony), przewodniczący komisji budżetowo-ekonomicznej. I podaje inny spos&amp;oacute;b: budowa tunelu w partnerstwie publiczno-prywatnym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Taka formuła sprawdza się nie tylko przy inwestycjach komercyjnych. Kryzys i sytuacja na rynku sprawiają, że firmy budowlane biorą każde zlecenie i to po niższych cenach niż jeszcze rok temu - uważa Widomski. Tłumaczy, że budową tunelu mogłoby zająć się konsorcjum dw&amp;oacute;ch firm: jedna wykonałaby inwestycję, a druga ją sfinansowała mając zabezpieczenie w dochodach miasta. Ratusz m&amp;oacute;głby wynegocjować spłatę tunelu w ratach w ciągu 10 lat przekazując konsorcjum ok. 35 mln złotych rocznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Dzisiaj wydaje się, że to dużo pieniędzy, ale proszę pamiętać, że za 5-10 lat tak już nie będzie. W efekcie inwestycja będzie tańsza niż 300 mln - twierdzi Widomski.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najpierw jednak rada miasta musiałaby zmienić Wieloletni Plan Inwestycyjny i zapisać w nim budowę tunelu. Wtedy władze nie miałyby wyjścia. Musiałyby zacząć realizować inwestycję. Widomski zapowiada, że po wakacjach prezydent może się spodziewać poprawki do WPI, kt&amp;oacute;rą zgłoszą radni. Wygląda na to, że pomysł będzie miał szerokie poparcie i w PiS, i wśr&amp;oacute;d lewicy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piotr Kowalczyk, przewodniczący rady miasta i szef klubu radnych PiS uważa, że powr&amp;oacute;t do koncepcji budowy tunelu to dobry pomysł. - Nie ma innej możliwości połączenia p&amp;oacute;łnocnych i południowych dzielnic miasta - m&amp;oacute;wi przyznając, że zagłosuje za wnioskiem o zapisanie inwestycji w WPI. Zastrzega jednak, że deklaruje to na razie we własnym imieniu, a nie w imieniu klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szans na powodzenie takiej inwestycji nie widzi jednak Stanisław Fic, zastępca prezydenta Lublina (prezydent Wasilewski przebywa na urlopie). Wczoraj odpisał nam, że władze miasta budowę tunelu w formule PPP już &amp;quot;poważnie i dogłębnie rozważały&amp;quot;, a nawet rozmawiały z firmami, kt&amp;oacute;re r&amp;oacute;wnież były zainteresowane takim wsp&amp;oacute;lnym przedsięwzięciem. Ale jak tłumaczy Fic pojawiły się dwie poważne przeszkody. Po pierwsze: w kryzysie okazało się, że koszt obsługi zadłużenia przez bank byłby znacznie większy (wyni&amp;oacute;słby nie 0,3 proc., lecz 4,5 ), a po drugie widać, że firmy r&amp;oacute;wnież biorą pod uwagę kryzys, bo ich zainteresowanie tą inwestycją osłabło.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Tekst: Gazeta&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Zdjęcie: UM Lublin &lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 24 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/lublin-tunel-pod-raclawickimi/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Procesu się o II linię metra</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/procesu-sie-o-ii-linie-metra/</link>
			<description>&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/24.07/_resampled/ResizedImage450337-metro_centrum.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;450&quot; height=&quot;337&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;- Jeszcze w wakacje podpiszemy umowę na budowę centralnego odcinka - zapowiadał w czerwcu rzecznik Metra Warszawskiego, Krzysztof Malawko. Raczej nie uda się zrealizować tej obietnicy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Przetarg z przeszkodami&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przetarg rozstrzygnięto pod koniec kwietnia. Już trzeci miesiąc podpisanie umowy ze zwycięzcą uniemożliwiają protesty Mostostalu i China Oveseas. Protesty zostały odrzucone w maju przez metro i 10 lipca przez Krajową Izbę Odwoławczą. Firmy zapowiedziały, że p&amp;oacute;jdą do sądu. 23 lipca zrobił to Mostostal. - Złożyliśmy skargę na wyrok KIO do Sądu Okręgowego w Warszawie - poinformowała nas firma.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Walka o kontrakt&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;quot;Zarząd Mostostal Warszawa S.A. przyjął z zaskoczeniem wyrok Krajowej Izby Odwoławczej z dnia 10 lipca br.&amp;quot; - czytamy w oświadczeniu przesłanym do medi&amp;oacute;w. Mostostal dziwi się, że KIO nie uwzględniła jego zarzut&amp;oacute;w. Oskarżał zwycięskie włosko-tureckie konsorcjum Astaldi-Gulermak o niedoszacowanie oferty, nieprawidłowe wpłacenie gwarancji bankowych oraz brak rozeznania i doświadczenia w budownictwie na terenie Polski.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z kolei przedstawiciele China Overseas twierdzili, że zwycięska firma nienależycie udokumentowała swoje doświadczenie w budowie podziemnej kolejki, a ich pełnomocnik nie miał prawa do reprezentowania wszystkich wsp&amp;oacute;lnik&amp;oacute;w, czego wymaga prawo. Co gorsza, zwycięzcy przetargu &amp;ndash; według protestujących &amp;ndash; nie określili, kiedy przywr&amp;oacute;cą przejezdność skrzyżowania przy stacji Dworzec Wileńska, co było wymagane w warunkach przetargu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Kolejny miesiąc z głowy&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak wyglądać będzie procedura? Firmy składają skargę do prezesa Urzędu Zam&amp;oacute;wień Publicznych. Ten ma 7 dni na przekazanie dokumentu do sądu. Sąd zaś w 31 dni musi wydać decyzję. Jeśli będzie niekorzystna dla skarżących, będzie można podpisać umowę z włosko-tureckim konsorcjum.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Budowa miała ruszyć w przyszłym roku&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ratusz liczył, że pierwsze prace zaczną się w połowie przyszłego roku. Łącznik z pierwszą linią metra miał powstać pod pl. Defilad, parkiem Świętokrzyskim i ulicą Świętokrzyską. Siedem stacji drugiej linii metra z Woli na Pragę miało być gotowych w 2013 roku.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Źrodł&amp;oacute;: TVN 24 &lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 24 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/procesu-sie-o-ii-linie-metra/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Andrzej Wach: przełomowy czas dla modernizacji dworców</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/andrzej-wach-przelomowy-czas-dla-modernizacji-dworcow/</link>
			<description>&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/24.07/_resampled/ResizedImage380285-pkp.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;380&quot; height=&quot;285&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;W czwartek w Katowicach PKP i hiszpańska firma Neinver zawarły wartą 240 mln euro umowę na przebudowę dworca w tym mieście i kompleksowe zagospodarowanie terenu wok&amp;oacute;ł niego. Prezes PKP zapowiedział kolejne tego typu projekty, realizowane zar&amp;oacute;wno ze środk&amp;oacute;w prywatnych, jak i publicznych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;quot;Ten i przyszły rok są w tym zakresie przełomowe, bo otwierają się drzwi w zakresie kierowania środk&amp;oacute;w na inwestycje dworcowe, zar&amp;oacute;wno z UE, jak i budżetu państwa. Zaawansowane są r&amp;oacute;wnież rozmowy dotyczące zaangażowania w te projekty kapitału prywatnego&amp;quot; - powiedział Wach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapewnił, że realizowana ze środk&amp;oacute;w UE modernizacja dworc&amp;oacute;w w Krakowie, Wrocławiu i Gdyni zakończy się w 2012 roku. Sześć dworc&amp;oacute;w będzie przebudowanych ze środk&amp;oacute;w prywatnych. Opr&amp;oacute;cz Katowic, bliskie finału są rozmowy dotyczące dworca Warszawa Zachodnia, trwają też rozmowy na temat takich projekt&amp;oacute;w w Łodzi, Poznaniu, Szczecinie i Sopocie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodatkowo 33 dworce, położone przy przeznaczonych do modernizacji liniach kolejowych, zostaną wyremontowane dzięki pieniądzom z budżetu państwa. Jak m&amp;oacute;wił minister infrastruktury Cezary Grabarczyk, rządowa strategia dla kolei zakłada, że także inwestycje dworcowe, a nie tylko te dotyczące infrastruktury kolejowej i taboru, mogą liczyć na publiczne dofinansowanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Minister uważa, że nowy dworzec centralny w Warszawie, kt&amp;oacute;rego budowa powinna rozpocząć się w 2014 r., będzie zbudowany we wsp&amp;oacute;łpracy z partnerem prywatnym, podobnie jak dworzec w Katowicach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W czerwcu tego roku zarząd PKP przyjął strategię modernizacji i komercjalizacji dworc&amp;oacute;w kolejowych na najbliższe lata. Zakłada ona, że w kilkuletniej perspektywie wiele dworc&amp;oacute;w stanie się nowoczesnymi węzłami komunikacyjnymi, wzbogaconymi o nowe usługi - handlowe, usługowe, restauracyjne itp.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Polsce jest ponad 2,6 tys. dworc&amp;oacute;w, z czego ok. 1,2 tys. czynnych. PKP jest właścicielem przeważającej większości z nich i zarazem zarządcą nieruchomości. Do końca ubiegłego roku 97 dworc&amp;oacute;w przekazano w wieloletnią dzierżawę lub sprzedano samorządom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W przygotowanym w grupie PKP planie dotyczącym dworc&amp;oacute;w znalazło się 1010 czynnych obiekt&amp;oacute;w. 24 z nich to ponadregionalne węzły przesiadkowe, gdzie jeżdżą m.in. pociągi międzynarodowe. 95 to węzły regionalne, 172 lokalne, a 719 to pozostałe niewielkie dworce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PKP zamierza kontynuować proces przekazywania dworc&amp;oacute;w chętnym do tego samorządom oraz szukać partner&amp;oacute;w do modernizacji tych obiekt&amp;oacute;w. Przebudowane mają mieścić zar&amp;oacute;wno część komunikacyjną, jak i komercyjną, a ich utrzymanie ma być finansowane zar&amp;oacute;wno z tzw. opłaty dworcowej (od sp&amp;oacute;łek przewozowych) jak i opłaty komercyjnej (od najemc&amp;oacute;w).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Środki publiczne nie mają służyć utrzymaniu dworc&amp;oacute;w, a jedynie ich modernizacji. Opr&amp;oacute;cz pieniędzy z budżetu i UE mogą to być także fundusze samorząd&amp;oacute;w, a także partner&amp;oacute;w prywatnych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zmienić się ma r&amp;oacute;wnież filozofia zarządzania dworcami. Opłaty dworcowe od przewoźnik&amp;oacute;w mają wpływać nie - jak dziś - do PKP, ale do zarządcy infrastruktury kolejowej (w przyszłym roku ma być to już podmiot niezależny od PKP - PAP), kt&amp;oacute;ry przekaże środki zarządcy dworca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolej chce, aby dworcami zarządzały powołane w tym celu sp&amp;oacute;łki celowe (np. kolei czy samorządu i inwestora) albo wyłonione podmioty, w oparciu o wieloletnie kontrakty. W innych przypadkach mogą to być samorządy lub - w ostateczności - zarządca linii kolejowych, czyli sp&amp;oacute;łka Polskie Linie Kolejowe; wkr&amp;oacute;tce ma ona być wydzielona z grupy PKP.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Źr&amp;oacute;dło: PAP&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Zdjęcie: PKP &lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 24 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/andrzej-wach-przelomowy-czas-dla-modernizacji-dworcow/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Kielce: Parking wielopoziomowy na Czarnowie</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/kielce-parking-wielopoziomowy-na-czarnowie/</link>
			<description>&lt;p&gt;- Do końca przyszłego roku oddamy parking do użytku - zapowiada Jan Gierada, dyrektor Wojew&amp;oacute;dzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach. Dzięki tej inwestycji powstanie 290 nowych miejsc parkingowych. Przed szpitalem na Czarnowie teraz może zaparkować kilkadziesiąt samochod&amp;oacute;w, ciągle brakuje wolnych miejsc. Kilka miesięcy temu dyrektor Gierada wystąpił do prezydenta Kielc Wojciecha Lubawskiego o przekazanie działki pod parking wielopoziomowy. Prezydent poparł ten pomysł. - Daję tę działkę, bo parking jest potrzebny miastu. Chwała dyrektorowi Gieradzie, że chce go wybudować - podkreśla Lubawski. Zapowiada, że ten pomysł będzie rekomendował radnym podczas jednej z najbliższych sesji. P&amp;oacute;łhektarowa działka zostanie przekazana samorządowi wojew&amp;oacute;dztwa, kt&amp;oacute;ry z kolei przekaże ją szpitalowi, kt&amp;oacute;ry jest jego plac&amp;oacute;wką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Parking ma mieć trzy poziomy i 290 miejsc, na jego wybudowanie potrzeba 12 mln zł. Szpital liczy na pomoc urzędu marszałkowskiego, a ponadto szuka inwestora. - Jeżeli jakaś firma włoży pieniądze w budowę, będzie mogła je odzyskać, wynajmując część miejsc parkingowych - tłumaczy Gierada.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Na razie szpital jest w trakcie uzgadniania formalności z miastem. - Brakuje nam jeszcze uściślenia, o kt&amp;oacute;rą konkretnie działkę chodzi. Wystąpiliśmy już do szpitala z takim pytaniem, teraz czekamy na odpowiedź - m&amp;oacute;wi Filip Pietrzyk, dyrektor wydziału gospodarki nieruchomościami urzędu miasta. Szpital otrzymał już opinię Miejskiego Zarządu Dr&amp;oacute;g, kt&amp;oacute;ry nie ma zastrzeżeń do przygotowanej koncepcji zabudowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;        Dyrektor Gierada liczy, że jeszcze w tym roku ogłosi przetarg na budowę. - Zależy mi, aby budowy podjęła się doświadczona firma - podkreśla. Prace miałyby się zacząć w marcu, do końca 2010 roku obiekt byłby oddany do użytku. Z miejsc parkingowych mają korzystać przede wszystkim pracownicy szpitala i rodziny pacjent&amp;oacute;w, ale r&amp;oacute;wnież mieszkańcy osiedla Czarn&amp;oacute;w.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Kiedy obiekt zostanie wybudowany, znacznie zmniejszy się liczba miejsc parkingowych przed budynkiem szpitala. - Będziemy chcieli zasadzić więcej zieleni, bo przez budowę neurochirurgii zmniejszyliśmy te tereny - tłumaczy dyrektor Gierada. Poza tym zwiększy się komfort niepełnosprawnych kierowc&amp;oacute;w. Do tej pory przy szpitalu zarezerwowano dla nich tylko jedno miejsce. Kiedy powstanie parking wielopoziomowy, zostanie dla nich wydzielonych dziesięć miejsc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;                                   &lt;/p&gt;&lt;div id=&quot;source&quot;&gt;&lt;span&gt;Źr&amp;oacute;dło: &lt;/span&gt;Gazeta Wyborcza Kielce&lt;/div&gt;&lt;p&gt;&amp;nbsp;&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 27 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/kielce-parking-wielopoziomowy-na-czarnowie/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>EURO 2012: Platini w Polsce</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/euro-2012-platini-w-polsce/</link>
			<description>&lt;div class=&quot;skrot&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/27_07/_resampled/ResizedImage380285-platini.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;380&quot; height=&quot;285&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;&lt;span class=&quot;tresc&quot;&gt;Michel Platini przyleciał w niedzielę wieczorem do Wrocławia. Stolica Dolnego Śląska jest ostatnim punktem jego wizyty roboczej po Polsce związanej z przygotowaniami do Euro 2012. Na wrocławskim lotnisku szefa UEFA powitał prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;p&gt;&lt;span class=&quot;tresc&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;script type=&quot;text/javascript&quot;&gt;&lt;/script&gt;&lt;script type=&quot;text/javascript&quot;&gt;&lt;/script&gt; &lt;b&gt;Z Wałęsą w jednej drużynie&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Wcześniej Platini odwiedził Gdańsk i Poznań, gdzie przyglądał się m.in. postępom przy budowie stadion&amp;oacute;w na Euro 2012. W Gdańsku szef UEFA spotkał się r&amp;oacute;wnież z Lechem Wałęsą. Warszawy oglądać nie chce, bo - jak tłumaczy - już ją widział wystarczająco dużo razy. Kontrola miast nie zmieni chyba jego stosunku do organizacji przez Polskę mistrzostw Europy 2012 - Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego, co się dzieje w Polsce - oświadczył szef UEFA i zapewnił, że kontroli przedstawicieli UEFA Polska nie musi się obawiać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; W niedzielę, na koniec męczącego dnia, Michel Platini wraz z towarzyszącym mu od początku do końca Grzegorzem Lato, wziął udział w dwudziestominutowym pokazie fontanny multimedialnej przy wrocławskiej Hali Stulecia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &lt;b&gt;Platini w fontannie&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Widowisko składało się z dw&amp;oacute;ch części. W pierwszej, na ścianach wody zdobionych wielobarwnym światłem pojawiły się m.in. ruchome obrazy tańczącej baletnicy, wzbijającego się w powietrze ptaka oraz krajobrazy g&amp;oacute;r. Obrazom towarzyszyły utwory muzyki poważnej m.in. zabrzmiała Carmina Burana Carla Orffa oraz wsp&amp;oacute;łczesnej, m.in. utw&amp;oacute;r Michaela Jacksona.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Druga część pokazu w całości była poświęcona piłce nożnej. Kilkunastotysięczny tłum wrocławian, zgromadzony wok&amp;oacute;ł fontanny, m&amp;oacute;gł obejrzeć świetlną wizualizację, na kt&amp;oacute;rej Platini w koszulce Juventusu Turyn z nr 10 gra w piłkę. Na wizualizacji widoczny był r&amp;oacute;wnież kopiący piłkę Grzegorz Lato. Pokaz obraz&amp;oacute;w rzucanych na ściany wody uzupełniła wizualizacja stadionu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; W poniedziałek rano szef UEFA obejrzy m.in. plac budowy wrocławskiego stadionu i prezentacje multimedialną o przygotowaniach stolicy Dolnego Śląska do Euro 2012. Potem wr&amp;oacute;ci do Francji.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span class=&quot;tresc&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;Źr&amp;oacute;dło: TVN 24&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Zdjęcia: PAP &lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 27 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/euro-2012-platini-w-polsce/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>HOCHTIEF rozbudują lotnisko we Wrocławiu</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/hochtief-rozbuduja-lotnisko-we-wroclawiu/</link>
			<description>&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/lipiec/27_07/_resampled/ResizedImage380285-hohtieff_1.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;380&quot; height=&quot;285&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Konsorcjum HOCHTIEF Polska i HOCHTIEF Construction wygrało kontrakt na rozbudowę lotniska Wrocław-Strachowice. Zakres prac obejmuje budowę nowego terminala o powierzchni ok. 40&amp;nbsp;000 m. kw., budynk&amp;oacute;w technicznych oraz obiekt&amp;oacute;w towarzyszących.&amp;nbsp; Prace rozpoczną się w lipcu b.r., a zakończą w marcu 2011 roku. Przepustowość nowego terminala wyniesie ponad 2 mln pasażer&amp;oacute;w rocznie. Dzięki rozbudowie lotniska jego przepustowość wzrośnie o 2,5 razy. Wartość projektu wynosi 243 mln zł netto (296 mln zł brutto).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nowy terminal został zaprojektowany zgodnie ze standardem &amp;bdquo;C&amp;rdquo; według IATA jako hala o trzech kondygnacjach naziemnych i jednej podziemnej. &lt;br /&gt;Znajdą się w niej obie strefy funkcjonalne: airside i landside. &lt;br /&gt;W ramach projektu zostaną wykonane r&amp;oacute;wnież tereny utwardzone o powierzchni ok. 57&amp;nbsp;000 m. kw., na kt&amp;oacute;re składają się drogi dojazdowe, place i parking z ponad 1&amp;nbsp;000 miejsc postojowych. Konsorcjum dostarczy r&amp;oacute;wnież system obsługi bagażu (BHS).&lt;br /&gt;Od 1970 roku HOCHTIEF Construction zrealizował ponad 60 projekt&amp;oacute;w dot. budowy lub rozbudowy lotnisk na całym świecie. Firma wybudowała lotniska m.in. w Moskwie, Rosja (2006-2009), Dusseldorfie, Niemcy (1998-2003), Atenach, Grecja (1996-2001), Bejrucie, Liban (1994-2000), Warszawie (1990-92), Jeddah, Arabia Saudyjska (1974-84).</description>
			<pubDate>Mon, 27 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/hochtief-rozbuduja-lotnisko-we-wroclawiu/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Budimex i Mostostal Warszawa podpisało kontrakt na A1</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/budimex-i-mostostal-warszawa-podpisalo-kontrakt-na-a/</link>
			<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Udział&amp;nbsp; Budimeksu Dromeksu w konsorcjum wynosi 90 proc., a Mostostalu Warszawa - 10 proc.&lt;br /&gt;Kurs Budimeksu zareagował wzrostem o ponad 4 proc. Wycena Mostostalu Warszawa nie zmienia się.&lt;br /&gt;Budimex liczy, że w tym roku jego portfel zam&amp;oacute;wień może jeszcze wzrosnąć do 5 mld zł z ponad 4,5 mld zł obecnie - poinformował prezes Budimeksu Marek Michałowski.&lt;br /&gt;&amp;quot;Po podpisaniu kontraktu na budowę autostrady A1 na odcinku Pyrzowice - Piekary Śląskie, nasz portfel zam&amp;oacute;wień to ponad 4,5 mld zł&amp;quot; - powiedział prezes.&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Źrodło: Puls Biznesu &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 27 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/budimex-i-mostostal-warszawa-podpisalo-kontrakt-na-a/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Budmiex: Budowa autostrady A1 przy lotnisku Katowice może być droższa</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/budmiex-budowa-autostrady-a1-przy-lotnisku-katowice-moze-byc-drozsza/</link>
			<description>&lt;p&gt;Autostrada A1 ma biec skrajem lotniska, kilkaset metr&amp;oacute;w od pasa startowego. Dotąd zakładano, że trasa przebiegnie tam w 120-metrowym tunelu, kt&amp;oacute;ry nie przeszkadzałby w startach i lądowaniach samolot&amp;oacute;w. Jeden z problem&amp;oacute;w dotyczy wyboru metody jego budowy.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jeżeli tunel powstałby tańszą metodą odkrywkową, sprzęt budowlany i prace na powierzchni uniemożliwiłyby korzystanie z pasa startowego na całej długości. Trzeba byłoby go skr&amp;oacute;cić, a to uniemożliwiłoby lądowania większych maszyn czy operacje przy złej widoczności. Wyjściem byłoby wydrążenie tunelu metodą g&amp;oacute;rniczą, kt&amp;oacute;re jest droższe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Zdaniem Blochera, metoda budowy tunelu nie jest najważniejszym problemem, związanym z poprowadzeniem autostrady przy lotnisku. Najważniejsza - jak m&amp;oacute;wił - jest taka zmiana koncepcji, by nie był zagrożony rozw&amp;oacute;j lotniska. Gdyby np. chciało ono przedłużyć pas startowy lub zbudować nowy, tunel na potrzeby autostrady musiałby być dłuższy i inaczej skonstruowany.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &amp;quot;Metoda powoduje pewne utrudnienia, może spowodować skr&amp;oacute;cenie drogi startowej dla samolot&amp;oacute;w dzisiaj, ale to jest bardzo kr&amp;oacute;tkotrwałe utrudnienie (...). Technicznie zrobimy to tak, żeby było jak najmniej uciążliwe&amp;quot; - ocenił prezes Budimeksu Dromeksu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Innego zdania jest rzecznik lotniska Cezary Orzech. Jego zdaniem, pracujący w bliskiej odległości od końca pasa startowego maszyny oznaczałyby konieczność m.in. zmiany tzw. ścieżki podejścia samolot&amp;oacute;w, innego ustawienia urządzeń nawigacyjnych itp., a to jest kosztowne i kłopotliwe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Według Orzecha, żaden z wariant&amp;oacute;w budowy nowej drogi startowej i zamiany starej na drogę kołowania samolot&amp;oacute;w, nie przewiduje, że będzie ona przebiegać nad tunelem. Wykonawca drogi chciałby jednak, zmieniając projekt, przygotować się na taką możliwość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &amp;quot;Będzie dłuższy tunel i o innej konstrukcji, tak żeby samoloty mogły się po nim poruszać, gdy chodzi o drogę do kołowania (...). W konsekwencji tunel musi być dłuższy, inaczej zbudowany, bardziej wzmocniony. Na tym gł&amp;oacute;wnie polega wyzwanie techniczne&amp;quot; - uważa Blocher.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Jego zdaniem, dodatkowe koszty związane z ewentualnymi zmianami w projekcie nie przekroczą 100 mln zł, wobec ok. 7 mld zł wartości całego kontraktu, kt&amp;oacute;rego częścią jest odcinek w pobliżu lotniska.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &amp;quot;To nie są bardzo istotne pieniądze, więc jeżeli państwo zdecyduje się zainwestować w przyszłość tego lotniska, to myślę, że osiągniemy jakiś kompromis&amp;quot; - powiedział prezes, zapowiadając, że wkr&amp;oacute;tce jego firma przedstawi Generalnej Dyrekcji Dr&amp;oacute;g Krajowych i Autostrad szczeg&amp;oacute;łową wycenę związaną ze zmianami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &amp;quot;Będzie to wymagało bardzo poważnych negocjacji między wykonawcą, koncesjonariuszem i stroną rządową&amp;quot; - ocenił dyrektor katowickiego oddziału GDDKiA Krzysztof Raj. Zaznaczył, że ponieważ odcinek będzie realizowany w systemie koncesyjnym, negocjacje będzie prowadzić centrala GDDKiA i resort infrastruktury.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; W połowie lipca wojewoda śląski zapowiedział, że wyda pozwolenie na budowę odcinka autostrady A1 w pobliżu lotniska nawet w&amp;oacute;wczas, gdy drogowcy i władze portu nie porozumieją się co do sposobu budowy drogi. Brak kompromisu może jednak oznaczać spory sądowe i op&amp;oacute;źnienia w budowie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Odcinek A1, przy kt&amp;oacute;rym leży lotnisko, połączy w 2014 r. planowany w pobliżu węzeł A1 (budowanej od granicy z Czechami) i ekspresowej trasy S1 - z okolicami Częstochowy. Do 2012 r. powstanie część A1 między Częstochową, a węzłem w woj. ł&amp;oacute;dzkim. Oba te odcinki, łącznie 180 km, zbuduje na podstawie umowy koncesyjnej konsorcjum Autostrada Południe. &lt;/p&gt;              	           &lt;div class=&quot;bSourceLogo&quot;&gt; 	      	         &lt;br /&gt; 	            &lt;/div&gt;          &lt;span class=&quot;bSource&quot;&gt;Źr&amp;oacute;dło: PAP    &lt;/span&gt;&lt;p&gt;&amp;nbsp;&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 27 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/budmiex-budowa-autostrady-a1-przy-lotnisku-katowice-moze-byc-drozsza/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Stępień: do końca roku będą ogłoszone wszystkie przetargi autostradowe</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/stepien-do-konca-roku-beda-ogloszone-wszystkie-przetargi-autostradowe/</link>
			<description>&lt;p&gt;&amp;quot;W tym roku ogłaszamy wszystkie przetargi na autostrady w Polsce, łącznie z ostatnim odcinkiem autostrady A4&amp;quot; - powiedział dziennikarzom wiceminister, uczestniczący w podpisaniu kontraktu na budowę kolejnego śląskiego odcinka A1.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Dodał, że odnośnie wszystkich budowanych w Polsce autostrad, do ogłoszenia pozostały - jak powiedział - &amp;quot;cztery gł&amp;oacute;wne&amp;quot; przetargi. Chodzi o odcinek A1 od Strykowa na p&amp;oacute;łnoc (do Kowala), odcinek A4 z Rzeszowa na Wsch&amp;oacute;d (do Jarosławia) oraz dwa odcinki w zachodniej części autostrady A2.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wiceminister zapewnił, że jedyny odcinek A1, na kt&amp;oacute;ry nie ogłoszono dotychczas przetargu, od Strykowa na p&amp;oacute;łnoc, powinien być ukończony przed 2012 rokiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &amp;quot;Odcinek od Strykowa chcielibyśmy ukończyć przed 2012 r., w związku z czym jest to kwestia przetargu. Będzie on w najbliższych miesiącach ogłoszony, tak jak wszystkie pozostałe przetargi autostradowe&amp;quot; - poinformował Stępień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Przypomniał, że umowa dotycząca budowy w systemie koncesyjnym 180-kilometrowego odcinka Pyrzowice-Stryk&amp;oacute;w została już zawarta. Koncesjonariuszem jest Autostrada Południe SA; drogę wybudują firmy Budimex Dromex, Cintra Concessiones i Ferrovial Agroman.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &amp;quot;Umowa o budowę autostrady została podpisana. W tej chwili koncesjonariusz ma czas na zebranie finansowania. Do stycznia przyszłego roku musi przedstawić resortowi infrastruktury pełne finansowanie budowy tego odcinka&amp;quot; - powiedział Stępień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Jego zdaniem, ponieważ jest to długi odcinek, trzeba - jak m&amp;oacute;wił - &amp;quot;liczyć się z tym, że r&amp;oacute;wnież zebranie finansowania będzie trochę trwało. Spodziewamy się, że jesienią wpłyną pierwsze raporty od koncesjonariusza na temat postęp&amp;oacute;w w zamknięciu finansowym tej drogi&amp;quot; - ocenił wiceminister.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Stępień zapowiedział zmianę sposobu nazewnictwa węzł&amp;oacute;w autostradowych, o co zabiegały samorządy. Chodziło o to, by duże węzły nazywano przede wszystkim nazwami dużych miast, znajdujących się w pobliżu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &amp;quot;Będzie zmiana nazw węzł&amp;oacute;w, w taki spos&amp;oacute;b, aby ułatwić orientację podr&amp;oacute;żnym. Zastosowana będzie europejska nomenklatura węzł&amp;oacute;w. Wszystkie nowe odcinki będą już miały nowe nazwy węzł&amp;oacute;w&amp;quot; - powiedział wiceminister. &lt;/p&gt;              	           &lt;div class=&quot;bSourceLogo&quot;&gt; 	      	         Źr&amp;oacute;dło:                                               PAP&lt;/div&gt;&lt;span class=&quot;bSource&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://biznes.onet.pl/pap,18496,101,1,agencyjne-kategoria&quot; title=&quot;PAP&quot;&gt;&lt;/a&gt;    &lt;/span&gt;&lt;p&gt;&amp;nbsp;&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 27 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/stepien-do-konca-roku-beda-ogloszone-wszystkie-przetargi-autostradowe/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Pierwsza transza kredytu z EBI na DTŚ</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/pierwsza-transza-kredytu-z-ebi-na-dts/</link>
			<description>&lt;p&gt;O tym, że pierwsze środki z EBI są już dostępne, poinformował w poniedziałek wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk. Zapowiedział, że kolejne transze będą uruchamiane w miarę budowy kolejnych odcink&amp;oacute;w tej trasy, zaliczanej do najważniejszych inwestycji drogowych w aglomeracji śląskiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Drogowa Trasa Średnicowa połączy Katowice z Gliwicami. Na razie istnieje 15,7 km z Katowic do granicy Rudy Śląskiej i Zabrza. Jesienią ubiegłego roku rozpoczęła się budowa kolejnego, zabrzańskiego odcinka długości 4,8 km. Właśnie na ten cel przeznaczona będzie część pierwszej transzy kredytu z EBI. Resort finans&amp;oacute;w przekazuje ją wojewodzie, a ten - samorządom.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&amp;quot;Dotychczas miasto prefinanansowało budowę na kwotę ok. 23 mln zł, a w przyszłym tygodniu konieczne jest uregulowanie faktury wartości ok. 13 mln zł. Pozostałe środki z pierwszej transzy zamierzamy zaangażować w dalszą budowę&amp;quot; - powiedziała PAP prezydent Zabrza Małgorzata Mańka-Szulik.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Przypomniała, że przez długi czas nie udawało się uruchomić pierwszej transzy, mimo zapewnień, że środki są zagwarantowane. Mańka-Szulik ma nadzieję, że dalsza budowa przebiegnie bez przeszk&amp;oacute;d i op&amp;oacute;źnień finansowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Zabrzański odcinek DTŚ ma być gotowy wiosną 2011 r. W sumie będzie kosztował ok. 300 mln zł. Potem planowane są przetargi na budowę odcink&amp;oacute;w gliwickich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Zaciągnięty przez budżet państwa kredyt z EBI w wysokości 160 mln euro jest gł&amp;oacute;wnym elementem finansowania budowy nieistniejącej jeszcze części DTŚ w Zabrzu i Gliwicach, o łącznej długości 15,8 km. 75 mln euro będzie pochodziło z Regionalnego Programu Operacyjnego woj. Śląskiego na lata 2007-2013. Pozostałe źr&amp;oacute;dła finansowania to rezerwa subwencji og&amp;oacute;lnej i budżety samorząd&amp;oacute;w.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; DTŚ to najważniejsza, obok ukończonego już odcinka autostrady A4, inwestycja drogowa na Śląsku. Połączy sześć miast - nie zastąpi r&amp;oacute;wnoległej autostrady A4, przeznaczonej dla ruchu tranzytowego - lecz obsłuży ruch lokalny, stanowiący ok. 88 proc. całości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Według plan&amp;oacute;w, kosztem ok. 160 mln zł samorząd woj. śląskiego zamierza w ciągu najbliższych pięciu lat przedłużyć DTŚ także na wsch&amp;oacute;d, z Katowic do zachodniej obwodnicy Mysłowic. Dalsze, og&amp;oacute;lne na razie plany zakładają budowę wschodniej części DTŚ od Katowic, przez Mysłowice, Sosnowiec i Będzin po Dąbrowę G&amp;oacute;rniczą. &lt;/p&gt;              	                     &lt;span class=&quot;bSource&quot;&gt;Źr&amp;oacute;dło: PAP    &lt;/span&gt;&lt;p&gt;&amp;nbsp;&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 27 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/pierwsza-transza-kredytu-z-ebi-na-dts/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Dorzecze górnego Sanu: Potrzebne 100 mln na inwestycje</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/dorzecze-gornego-sanu-potrzebne-100-mln-na-inwestycje/</link>
			<description>&lt;p&gt;W przygotowywanym właśnie przez Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej (KZGW) w Warszawie &amp;quot;Projekcie planu gospodarowania wodami dla obszaru dorzecza Wisły&amp;quot; oraz &amp;quot;Programie wodno-środowiskowym kraju&amp;quot;, kt&amp;oacute;ry obejmuje także dorzecze Sanu, ujęto m.in. budowę nowych oczyszczalni ściek&amp;oacute;w na Podkarpaciu: w Olszanicy, Czystohorbie i Stubnie; modernizację i remonty będą musiały przejść m.in. oczyszczalnie w Sanoku, Zag&amp;oacute;rzu i Przemyślu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Jak poinformowała Katarzyna Biegun z Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie, obecnie plan i program wodno-środowiskowy kraju jest uaktualniany o uwagi, jakie zostały wniesione podczas konsultacji społecznych.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&amp;quot;Uwagi dotyczyły m.in. kwot na poszczeg&amp;oacute;lne inwestycje oraz zakresu tych inwestycji. Plan powinien być przyjęty przez Radę Ministr&amp;oacute;w w grudniu tego roku&amp;quot; - dodała Biegun.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Opr&amp;oacute;cz budowy i modernizacji oczyszczalni ściek&amp;oacute;w, dokument uwzględnia r&amp;oacute;wnież tworzenie stref buforowych wzdłuż rzek i zbiornik&amp;oacute;w wodnych, zapobiegających przedostawaniu się do w&amp;oacute;d nawoz&amp;oacute;w, a także likwidację dzikich wysypisk śmieci nad rzekami. R&amp;oacute;wnolegle zaplanowano działania przywracające drożność rzek zlewni g&amp;oacute;rnego Sanu poprzez m.in. budowę przepławek, umożliwiających migrację ryb.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &amp;quot;Większość ze 100 mln zł, jakie potrzebne są na te inwestycje pochodzić będzie z budżet&amp;oacute;w gmin leżących w zlewni g&amp;oacute;rnego Sanu oraz ze środk&amp;oacute;w pomocowych pozyskanych na ten cel. Z kolei środki na przywr&amp;oacute;cenie drożności rzek i potok&amp;oacute;w przeznaczyć powinni administratorzy ciek&amp;oacute;w wodnych oraz właściciele obiekt&amp;oacute;w&amp;quot; - m&amp;oacute;wi Biegun.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Polska zobowiązała się do wdrożenia działań zmierzających do osiągnięcia do 2015 r. dobrego stanu wszystkich w&amp;oacute;d i środowiska wodnego. Celowi temu służyć będą plany gospodarowania wodami opracowywane dla obszar&amp;oacute;w poszczeg&amp;oacute;lnych dorzeczy. Dla wdrożenia Ramowej Dyrektywy Wodnej tylko w samym w dorzeczu Wisły, do roku 2015 niezbędne są wydatki przekraczające 85 mld zł. &lt;/p&gt;              	                     &lt;span class=&quot;bSource&quot;&gt;Źr&amp;oacute;dło: PAP    &lt;/span&gt;&lt;p&gt;&amp;nbsp;&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 28 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/dorzecze-gornego-sanu-potrzebne-100-mln-na-inwestycje/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>W lipcu 2010 zostanie otwarty odcinek S-3 z Gorzowa Wlkp. do Szczecina</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/w-lipcu-2009-zostanie-otwarty-odcinek-s-3-z-gorzowa-wlkp-do-szczecina/</link>
			<description>&lt;p&gt;&amp;quot;Budowanie dr&amp;oacute;g ekspresowych i autostrad to priorytet w działaniach rządu. Dobra droga i infrastruktura to układ nerwowy gospodarki&amp;quot; - powiedział minister.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Drogę buduje niemal 1 tys. os&amp;oacute;b przy wykorzystaniu prawie 200 samochod&amp;oacute;w ciężarowych, 70 koparek i 50 walc&amp;oacute;w. Na tym odcinku trasy znajdą się cztery węzły drogowe, 77 wiadukt&amp;oacute;w, 120 przepust&amp;oacute;w, dziesięć miejsc obsługi podr&amp;oacute;żnych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;script type=&quot;text/javascript&quot;&gt;&lt;/script&gt;&lt;script type=&quot;text/javascript&quot;&gt;&lt;/script&gt; &amp;quot;Droga ekspresowa łącząca p&amp;oacute;łnoc z południem ma nie tylko znaczenie dla wojew&amp;oacute;dztw: lubuskiego, zachodniopomorskiego i dolnośląskiego, ale dla całej Polski. Jest częścią ważnego korytarza transportowego, kt&amp;oacute;ry ze Skandynawii poprowadzi na południe Europy&amp;quot; - m&amp;oacute;wiła wojewoda Helena Hatka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Podziękowała ministrowi za wsparcie przy wprowadzaniu zmian w projekcie węzła Gorz&amp;oacute;w-P&amp;oacute;łnoc, a także przy zwiększeniu do sześciu liczby pełnych węzł&amp;oacute;w autostrady A-2 na terenie wojew&amp;oacute;dztwa lubuskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; S-3 to droga ekspresowa na trasie Świnoujście-Lubawka o długości ok. 470 km. Poprowadzi od kompleksu port&amp;oacute;w morskich Świnoujście-Szczecin na p&amp;oacute;łnocy, wzdłuż zachodniej granicy kraju, przez Gorz&amp;oacute;w Wlkp. i Zieloną G&amp;oacute;rę, Nową S&amp;oacute;l, Zagłębie Miedziowe (Głog&amp;oacute;w, Polkowice, Lubin, Legnica) do południowej granicy z Czechami. Droga S-3 w całości ma być gotowa na przełomie 2015 i 2016 roku.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span class=&quot;bSource&quot;&gt;Źr&amp;oacute;dło: PAP&lt;/span&gt; &lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 28 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/w-lipcu-2009-zostanie-otwarty-odcinek-s-3-z-gorzowa-wlkp-do-szczecina/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Fundusz drogowy: 600 mln zł z obligacji</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/fundusz-drogowy-600-mln-zl-z-obligacji/</link>
			<description>&lt;p&gt;Umowę w obecności dziennikarzy podpisali: prezes BGK Ireneusz Fąfara, szef BH Sławomir Sikora i prezes DM BH Witold Stępień. Oprocentowanie trzyletnich obligacji będzie zmienne (zależne od stawki referencyjnej), a wysokość marży zostanie ustalona podczas budowania tzw. księgi popytu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Zdaniem Fąfary, emisja jest pierwszym tego typu programem wprowadzonym na rynek kapitałowy i jest &amp;quot;niezwykle ważna z punktu widzenia potrzeb Krajowego Funduszu Drogowego&amp;quot;. &amp;quot;Zaczynamy stosunkowo skromną kwotą 600 mln zł, ale mam nadzieję, że będzie to początek sprawnej, dobrze zorganizowanej, jednej z większych emisji na polskim rynku&amp;quot; - powiedział.&lt;/p&gt;&lt;p&gt; Fąfara poinformował ponadto, że umowa z BH przewiduje, że bank ten może wziąć udział także w kolejnych emisjach obligacji infrastrukturalnych dla KFD, jeśli BGK uzna, że będzie to korzystne. &amp;quot;Zmiany prawne, kt&amp;oacute;rymi zajmie się w środę Senat przewidują, że te obligacje mogą być sprzedawane także na aukcjach organizowanych przez Narodowy Bank Polski&amp;quot; - dodał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Wiceminister infrastruktury Radosław Stępień powiedział podczas konferencji prasowej związanej z podpisaniem umowy, że emisja obligacji wynika z tegorocznej zmiany systemu finansowania budowy dr&amp;oacute;g w Polsce. Wprowadzono rozdzielenie finansowania, by nie było ono zależne od jednego źr&amp;oacute;dła - budżetu - co, zdaniem Stępnia, &amp;quot;w obecnej sytuacji mogłoby nieść pewne zagrożenia&amp;quot;. Stępień zapewnił, że zarządzanie funduszem będzie dostosowane w spos&amp;oacute;b elastyczny do warunk&amp;oacute;w rynkowych, w tym do rynku finansowego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &amp;quot;Krajowy Fundusz Drogowy będzie wyłącznym źr&amp;oacute;dłem finansowania inwestycji drogowych od 2010 r. W tym roku możliwe jest jeszcze finansowanie inwestycji z budżetu. Jest to rok, w kt&amp;oacute;rym nowy model finansowania inwestycji wchodzi w połowie roku budżetowego&amp;quot; - wyjaśnił Stępień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Poinformował, że zgodnie z tegorocznym planem finansowym KFD, wydatki funduszu mają wynieść w 2009 r. w sumie 16,5 mld zł (z 22,7 mld zł zaplanowanych przez resort infrastruktury na drogi), w tym 14,3 mld zł ma zostać przekazane na finansowanie budowy i remont&amp;oacute;w dr&amp;oacute;g. Potrzeby KFD, kt&amp;oacute;re mają być sfinansowane emisją obligacji, wynoszą 7,85 mld zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Wiceprezes BGK Robert Sochacki zapewnił, że jeśli w tym tygodniu emisja uzyska gwarancje Skarbu Państwa, to prawdopodobnie w przyszłym tygodniu obligacje na &amp;quot;pierwsze 600 mln zł&amp;quot; zostaną wyemitowane. &amp;quot;Mam nadzieję, że to będzie początek emisji, kt&amp;oacute;re wsp&amp;oacute;lnie z Bankiem Handlowym, w ramach tej właśnie umowy, będziemy przeprowadzać&amp;quot; - powiedział. Według niego dalsze emisje mają być prowadzone w zależności od potrzeb KFD. Przyznał, że pierwsza transza dotyczy obligacji trzyletnich, ale następne prawdopodobnie będą dłuższe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Prezes BH Sławomir Sikora powiedział, że oferta obligacji skierowana jest do wskazanych inwestor&amp;oacute;w w ramach tzw. indywidualnych propozycji nabycia. &amp;quot;Ten program jest bardzo elastyczny (...). Dystrybucja obligacji może odbywać się zar&amp;oacute;wno w formie indywidualnych propozycji nabycia, jak i w formie oferty publicznej&amp;quot; - wyjaśnił. Poinformował, że obligacje będą prawdopodobnie notowane na pozagiełdowym rynku regulowanym CeTO.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Odnosząc się do pytania o popyt na ewentualne dodatkowe obligacje o wartości ponad 7,2 mld zł wyjaśnił, że polski rynek wydaje się coraz bardziej obszarem zainteresowania nie tylko inwestor&amp;oacute;w krajowych, ale i zagranicznych. &amp;quot;Jestem przekonany, że do końca tego roku, jeżeli warunki ekonomiczne nie zmienią się zasadniczo, Polska będzie zyskiwać na relatywnej atrakcyjności, ze względu na wyniki gospodarcze&amp;quot; - dodał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Prezes DM BH Witold Stępień poinformował, że obligacje są skierowane do inwestor&amp;oacute;w instytucjonalnych krajowych, gł&amp;oacute;wnie funduszy inwestycyjnych, funduszy emerytalnych, bank&amp;oacute;w i ubezpieczycieli. &amp;quot;To grupa stałych klient&amp;oacute;w banku przy emisji r&amp;oacute;żnego rodzaju obligacji i długu&amp;quot; - powiedział. Zapewnił, że grupa ta już wstępnie wyraziła zainteresowanie emisją. &amp;quot;Jesteśmy przekonani, że sukces tej emisji przyczyni się do szybszego rozwoju obligacji korporacyjnych i samorządowych&amp;quot; - dodał Stępień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Sikora uzupełnił, że krąg inwestor&amp;oacute;w w przypadku następnych emisji może objąć także instytucje zagraniczne. Z kolei Fąfara dodał, że pozostała kwota (poza 600 mln zł, czyli czyli 7,2 mld zł - PAP), &amp;quot;zgodnie z planem finansowym przewidziana jest do uruchomienia na przełomie III/IV kw. tego roku i w IV kwartale&amp;quot;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &amp;quot;Jesteśmy przekonani, że nie będzie żadnych op&amp;oacute;źnień i finansowanie KFD będzie przebiegało bez problemu&amp;quot; - powiedział Fąfara.&lt;/p&gt;                                                                	                     &lt;span class=&quot;bSource&quot;&gt;Źr&amp;oacute;dło: PAP    &lt;/span&gt;&lt;p&gt;&amp;nbsp;&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 28 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/fundusz-drogowy-600-mln-zl-z-obligacji/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>PGNiG będzie szukać ropy w Danii</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/pgnig-bedzie-szukac-ropy-w-danii/</link>
			<description>&lt;p&gt;Wykonawcą prac i badań sejsmicznych będzie Geofizyka Toruń. Kontrakt w tej sprawie sp&amp;oacute;łki podpisały w piątek. Rozpoczęcie rob&amp;oacute;t zaplanowano na 15 września, a ich realizacja zajmie prawdopodobnie 1,5 miesiąca. Wartość kontraktu PGNiG szacuje na 16,2 - 18,7 mln zł. 20 proc. koszt&amp;oacute;w ma pokryć duński partner, państwowa firma North Sea Partner (Nordsofonden), kt&amp;oacute;ry posiada pozostałe 20 proc. udział&amp;oacute;w w koncesji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &amp;quot;W opinii specjalist&amp;oacute;w, koncesja w Danii daje szansę na odkrycie zł&amp;oacute;ż ropy naftowej w utworach dolomitu gł&amp;oacute;wnego podobnego do tego, w kt&amp;oacute;rym znajdują się złoża w rejonie gorzowskim i pomorskim&amp;quot; - podałam sp&amp;oacute;łka w komunikacie.&lt;/p&gt;&lt;p&gt; Duńskie złoża wpisują się w mapę podobnych zł&amp;oacute;ż, jakie PGNiG ma w Niemczech (13 zł&amp;oacute;ż ropy naftowej i gazu ziemnego, m.in. w Grimmem i Reinkenhagen) oraz dalej na wsch&amp;oacute;d w Polsce m.in. w Wysokiej Kamieńskiej, Kamieniu Pomorskim i Maszewie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &amp;quot;Na przeciwległym, południowym brzegu tego basenu znajdują się złoża rejonu gorzowskiego, a dalej na zach&amp;oacute;d liczne złoża niemieckie i holenderskie&amp;quot; - powiedział cytowany w komunikacie wiceprezes PGNiG Waldemar W&amp;oacute;jcik.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Polska sp&amp;oacute;łka pierwsze 40 proc. udział&amp;oacute;w w duńskiej koncesji odkupiła od firmy Willumsen Exploration Consultants ApS w grudniu 2007 roku. Kolejne 40 proc. PGNiG odkupiło od Odin Energy A/S. Z 80-proc. udziałem PGNiG pełni funkcję operatora tej koncesji.&lt;/p&gt;                                                                	                     &lt;span class=&quot;bSource&quot;&gt;Źr&amp;oacute;dło: PAP    &lt;/span&gt;&lt;p&gt;&amp;nbsp;&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 28 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/pgnig-bedzie-szukac-ropy-w-danii/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Grupy Lotos: Ogromny reaktor dotarł do Gdańska</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/grupy-lotos-ogromny-reaktor-dotarl-do-gdanska/</link>
			<description>&lt;p&gt;Największa operacja inżynieryjna w historii Grupy Lotos rozpoczęła się z początkiem maja. Do gdańskiej rafinerii przetransportowano w&amp;oacute;wczas trzy z czterech reaktor&amp;oacute;w o łącznej masie prawie 2,7 tysiąca ton. Są to aparaty instalacji łagodnego hydrokrakingu budowanej w ramach Programu 10+. Zgodnie z planem, cała operacja ma zakończyć się w sierpniu. W&amp;oacute;wczas ustawiony zostanie najcięższy reaktor R2&amp;quot; - powiedział Zachowicz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Rzecznik dodał, że MHC to instalacja, w kt&amp;oacute;rej produkowane będą komponenty paliw silnikowych, gł&amp;oacute;wnie olej&amp;oacute;w napędowych. Zgodne z planem instalacja zostanie przekazana do uruchomienia w listopadzie 2010 roku.&lt;/p&gt;&lt;p&gt; Dotychczasowy rekord i tytuł najcięższego urządzenia działającego na terenie gdańskiej rafinerii należał do reaktora instalacji hydro-odsiarczania oleju napędowego (HDS), ważącego 713 ton, kt&amp;oacute;ry został przetransportowany do rafinerii latem ubiegłego roku. Ten reaktor został już oddany do użytku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Dzięki Programowi 10+, przy kt&amp;oacute;rym wartość nakład&amp;oacute;w inwestycyjnych przekracza 1,4 miliarda euro, na terenie rafinerii w Gdańsku powstaje szereg nowych, zaawansowanych technologicznie instalacji, kt&amp;oacute;re pozwolą przede wszystkim na zwiększenie zdolności przerobu ropy naftowej o 75 procent, z poziomu 6 do 10,5 miliona ton rocznie. Pod koniec czerwca stan realizacji Programu 10+ osiągnął poziom 82 procent.&lt;/p&gt;                                                                	                     &lt;span class=&quot;bSource&quot;&gt;Źr&amp;oacute;dło: PAP    &lt;/span&gt;&lt;p&gt;&amp;nbsp;&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 28 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/grupy-lotos-ogromny-reaktor-dotarl-do-gdanska/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Górnictwo: Zmiany w prawie szansą na większe wykorzystanie metanu z kopalń</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/gornictwo-zmiany-w-prawie-szansa-na-wieksze-wykorzystanie-metanu-z-kopaln/</link>
			<description>&lt;p&gt;Dziś efektywność wykorzystania ujętego metanu przekracza 57 proc. Szacujemy, że dokonując niezbędnych inwestycji w tym zakresie, stosunkowo szybko można byłoby zwiększyć ten poziom do ponad 80 proc.&amp;quot; - powiedział PAP wicedyrektor departamentu g&amp;oacute;rnictwa w Wyższym Urzędzie G&amp;oacute;rniczym (WUG), Marek Jarczyk.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Z danych WUG wynika, że ilość wydzielającego się przy wydobyciu węgla metanu stale rośnie, mimo malejącej liczby kopalń i ilości węgla. W ciągu minionych 10 lat z 57 kopalń zostało 31, a roczne wydobycie zmniejszyło się z prawie 116 mln ton węgla do ponad 83 mln ton. Tymczasem na tonę węgla wydobytego przypada dziś 10,5 m sześc. metanu, wobec 6,6 m sześc. 10 lat temu.&lt;/p&gt;&lt;p&gt; Z pokład&amp;oacute;w metanowych pochodzi 80 proc. polskiego węgla. Tylko w czterech kopalniach nie ma tego gazu. W 15 obowiązuje najwyższa, czwarta kategoria zagrożenia metanowego. Metanu przybywa m.in. dlatego, że wydobycie prowadzone jest coraz głębiej; rocznie średnia głębokość wydobycia zwiększa się o ok. 6-8 m.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; W ubiegłym roku podczas eksploatacji wydzieliło się 880,9 mln m sześc. metanu, z czego 274,2 mln m sześc., czyli niespełna jedna trzecia, trafiło do instalacji odmetanowania. Pozostała część została wyprowadzona do atmosfery drogą wentylacyjną, szkodząc klimatowi, bo potencjał cieplarniany metanu jest 21-krotnie większy niż w przypadku dwutlenku węgla.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Wartość opałowa metanu jest ponad dwukrotnie większa niż węgla, a spalanie tego gazu powoduje mniejsze zanieczyszczenia. Specjaliści wyliczyli, że koszt uzyskania jednego gigadżula energii z metanu jest o ok. 30 proc. niższy niż węgla. Stąd inicjatywy służące do energetycznego wykorzystania tego gazu. Pierwszy silnik gazowy pojawił się w 1997 r. w należącej do Jastrzębskiej Sp&amp;oacute;łki Węglowej (JSW) kopalni &amp;quot;Krupiński&amp;quot;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Dziś JSW zdecydowanie dominuje wśr&amp;oacute;d sp&amp;oacute;łek węglowych w gospodarczym wykorzystaniu metanu. Służy on do produkcji prądu i ciepła w większości kopalń sp&amp;oacute;łki, a w największej z nich - &amp;quot;Pni&amp;oacute;wek&amp;quot; - zasila także klimatyzację kopalni. Efektywność wykorzystania ujętego metanu w niekt&amp;oacute;rych kopalniach JSW przekracza 85 proc. Zajmuje się tym należąca do JSW Sp&amp;oacute;łka Energetyczna Jastrzębie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Jastrzębska sp&amp;oacute;łka - jak powiedziała PAP jej rzeczniczka, Katarzyna Jabłońska-Bajer - rozważa kolejne projekty związane z wykorzystaniem metanu, nie tylko na potrzeby własne kopalń, ale także na potrzeby gospodarki komunalnej Jastrzębia Zdroju. Chodzi np. o potencjalną eksploatację metanu ze zł&amp;oacute;ż nieczynnej kopalni &amp;quot;Moszczenica&amp;quot;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Nowe instalacje służące wytwarzaniu energii z metanu pojawiają się r&amp;oacute;wnież w kopalniach największej g&amp;oacute;rniczej sp&amp;oacute;łki - Kompanii Węglowej. Niedawno w należących do niej kopalniach &amp;quot;Szczygłowice&amp;quot; i &amp;quot;Sośnica-Makoszowy&amp;quot; uruchomiono agregaty, dzięki kt&amp;oacute;rym kopalnie te wytwarzają prąd.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; W przyszłym roku zasilany metanem agregat kogeneracyjny, czyli służący do łącznej produkcji prądu i ciepła, zamierza uruchomić Zakład Energetyki Cieplnej w Katowicach, kt&amp;oacute;ry odbiera metan z kopalni &amp;quot;Mysłowice-Wesoła&amp;quot;, należącej do Katowickiego Holdingu Węglowego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Są jednak kopalnie - &amp;quot;Wujek&amp;quot;, &amp;quot;Chwałowice&amp;quot;, &amp;quot;Knur&amp;oacute;w&amp;quot; i &amp;quot;Rydułtowy-Anna&amp;quot; - gdzie, według danych WUG, metan, choć ujmowany w instalacje, nie jest w og&amp;oacute;le wykorzystywany, ale odprowadzany do atmosfery wraz ze zużytym powietrzem. Budowa instalacji energetycznych kosztowałaby po kilka milion&amp;oacute;w złotych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Wykorzystanie metanu do produkcji prądu i ciepła nie jest tanie, m.in. z powodu wysokich koszt&amp;oacute;w utrzymania służącej temu infrastruktury oraz koszt&amp;oacute;w samych silnik&amp;oacute;w czy turbin gazowych. Środowisko g&amp;oacute;rnicze od kilku lat postulowało, by prąd z metanu uznać za tzw. zieloną energię, uprzywilejowaną na energetycznym rynku. Przygotowana przez rząd nowelizacja prawa energetycznego częściowo spełnia ten postulat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Rząd przyjął projekt zmian w prawie energetycznym wiosną tego roku. Po przyjęciu przez Sejm nowe rozwiązania mają zacząć obowiązywać od 2010 r. Jednym z nich jest wsparcie dla wykorzystywania w celach energetycznych metanu, wychwytywanego w kopalniach węgla kamiennego. Jednak jako odnawialna ma być traktowana jedynie energia z metanu, wytworzona w tzw. kogeneracji, czyli łącznej produkcji prądu i ciepła. Taka energia będzie mogła liczyć na specjalny certyfikat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Certyfikaty Urzędu Regulacji Energetyki, podobnie jak w przypadku innych uprzywilejowanych rodzaj&amp;oacute;w energii, będą objęte obowiązkiem zakupu przez dystrybutor&amp;oacute;w po określonej cenie, lub wniesienia stosownej tzw. opłaty zastępczej. Takie wsparcie energii z metanu ma zachęcić do inwestowania w jej rozw&amp;oacute;j.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Przedstawiciele środowiska g&amp;oacute;rniczego są zadowoleni z propozycji zmiany prawa, choć przekonują, że zachęta do inwestowania w prąd z metanu byłaby jeszcze większa, gdyby certyfikat otrzymała nie tylko energia z metanu, ale i sam gaz ze stacji odmetanowania. Tak będzie np. w przypadku biogazu rolniczego, gdzie premiowane ma być zar&amp;oacute;wno jego pozyskanie, jak i pochodząca z niego energia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Wsparcie ukierunkowane jedynie na energię z metanu spowoduje, że nie otrzymają go te kopalnie, kt&amp;oacute;re nie produkują z tego gazu prądu i ciepła, ale sprzedają zewnętrznym kontrahentom, wśr&amp;oacute;d kt&amp;oacute;rych są zakłady chemiczne, rafineria i huta, gdzie gaz ten jest wykorzystywany w procesach technologicznych.&lt;/p&gt;                                                                	                     &lt;span class=&quot;bSource&quot;&gt;Źr&amp;oacute;dło: PAP    &lt;/span&gt;&lt;p&gt;&amp;nbsp;&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 29 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/gornictwo-zmiany-w-prawie-szansa-na-wieksze-wykorzystanie-metanu-z-kopaln/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Sąd wydał nakaz zapłaty za obwodnicę Augustowa</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/sad-wydal-nakaz-zaplaty-za-obwodnice-augustowa/</link>
			<description>&lt;p&gt;Nakaz nie jest jeszcze prawomocny, można od niego wnieść sprzeciw.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Do kary umownej sąd dodał ustawowe odsetki w wysokości 13 proc. rocznie, naliczone od 28 lutego 2009 r. Zasądził także koszty procesu sięgające 32 tys. zł.&lt;/p&gt;&lt;p&gt; Generalna Dyrekcja Dr&amp;oacute;g Krajowych i Autostrad zerwała kontrakt na budowę obwodnicy Augustowa w styczniu tego roku. Od tego czasu, rozmowy stron dotyczące rekompensat nie zakończyły się powodzeniem, dlatego na początku lipca Budimex Dromex zdecydował się na złożenie pozwu w białostockim sądzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Sp&amp;oacute;łka Budimex Dromex (w 100 proc. zależna od Budimex SA) poinformowała w styczniu, że Generalna Dyrekcja Dr&amp;oacute;g Krajowych i Autostrad zerwała z nim kontrakt na budowę obwodnicy Augustowa (Podlaskie). Drogowcy tłumaczyli w&amp;oacute;wczas, że od umowy odstąpiono ze względu na &amp;quot;interes publiczny&amp;quot; na podstawie prawa o zam&amp;oacute;wieniach publicznych. Rzecznik Dyrekcji Andrzej Maciejewski podkreślał wtedy, że &amp;quot;nikt nie będzie płacił za to, że obecnie nie prowadzi się tej budowy&amp;quot;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Dyrekcja zerwanie umowy z firmą Budimex Dromex uzasadniała tym, że w związku z wyrokiem Wojew&amp;oacute;dzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, kt&amp;oacute;ry zapadł w połowie grudnia 2008 roku, białostocki oddział GDDKiA nie miał prawomocnych decyzji, kt&amp;oacute;re umożliwiałyby kontynuowanie budowy. &amp;quot;Zawieszenie rob&amp;oacute;t do czasu uzyskania nowych decyzji naraża Skarb Państwa na dodatkowe koszty. Zważywszy na interes społeczny, GDDKiA oddział w Białymstoku podjął decyzję o wypowiedzeniu umowy&amp;quot; - tłumaczyła w&amp;oacute;wczas Dyrekcja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Ostatecznie z budowy obwodnicy Augustowa w tym wariancie zrezygnowano. Trwają prace związane z przygotowaniem inwestycji w innymi przebiegu, koło miejscowości Raczki.&lt;/p&gt;                                                                	                     &lt;span class=&quot;bSource&quot;&gt;Źr&amp;oacute;dło: PAP    &lt;/span&gt;&lt;p&gt;&amp;nbsp;&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 29 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/sad-wydal-nakaz-zaplaty-za-obwodnice-augustowa/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Obwodnica Augustowa: Będzie rozprawa sądowa między GDDKiA i Budimex Dromex</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/obwodnica-augustowa-bedzie-rozprawa-sadowa-miedzy-gddkia-i-budimex-dromex/</link>
			<description>&lt;p&gt;Sąd Okręgowy w Białymstoku wydał 16 lipca orzeczenie w sprawie nakazu zapłaty 43,9 mln zł i odsetek przez Skarb Państwa na rzecz Budimeksu Dromeksu, ale dał czas GDDKiA do 3 sierpnia na złożenie sprzeciwu wobec tej decyzji. GDDKiA taki sprzeciw złoży. Dopiero po jego złożeniu zostanie ustalona data rozprawy sądowej. W jej efekcie zapadnie wyrok w tej sprawie. GDDKiA niezmiennie uważa, że nie musi płacić kary umownej na rzecz sp&amp;oacute;łki Budimex Dromex.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; GDDKiA odstąpiła od umowy z Budimeksem Dromeksem w związku z wyrokiem Wojew&amp;oacute;dzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, kt&amp;oacute;ry zapadł w połowie grudnia 2008 roku. Na jego mocy białostocki oddział GDDKiA nie miał prawomocnych decyzji, kt&amp;oacute;re umożliwiałyby kontynuowanie budowy. Sąd uznał m.in., że decyzja środowiskowa w sprawie tej inwestycji została wydana wadliwie. GDDKiA nie może być zatem adresatem pozwu Budimeksu Dromeksu, ponieważ nie wydaje decyzji środowiskowych.&lt;/p&gt;&lt;p&gt; Zawieszenie rob&amp;oacute;t do czasu uzyskania nowych decyzji narażałoby Skarb Państwa na dodatkowe koszty. W związku z tym, z uwagi na interes społeczny, GDDKiA oddział w Białymstoku podjął decyzję o wypowiedzeniu umowy.&lt;/p&gt;                                                                	                     &lt;span class=&quot;bSource&quot;&gt;Źr&amp;oacute;dło: PAP    &lt;/span&gt;&lt;p&gt;&amp;nbsp;&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 29 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/obwodnica-augustowa-bedzie-rozprawa-sadowa-miedzy-gddkia-i-budimex-dromex/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Jest decyzja lokalizacyjna ws. autostrady A4</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/jest-decyzja-lokalizacyjna-ws-autostrady-a/</link>
			<description>&lt;p&gt;Jak poinformowała PAP w środę rzeczniczka rzeszowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dr&amp;oacute;g Krajowych i Autostrad (GDDKiA) Joanna Rarus, postanowienie wojewody umożliwia m.in. rozpoczęcie prac archeologicznych na ponad 56-kilometrowym odcinku przebiegu przyszłej autostrady.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &amp;quot;Prace archeologiczne prowadzone będą na dw&amp;oacute;ch odcinkach: Przeworsk-Radymno i Radymno-Korczowa. Na pierwszym odcinku na 27 stanowiskach archeologicznych o łącznej wielkości ponad 4 tys. ar&amp;oacute;w badania prowadzić będzie Fundacja Rzeszowskiego Ośrodka Archeologicznego działająca przy Uniwersytecie Rzeszowskim. Na drugim odcinku, na 11 stanowiskach o łącznej wielkości ponad 5 tys. ar&amp;oacute;w, prace archeologiczne przeprowadzi konsorcjum firm&amp;quot; - dodał Rarus.&lt;/p&gt;&lt;p&gt; Dzięki decyzji wojewody możliwe jest r&amp;oacute;wnież rozpoczęcie drugiego etapu przetargu na realizację odcinka autostrady A4 Jarosław-Korczowa. Przetarg na ten 46-kilometrowy odcinek rozpisany został na początku marca, była to pierwsza na Podkarpaciu inwestycja drogowa w systemie &amp;quot;Projektuj i Buduj&amp;quot;. System ma skr&amp;oacute;cić czas realizacji inwestycji; zakłada zastąpienie dw&amp;oacute;ch przetarg&amp;oacute;w: na projektowanie i realizację inwestycji - jednym. Wykonawca sam projektuje drogę, kt&amp;oacute;rą następnie buduje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; 20 lipca w ramach trwającego postępowania przetargowego wszystkim wykonawcom, kt&amp;oacute;rzy złożyli wnioski w pierwszym etapie przetargu, wysłano listy firm, kt&amp;oacute;re spełniają warunki udziału w postępowaniu wraz z otrzymaną liczbą punkt&amp;oacute;w. Do dziesięciu firm z największą liczbą punkt&amp;oacute;w wysłano zaproszenie do składania ofert. Ich otwarcie przewidziane jest na 31 sierpnia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Autostrada A4 przebiegać będzie od dawnego przejścia granicznego z Niemcami w Jędrzychowicach k. Zgorzelca poprzez m.in. Wrocław, Opole, Krak&amp;oacute;w, Tarn&amp;oacute;w, Rzesz&amp;oacute;w do przejścia granicznego z Ukrainą w Korczowej. Łączna długość autostrady wyniesie ok. 670 km.&lt;/p&gt;                                                                	           &lt;div class=&quot;bSourceLogo&quot;&gt; 	      	         Źr&amp;oacute;dło:                                               PAP&lt;/div&gt;&lt;span class=&quot;bSource&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://biznes.onet.pl/pap,18490,101,1,agencyjne-kategoria&quot; title=&quot;PAP&quot;&gt;&lt;/a&gt;    &lt;/span&gt;&lt;p&gt;&amp;nbsp;&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 29 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/jest-decyzja-lokalizacyjna-ws-autostrady-a/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Mostostal Płock wybuduję dwa ogromne zbiorniki na ropę dla PERN-u</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/mostostal-plock-wybuduje-dwa-ogromne-zbiorniki-na-rope-dla-pern-u/</link>
			<description>&lt;p&gt;To największy kontrakt z zawartych dotychczas w tym roku przez obie sp&amp;oacute;łki - poinformowali w środę podczas podpisania umowy prezesi: Robert Soszyński z PERN i Wiktor Guzek z Mostostalu Płock.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Jak powiedział Soszyński, budowa dw&amp;oacute;ch zbiornik&amp;oacute;w w bazie w Adamowie jest elementem programu inwestycyjnego realizowanego w ramach nowej strategii PERN na lata 2009-14, uwzględniającej strategiczne interesy państwa w zakresie bezpieczeństwa energetycznego.&lt;/p&gt;&lt;p&gt; Zbiorniki o pojemności 100 tys. metr&amp;oacute;w sześciennych to największe tego typu obiekty w Polsce i jedne z największych w Europie (wewnątrz zbiornika zmieściłoby się boisko piłkarskie-PAP). Do tej pory w kraju wybudowano cztery takie zbiorniki, wszystkie w bazach magazynowych PERN w Adamowie i w Plebance pod Płockiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &amp;quot;W ciągu najbliższych lat zamierzamy znacząco zwiększyć pojemności magazynowe, aby sprostać wyzwaniom, jakie niesie dynamicznie zmieniająca się sytuacja na rynku ropy naftowej i paliw płynnych&amp;quot; - oświadczył Soszyński. Dodał, iż PERN planuje w 2010 r. budowę dw&amp;oacute;ch zbiornik&amp;oacute;w o łącznej pojemności od 160 do 200 tys. metr&amp;oacute;w sześciennych w bazie magazynowej w Plebance.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Soszyński przyznał, iż PERN przygotowuje jednocześnie dwa inne projekty: budowę bazy magazynowo-przeładunkowej w Gdańsku, a także budowę zbiornik&amp;oacute;w w kawernach solnych na potrzeby magazynowe związane ze strategicznymi rezerwami państwa - projekt ten ma być realizowany z partnerem krajowym, a nie jest wykluczone, że w perspektywie także z partnerem zagranicznym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Jak zapowiedział Soszyński, najp&amp;oacute;źniej do końca III kwartału 2009 r. powinno zostać sfinalizowane przejęcie od gdańskiego Portu P&amp;oacute;łnocnego stanowisk przeładunkowych ropy naftowej 0 i P - tzw. pirs&amp;oacute;w, co pozwolić ma na uzyskanie przez PERN pełnej kontroli nad przeładunkiem ropy naftowej, uwzględniającej m.in. ewentualną konieczność zwiększenia w przyszłości importu surowca drogą morską.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Według prezesa Mostostalu Płock, budowa dw&amp;oacute;ch gigantycznych zbiornik&amp;oacute;w w bazie magazynowej PERN w Adamowie potrwa 84 tygodnie. &amp;quot;Nie zawiedziemy. Dotrzymamy terminu. Mamy duże doświadczenie w budowie tego typu obiekt&amp;oacute;w&amp;quot; - zapewnił Guzek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; PERN jest jednoosobową sp&amp;oacute;łką Skarbu Państwa. Tłoczy ropę naftową z Rosji (około 50 mln ton rocznie) do rafinerii polskich - PKN Orlen i Grupy Lotos oraz do rafinerii niemieckich - PCK Schwedt i Mider Spergau, a także paliwa do baz magazynowych na terenie kraju. Przesyła r&amp;oacute;wnież surowiec tranzytem do gdańskiego Naftoportu, w kt&amp;oacute;rym posiada udziały. Sp&amp;oacute;łka zatrudnia około 850 os&amp;oacute;b.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; PERN eksploatuje łącznie około 700 km rurociąg&amp;oacute;w przesyłających gotowe paliwa, a razem z ropociągami - około 2 600 km magistrali.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Zgodnie z nową strategią PERN, w przypadku zbiornik&amp;oacute;w naziemnych do 2013 r. łączna pojemność magazynowa sp&amp;oacute;łki ma zwiększyć się z obecnych 2,8 mln metr&amp;oacute;w sześciennych do około 3,5 mln metr&amp;oacute;w sześciennych.&lt;/p&gt;                                                                	                     &lt;span class=&quot;bSource&quot;&gt;Źr&amp;oacute;dło: PAP    &lt;/span&gt;&lt;p&gt;&amp;nbsp;&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 29 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/mostostal-plock-wybuduje-dwa-ogromne-zbiorniki-na-rope-dla-pern-u/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Hochtief Polska podpisał umowę na zadaszenie Stadionu Śląskiego</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/hochtief-polska-podpisal-umowe-na-zadaszenie-stadionu-slaskiego/</link>
			<description>&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/sierpien/03.08/_resampled/ResizedImage380285-hohtieff.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;380&quot; height=&quot;285&quot; align=&quot;left&quot;  alt=&quot;&quot; /&gt;Uroczystość odbyła się na Stadionie Śląskim. Marszałek woj. śląskiego Bogusław Śmigielski podkreślił, że po modernizacji stadion będzie spełniał najwyższe kryteria europejskie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Zadaszenie widowni i inną infrastrukturę Stadionu Śląskiego zbuduje konsorcjum z firmą Hochtief Polska. Firma Hochtief Polska Sp. z o.o., stająca do przetargu razem m.in. z Mostostal Zabrze Holding S.A., Hochtief Construction A.G oraz Thermoserr Sp. z o.o. zaproponowała najniższą spośr&amp;oacute;d oferent&amp;oacute;w cenę.&lt;/p&gt;&lt;p&gt; Marszałek wyraził nadzieję, że stadion przez długie lata będzie służył mieszkańcom regionu, a być może będzie jedną z aren Euro 2012. &amp;quot;Takie marzenia jeszcze każdy z nas - mieszkańc&amp;oacute;w wojew&amp;oacute;dztwa - na pewno ma&amp;quot; - oświadczył. &amp;quot;Jeśli jednak tak się nie stanie - dodał - obiekt i tak powinien w przyszłości gościć uczestnik&amp;oacute;w wielu ważnych wydarzeń kulturalnych i sportowych&amp;quot;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Śmigielski podkreślił, że okres przygotowań do Euro 2012 był olbrzymim impulsem do modernizacji stadionu. Realnie patrząc, sprawa miast-organizator&amp;oacute;w mecz&amp;oacute;w mistrzostw rozstrzygnęła się już jednak w 2007 r. - m&amp;oacute;wił.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Koszt całej modernizacji wyniesie około 360 mln zł. W tej kwocie poza wykonaniem samego zadaszenia mieści się projektowanie, prace przygotowawcze, wycinka drzew, budowa parkingu i kanalizacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Prezes sp&amp;oacute;łki Hochtief Polska Henryk Liszka zapewnił, że po wykonaniu prac wszystko będzie działało &amp;quot;jak w szwajcarskim zegarku&amp;quot;. Firma Hochtief ma olbrzymie doświadczenie w budowaniu stadion&amp;oacute;w, wybudował około 500 takich obiekt&amp;oacute;w na całym świecie - przekonywał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Samorząd woj. śląskiego, kt&amp;oacute;ry jest właścicielem chorzowskiego obiektu, zaakceptował ofertę Hochtief Polska - po szczeg&amp;oacute;łowej weryfikacji skorygowaną jeszcze do 338 mln 387 tys. 353,60 zł. Na taką kwotę opiewa podpisana w środę umowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; W przetargu na wykonanie przebudowy Stadionu Śląskiego w Chorzowie oferty złożyło sześć firm i konsorcj&amp;oacute;w - Budimex-Dromex, Polimex-Mostostal, PORR Polska, Hochtief Polska, MSF - Moniz Da Maia, Serra &amp;amp; Fortunato - Empreiteiros oraz Alpine Bau Deutschland AG NL.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Wartą ok. 360 mln zł inwestycję o nazwie &amp;quot;Zadaszenie widowni oraz niezbędna infrastruktura techniczna Stadionu Śląskiego w Chorzowie&amp;quot; finansuje samorząd woj. śląskiego i Ministerstwo Sportu. Część środk&amp;oacute;w pochłonęły już prace przygotowawcze i projektowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; W lutym Hochtief Polska była jedną z firm protestujących przeciw wymogowi udokumentowania przez oferent&amp;oacute;w, że w ciągu ostatnich pięciu lat zbudowali choć jeden poliwęglanowy dach o powierzchni co najmniej 10 tys. m kw. Protestujący podnosili m.in., że w Polsce nie ma jeszcze ani jednego stadionu z takim dachem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Inwestycja obejmie przede wszystkim wybudowanie zadaszenia widowni; powierzchnia poliwęglanowego dachu to 43 tys. m kw. Przygotowany przez niemieckie biuro architekt&amp;oacute;w GMP za ok. 13 mln zł projekt wykonawczy uwzględnia wkomponowanie stadionu w zieleń chorzowskiego parku oraz przystosowanie go do zawod&amp;oacute;w lekkoatletycznych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Po modernizacji obiekt pomieści ponad 55 tys. widz&amp;oacute;w. W ramach przebudowy zmieniona zostanie m.in. trybuna zachodnia, kt&amp;oacute;ra będzie podobna do już istniejącej wschodniej, powstaną parkingi, nowe bramy, stanowiska handlowe, toalety, zaplecze sanitarne i cateringowe, nowe systemy nagłośnienia i oświetlenia oraz pomieszczenia dla vip-&amp;oacute;w.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Mimo, że formalnie stadion od początku lipca będzie w przebudowie, odbędą się tam jeszcze dwa mecze eliminacji piłkarskich mistrzostw świata: 5 września Polska - Irlandia P&amp;oacute;łnocna i 14 października Polska - Słowacja. 6 sierpnia na stadionie zagra też grupa U2. O możliwości organizacji w Chorzowie tych imprez zaczęto m&amp;oacute;wić, gdy okazało się, że na Śląskim nie będzie spotkań Euro 2012.&lt;/p&gt;                                                                	                     &lt;span class=&quot;bSource&quot;&gt;Źr&amp;oacute;dło: PAP, Zdjęcie: &lt;/span&gt;Hochtief Polska &lt;p&gt;&amp;nbsp;&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 29 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/hochtief-polska-podpisal-umowe-na-zadaszenie-stadionu-slaskiego/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Mota - Engil Polska SA. przebuduję wiadukt w Kielcach za 13,5 mln zł</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/mota-engil-polska-sa-przebuduje-wiadukt-w-kielcach-za-13-5-mln-zl/</link>
			<description>&lt;p&gt;&amp;quot;Inwestycja usprawni funkcjonowanie układu komunikacyjnego w mieście. Będzie dofinansowana w 60 proc. przez Unię Europejską w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego. Zostanie zrealizowana w ciągu 12 miesięcy&amp;quot; - zapewnił dyrektor kieleckiego MZK Piotr W&amp;oacute;jcik.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Prezes Mota-Engil Polska Pedro Fernandes obiecał, że wykonawca nie przekroczy zdeklarowanego terminu zakończenia rob&amp;oacute;t i odda inwestorowi obiekt &amp;quot;wysokiej jakości&amp;quot;.&lt;/p&gt;&lt;p&gt; Zgodnie z projektem &amp;quot;Rozw&amp;oacute;j komunikacji publicznej w Kielcach&amp;quot; do roku 2013 przewidziana jest budowa węzła drogowego u zbiegu ulic Żelaznej, 1 Maja, Zagnańskiej, budowa ulic usprawniających komunikację w rejonie Targ&amp;oacute;w Kielce, budowa dodatkowych pętli i zatok autobusowych, a także zakup 40 autobus&amp;oacute;w komunikacji miejskiej i montaż elektronicznych tablic informacyjnych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; W sumie realizacja tych inwestycji pochłonie 300 mln zł i zostanie dofinansowana przez UE w ramach programu operacyjnego Rozw&amp;oacute;j Polski Wschodniej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Mota - Engil Polska SA realizuje już w Świętokrzyskiem dwie inwestycje Generalnej Dyrekcji Dr&amp;oacute;g Krajowych i Autostrad - buduje 17-kilometrowy odcinek drogi ekspresowej nr 7 od Skarżyska-Kamiennej do Występy oraz drugi most na Wiśle w Sandomierzu.&lt;/p&gt;                                                                	                     &lt;span class=&quot;bSource&quot;&gt;Źr&amp;oacute;dło: PAP, Zdjęcie: PKP    &lt;/span&gt;&lt;p&gt;&amp;nbsp;&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 30 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/mota-engil-polska-sa-przebuduje-wiadukt-w-kielcach-za-13-5-mln-zl/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Obwodnica Mrągowa budowana za pieniądze z Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/obwodnica-mragowa-budowana-za-pieniadze-z-programu-operacyjnego-rozwoj-polski-wschodniej/</link>
			<description>&lt;p&gt;Umowę na budowę obwodnicy podpisali przedstawiciele olsztyńskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dr&amp;oacute;g Krajowych i Autostrad oraz Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Inwestycja zostanie wykonana za 200 mln zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Budowa obwodnicy ma ruszyć jesienią. W sierpniu olsztyński oddział GDDKiA ma rozstrzygnąć przetarg na wykonawcę rob&amp;oacute;t. Prace przy budowie mają potrwać 15 miesięcy, przy czym zostaną zawieszone na czas zimy. Oddanie inwestycji do użytku planowane jest na 2011 rok.&lt;/p&gt;&lt;p&gt; Jak poinformował PAP Piotr Macuk z olsztyńskiej GDDKiA, obwodnica Mrągowa o długości 7 km będzie omijać miasto od zachodu. Poza drogą gł&amp;oacute;wną zostaną zbudowane skrzyżowania z innymi drogami publicznymi, dwie estakady, wiadukt oraz kładka dla pieszych. Wzdłuż drogi, tam gdzie zbudowane są domy, staną ekrany akustyczne o łącznej długości blisko 4 km.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Teraz Mrągowo nie ma obwodnicy; by z Olsztyna dotrzeć nad Wielkie Jeziora - czy to w stronę Mikołajek, czy Giżycka - trzeba przejechać przez centrum miasta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Z Programu Operacyjnego Rozw&amp;oacute;j Polski Wschodniej, poza obwodnicą Mrągowa, w woj. warmińsko-mazurskim zostanie sfinansowana budowa obwodnic: Ełku, Olecka, Nowego Miasta Lubawskiego oraz Lubawy. Na liście rezerwowej jest budowa p&amp;oacute;łnocno-wschodniej obwodnicy Olsztyna.&lt;/p&gt;                                                                	                     &lt;span class=&quot;bSource&quot;&gt;Źr&amp;oacute;dło: PAP    &lt;/span&gt;&lt;p&gt;&amp;nbsp;&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 30 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/obwodnica-mragowa-budowana-za-pieniadze-z-programu-operacyjnego-rozwoj-polski-wschodniej/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Budimex Dromex wybuduję centrum biurowo-usługowego Maraton w Poznaniu za 64,75 mln zł</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/budimex-dromex-wybuduje-centrum-biurowo-uslugowego-maraton-w-poznaniu-za-64-75-mln-zl/</link>
			<description>&lt;p&gt;Budimex Dromex [...] podpisał z Restaura Maraton Gardens Sp. z o.o. ugodę dotyczącą umowy zawartej 2 czerwca 2008 r. i tego samego dnia podpisał nową umowę warunkową na realizację zespołu budynk&amp;oacute;w mieszkalno-usługowych z garażem podziemnym będącego częścią centrum biurowo-usługowego Maraton w Poznaniu, w zakresie nie obejmującym stanu +0+, kt&amp;oacute;ry został wybudowany przez Budimex Dromex na podstawie poprzedniej umowy z dnia 2 czerwca 2008 r&amp;quot; - napisano w komunikacie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Warunkiem realizacji umowy jest otrzymanie przez Restaura Maraton Gardens, w ciągu 60 dni od podpisania umowy, kredytu na inwestycję.&lt;/p&gt;&lt;p&gt; Prace budowlane mają się zakończyć do 10 września 2010 roku.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Źr&amp;oacute;dło:                                               PAP&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&amp;nbsp;&lt;/p&gt;&lt;span class=&quot;bSource&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://biznes.onet.pl/pap,18490,101,1,agencyjne-kategoria&quot; title=&quot;PAP&quot;&gt;&lt;/a&gt;    &lt;/span&gt;&lt;p&gt;&amp;nbsp;&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 31 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/budimex-dromex-wybuduje-centrum-biurowo-uslugowego-maraton-w-poznaniu-za-64-75-mln-zl/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Łódź: PKP zmodernizują węzeł kolejowy w centrum miasta</title>
			<link>http://www.nbi.com.pl/lodz-pkp-zmodernizuja-wezel-kolejowy-w-centrum-miasta/</link>
			<description>&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://www.nbi.com.pl/assets/news/2009/sierpien/03.08/_resampled/ResizedImage380285-pkp_lodz.jpg&quot; title=&quot;undefined&quot; hspace=&quot;null&quot; vspace=&quot;null&quot; width=&quot;380&quot; height=&quot;285&quot; align=&quot;left&quot;    alt=&quot;&quot; /&gt;Tomaszewski dodał, że władze miasta podpisały już z PKP SA i PKP PLK SA umowę dotyczącą wsp&amp;oacute;lnego udzielenia zam&amp;oacute;wienia na zaprojektowanie i wykonanie inwestycji związanych z przebudową węzła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &amp;quot;Wszystkie strony łączy wsp&amp;oacute;lny cel, związany z realizacją planowanych inwestycji mających doprowadzić do gruntownej rewitalizacji oraz przekształcenia obszar&amp;oacute;w dworca Ł&amp;oacute;dź Fabryczna i stworzenia multimodalnego węzła komunikacyjnego, kt&amp;oacute;ry umożliwi włączenie przebudowanego dworca do obsługi linii średnicowej i przebiegu przez Ł&amp;oacute;dź kolei dużych prędkości&amp;quot; - powiedział Tomaszewski.&lt;/p&gt;&lt;p&gt; Jego zdaniem pierwsze prace rozbi&amp;oacute;rkowe na terenie dworca Ł&amp;oacute;dź Fabryczna ruszą prawdopodobnie jesienią 2010 roku, a roboty związane z wykopem zakończą się do 2013 r. Kolej i miasto na prace mają przeznaczyć po ok. 1,8 mld zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Tomaszewski poinformował, że w ramach umowy PKP PLK SA sfinansuje budowę: tunelu z 4-torową linią kolejową dla ruchu dalekobieżnego, regionalnego, aglomeracyjnego i kolei dużych prędkości, podziemnej stacji ł&amp;oacute;dź Fabryczna z trzema 400-metrowymi peronami i sześcioma torami kolejowymi, oraz zabudowę komputerowych urządzeń sterowania ruchem kolejowym na tej stacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; PKP SA ma z kolei sfinansować budowę nowego dworca Ł&amp;oacute;dź Fabryczna. Władze Łodzi wzięły na siebie wykonanie wykopu o głębokości 16,5 m, w kt&amp;oacute;rym w całości będzie zlokalizowany nowy węzeł kolejowy Ł&amp;oacute;dż Fabryczna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &amp;quot;Na terenie budowy nowego węzła kolejowego wydobytych będzie ok. 4,5 mln m3 ziemi, co wystarczyłoby do wypełnienia 436 000 ciężar&amp;oacute;wek o ładowności 17 ton, kt&amp;oacute;re ustawione jedna za drugą utworzyłyby szpaler o długości 2700 km. To jest odległość dzieląca Ł&amp;oacute;dź od Madrytu&amp;quot; - wyjaśnił Tomaszewski.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Dodał, że sobotnia konferencja otwiera konsultacje z mieszkańcami Łodzi na temat zagospodarowania ziemi z wykopu. Pytania i uwagi mieszkańcy mogą zamieszczać za pośrednictwem strony internetowej www.ec1lodz.pl&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Władze miasta chciałyby ziemię z gigantycznego wykopu przewieźć na teren ł&amp;oacute;dzkiego Henrykowa, gdzie planowane jest usypanie ponad 100-metrowego kopca widokowego lub przeznaczonego do rekreacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &amp;quot;Władze Łodzi zamierzają posiłkować się środkami pochodzącymi z kapitału prywatnego&amp;quot; - poinformował Tomaszewski.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Dodał, że realizacja przebudowy węzła kolejowego Ł&amp;oacute;dź Fabryczna stworzy &amp;quot;nową przestrzeń urbanistyczną i nowy ład w centrum Łodzi, w kt&amp;oacute;rym olbrzymią rolę odegra sztuka nowoczesna&amp;quot;.&lt;/p&gt;                                                                	                     &lt;span class=&quot;bSource&quot;&gt;Źr&amp;oacute;dło: PAP, Zdjęcie: PKP    &lt;/span&gt;&lt;p&gt;&amp;nbsp;&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 31 Jul 2009 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.nbi.com.pl/lodz-pkp-zmodernizuja-wezel-kolejowy-w-centrum-miasta/</guid>
		</item>
		

	</channel>
</rss>
