Facebook   YouTube   English
Logo NBI - Nowoczesne Budownictwo Inżynieryjne

|||||||||
|
|

Zaloguj

| Zapomniałeś hasła?
Szukaj

Zamow prenumerate
Aktualności


HOCHTIEF rozbuduje NCPS Solaris w Krakowie
Spółka HOCHTIEF Polska podpisała umowę na przebudowę i rozbudowę budynku Narodowego Centrum Promieniowania Synchrotronowego SOLARIS. Centrum SOLARIS działa przy Uniwersytecie Jagiellońskim i prowadzi badania z wykorzystaniem promieniowania synchrotronowego. [...]

125 lat Grupy Brugg




VIII Kongres Wodociągowców Polskich 2022-09-08
[...]


BIM Academy i automatyzacja procesów projektowych w Jacobs
W ramach współpracy naszego wydawnictwa z infraSTUDIO przedstawiamy zapis rozmowy przeprowadzonej przez dr. hab. inż. Marka Salamaka, prof. PŚ z Pawłem Puchem, menedżerem zespołu ds. BIM i automatyzacji procesów projektowych w krakowskim oddziale Jacobs.[...]


Realizacja 270 inwestycji kolejowych o wartości 125 mld zł
Jak wynika z raportu firmy badawczej Spectis Budownictwo kolejowe w Polsce 2022–2027, szacunkowa wartość 270 realizowanych i planowanych największych inwestycji kolejowych wynosi 125 mld zł, z czego 37 mld zł (30% całości) przypada na inwestycje w budowie, a 88 mld zł na inwestycje będące na etapie przetargu, planowania lub wstępnej koncepcji. Tak znacząca dysproporcja pomiędzy wartością inwestycji w realizacji a planowanymi świadczy o dużym długoterminowym potencjale rozwoju tego segmentu budownictwa.[...]


Szansa na nową wizytówkę miasta – Krakowska Kamienica pod Wawelem
Rewitalizacja, przebudowa i rozbudowa zabytkowej kamienicy przy ulicy Powiśle 10 w Krakowie, w bezpośrednim sąsiedztwie Zamku Wawelskiego to bardzo odpowiedzialne zadanie, które jednocześnie jest unikalną szansą na wprowadzenie nowej jakości waterfrontu nadwiślańskiego w centrum dawnej stolicy Polski.[...]



Ceny energii rosną w całej Europie

Rosnące ceny surowców energetycznych i  bezprecedensowo wysokie koszty zakupu uprawnień do emisji CO2 w  unijnym systemie ETS – to główne czynniki, które przekładają się na rekordowe wzrosty cen energii na europejskich rynkach.



  Grafika: ColiN00B, pixabay.com
W I połowie roku według Eurostatu podwyżki objęły 16 z  27 rynków. Ostatnie tygodnie przyniosły kolejne wzrosty cen prądu. Niektóre z  krajów podejmują działania na rzecz ich obniżania i  ochrony odbiorców, np. obniżają podatki za energię elektryczną. Możliwe, że interweniować będzie również Komisja Europejska, jeśli wysokie ceny energii znacząco ograniczą konkurencyjność unijnego przemysłu.

Jak podaje Polski Instytut Ekonomiczny, we wrześniu średnio ważona cena energii elektrycznej na rynku dnia następnego wynosiła 465,70 zł za MWh, co oznacza wzrost o  ponad 20 proc. w  stosunku do ceny z  poprzedniego miesiąca i  aż o  91 proc. w  ujęciu rocznym.
  Zdjęcie: Newseria.pl
- Ceny energii elektrycznej rosną zarówno w  Polsce, jak i  w Europie. Musimy się do tego przyzwyczaić, że ceny energii elektrycznej nie  będą stabilne  –  mówi agencji Newseria Biznes prof. dr hab. inż. Wojciech Suwała, kierownik Katedry Zrównoważonego Rozwoju Energetycznego na Akademii Górniczo-Hutniczej w  Krakowie.

Z danych Eurostatu wynika, że w  I półroczu br. odnotowano wzrost cen energii elektrycznej w  16 z  27 państw UE. - Te wzrosty wynikają z  wielu przyczyn, bo oprócz rynku energii elektrycznej ostatnio obserwowaliśmy też m.in. silny wzrost cen paliw, benzyny i  oleju napędowego. To są skutki działania normalnych praw rynkowych –  mówi prof. Wojciech Suwała. - Jeżeli zgodziliśmy się na wolny rynek energii elektrycznej, to musimy się zgodzić na to, że te ceny raz będą wysokie, raz niskie.

Sytuacja w  Polsce nie  jest więc na tym tle niczym dziwnym, zwłaszcza że w  innych krajach UE ceny na giełdach energii wzrosły znacząco w  ostatnich miesiącach. We wrześniu br. hurtowe ceny energii w  Polsce były jednymi z  najniższych na kontynencie. Rynki np. w  Hiszpanii, Francji i  Niemczech notowały w  tym samym czasie rekordowe skoki cen energii na giełdach. Były one wyższe o  nawet  30–50 proc. w  porównaniu do naszego kraju.

- Ceny wzrosły na rynku energii i  są wyższe o  kilkadziesiąt procent. Jednak trzeba sobie powiedzieć, że w  innych krajach Europy te ceny wzrosły nawet bardziej, w  Polsce ten przyrost nie  jest diametralnie wysoki  – 
mówi kierownik Katedry Zrównoważonego Rozwoju Energetycznego na krakowskiej AGH.

Największy wpływ na drożejące ceny energii na europejskich giełdach miały w  tym roku bezprecedensowe koszty zakupu uprawnień do emisji CO2 w  systemie ETS. Tylko na przestrzeni ostatnich czterech lat wzrosły one o  1200 proc. – z  ok. 5 euro do ponad 60 euro za tonę. Obowiązkowy dla  firm energetycznych zakup uprawnień do emisji CO2 w  tej chwili stanowi 50 proc. kosztów energii i  to właśnie jest jedną z  głównych przyczyn szalejących cen.

- Ponieważ w  Polsce prawie 70 proc. energii elektrycznej wytwarza się z  węgla kamiennego i  brunatnego, to wskaźniki emisji CO2 na megawatogodzinę są wysokie. Wzrost cen uprawnień do emisji CO2 przeniósł się na ceny energii elektrycznej wytwarzanej w  Polsce  –
  mówi prof. Wojciech Suwała.

Unijny system handlu emisjami, tzw. ETS, jest kluczowym elementem polityki UE na rzecz walki ze zmianami klimatu i  podstawowym narzędziem służącym do zmniejszania emisji gazów cieplarnianych. Środki ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2 trafiają do budżetu danego państwa i  przynajmniej w  połowie powinny być przeznaczane m.in. na inwestycje sprzyjające redukcji emisji gazów cieplarnianych i  system wsparcia dla  odbiorców energii.

- Są projektowane zmiany w  tym systemie. Jednak one zmierzają raczej w  kierunku rozszerzenia na transport i  budownictwo. W Niemczech wprowadzono już taki system, że za emisję CO2 będą płacić również użytkownicy gazu, nawet w  domach i  mieszkaniach. W tym kierunku zmierza modyfikacja systemu ETS. Jeśli nasz rząd i  rządy w  innych krajach stwierdzą, że te wysokie ceny do uprawnień do emisji CO2 pogarszają konkurencyjność europejskiego przemysłu, to być może skłoni Komisję Europejską do działań na rzecz ich obniżenia. KE ma mechanizmy, które pozwalają jej wypuścić pewną dodatkową liczbę uprawnień do emisji i  w ten sposób obniżyć ceny  –
  mówi ekspert krakowskiej AGH.

Dodatkowymi czynnikami cenotwórczymi były w  ostatnim roku również mniejsza produkcja energii w  odnawialnych źródłach energii i  rosnące dynamicznie zapotrzebowanie na energię. To ostatnie jest efektem ożywienia gospodarczego, które wystąpiło po miesiącach lockdownu i  ograniczeń wprowadzonych w  związku z  trwającą pandemią COVID-19.

Z analiz Komisji Europejskiej wynika, że obecne wzrosty cen energii elektrycznej na giełdach są związane również z  bezprecedensowo wysokimi wzrostami cen gazu. Eksperci PIE wyjaśniają, że te z  kolei rosną przez  większe zapotrzebowanie na dostawy do Azji, zwłaszcza Chin, oraz  w  związku z  polityką rosyjskiego Gazpromu, który mimo większego popytu nie  zwiększa dostaw. Uzasadnia to koniecznością uzupełnienia krajowych magazynów. Gaz dla  wielu krajów UE jest podstawowym surowcem służącym do wytwarzania energii  – jak podaje PIE, około 1/3 energii wykorzystywanej przez  gospodarstwa domowe w  Europie pochodzi z  gazu. W tym obszarze rządy poszczególnych państw podejmują działania na rzecz ochrony odbiorców, m.in. obniżając podatki. Przykładowo włoski rząd twierdzi, że bez jego interwencji (pakiet 3 mld euro na stabilizację cen energii i  gazu) ceny energii elektrycznej wzrosłyby o  40 proc., a gazu o  30 proc. Z kolei Litwa planuje zamrozić ceny ogrzewania do stycznia 2022 roku i  rozłożyć podwyżki na kolejnych pięć lat.

Ze strony państw członkowskich UE rośnie presja na Komisję Europejską, aby podjęła ona działania interwencyjne, które pozwolą na ustabilizowanie cen energii. Te są już bowiem problemem dla  setek milionów europejskich gospodarstw domowych, w  których szybko rośnie zjawisko ubóstwa energetycznego. Ponadto wysokie ceny energii obniżają konkurencyjność firm i  europejskiego przemysłu.

- Oczywiście tutaj są pewne możliwości działania, choć niewielkie, bo Komisja Europejska raczej nie  ustali jakiejś górnej granicy cen, bo to nie  jest tak, że przedsiębiorstwa energetyczne są winne tej sytuacji  – 
mówi prof. Wojciech Suwała. - Nie możemy ograniczać cen, bo to wpłynie negatywnie na funkcjonowanie przedsiębiorstw wytwarzających energię elektryczną czy dystrybuujących energię elektryczną.  To, co Komisja Europejska i  nasz rząd mogą zrobić, to wspierać tzw. odbiorców wrażliwych, czyli grupy społeczeństwa o  niskich dochodach, dla    których udział kosztów energii w  budżetach jest bardzo wysoki i  dla których ten wzrost cen może być wręcz katastrofalny. I takie projekty już się pojawiają.

Źródło: tekst Newseria.pl




Reklamy
Geobrugg Wodociągi Miasta Krakowa Keller Porr Soletanche SG Pam GEO-Instruments
nbi med!a
ul. Zakopiańska 9/101 | 30-418 Kraków
tel.: 12 292 70 70
- -
Copyright © nbi med!a 2005 - 2021
Wszelkie prawa zastrzeżone



Serwis nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam, artykułów sponsorowanych i ogłoszeń.
Jakiekolwiek wykorzystywanie w całości lub we fragmencie materiałów zawartych na www.nbi.com.pl bez zgody wydawcy jest zabronione i chronione prawem.

Niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki cookie. Kontynuujac jej przegladanie wyrażasz zgodę na ich zapisywanie w pamięci urzadzenia. Poprzez zmianę ustawień w przegladarce internetowej możesz wyrazić zgodę na zapisywanie plików cookie lub je zablokować. Więcej informacji na temat stosowania cookies znajdziesz w polityce cookie. (Kliknięcie linku nie powoduje zmian w ustawieniach cookies).




Akceptuję - nie pokazuj więcej tego powiadomienia.

Akceptuję