YouTube     English
Logo NBI - Nowoczesne Budownictwo Inżynieryjne

|||||||||
|
|

Zaloguj

| Zapomniałeś hasła?
Szukaj

Zamow prenumerate
Wywiady


Oferty na zaprojektowanie i budowę S7 Lesznowola – Tarczyn Północ 2021-02-26
25 lutego br. GDDKiA otworzyła oferty w przetargu na zaprojektowanie i budowę niespełna 15 km odcinka drogi ekspresowej S7 Lesznowola – Tarczyn Północ. W przetargu wpłynęło 6 ofert. [...]

Kolejowy tunel w Łodzi – start maszyn




VIII Szkoła Górnictwa Odkrywkowego 2021, Rawa Mazowiecka 2021-08-31
[...]


Bezpieczeństwo w trójwymiarze
Rozmowa z Sebastianem Lewińskim szefem Działu BHP, oraz Jakubem Kuligiem, kierownikiem Zespołu ds. Wdrożenia BIM z firmy Warbud SA.[...]


Ceny gruntów rosną i nadal będą rosły
Jakie działki są najbardziej poszukiwane? Popyt na grunty inwestycyjne wciąż jest bardzo duży. Działki poszukiwane są głównie pod inwestycje magazynowe, mieszkaniowe oraz nieduże projekty handlowe typu retail park.[...]


Przebudowa Dworca Warszawa Zachodnia - Budimex powierzył realizacje fundamentowania Soletanche Polska
W ramach kontraktu Soletanche zaprojektuje i wykona następujące zadania: posadowienie kładki dla pieszych oraz przyszłego zadaszenia peronów. Zrealizuje poziomą przesłonę przeciwfiltracyjną niezbędną ze względu na wysoki poziom wód gruntowych. Najważniejszym zadaniem będzie wykonanie ściany tunelu dla pieszych oraz podziemnego przystanku tramwajowego. [...]



Bezpieczeństwo w trójwymiarze

Rozmowa z Sebastianem Lewińskim szefem Działu BHP, oraz Jakubem Kuligiem, kierownikiem Zespołu ds. Wdrożenia BIM z firmy Warbud SA.
Anna Biedrzycka, Nowoczesne Budownictwo Inżynieryjne




Czy ewolucja bhp ma wpływ na rozwój firmy? Czy nowe rozwiązania wdrażane pod wpływem zapisów o bezpieczeństwie dają realne efekty

Sebastian Lewiński:
Ależ oczywiście. W myśl naszej strategii VINCI Construction CAP 2020, jednym z istotnych obszarów, na których powinna skupić się firma, jest zarządzanie bezpieczeństwem, a wręcz zarządzanie poprzez bezpieczeństwo. Wśród pięciu podstawowych kroków, ujętych w takim modelu zarządzania, pierwszym jest opracowanie technologii i metodologii prowadzenia robót z uwzględnieniem kwestii bezpieczeństwa pracy. Ten etap nazywamy Safety in Design. Oznacza to, że już podczas planowania pod uwagę bierzemy właśnie aspekt bezpieczeństwa. Efekt? Projekty są jeszcze lepiej przygotowane. Co więcej, kwestie bhp wpłynęły także na kształt wdrożenia BIM w naszej firmie.
 
Czy istnieją dane mówiące wprost o zmniejszeniu liczby wypadków na budowach Warbudu w wyniku takiego modelu zarządzania?

Sebastian Lewiński: Jak najbardziej, choć może nie pod względem liczby wypadków. Polskie prawo specyficznie definiuje pojęcie wypadku, co sprawia, że nawet drobne zdarzenia zmuszeni jesteśmy klasyfikować jako wypadki. Stąd w porównaniu z krajami Europy Zachodniej statystyki wypadają u nas gorzej. Większość zdarzeń rejestrowanych w Polsce jako wypadki, we Francji czy Wielkiej Brytanii potraktowano by jako zdarzenia wypadkowe, finalnie nieujmowane w statystykach. Z pewnością zmienił się natomiast ich rodzaj. Nie odnotowujemy wypadków ciężkich, śmiertelnych. W 30-letniej historii firmy wypadek śmiertelny wydarzył się raz i mimo że nie na placu budowy, a na zapleczu magazynowym, to nieszczęście zmobilizowało nas do zdwojenia wysiłków, tak aby sytuacja nigdy więcej nie miała miejsca. Dziś dominują w naszych statystykach wypadki lekkie, tj. przyszczypnięcie palców, zwichnięcie ręki czy skręcenie kostki. Dzięki połączeniu działań bhp z planowaniem budów w metodologii BIM nie odnotowujemy też upadków z wysokości. Wyzwania wywodzą się zawsze z charakterystyki prac. Są sprofilowane, odmienne dla każdej dziedziny robót. Odpowiedź na nie także musi być zindywidualizowana. W Warbudzie właśnie zarządzanie poprzez bezpieczeństwo przynosi najlepsze rezultaty. Działania naszych inspektorów bhp są nastawione nie na kontrolę, ale na wsparcie budów. Kwestie bezpieczeństwa planujemy na starcie budowy, zawsze z kadrą, która za moment realizować będzie dany obiekt. Dając im narzędzie w postaci BIM-u, wspieramy naszych inżynierów i kierowników budów w bezpiecznym planowaniu robót. Nie pilnujemy jak cerber. Słowo kontrola już dawno zostało wymazane z naszego słownika.

Jaką rolę w kontekście poprawy bezpieczeństwa pracy odgrywa BIM?


Jakub Kulig:
Rozpoczynając planowanie inwestycji w technologii BIM, sporządzamy harmonogram wykonywania robót żelbetowych. Równolegle z nim tworzony jest trójwymiarowy model zabezpieczeń bhp, np. balustrady ochronne z wyznaczeniem poszczególnych ścieżek poruszania się po placu budowy. Pozwala on symulować i przewidywać niebezpieczeństwa na budowie w świecie wirtualnej rzeczywistości. Dysponujemy zatem dokumentacją, która i tak musiałaby powstać, z tą jednak różnicą, że jest w pełni przemyślana pod kątem bhp i można ją dodatkowo obejrzeć ze wszystkich stron w 3D. Niemal wszystkie budowy Warbudu, dla których tworzony jest model BIM 4D, mają plan bhp w tej technologii. Przykładem komplementarnej realizacji, gdzie BIM w połączeniu z harmonogramem i planowaniem zabezpieczeń bhp wdrożono w pełni, jest budowa Wielkopolskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Poznaniu. To potężna inwestycja. Liczba danych i możliwości sytuacyjnych ujętych w modelu jest ogromna. Technologię BIM wykorzystaliśmy w służbie bhp również na budowie Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, wznosząc wieżowce Mennica Legacy Tower czy Skyliner, a także realizując wrocławski biurowiec Brama Oławska oraz Orange Warsaw Data Hub. BIM wykorzystujemy w fazie planowania i realizacji budów na potrzeby szkoleniowe pracowników. Atrakcyjne wizualnie modele 3D, nie zaś proste slajdy, choć i te funkcjonują, sprawdzają się najlepiej. Chcąc zaintrygować odbiorców, stworzyliśmy własną grę Risk Hunt (Polowanie na ryzyko), osnutą na kanwie wirtualnego placu budowy w formie modelu 3D. Można ją uruchomić w komputerze, ale i w sali showroom przystosowanej do kontaktu z wirtualną rzeczywistością. Gra umożliwia sprawdzenie swojej wiedzy z zakresu bhp, daje odpowiedź, czym grozi brak jego przestrzegania na placu budowy. Uczymy poprzez zabawę, animując. To znakomita odmiana dla naszych ludzi, udoskonalających w ciekawej, ale merytorycznej formie poziom swojej wiedzy czy doświadczenia. Problemem nie jest też język. Dysponujemy stanowiskiem VR, w którym uczestnicy szkoleń zakładają specjalne gogle do wirtualnej rzeczywistości i w trójwymiarze przechodzą przez plac budowy. Metoda ta pozwala wyprzedzić fakty, zmierzyć się zawczasu z potencjalnym ryzykiem i uświadomić, jak wielki wpływ mają zabezpieczenia bhp na bezpieczeństwo pracowników w rzeczywistości.

Czy w grze mamy uniwersalny model budowy?


Jakub Kulig:
Zdarzają się specyficzne inwestycje, wymagające przykładowo jednorazowego użycia konkretnej maszyny, wówczas przygotowywane są indywidualne szkolenia. Gra Risk Hunt to uniwersalny wirtualny plac budowy, suma zebranych przez nas doświadczeń związanych z przestrzeganiem bhp i umiejscowionymi w nim wypadkami, które potencjalnie mogłyby mieć miejsce w realu. Każdy gracz odnajdzie sytuacje, z którymi mógłby się zetknąć na swojej budowie. Trzeba je wychwycić i odpowiednio zakwalifikować. Błędnie zamontowane barierki zabezpieczającej lub jej brak, omijanie wyznaczonych ścieżek komunikacyjnych, wreszcie wadliwe składowanie materiałów niebezpiecznych – wszystkie wytropione niebezpieczeństwa są punktowane. Finalny wynik uwzględnia statystykę ryzyk i poprawnych reakcji.
 

Model BIM 4D Wielkopolskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Poznaniu
 
Czy w takim szkoleniu udział może wziąć podwykonawca? Czy to się Wam opłaca?

Jakub Kulig: Co prawda, warsztaty adresujemy do pracowników Warbudu, ale firmom podwykonawczym przedstawiamy taką możliwość. Gra ma otwartą licencję, więc pracownicy mogą ją pobrać i poćwiczyć nawet w domu. Czy się opłaca? Już samo postawienie modelu BIM, powiązanie go z harmonogramem, budżetem, jest kosztowne. Tworzymy odrębny dział planistów, tyle że wirtualnych. Jednak w perspektywie długofalowej, liczba danych analizowanych na tak wczesnym etapie pozwala uniknąć niebezpieczeństw w przyszłości. Choć nietypowa, analiza ryzyka pozwala zaoszczędzić pieniądze. Nie naprawiamy potem błędnych decyzji w sytuacjach, których nie przewidzieliśmy, bo ich nie popełniamy. Z uwagi na ograniczenia dokumentacji 2D przeanalizowanie pełnej dokumentacji na płasko jest szalenie trudne. BIM, model 3D umożliwiają szersze spojrzenie, z każdej strony oraz przez pryzmat czasu. BIM-owcy piszą specjalne skrypty, aby określone problemy wykrywane były automatycznie. Oszczędzamy czas. Minimalizujemy wydatki odłożone w budżecie na przysłowiową czarną godzinę.

Przez to, że ryzyko jest planowane i zarządzane na podstawie danych BIM i cyfrowego planu budowy, szybciej następuje też raportowanie, bo opiera się na aplikacjach mobilnych. Szybciej gromadzone są dane niezbędne do wyciągania wniosków na przyszłość. Koszty sprzętowe, ludzkie, koszt platformy – warto je ponieść, aby zmniejszyć ryzyko i docelowo liczbę wypadków. Często technologię BIM oraz bhp traktuje się jako koszt. My traktujemy je jak inwestycję, która – jesteśmy o tym przekonani – przyniesie zyski w postaci wzrostu bezpieczeństwa na naszych budowach.

Jak nowy wymiar bhp przyjęli Wasi pracownicy?


Sebastian Lewiński:
Ile par oczu, tyle światów i tyle reakcji. Zmiana to zawsze długotrwały proces. W systemie tym pracujemy od kilku lat. Strategia CAP 2020 jest obligatoryjna, aktualnie modelowanie BIM jest wykorzystywane na kilku naszych budowach, ale docelowo wszystkie będą objęte taką metodologią. Entuzjazm przychodzi wraz z akceptacją i bywa zaskakująco pozytywny. Wspólne zaangażowanie w sprawy bezpieczeństwa – od prezesa, przez dyrektorów jednostek organizacyjnych po kierowników kontraktów i kadrę inżynierską – skutkuje tym, że wszyscy czują się odpowiedzialni za sytuację bhp na budowie, za swoich współpracowników. Tydzień Bezpieczeństwa 2020 zorganizowaliśmy pod hasłem Drużyna razem się trzyma i bardzo dobrze oddaje ono ducha naszej współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa.

Jakub Kulig:
To nowa forma dotarcia do ludzi. Dzisiaj wszyscy oczekujemy przystępnej informacji. Łatwiej jest pokazać pewne rzeczy na wirtualnym modelu, który możemy uruchomić z poziomu komputera na konkretnej budowie. Możemy sprawdzić sytuację dla konkretnego dnia harmonogramu, poznać postęp robót, zapoznać się z miejscami niebezpiecznymi, przejść po budowie i zweryfikować, czy ją znamy na ten konkretny dzień. To jest wartość, która do ludzi przemawia. Zanim wybiorą się na plac budowy, już mogą sobie ułożyć i przećwiczyć plan dojścia do określonego miejsca. Nie każdy tego oczekuje, to naturalne, że dla większości jest to zaskoczenie. Mamy jednak nadzieję, że z czasem nasi podwykonawcy przyzwyczają się i będą tego oczekiwać nie tylko od nas, ale też od innych firm, w których będą pracowali.

Wspomniany Tydzień Bezpieczeństwa jest flagową imprezą edukacyjną? Są inne inicjatywy na rzecz poprawy bezpieczeństwa pracy?


Sebastian Lewiński:
Lista aktywności jest dosyć długa. Tydzień Bezpieczeństwa jest wisienką na torcie. Kultury bezpieczeństwa nie da się zbudować w siedem dni, wymaga to codziennej pracy przez lata. Bezpieczeństwo zaczyna się w ludzkich umysłach, tam należy dotrzeć. Dlatego korzystamy z rozmaitych narzędzi, także elektronicznych, ale nie tylko. Do okresowych szkoleń wykorzystujemy grę planszową Poziom wyżej, w której gracze przeobrażają się w uczestników procesu budowlanego. Ich zadanie? Wybudowanie obiektów w określonym czasie i budżecie. W ten nietypowy sposób budujemy drużynę, współpracę, komunikację, rozmawiamy o podejmowaniu decyzji. Mamy też codzienne spotkania Prestart. Osoby bezpośrednio nadzorujące pracowników przekazują w ich trakcie najważniejsze informacje na temat zadań do wykonania w danym dniu, ale również zasady bezpieczeństwa podczas wykonywania tej pracy. Odbywają się u nas Kwadranse dla bezpieczeństwa. Począwszy od kierownika kontraktu, a na inżynierze i majstrze kończąc, zespoły raz w tygodniu spotykają się z podległymi pracownikami i prowadzą 15-minutowe pogawędki na temat bezpieczeństwa, pracy na wysokości, z użyciem środków ochrony indywidualnej, materiałów niebezpiecznych. Opracowaliśmy na ich potrzeby ponad 50 tematów, wybór należy do prowadzącego. Pracownicy produkcyjni przechodzą szkolenia każdego roku, czyli trzy razy częściej niż wymagają tego przepisy prawa, natomiast koledzy z nadzoru, oprócz technicznych szkoleń okresowych, organizowanych w cyklu trzyletnim, szkoleni są dodatkowo podczas wizyt na budowach. Okazją do wymiany doświadczeń i spostrzeżeń dotyczących bhp są też półgodzinne spotkania na placach budów. Zastosowanie technologii BIM wzmocniło bezpieczeństwo na budowach. Był to jeden z pierwszych tematów zaimplementowanych do metodologii planowania budowy, mówimy tu chociażby o zabezpieczaniu otworów czy niebezpiecznych krawędzi. BIM jest dla budowy niczym szybkie łącze w telekomunikacji – tu chodzi nie tylko o tempo, ale i pewność transferu danych. Dziś to konieczność.
 
Pandemia to synonim licznych ograniczeń, trudności w kontaktach bezpośrednich. Budownictwo, mimo koronakryzysu zdaje się przechodzić go nieco lżej niż inne branże. Jak udało się przetrwać 2020 rok firmie Warbud?


Sebastian Lewiński:
Miniony rok był wyzwaniem i sprawdzianem całej kultury organizacji nie tylko pod względem bezpieczeństwa. Mam na myśli relacje, zachowania ludzkie, zdolność do utrzymania reżimu sanitarnego. Wyposażyliśmy budowy we wszelkie środki dezynfekujące, maseczki ochronne, wprowadziliśmy liczne procedury, ale wszystko to nie zagwarantowałoby bezpieczeństwa, gdyby nie zaangażowanie naszych ludzi i podwykonawców. Pracownicy zapytani przeze mnie o to, co w tym trudnym okresie podnosiło ich na duchu w pracy, zgodnie odpowiedzieli: podejście kadry oraz to, że pomimo trudności nie wzrosła liczba wypadków, że obyło się bez tragedii. Kultura całej organizacji i kultura bezpieczeństwa Warbudu są jak naczynia połączone. W tym piekielnie trudnym czasie poradziliśmy sobie celująco.

Plac budowy Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie
 
To był dla firm budowlanych poligon doświadczalny. Jakie wyciągnęliście wnioski?

Sebastian Lewiński:
Staraliśmy się zachować spokój, utrzymać równowagę. Nie podejmowaliśmy pochopnych kroków, nie działaliśmy nad wymiar. Priorytetowo chcieliśmy zapewnić maksymalne bezpieczeństwo naszym pracownikom i osobom współpracującym z nami. Staraliśmy się, aby wchodząc na budowę, czuli się bezpiecznie. Automatyczne pomiary temperatury na wejściu, dezynfekcja, odkażanie powierzchni, zachowanie dystansu, wreszcie wprowadzenie pracy zmianowej – całokształt działań sprawił, że na wszystkich budowach utrzymaliśmy produkcję i dbaliśmy o ludzi.

Jakie przedsięwzięcia związane z kwestiami bezpieczeństwa planujecie podjąć w 2021 r.? Co jeszcze można zrobić lepiej?


Sebastian Lewiński:
Chcemy bardziej zacieśnić współpracę z działem planowania i harmonogramów oraz dyrekcją inżynierii produkcji, zwłaszcza przy wdrażaniu nowych rozwiązań. Priorytetem pozostają dla nas ludzie. Skoncentrujemy się na nowych narzędziach i doskonaleniu standardów bezpieczeństwa. Zorganizujemy kolejny Tydzień Bezpieczeństwa, realizowane programy wzbogacimy o zagadnienia z obszaru planowania. Bezpieczeństwo na etapie planowania prac to nasze przyszłoroczne credo. Jeżeli wszystkie aspekty pracy, tj. technologia, organizacja, są dopilnowane, to bezpieczeństwo jest automatycznie zapewnione, stanowiąc niejako efekt uboczny dobrze przygotowanego środowiska pracy. I nad tym będziemy pracowali.

Jakby Pan podsumował korzyści płynące z wykorzystania BIM-u w kontekście bhp.


Sebastian Lewiński:
Uruchomienie metodologii BIM dało niesamowite przyspieszenie kwestiom bezpieczeństwa. Dopiero zastosowanie tej metodologii i ścisła współpraca z naszymi BIM-owcami spowodowały, że rzeczywiście bezpieczeństwo jest teraz na samym początku. Pojawia się na etapie składania oferty do przetargu, kiedy jeszcze zastanawiamy się, jak wykonać poszczególne etapy i jak będzie wyglądała budowa. Takiego przygotowania oferty coraz częściej oczekują nasi klienci. Elementy bezpieczeństwa są w niej wyraźnie podkreślone i wskazane. W rezultacie bezpieczeństwo zaczyna być wartością dodaną również dla inwestora. Prawo budowlane obarcza odpowiedzialnością za bezpieczeństwo kierownika budowy, nowy kodeks budowlany ma to trochę zmienić. Świadomi inwestorzy oczekują, że budowany obiekt zostanie wykonany we właściwej technologii, czasie, za odpowiednie pieniądze, ale i bezpiecznie. To wartość rynkowa. Bezpieczeństwo jest takim samym elementem pracy jak inne, nie może być oderwane od całości procesu budowlanego. Technologia BIM stanowi idealną odpowiedź na pytanie, jak w dobie cyfryzacji i perfekcji realizacyjnej zabezpieczyć inwestycję i realizujących ją ludzi.

Jak bardzo zaawansowanie jest wdrożenie zasad bhp w modelu BIM w firmie Warbud?


Jakub Kulig:
Zadaniem mojego zespołu jest nie tylko wdrożenie BIM-u pod kątem bhp, ale także pod kątem wykorzystania tej technologii w całym cyklu realizacyjnym inwestycji – od oferty aż po zarządzanie obiektem. Zajmujemy się standaryzacją wykorzystania narzędzi związanych z technologią BIM i cyfryzacją. Poziom świadomości w wykorzystaniu tych technik i narzędzi rośnie. Każda jednostka, czy to ofertowania, czy planowania, realizacji, czy serwisu, jest ogniwem wypracowującym standardy globalne. Mamy za sobą pierwsze etapy pracy nad standaryzacją tworzenia modeli BIM na poszczególnych etapach inwestycji. Wiemy już, gdzie są słabe punkty, a gdzie mocne strony. Oczywiście im dalej w las, tym więcej drzew, jednakże wraz z przyjętą w firmie strategią cyfryzacji konsekwentnie podążamy wyznaczoną ścieżką.

W skali kraju firmy budowlane wykonały jedną dziesiątą pracy w zakresie BIM. Nie każdy generalny wykonawca, nie mówiąc już o mniejszych firmach, może zainwestować czas i finanse w to, aby podnieść swój know-how z zakresu wykorzystania technik cyfryzacji związanych z bhp. Sama definicja technologii BIM i jej wykorzystanie na etapie oferowania w przetargach publicznych, kwestia nazewnictwa, struktury plików, struktury modelu – są wciąż przedmiotem dyskusji. Sami inwestorzy nie wiedzą do końca, do czego chcieliby używać technologii BIM, a prawo na razie nie pomaga nam w tym zakresie. Nie nadąża za technologią. Ale postęp jest nieunikniony. Wdrażamy na kolejnych budowach urządzenia mobilne typu iPad, powiązane z modelem BIM-owym, z pełną dokumentacją, sposobem raportowania odbiorów cyfrowo. To novum, ale wraz z kolejnymi projektami narzędzia te staną się powszechne.

Gdzie zatem leży problem?


Jakub Kulig:
Brakuje przepisów prawnych. Są różnego rodzaju inicjatywy, w których również Warbud bierze udział, jak chociażby stowarzyszenie buildingSMART Polska, którego jesteśmy współzałożycielem, czy projekt BIM Standard PL, przygotowywany pod kątem procesu ogłaszania przetargów z wykorzystaniem technologii BIM. Włączamy się w różnego rodzaju inicjatywny zgłaszane przez Urząd Zamówień Publicznych. Cały czas są to jednak inicjatywny oddolne. Administracja państwowa przysłuchuje się, bierze udział w webinariach, ale nie ma jednej i jasnej deklaracji, co chcemy osiągnąć jako kraj na linii inwestycje – BIM. Coraz prężniej działają jednostki, jak GDDKiA, UZP, PSE. Inicjatywy te są czasami sprzeczne ze sobą, każdy chce podążać w swoją stronę, a nie w ogólnym rozumieniu projektowym, gdzie najbardziej liczy się sam projekt. Ponadto zapis prawny o wykorzystaniu technologii cyfrowych w inwestycjach publicznych mówi tylko, że zamawiający może stosować elektroniczne formy przekazywania danych, co równie dobrze może oznaczać zeskanowany dokument i format pdf. Każdorazowo dopytujemy zatem inwestorów o szczegółowe rozwiązania BIM, gdyż zapisy przetargu bywają przeciwstawne pod względem wymagań albo wręcz niemożliwe do spełnienia w założonym budżecie.

Dziękuję za rozmowę.
 
Zdjęcia: Warbud SA



Reklamy
Geobrugg Keller Eurovia PPI Chrobok Luxo Noe Wodociągi Miasta Krakowa Palisander
Nowoczesne Budownictwo Inżynieryjne
ul. Zakopiańska 9/101 | 30-418 Kraków
tel.: 12 292 70 70, fax: 12 292 70 80
- -
Copyright © Nowoczesne Budownictwo Inżynieryjne 2005 - 2017
Wszelkie prawa zastrzeżone



Serwis nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam, artykułów sponsorowanych i ogłoszeń.
Jakiekolwiek wykorzystywanie w całości lub we fragmencie materiałów zawartych na www.nbi.com.pl bez zgody wydawcy jest zabronione i chronione prawem.

Niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki cookie. Kontynuujac jej przegladanie wyrażasz zgodę na ich zapisywanie w pamięci urzadzenia. Poprzez zmianę ustawień w przegladarce internetowej możesz wyrazić zgodę na zapisywanie plików cookie lub je zablokować. Więcej informacji na temat stosowania cookies znajdziesz w polityce cookie. (Kliknięcie linku nie powoduje zmian w ustawieniach cookies).




Akceptuję - nie pokazuj więcej tego powiadomienia.

Akceptuję