YouTube     English
Logo NBI - Nowoczesne Budownictwo Inżynieryjne Subaru

|||||||||
|
|

Zaloguj

| Zapomniałeś hasła?
Szukaj

Zamow prenumerate
Wydarzenia
Wstecz


Ruszają prace na przejściu przez Kozienice
Od 19 sierpnia rusza przebudowa DK48 i DK79 na przejściu przez Kozienice. W połowie lipca br. otrzymano decyzję o Zezwoleniu na Realizację Inwestycji Drogowej, która umożliwia prowadzenie robót w terenie. [...]

Zimowa Szkoła Mechaniki Górotworu i Geoinżynierii 2018




VII Szkoła Górnictwa Odkrywkowego, 09-11.09.2019, Kielce 2019-09-09
W imieniu: Akademii Górniczo-Hutniczej im. Stanisława Staszica w Krakowie, Wydziału Górnictwa i Geoinżynierii, Katedry Górnictwa Odkrywkowego, Fundacji „Nauka i Tradycje Górnicze” oraz Sekcji Technologii Górniczej Komitetu Górnictwa Polskiej Akademii Nauk, Głównej Komisji ds. Górnictwa Odkrywkowego ZG SITG oraz Stowarzyszenia Polskich Inżynierów Strzałowych pragniemy serdecznie zaprosić do udziału w VII edycji Szkoły Górnictwa Odkrywkowego, która odbędzie się w dniach 9-11 września 2019 r. w hotelu Binkowski Resort**** w Kielcach.[...]


Kompozyty TWS – połączenie doskonałych parametrów mechanicznych z lekkością i wytrzymałością
Rozmowa z Izabelą Reich, kierownik Działu Sprzedaży TWS w firmie Fibrolux.[...]


W Polsce się buduje, ale wciąż za mało – na tysiąc mieszkańców przypada u nas tylko 380 mieszkań
W Polsce w 2018 roku za metr kwadratowy nowego mieszkania trzeba było zapłacić średnio 1 370 euro, czyli o 3,8 proc. więcej niż rok wcześniej. W Warszawie cena ta wynosiła 1 935 euro. Dla porównania średni koszt zakupu metra kwadratowego w centralnych dzielnicach Paryża wynosi ponad 12,9 tys. euro, a w Londynie – 11,2 tys. euro. Jak wynika z ósmej edycji raportu firmy doradczej Deloitte „Property Index. Overview of European Residential Markets. Where does residential price growth end?”, pomimo że w Polsce buduje się najwięcej spośród krajów Europy Środkowej, mieszkań wciąż brakuje. W ubiegłym roku do użytku oddano ich blisko 185 tys.[...]


Kobylarnia łączy obwodnicę Bolkowa z ważnymi drogami
Przedsiębiorstwo Budowy Dróg i Mostów KOBYLARNIA rozpoczęło główne prace związane z połączeniem obwodnicy Bolkowa z siecią istniejących dróg. Na połączeniu z ulicą Jeleniogórską powstaje bezkolizyjny węzeł, w Wierzchosławicach budujemy rondo i skrzyżowanie skanalizowane.[...]



Droga bez dróżnika nie może istnieć

Drogi niemal „od zawsze” mają swoich zarządców. Od właściciela gruntu przez który przebiega, władcę kraju, dowództwo wojskowe, a w bardziej nam współczesnych czasach - administrację drogową. Żaden zarządca nigdy sam na drodze nie pracował. Często budowy, naprawy i utrzymanie wykonywano w ramach szarwarku lub przez najmowanych pracowników.
Autor: GDDKiA



Rysunek: GDDKiAZapotrzebowanie na wykwalifikowanych pracowników lub przyuczonych do tej ciężkiej pracy było zawsze. Zmieniały się pomysły oraz idee utrzymania dróg, jednak do dziś potrzebny jest człowiek, bezpośredni opiekun - personel techniczny, wielozadaniowy, o szerokich umiejętnościach – „złote rączki” drogowe. Od przeszło dwóch wieków przyjęła się nazwa dróżnik (z rosyjskiego - дорожникъ). Te pierwsze służby techniczne w administracji drogowej funkcjonują od czasów powołania Dyrekcji Jeneralnej w 1819 roku do dnia dzisiejszego.

Ciężkie życie dróżnika


Do obowiązków dróżników należało utrzymanie dróg bitych. Codziennie dokonywali obchodu przypisanego im odcinka drogi, by w razie potrzeby naprawić dostrzeżone uszkodzenia oraz tzw. degradacje zwyczajne. To drugie określenie dotyczyło między innymi usuwania wody nagromadzonej na drodze, udrażniania odpływów i mostków, usuwania i porządkowania nagromadzonych pryzm, rozsypywania materiałów drogowych na drodze, flancowania tarasów drogowych czy też naprawy drogi. Przy czynnościach naprawczych dróg bitych dróżnik używał materiału zgromadzonego do ich konserwacji, którego ilość możliwą do zużycia wyznaczał cotygodniowo konduktor. Przy pojawianiu się większych uszkodzeń, niemożliwych do naprawy w pojedynkę, dróżnicy informowali o tym konduktorów w celu zorganizowania naprawy. Do obowiązków dróżników zaliczono odbywanie patroli dla ochrony przed zniszczeniem czy kradzieżą posadzonych przy poboczach dróg drzew o każdej porze, również w święta.

Dróżnicy otrzymywali narzędzia do pracy od państwa. Jednak państwo, celem zabezpieczenia przed ewentualnym zniszczeniem czy uszkodzeniem narzędzi oraz materiałów powierzanych do dyspozycji dróżników, miesięcznie potrącało z płacy po 60 kopiejek. Do chwili gdy na koncie dróżnika zebrało się 25 rubli i 50 kopiejek. Te pieniądze były również zabezpieczeniem finansowym dróżników na wypadek choroby, oraz w wypadku pojawienia się jakiś „nieprzewidzianych okoliczności”.

Po zakończeniu swojej służby dróżnicy odbierali złożone uprzednio depozyty wraz z należnym oprocentowaniem, chyba, że skarb państwa potrącił za ewentualne uszkodzenia. Zebrane w ten sposób fundusze zostały nazwane „Masą Kapitalną Rzemieślniczą” i przekazano je na procent do Banku Polskiego. Z różnymi zmianami taki system funkcjonował jeszcze przez kilkadziesiąt lat, ostatecznie narzędzia przechodziły na własność pracownika i można było je od niego odkupić.

Dróżnik z bronią


W administracji drogowej do lat 40. XIX wieku zatrudnionych było ponad 600 dróżników, których liczba drastycznie spadła do niewielu ponad 200. Po Powstaniu Listopadowym służba drogowa została bardziej zmilitaryzowana oraz pojawiło się więcej obostrzeń i cięć finansowych. Dróżnicy pilnowali również przestrzegania przepisów policyjnych na drogach.

Ciekawostką jest fakt posiadania przez dróżników broni służbowej, którą po wojnie polsko-rosyjskiej roku 1831 im odebrano, następnie przywrócono, aby ostatecznie w roku 1860 ponownie odebrać.

Gdy prace utrzymaniowe zlecano prywatnym przedsiębiorcom, do zakresu prac dochodziła kontrola dostarczanych materiałów kamiennych, nadzór nad samymi pracami naprawczymi oraz wykonywanie w granicach swojego rewiru (odcinkach do 5 wiorst) wszelkich prac konserwatorskich. Pod pręgieżem caratu wielu dróżników nie wytrzymując trudów i presji porzucało pracę lub wykonywało ją bardzo nierzetelnie. Trzymiesięczny okres próbny, gdy kandydat na dróżnika miał zaprezentować swój potencjał oraz zdolności, został obarczony obowiązkowymi oświadczeniami i przysięgami pracy. Kandydat zobowiązywał się do pracy przez przynajmniej kolejne trzy lata, a porzucenie jej skutkowało karami i uznaniem za zbiega oraz przepadkiem mienia i kaucji którą deponowano przed rozpoczęciem pracy. Oczywiście były wyjątki: objęcie spadku w postaci majątku nieruchomego z koniecznością osobistego zarządu lub nieuleczalna choroba, które od tego zobowiązania pozwalały się uwolnić.

Za nie przestrzeganie obowiązków groziła kara cielesna


Pojawiły się liczne zmiany pensji i ubioru pracowników drogowych. Istniały trzy klasy wynagradzania i za szczególne osiągnięcia oraz wierność można było przejść do wyższej klasy, co wiązało się z wyższą pensją. Choć liczba zatrudnianych dróżników w Królestwie Polskim zaczęła wzrastać to obostrzenia były coraz większe. Jako członkowie administracji transportowej podlegali przepisom porządkowym dotyczącym wszystkich osób zatrudnionych w administracji krajowej.

Generał-major Mikołaj Teniszew zaproponował, a Car Aleksander na to przystał, rozwiązania prawne zmierzające nie tylko do nakłonienia dróżników do przestrzegania swoich obowiązków, ale i zwiększenia ich posłuszeństwa (karności) wobec przełożonych. Aby osiągnąć ten cel, upoważniono inspektorów oraz podinspektorów do przeprowadzenia podziału dróżników na dwie klasy. W pierwszej znaleźli się dróżnicy znani przełożonym z gorliwego wypełniania obowiązków służbowych, w zaś drugiej klasie usytuowano tych, których uznano na niedbałych lub nieposłusznych w pełnieniu obowiązków służbowych.

Mieli oni podlegać w razie wykroczeń karom cielesnym, w wysokości nie więcej niż dziesięć razów. O karze decydował właściwy inżynier drogownictwa (najczęściej powiatowy), który jednak – przed wydaniem decyzji o wymierzeniu kary fizycznej – spisywał stosowny protokół opisując okoliczności. W miarę stwierdzenia poprawy lub pogorszenia jakości wykonywanych obowiązków istniała możliwość zastosowania wobec nich awansu lub degradacji. Oczywiście i w tym zakresie pojawiły się problemy z wykonalnością przepisów. Jako, że wielu dróżników odbywając służbę wojskową w armii carskiej wielokrotnie odznaczano orderami, to zgodnie z obowiązującymi postanowieniami wojskowymi nie mogli być karani cieleśnie.

Taniszew był autorem wielu ciekawych obostrzeń dla dróżników, np. urlopowani wojskowi - pracujący dróżnicy (oraz ich żony) mieli zakaz zatrudniania się w karczmach czy zajazdach, ale byli zwolnieni z systematycznego uczestnictwa w manewrach wojskowych armii rosyjskiej. Dzieci płci męskiej podlegały spisowi i zgłaszaniu do odpowiednich jednostek wojskowych oraz monitoringowi w zakresie ożenku i potomstwa.

Dróżnicy pracujący przy drogach bitych winni byli zamieszkiwać w tzw. koszarach drogowych, gdzie także przechowywano „utensylia” służby drogowej. Zajmowali też kwatery, które - podobnie jak wojskowym - przysługiwały we wsiach nieodpłatnie lub w miastach za ekwiwalentem kwaterunkowym, do czasu utworzenia koszar drogowych. Każdy dróżnik posiadał książeczkę żołdową, a wypłaty i potrącenia trzeba było opatrzyć podpisem inżyniera oraz konduktora, w obecności którego dokonywano wypłaty pieniędzy. Przy niedopełnieniu lub niedokładnym zrealizowaniu takich wymogów i pojawieniu się jakichkolwiek wątpliwości inżyniera wzywano do „zaspokojenia pretensji przez dróżnika założonej”. Już wtedy potrącano z wynagrodzenia składki na „ubezpieczenie” emerytalne.

Rysunek: GDDKiA





Reklamy
MPWiK Kraków Basf Uponor Llloyd Acoustics Soletanche PAM Geobrugg DCS
Nowoczesne Budownictwo Inżynieryjne
ul. Zakopiańska 9/101 | 30-418 Kraków
tel.: 12 292 70 70, fax: 12 292 70 80
- -
Copyright © Nowoczesne Budownictwo Inżynieryjne 2005 - 2017
Wszelkie prawa zastrzeżone



Serwis nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam, artykułów sponsorowanych i ogłoszeń.
Jakiekolwiek wykorzystywanie w całości lub we fragmencie materiałów zawartych na www.nbi.com.pl bez zgody wydawcy jest zabronione i chronione prawem.

Niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki cookie. Kontynuujac jej przegladanie wyrażasz zgodę na ich zapisywanie w pamięci urzadzenia. Poprzez zmianę ustawień w przegladarce internetowej możesz wyrazić zgodę na zapisywanie plików cookie lub je zablokować. Więcej informacji na temat stosowania cookies znajdziesz w polityce cookie. (Kliknięcie linku nie powoduje zmian w ustawieniach cookies).




Akceptuję - nie pokazuj więcej tego powiadomienia.

Akceptuję